Dodaj do ulubionych

Biuro podróży w Californi

15.03.14, 16:31
Witam,
Czy znacie jakiekolwiek lokalne biura podróży w południowej Californi (najlepiej w okolicy Los Angeles lub Laguna Niguel) które organizują kilkudniowe wycieczki po Californi lub okolicy?
Będę wdzięczna za informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: 68 d6tdty Re: Biuro podróży w Californi IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 17.03.14, 00:18
      nie znamy...
      • Gość: gosc Re: Biuro podróży w Californi IP: *.res.bhn.net 17.03.14, 00:52
        .... buraczku nie badz leniwy .....
    • engine8 Re: Biuro podróży w Californi 18.03.14, 19:20
      Zakladam ze angieleski nie jest Ci obcy i nie szukasz wycieczek autokarem?
      Amerykanski sposob zwiedzania to wypozyczenie samochodu i jazda na wlasna reke - wycieczki autokarowe zwykle sa organizowane dla japonczykow czy starszych ludzi - i w najlepszym wypadku moga cie dolaczyc - ale przewodnik bedzie gadal po japonsku :)

      przewodnikpolonijny.com/katalogfirm/kalifornia-ca/biura-podrozy-5684
      • a-k-k Re: Biuro podróży w Californi 20.03.14, 08:05
        Dzięki za link :-) na pewno przejrzymy. Gdyby to o mnie chodziło to na pewno wypożyczyłabym auto, ale tym razem szukamy wersji "dla wygodnych" dla kogoś z rodziny.
        • engine8 Re: Biuro podróży w Californi 20.03.14, 18:23
          Wyglada ze to chyba pierwsze zetkniecie z realiami ameryki?
          Pojecie "wygody " jest wzgledne.. dla wikszosci to znaczy swoboda w wyborze i miejsc i czasu. nie zniechecam ale nie sadze ze znajdziecie "menu" - liste wycieczek po Kaliforni gdzie bedzie mozna wybrac sobie miejsca i trasy.... takie cos mozna jedynie zrobic samemu...
          Wiekszosc odwiedzajacych "na swoja reke" decyduje sie na wlasny (wypozyczony ) transport a wycieczki sa organizowane dla duzych grup ludzie ktorzy tego nie chca czy nie moga i wtedy trasy sa dobrane indywidualnie to oczekiwan grupy... jedni wolo odwiedzac centra handlowe inni parki narodow a jeszcze inni plaze. To niestety nie jest europa gdzie wszytko jest w zasiegu reki - tu odleglosci sa duze a wiec nie mzona planowac aby zobaczyc wszytko w ciagu kilku dni,,,
          JAk napiszecie co chcecie zobaczyc to moze beda sugestie bardziej realne i bardziej precyzyjne.
          • engine8 Re: Biuro podróży w Californi 20.03.14, 19:17
            Moze sie myle ale skoro podaliscie w orginalnym poscie nazwe miescowosci Laguna Niguel (tam nic do "zwiedznia nie ma - to "sypialnia" i nawet hotel trudno znalezc) wiec podejrzewam ze to pewnie miesce gdzie sie zatrzymaja na dluzej "u kogos" i punkt z ktorego chca zwiedzac?

            Jesli chca zwiedzac bez samochodu to chyba lokowanie sie w LN nie jest najlepszym wyborem - powinni sie "usadowic" w Los Angeles

            Jesli rzeczywiscie opcja wynajmu auta nie jest opcja to inna opcja do rozpatrzenia jest transport publiczny - tzn autobusy i pociag... tzw "transit"
            Pomiedzy Los Angeles i San Diego mozna uzywac autobusow w polaczeniu z Caltrain czy Metrolink - pociagi te w duzej czesci maja tory przy oceanie i podobno fajne widoki...

            Jedyny problem tzn kilka to - fakt ze zajmie to duzo wiecej czasu, pociagi nie dojezdzaja do miejsc docelowych a wiec aby uzyc tej opcji nalezy ja polaczyc i autobusami miejskimi (ktore kursuja rzadko ) albo metrem w LA... Zajmie to dlugo i niekoniecznie jest to opcja ekonomiczna ale dobra aby poznac misata okolice, ludzi i negatywne strony transportu publicznego w usa i moze napisac artykul albo nowelke z dreszczykiem na temat transportu publicznego w zachodniej ameryce... proponawalbym tytul "Amerykanskie safari" hehehehe

            Dobra strona transpotu publicznego to oczywiecie fakt ze nie trzeba parkowac - co w miastach moze byc dla turystow problemem..i kosztem.

