Dodaj do ulubionych

naczyniak jamisty

02.01.07, 12:24
mój syn urodził się jako wcześniak i po miesiącu na ciemieniuszce pojawił się
naczyniak na początku był malutki może miał pół centymetra. W tej chwili syn
ma sześć miesięcy i naczyniaka wielkości dużej truskawki i bardzo wypukły.
Jakiś miesiąc temu na samym środku pojawiła się mała rdzawa plamka, pobiegłam
do lekarza a on że pewnie syn musiał sam się zadrapać(problem w tym ze mały ma
zespół napięcia mięśniowego czterokończynowy i nie podnosił tak wysoko
rączek). Rdzawa plamka się powiększała więc poszłam do innego lekarza i on
stwierdził że natychmiast należy to z operować. Ponieważ jest to w wyjątkowo
niebezpiecznym miejscu. Krwawienie nie do zatamowania, no i bardzo blisko mózgu.
Obserwuj wątek
    • mokapi Re: naczyniak jamisty 02.01.07, 12:58
      Proszę napisz kilka słów jak będziecie po operacji. My też o tym myslimy.
      Okropnie sie boje tego krwawienie jakby się stuknęła i my też mamy strupek na
      samym środku naczyniaka. Każdy lekarz mówi co innego i jesteśmy w kropce. Pan
      doktor Wyrzykowski mówi że to owrzodzenie i potrzebna jest maść z antybiotykiem,
      ale dermatolog nie chciała nić przepisać tylko mówiła o operacji. Co robić?
      Bardzo chciałabym do Ciebie zadzwonić, ale nie wiem czy się zgodzisz. Jeśli tak
      to napisz mi swój telefon na mokapi@o2.pl.
      • dwyrzyk Re: naczyniak jamisty 03.01.07, 00:25
        Szanowna Pani; Napisałem ponownie w innym poście swoje zdanie na ten temat.
        Proponuję nie powoływać się na "kwalifikację do zabiegu" dokonaną przez
        dermatologa, a więc de facto nie osobę która się ewentualnie zabiegu podejmie.
        A krwawienie śródoperacyjne? Proponuję pójść do "apteki na rogu", zakupiś
        Tribiotic, smarować 2-3 razy dziennie przez 7-10 dni i potem podzielić sie
        wrażeniami na forum... Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
        • acha06 Re: naczyniak jamisty 03.01.07, 12:16
          szanowny panie doktorze my idziemy na zabieg który zasugerował nam neurochirurg
          nasz naczyniak ciągle rośnie i z dnia na dzień jest coraz większy. Nie chcemy
          już dłużej ryzykować że pęknie, co ja wtedy poczne jestem zwykłym człowiekiem
          nie umiem uciskać mocno a zarazem delikatnie by nie naciskać zbyt mocno na ciemień.
          • dwyrzyk Re: naczyniak jamisty 03.01.07, 19:35
            Powodzenia Dariusz Wyrzykowski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka