Dodaj do ulubionych

Seattle-LA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.12, 23:10
Witam,

zastanawiam się nad wycieczką (2 tygodnie) z Seattle do LA. Poza samymi miastami (Seattle, San Francisco, LA) co jeszcze warto zobaczyć (na pewno przejazd przez Big Sure, nastawiam się również na Olympic NP i może Yosemite (choć tu musiałbym odbić z drogi SF-LA).
Mam nadzieję, że w tym czasie dam również radę na 1 noc wyskoczyć do Las Vegas...
Termin wyjazdu: kwiecień/maj
Obserwuj wątek
    • starypierdola Ambitny plan! 03.11.12, 00:07
      Bedzie Cie na pewno tyłek bolał od siedzenia w aucie. LV do / from LAS to ponad 400 mil.

      A czemu nie Bellingham do San Diego (w wyskokiem do Tijuany)?

      Oceniający doradca
      SP

      • Gość: Tomek Re: Ambitny plan! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.12, 21:05
        Planowałem przejazd z Anchorage do San Diego, ale to trochę zbyt wiele :)
    • Gość: robak Re: Seattle-LA IP: *.hsd1.ca.comcast.net 03.11.12, 05:23
      > na pewno przejazd przez Big Sure,

      Pewnie chodzilo ci o Big Sur.
      Twoj plan jest do zrobienia tylko jak zobaczysz na mapie to skok w bok do LV potem Yosemite i chcesz tez Big Sur i robi sie z tego jedna wielka platanina, nic nie jest po drodze, drogi sie latwo nie kleja. Majac czas i kieszonkowe na benzyne oczywiscie wszystko jest do zrobienia. Zobaczylbym tez slynne jezioro Crater Lake w Oregonie.

    • saturn5 Re: Seattle-LA 03.11.12, 19:05
      2 tygodnie to sporo czasu na ta trase (jesli tylko w miastach sie nie zasiedzisz) i te punkty ktore wymieniles bez problemu powinines zaliczyc. Yosemite o tej porze roku moze byc bardzo piekny z uwagi na topniejace sniegi i wodospady, polecam natomiast tak planowac aby Yosemite odwiedzic NIE w weekend. Mam nadzieje ze to juz conajmniej twoj drugi wypad na zachodnie US i rozne kaniony masz juz zaliczone.
      • Gość: Tomek Re: Seattle-LA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.12, 21:06
        Dziękuję za sugestie... Kaniony mam w planie na następny raz - o ile dojdzie do skutku :)
        • Gość: gosc Re: Seattle-LA IP: *.res.bhn.net 04.11.12, 02:51
          ...nie chce cie zniechecac czy wrecz zmartwic ale planowany czas objazdu (kwiecien-maj) nie najlepszy...mozesz sie bardzo rozczarowac jesli chodzi o pogode szczegolnie na polnocy (WA,OR).
          ......w tym czasie szukaj najlepszych "widokow" na terenach pustynnych i canyonach szczegolnie w Utah, Arizona,California...wiosna, to czas ma blooming deserts...a te rady na Tihuane to calkowity NIEwypal czyli jak mowili starzy indianie , "Nie w P**** - NIE w Oko"
        • saturn5 Re: Seattle-LA 04.11.12, 06:51
          > . Kaniony mam w planie na następny raz - o ile dojdzie do
          > skutku :)

          Szkoda, bo jednak kanionyn sa duzo ciekawsze i kwiecien/maj jest dosc dobrym sezonem na zwiedzanie kanionow, niezbyt natomiast ciekawym pogodowo okresem na zwiedzanie czegokolwiek na północ od San Francisco..
          • Gość: Tomek Re: Seattle-LA IP: *.ek.univ.gda.pl 04.11.12, 16:41
            Dziękuję za sugestię - będę myślał - tylko wydaje mi się, że 2 tygodnie to trochę za mało czasu na SF, LA i kaniony...
            • Gość: gosc Re: Seattle-LA IP: *.res.bhn.net 04.11.12, 17:41
              ....duze miasta maja swoje (watpliwe?) cywilizowane atrakcje - jesli jestes czuly na piekno natury to tylko jechac w plener ktory daje prawdziwe emocje, niezapomnianie i ciagle inne wspomnienia...
              .....dla przykladu LV to miejsce przez ktore tylko przejezdzam i to bardzo czesto (N-S) a na deptak wcale mnie nie ciagnie........Kicz w Stanach (i nie tylko) jest popularny bo niezbyt wybredna "klientela" zostawia tam krocie pieniadzy i stad znajdziesz te mityczne miejsca w kazdym Stanie...."Wild West" jest czyms czego nie znajdziesz gdzie indziej nawet w malej namiastce...
              ....Decyduj wiec i ukladaj swoj objazd zgodnie z osobistym intelektualnym zainteresowaniem....
              • starypierdola Nie ma to jak .... 04.11.12, 18:17
                ... samo nadane poczucie własnej wyższości, mądrości i prawowitego rozeznania co jest dobre a co nie. Ktoś w końcu musi decydować co hołota powinna robić a czego nie.

                Zupełnie jak Gomółka: tylko Syrenki i Trabanty. No ale dla rządu ZIŁ-y czy stare Citroeny?

                Gratulacje
                SP
            • Gość: robak Re: Seattle-LA IP: *.hsd1.ca.comcast.net 04.11.12, 18:15
              Byly tu posty wielu innych ktorzy ukladali trasy z SF,LA I kanionami majac 2 tygodnie. Pod warunkiem ze sie nie zasiedzisz w LA (latwy pozeracz czasu) to sie da.
            • saturn5 Re: Seattle-LA 04.11.12, 19:52

              > Dziękuję za sugestię - będę myślał - tylko wydaje mi się, że 2 tygodnie to troc
              > hę za mało czasu na SF, LA i kaniony...

              Jak lubisz miasta i chcesz tam spędzić trochę czasu to zapomnij o kanionach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka