Dodaj do ulubionych

Urzędnik Emigracyjny

IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 18.02.04, 17:59
Proszę o radę znawców tematu: Wyjeżdżam w kwietniu do USA do kuzynki co robić
na granicy USA w rozmowie z urzędnikiem jak się nie zna języka, przytakiwać
czy wogóle nic????
Obserwuj wątek
    • Gość: el Re: Urzędnik Emigracyjny IP: *.wnskvtao.sover.net 18.02.04, 20:55
      niech ci ktos napisze po polsku i po angielsku pytania i odpowiedzi do kogo na
      ile itd jedziesz. kto cie odbiera z lotniska bo zakladam ze bez jezyka to cie
      ktos odbiera. i nie przytakuj jak nie wiesz co, a moze sie ciebie pyta czy
      kontrabande przewozisz. Aha i zadnych nielegalnych przewozow kielbasa i grzybki
      od cioci hani moga byc rownoznaczne z biletem do domu (oni naprawde sa powazni
      w te sprawy) Po rdugie jesli jedziesz w "polskie" strony np Chicago, NY, to
      zawsze jada tam Polacy, spiknij sie z kims, ale nie licz na sympatie.
      Przechodzenie z Toba granicy - nie gniewaj sei to bedzie dla nich ryzyko, bo
      cie nie znaja i nie wiedza czy nie jestes notowany na granicy> koligacje z toba
      sa wiec ryzykowne (niestety) tak wiec licz na siebie i na proste "rozmowki Pl-
      ang z INS" wyprodukowane przez kogos. Jesli lecisz LOTem to stewardesy pomoga
      ci wypisac I-94 i custom form. a jesli nie to niech ci kuzynka przesle kopie
      takiej karty (do znalezienia w kazdym numerze kazdego magazynu kazdej linii
      lotniczej (na lotnisku) a ty sobie w samolocie przepiszesz.
      pytaj jak cos jeszcze
      • starypierdola Re: Urzędnik Emigracyjny 18.02.04, 23:19
        Nie martw sie; zachowuj sie jak NORMALNY czlowiek to nie bedziesz mial
        problemow. NIC NIE MOW NIE PYTANY; jak o co spyta to odpowiedz tak jak
        umiesz/zrozumiesz.
        Nie taki diabel straszny jak go maluja.
        SP
      • Gość: Grzegorz Re: Urzędnik Emigracyjny IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 19.02.04, 08:31
        Dzięki!Wydaje się to proste. Mam jescze pytanie, kuzynka odbiera mnie z
        lotniska i czy może być przy tej rozmowie jako tłumacz.
        • jj19 Re: Urzędnik Emigracyjny 19.02.04, 08:35

          Nie. Nie bedzie miala dostepu do miejsca w ktorym bedzie
          odprawa immigracyjna.
          • dorotella4 Re: Urzędnik Emigracyjny 19.02.04, 09:30
            a jak sadzisz w przypadku kiedy ja i moj narzeczony ( amerykanim) ja na wizie
            narzeczenskiej bedziemy razem wylatywali z Polski to czy wtedy jest szansa zeby
            on mogl byc tlumaczem podczas mojej rozmowy z urzednikiem immigracyjnym
            • jj19 Re: Urzędnik Emigracyjny 19.02.04, 09:42

              Bedziecie ustawiali sie do zupelnie innych kolejek.
              On dla obywateli, Ty dla innych.
              Jezeli uczyni Ciebie to spokojniejsza to ewentualnie on
              moze odprawic sie wczesniej i po drugiej stronie byc z Toba w kontakcie
              wzrokowym. Nie sadze abys miala powody do jakichkolwiek obaw.
              Opanuj zwrot, ze przylecialas razem z narzeczonym.
              I bez zadnych obaw.
              • Gość: DOROTELLA4 Re: Urzędnik Emigracyjny IP: *.crowley.pl 19.02.04, 11:54
                mam nadzieje ze jakos sobie poradze :)jak sadzisz chyba w przypadku wizy
                narzeczenskiej raczej maloprawdopodobne jest ze moga mnie zawrocic z powrotem
                do Polski
              • starypierdola Re: Urzędnik Emigracyjny 19.02.04, 12:05
                >>Bedziecie ustawiali sie do zupelnie innych kolejek. On dla obywateli, Ty dla
                innych<<

                Nie koniecznie. Do jakiej kolejki pojdzie narzeczony zalezy od niego (zakladam
                ze jest na paszporcie USA). Jak ja bym wracal z narzeczona, nie mowiaca po
                angielsku, to napewno poszedl byz z nia do "jej" kolejki.
                No ale moja narzeczona nie jestes ....

                SP
                • dorotella4 Re: Urzędnik Emigracyjny 19.02.04, 12:12
                  oczywiscie jest na paszporcie usa jest obwywatelem tego kraju :), czyli jest
                  sznasa ze on moze byc w kolejce razem ze mna ?
                  • starypierdola Re: Urzędnik Emigracyjny 19.02.04, 14:59
                    Od niego zalezy w jakiej kolejce sie ustawi; od nikogo innego. Czyli jak Cie
                    zostawi sama to znaczy ze ....
                    Powodzenia
                    SP.
                    • Gość: dorota Re: Urzędnik Emigracyjny IP: *.crowley.pl 19.02.04, 16:06
                      jesli tylko bedzie to mozliwe to na pewno nie zostawi :))
                      • Gość: Bartek Re: Urzędnik Emigracyjny IP: *.client.comcast.net 19.02.04, 17:23
                        Napewno zostawi jak tylko sie zorjentuje po co mu bylas potrzebna
                        • Gość: dorota Re: Urzędnik Emigracyjny IP: *.crowley.pl 20.02.04, 09:38
                          chyba nie wiesz co mowisz drogi chlopcze !
                          • vulgar2 Bartus to zakompleksiony dyzurny dupek/asshole. 20.02.04, 16:37

                            On rzadko wie co mowi. Z reguly tylko pisze co wie. A wie nieduzo.
                            To zlosliwy, zakompleksiony dupek. Simply pififul asshole.
                            • Gość: xxxxxx Re: Bartus to zakompleksiony dyzurny dupek/asshol IP: *.crowley.pl 20.02.04, 16:45
                              mysle ze jest w tym duzo prawdy
        • Gość: el a na ktorym lotnisku ladujesz? IP: 132.198.175.* 19.02.04, 19:09
          teoretycznie nie moze byc tlumaczem ale bylo juz tak ze np wychodza do osoby
          oczekujacej i sie jej pytaja co i jak

          a pomysl z notesikiem jest wyprobowany - moja mama 2 razy i tesciowa
          razurzednik sam sobie poszukal co chcial, a jak chcial potwierdzenia to
          pokazywal na pytanie po angielsku, obok bylo tlumaczenie po polsku, mama
          pokazywala odpowidz po polsku a obok bylo tlumaczenie po angielsku patent
          sprawdzony
          • Gość: dorota Re: a na ktorym lotnisku ladujesz? IP: *.crowley.pl 20.02.04, 09:37
            co by nie bylo na pewno sobie poradze,tym bardziej ze troche sie uczylam tego
            jezyka
          • Gość: dorotella4 Re: a na ktorym lotnisku ladujesz? IP: *.crowley.pl 20.02.04, 10:22
            w Chicago
            • Gość: el Re: a na ktorym lotnisku ladujesz? IP: 132.198.175.* 20.02.04, 17:40
              Boston i Seattle lubilo "Rozmowki"
              Chicago jest nastawione na duzo Polakow - napewno tam ktos mowi po polsku
              • Gość: iza Re: a na ktorym lotnisku ladujesz? IP: *.wp.pl / *.kutno.mediaclub.pl 19.03.04, 10:10
                O co pyta Urzędnik Emigracyjny? jade na zielona karte?
            • Gość: Rena Re: a na ktorym lotnisku ladujesz? IP: *.ucdavis.edu 22.03.04, 06:47
              W przypadku wizy narzeczenskiej nie ma standardowej rozmowy - wiadomo po co
              jedziesz, wiadomo ze nie wracasz. Masz oddac brazowa koperte i pozniej
              zostaniesz wyslana do specjalnego pokoju, gdzie zalatwiaja klientow
              imigracyjnych. To juz po odprawie (w pewnym sensie) wiec mozesz byc z
              narzeczonym.
              Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka