Gość: sylwek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.08.04, 22:28
Aby otrzymać od rządu zwrot kosztów leczenia nielegalnych, szpitale będą
najpierw musiały udokumentować ich imigracyjny status - postanowił
Departament Zdrowia i Opieki Społecznej.
Waszyngtońska administracja wydała przepisy wykonawcze do ustawy Kongresu z
zeszłego roku przeznaczającej miliard dolarów na zwrot kosztów leczenia
nielegalnych imigrantów. Aby ubiegać się o pieniądze z federalnej kasy ich
administratorzy będą musieli udokumentować, że pacjenci, którym udzielono
opieki lekarskiej rzeczywiście przebywali w kraju nielegalnie.
Rząd sugeruje, aby osobom bez ubezpieczenia zdrowotnego zgłaszającym się na
izbę przyjęć zadawać pytania: "Czy jest Pan/Pani obywatelem USA?", "Czy
posiada Pan/Pani prawo stałego pobytu, kartę Social Security albo inny
dokument legalizujący Pana/Pani pobyt w USA?". Pracownicy szpitala będą
musieli dołączyć do kartoteki pacjenta kserokopie paszportu, amerykańskiej
wizy i innych dokumentów wskazujących na jego status. Administratorom
szpitali, którzy świadomie wprowadzą federalny rząd w błąd, grozić będzie
grzywna lub kara więzienia.
Zdaniem dyrektorów największych szpitali sprawdzanie imigracyjnego statusu
nie tylko odstraszy nielegalnych od zgłaszania się na izbę pogotowia, ale
może też okazać się bardziej kosztowne niż federalne "granty". Podobnego
zdania są przedstawiciele organizacji imigracyjnych i obywatelskich
swobód. "Ta procedura wystraszy tylko latynoskich imigrantów i może się
przyczynić do epidemii groźnych chorób" - powiedziała Marcela G. Uruttia,
analityczka w "La Raza" - jednej z największych organizacji Latynosów.
Spośród 14 tys. 871 osób, u których stwierdzono w zeszłym roku gruźlicę,
imigranci stanowili aż 53%.