            Radze pobawic sie Google Maps bo maja tam opcje aby przejechac wybrana trase uzywajac samochod albo "transit" (albo "pieszkom") - mozna sobie wybrac nawet godziny i ma sie opcje na polczenia i dochodzenia - poniewaz niestety autobusy tez nie wszedzie dojezdzja..

            Przyklad:
            Np jesli samochdem z Laguna Niguel do np Rodeo Drive w Boverly Hills (sklepy gdzie ubieraj sie gwiazdy) zajmie troche ponad godzine to transportem publicznym ponad 4 godziny (piechota 24 godziny)

            No a teraz aby zobaczyc "Aleje Gwiazd" Tzn Hollywood Blvd to z Rodeo Drive jedzie sie 10 minut autem a ponad godzine w najlepszym wypadku autobusami ( Trzeba zmienic je kilka razy)

            No wiec aby zobaczyc te dwie lokacje - bedzie trudno "obrocic" w ciagu jednego dnia..

            Pare linkow z informacjami...

            wikitravel.org/en/Southern_California
            www.visitcalifornia.com/Travel-Tools/Getting-Around/
    • car_fox Re: Biuro podróży w Californi 21.03.14, 00:53
      Przegladnij sobie oferty tych biur.. bedziesz miec pojecie co rynek oferuje (reszte powie Ci "przyjaciel Google")

      Jesli bedziesz sie zatrzymywac w LA to np
      www.starlinetours.com/los-angeles-tours.asp?gclid=CJys77ikor0CFVKFfgodSjIAig
      Jesli w Orange County to np
      www.starlinetours.com/los-angeles-tours.asp?gclid=CJys77ikor0CFVKFfgodSjIAig

      Wiekszosc ofert przwiduje odbior z lokalnych hoteli - jesli sie mieszka w innej miejscowosci to trzeba sobie zorganizowac dojazd.. i uwaga na to co oferta przewiduje (jedni maja np wliczone wejscowki a inni nie)





      • car_fox Re: Biuro podróży w Californi 21.03.14, 00:58
        oops

        Jesli w Orange County to np

        www.allanaheimtours.com/
        www.orangecounty.net/html/tours.html
        • a-k-k Re: Biuro podróży w Californi 21.03.14, 11:51
          engine8 i car_fox, dziękuję za wszystkie informacje i sugestie.
    • Gość: Ryszard Re: Biuro podróży w Californi IP: *.mia.bellsouth.net 27.03.14, 07:33
      Podam Ci super agencje wyjazdy sa z Los Angeles 7-8 dniowe , krutsze tez sa taki wyjazd to 1000 dol za dwie osoby trzecia jedzie za darmo czyli wychodzi przeszlo 300 dol za osobe . Bylem na takiej wycieczce , hotele super , nawet w Mariot spalismy jedna noc . Wada jest taka ze wiekszosc to Hiinczycy ale pilot mowi po angielsku .Ja chcesz wiecej informacji to napisz do mnie rzagalski@aol.com. Nigdy bym sie nie odwazyl jechac z Polska agencja z Chicago alabo Nowego jorku .Agenja to adres do nich
      www.tours4fun.com POLECAM
      • zas_ale_pyra Re: Biuro podróży w Californi 29.03.14, 16:31
        Co to za naród "Hiińczycy".
        Szukam, szukam i znaleźć nie mogę.
        • Gość: gosc Re: Biuro podróży w Californi IP: *.res.bhn.net 29.03.14, 20:33
          ...to po "maturze" w Lubartowie...?
          • engine8 Re: Biuro podróży w Californi 30.03.14, 06:55
            Moze to mieszanka chinczykow z hindusami?
            • Gość: calafior Biuro podróży w Kalifornii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.14, 10:38

              Kalifornia, Kalifornia, qrva jego mac "toorysty"!
              Walnijcie sie w pusty leb calafiorem.
    • ashley5xx Re: Biuro podróży w Californi 13.07.18, 20:24
      Nie wiem, czy jeszcze Cie to interesuje, ale sprobuj World of Adventures. Polskie biuro w Kalifornii, organizuje wycieczki po Los Angeles, Orange County, Las Vegas, San Francisco i okolicach. Wycieczki sa indywidualne, dostosowane do potrzeb kazdego osobno. Jesli sa grupy, to male, najwyzej 5 osobowe. Obsluga jest kompleksowa, z dojazdem do hotelu / na lotnisko, z wyzywieniem i noclegami.
      • cossa.nostra A poprawnie to Kalifornia 14.07.18, 14:35
        .
        • engine8 Re: A poprawnie to Kalifornia 16.07.18, 18:10
          Poprawnie to California - "spolszczona" wersja to Kalifornia.
          • cossa.nostra Re: A poprawnie to Kalifornia 19.07.18, 11:49
            Pisząc w języku polskim używa się nazwy "spolszczonej" - Kalifornia.
            Lecisz do Nowego Jorku a nie New York. Tak samo lecisz do Paryża a nie Paris.
            Zgodzisz się czy będziesz się dalej upierał? A odmiana "Californii" to już zupełna hybryda
            Pozdrowienia z Vienna (Austria:) nie tej amerykańskiej.
            • engine8 Re: A poprawnie to Kalifornia 21.07.18, 00:44
              Nie zgadzam sie.. Ja Lece zwykle do New York.. bo jak bys zapyatl na lotniesku nie polskim jak doleciec do Nowego Jorku to co by ci powiedzieli?

              Albo zapytaj w swoim Vienna jak dojechac do Wloch, Rzymu czy do Paryza to zobaczysz co ci powiedza. A na calym swiecie jak zapytasz o Italy albo Paris to nikt nie ma problemu ze zrozumieniem - nawet w Polsce....
              • cossa.nostra Re: A poprawnie to Kalifornia 22.07.18, 13:00
                Nie masz racji. Piszesz w "ponglishu": stoi kara na kornerze i dostała tiket:) W poprawnym języku polskim używa się spolszczonych nazw geograficznych. ksng.gugik.gov.pl/pliki/wykaz_polskich_nazw_geograficznych.pdf Twoja ortografia tez pozostawia dużo do życzenia. Przykład: forum.gazeta.pl/forum/w,20,166343189,166343189,Dwa_pokolenia_Januszow_i_tradycja_.html#p166343565 "Dopuki" pisze się inaczej.

                Na początku sierpnia będę w Waszyngtonie (nie Washington) i chętnie na życzenie prześlę kurierem popularny podręcznik poprawnej polszczyzny. Bez żadnych zobowiązań. Z czystej sympatii dla Polonii:)
                • engine8 Re: A poprawnie to Kalifornia 23.07.18, 22:07
                  Alez ja sobie zdaje sprawe ze swoje ortografii - czy jej niedociagniec ale to nie moj proiblem tylko ortografii - jak ktos durny wymuslil kilka znakow na te same dzwieki i wszyscy maj zgadywac albo zamietac czy wyklepac - to ju z niech on sie martwi.
                  Co innego ogolne okreslenia ktore maja swoje odowiedniki w poskim jezyku a co innego nazwy wlasne.

                  A w takim razi jak nalezy pisac nazwiska jak np Richard Fox? Bedzie to po polsku Ryszard Lis?
                  • cossa.nostra Re: A poprawnie to Kalifornia 24.07.18, 10:57
                    Zgadzam się z Tobą co do zawiłości polskiej ortografii. Angielski "spelling" jest prostszy i kierujący się łatwiejszymi do zapamiętania zasadami. Zresztą nauka języka polskiego to koszmar dla cudzoziemca. Trochę odwróciłeś kota ogonem z nazwiskami angielskimi:) Nie ma analogii ze spolszczonymi nazwami geograficznymi. W dalszym ciągu uważam, ze lepiej brzmi po polsku: lecę do Paryża niż do Paris.

                    Obcojęzycznych nazwisk nie tłumaczy się. John Wolf pozostaje w polskim bez zmian tak jak i Johnny Walker. Nie każdy barman zrozumiałby o co chodzi gdyby zamówić Janka Piechura:)
                    Polską odmianą nazwisk angielskich kierują zasady określone tutaj: sjp.pwn.pl/zasady/;629617
                    • engine8 Re: A poprawnie to Kalifornia 24.07.18, 21:12
                      No zgadzam sie ze to brzmi lepiej i moze poprawniejsze gramatycznie czy jezykowo ale nie widze problemu w uzywaniu nazw geograficznych w orginalnym brzmieniu...zwlaszcza na forach gdzie pisz i czytaj rozni ludzie a szczegolnie Ci zainteresowani podroza... Oczywiscie ludzi chca pjechac np do Madiolanu ale w koncu jak sie zdecyduja to i to jednak powinni sie kierowac w strone Milan a wlasciwie jak wyladuja to bedzie to w Milano..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka