danuta613 21.09.06, 11:33 Mam pytanie gdzie wykonywala Pani zabiegi i na ile wg Pani pomogły. Proszę o kontakt.d_pradela@o2.pl Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1umeczka Re: Do mamy Umy Hajdo z galerii 23.09.06, 15:46 witam , tu Monika Plucińska mama Umy. podaję numer. tel. 509 510 500 chętnie porozmawiam,ewentualnie proszę o swój tel - oddzwonię. zabiegi wykonujemy w Krakowie,,Dermed,, ul. Zwierzyniecka ,doktor Markiewicz. Chodzimy co 5 tyg. już ok. 12-13 sesji.efekty są choć nie tak spektakularne jak u Nicoli. Nie wiem natomiast czy jej naświetlania odbywaja sie z narkozą? Te nasze prawie nie bolą,ale jak widać na zdjęciach cały profil jest tak o 3-4 tny jaśniejszy - wyraźnie- jednak nie wchłonął się całkowicie. zabieg z wizytą kosztuje 210zł. Laser ma końcowkę chłodzącą ,czas trwania naświetlania ok 15-20 minut ,w tym odczekiwanie na schłodzenie przed kolejną serią. nie ma strupków nawet zaczerwienienie utrzymuje siedo godziny po. my narazie przy tym zostajemy takie małe nieinwazyjne kroczki do przodu chociaż niecierpliwie czekam na odpowiedź jak to odbywa sie u Nicoli. pozdrawiam Martynkę proszę o telefon. monika Odpowiedz Link
olga326 Do mamy Umy 23.09.06, 21:57 Do mamy Umy i wszystkich zainteresowanych! Po drugiej nieudanej probie wyslania do Pani listu(brak domeny w adresie) postanowilam odpowiedziec na forum. 2 razy napisalam dlugi list i ... znikl brrr Moja corka na naczyniaka usuwanego w Niemczech (tutaj mieszkamy). Zabiegi sa wykonywane laserem pulsacyjnym barwnikowym, takim samym jak ma Instytut Sharley w W-wie (Farbstofflaser- niemiecka nazwa). Zabiegi sa wykonywane bez narkozy, smarowane jest tylko przed zabiegiem mascia Emla. Kazdy naczyniak reaguje inaczej na laser, widzialam w sieci przypadki calkowitego usuniecia naczyniaka ale byly tez takie, ktorym laser bardzo malo pomogl. W naszym przypadku napewno calkowicie nie da sie go usunac, ale po zabiegach jest znacznie jasniejszy i daje sie zakryc korektorem. To zdjecie w albumie zostalo wykonane jak dziecko spalo- dlatego naczyniak tak ladnie wyglada. Zabieg nie nalezy do przyjemnych ale jest to bol, ktory daje sie wytrzymac. Rozmawialam z jedna osoba (dorosla) ktora ma prawie pol twarzy pokrytego naczyniakiem i u niej lekarz dzielil zabiegi na 2-3 dni. Dziecko nie rozumie wszystkiego i dla niej jest to tylko bol, ktorego ona nie chce. Placze, wyrywa sie ale juz 5 minut po zabiegi bawi sie w poczekalni. U nas zabieg jest dosyc krotki, doslownie kilka minut, nigdy naczyniak nie jest dokladnie pokryty bo ona poprostu na to nie pozwoli, lekarz strzela laserem, kilka razy przyglada sie gdzie gdzie jeszcze dodac, ale bezposrednio po zabiegi sa tylko szarawe plamy i nie bardzo widac, gdzie byl strzal a gdzie nie. Po kilku minutach w poczekalni juz widac ale ona za nic w swiecie nie wrocilaby na poprawke. Z dorosla osoba jest o tyle latwiej, ze mozna taki zabieg wykonywac spokojnie. Kiedys byl w poczekalni chlopczyk ok. 10 letni, wszedl z usmiechem i tak samo wyszedl. jezeli ktos ma do mnie jakiekolwiek pytania, chetnie odpowiem Pozdrawiam Olga Odpowiedz Link
danuta613 Re: Do mamy Umy 25.09.06, 08:12 Witam Dziękuję za szybką odpowiedz. Jeśli chodzi o adres to rzeczywiście coś z tą poczta czasami jest nie ok. Dziękuje P.Olgo, właśnie tak się domyśliłam że do końca nikt nie opisze mi czy to boli czy nie, dlatego nie spieszę się z zabiegiem- dopóki siebie akceptuje i nie ma problemów z rówieśnikami. Dziękuje również mamie Umy. Zadzwonię jak najszybciej. Pozdrawiam Danuta Pradela Odpowiedz Link