Dodaj do ulubionych

prośba do dr.Wyrzykowskiego-naczyniak na prąciu

20.07.09, 14:57
Witam p. Doktora!
nasz 2 letni synek ma naczyniaki na brzuszku (w miejscu kresy
białej), na obydwu piętkach i najgorszy na prąciu.Naczyniaki
pojawiły się po urodzeniu. Ten na brzuszku widoczny był zaraz po
urodzeniu. Natomiast pozostałe pojawiły sie w pierwszych tygodniach
życia.Mamy wrażenie, że poza naczyniakiem na brzuszku pozostałe
naczyniaki rosną. Jesteśmy w kontakcie z poradnią naczyniakową w
Szczecinie, aczkolwiek narazie jestesmy odsyłani co pół roku do
obserwacji. Tylko ,że cóż z tego jak ciągle Julek jest obserwowany
przez innego lekarza , który nigdzie nic nie notuje.???
Najbardziej nas niepokoi naczyniak na siusiaku i jesteśmy pełni obaw
czy te zmiany nie zaważą w przyszłości na życiu naszego synka.
Jesli to mozliwe chciałabym Panu przesłac kilka fotografi
naczyniaków Julka z prośba o wypowiedzenie sie na ich
temat.Przedewszystkim czy jest szansa aby naczyniak na prąciu sie
wchłonął bo jak narazie to obserwujemy tylko jego wzrost?
Na początku wrzesnia bedziemy okazjonalnie w Trójmiescie .
Próbowałam sie już do Pana zarejestrowac ale niestety wszystkie
terminy sa juz zajete. Mam jednak pytanie czy możliwa byłaby jednak
wizyta u Pana w terminie 6-12.09.2009r w godzinach popołudniowych.
Bardzo nam na tej wizycie zależy.
Z wyrazami szacunku
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dwyrzyk Re: prośba do dr.Wyrzykowskiego-naczyniak na prąc 21.07.09, 00:29
      Szanowna Pani; Naczyniaki rzadko rosna dłużej niz pół roku, a prawie nigdy
      dłużej niz 1,5 roku... Proponuję zarejestrować się na stronie
      www.naczyniaki.pl i np. tam zamieścić zdjęcia. Oczywiście mozemy się
      umówić na wtorek 8 września w Swissmedzie lub Medicover-ze (namiary na
      www.naczyniaki.pl). Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
      • joamal21 Re: prośba do dr.Wyrzykowskiego-naczyniak na prąc 22.07.09, 13:00
        Dziekuję Panu za odpowiedź.Oczywiście będę próbowała sie
        zarejestrowac do Medicoveru na 8 września.Pozdrawiam Joanna Malicka
    • arturek200 nasz kochany naczyniaczek 08.12.09, 15:01
      Witam jestem równiez ze Szczecina,chce sie podzielic naszym naczyniaczkiem.U
      naszego synka pojawił sie 2tygodnie po porodzie i z dnia na dzien sie powiekszał
      az do około 6 miesioca i zajmował cały łokiec synka górna i dolna jego
      czesc.stawał sie raz bledszy raz mocno bordowy.Po 3 miesiącach czekania
      dostalismy sie do poradni,wizyta trwała 3 minuty,nie zalecono nam zadnych
      badań.Na własną reke zrobilismy usg brzuszka i głowki na szczescie nic nie
      wykazało.Druga wizyta wyglądała podobnie i bez zaleceń.Po 6 miesiącach znów
      wizyta w tej samej poradni z doswiadczenia wiedzielismy ze lekarz moze sie
      spoznic ,albo wogóle nie przyjsc-pan"doktor"spóznił sie godzine po wejsciu do
      gabinetu okazało sie ze to inny lekarz.badanie wyglodało tak,ze lekarz nawet nie
      wyszedł do synka zza biurka .całe "badanie" odbywało sie nad biurkiem.Po czym
      usłyszelismy tego sie nie leczy ja nic tu nie poradze.Mozecie przyjsc za rok.
      Nikomu nie zycze takich przezyc.Naczyniak od 6 miesioca zycia Arturka sie nie
      powieksza:)Nieraz mocno ciemnieje.Mam nadzieje,ze nam również uda sie spotkac z
      Panem.Serdecznie pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka