Gość: Marzena IP: *.ipt.aol.com 12.01.05, 04:19 Witam, otrzymalam 10 letnia zielona karte. Jak dlugo moge przebywac po za granicami USA??, Czy nadal istnieje obowiazek przyjazdu raz w roku aby jej nie utracic?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: T Re: Obowiazki - Zielona karta IP: 195.94.203.* 12.01.05, 09:19 "Zielona karta" jest bezterminowa !!!!! Jest to dokument dla stałych rezydentów USA i nie ma terminu ważności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: Obowiazki - Zielona karta IP: *.maine.rr.com 12.01.05, 13:47 To status LPR jest bezterminowy. Sama zielona karta ma termin waznosci, po uplywie ktorego nalezy ja odnowic (i zaplacic kolejne $185). Z czegos USCIS musi sie utrzymywac. Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Bull Shit & #35; 2 12.01.05, 14:00 Gość portalu: R napisał(a): > To status LPR jest bezterminowy. Nie jest bezterminowy. Introduction Lawful permanent resident status is conferred by lawful admission to the United States as a resident foreign national. Although many individuals believe that once lawful permanent resident status is conferred, it is without exception and of perpetual duration; this myth is incorrect and could not be farther from the truth. United States Immigration law requires that any alien admitted for lawful permanent residency maintain an intent to reside permanently in the United States. Hence, such issues and questions regarding the maintenance or abandonment of status usually arise when the lawful permanent resident departs the United States, and thereafter makes an application for admission at a United States Port of Entry, usually at airport. At that time, the U.S. INS may question and interrogate the alien to determine if he has, either explicitly or implicitly, manifested an intent to renounce or abandon permanent resident status. Accordingly, any lawful permanent resident who spends extended periods of time outside the boundaries and jurisdiction of the United States ought to take special precautions and observations in order to preserve his lawful permanent resident status. A prolonged absence from the United States may present problems upon any attempted reentry, as the U.S. INS may consider that the returning resident has "abandoned" his status, and must therefore demonstrate his manner of admission to the United States.. When Sama zielona karta ma termin waznosci, po > uplywie ktorego nalezy ja odnowic (i zaplacic kolejne $185). Z czegos USCIS > musi sie utrzymywac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Drogi Ekspercie IP: *.maine.rr.com 12.01.05, 14:14 "bezterminowy" - bez wyznaczonego terminu (uplywu waznosci). to nie jest ekwiwalent "irrevocable" dostrzegasz roznice pomiedzy "bezterminowy" a "nieodwolalny"? uscis.gov/graphics/howdoi/PermRes.htm The Permanent Resident Card currently is issued with a 10-year validity. You status as a Permanent Resident does not expire with the 10-year validity. Only the card expires. The card is only valid up to the expiration date and must be renewed before it expires. Rights As a Permanent Resident you have most of the rights of a United States Citizen but there are some exceptions. Rights To live permanently in the United States provided you do not commit any actions that would make you removable (deportable) under the immigration law (section 237, Immigration and Nationality Act). Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Re: Drogi Ekspercie 12.01.05, 14:19 Gość portalu: R napisał(a): > "bezterminowy" - bez wyznaczonego terminu (uplywu waznosci). > to nie jest ekwiwalent "irrevocable" > > dostrzegasz roznice pomiedzy "bezterminowy" a "nieodwolalny"? Ja dostrezegam. A Ty? irrevovable to wg Ciebie "nieodwolalny"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: Drogi Ekspercie IP: *.maine.rr.com 12.01.05, 14:36 irrevocable Tak, wedlug mnie i "Wielkiego Slownika Angielsko-Polskiego" - "nieodwolalny". Mamy jakies alternatywne tlumaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Re: Drogi Ekspercie 12.01.05, 14:52 Tak mamy: Jesli z dachu leci cegla Tobie na glowe, to "nieodwolalnie" dostaniesz w glowe. irrevocable pochodzi od revocable- "odwolywalny". Czyli irrevocable oznacza "nieodwolywalny". Jesli Twoj slownik traktuje "nieodwolalny" i "nieodwolywalny" jako synonim, to wyrzuciles na niego kase ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Drogi Ekspercie IP: 217.153.221.* 12.01.05, 20:39 Kolega R ma zdecydowana racje. Irrevocable znaczy nieodwolalny, nie tylko wg. "Wielkiego Slownika Angielsko-Polskiego", ale takze Slownika Collinsa i Interlingua. BTW - wg Slownika jezyka polskiego nie ma pojecia nieodwolywalny. Rozwaz to, bo widze ze niemal w kazdym niemal temacie, niezaleznie czego by nie dotyczyl, zgrywasz wielkiego medrca, a w gruncie rzeczy plytko poruszasz sie w wielu dziedzinach, operujac swoj tok rozumowania nie na solidnej wiedzy, a na swoistej filozofii myslowej. Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Re: Drogi Ekspercie 12.01.05, 21:17 Ja nie musze sie poslugiwac slownikiem polsko- angielskim (na szczescie) by rozumiec wlasciwie znaczenie zwrotu po angielsku. Nie wszystko mozna wlasciwie przetlumaczyc z polskiego na angielski i odwrotnie. Jesli odwolywalny nie istnieje w polskim, to trudno. Dla mnie nieodwolany, to taki, ktory musi sie stac tak czy siak, bez wzgledu na interwencje z zewnatrz. Zas nieodwolywalny, to taki, ktorego niikt nie odwolac. A to , ze tego nie ma w slowniku polskim, to ja na to klade lache. Slownictwo angielskie zmienia sie na biezaco i co rusz powstaja nowe zwroty, slowa i wyrazy. Widocznie j. polski jest skazany na wymarcie, jak i cala nacja zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olga Re: Drogi Ekspercie IP: 81.15.254.* 12.01.05, 21:37 A ty do tej nacji należysz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
checkout Re: Drogi Ekspercie 13.01.05, 00:05 Tego pana nie nalezy traktowac serio. visa_nazi to czlowiek renesansu, dziecie siedmiorga talentow, Michal Aniol i Leonardo DaVinci w jednym. Zupelnie jak Kolo Gospodyn Wiejskich: tanczy, spiewa recytuje, daje d...y i gotuje. O procedurach imigracujnych wie wiecej niz amerykanska Immigration, na slownikach zna sie lepiej niz wiekszosc leksykografow, a reguly polskiej gramatyki ma za nic. W wolnej chwili zapewne konczy habilitacje z fizyki kwantowej. Pojawia sie tylko pytanie: co taki utalentowany czlowiek robi na forum? Czyzby odreagowywal swoje frustracje Polonusa, ktoremu prawdziwi Amerykanie zbyt czesto pokazuja gdzie jego miejsce? Unikac mitomana. Nie karmic trolla. Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Re: Drogi Ekspercie 13.01.05, 02:21 Ho ho !!! Kto to sie odezwal??? Polglowek, ktory tu nam kiedys ""angielskim"" imponowal :) Przypomnij no nam to swoje slowne zagajenie po angielsku, jak to tam bylo? A co do czlowieka renesansu: to nie moja wina, ze TY jestes prostym kolkiem. Nie chcialo sie nosic teczki, teraz trzeba nosic woreczki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi A zapomnialbym... 13.01.05, 02:29 Kliknelo mi sie za szybko. -Pisz, pisz dalej, tak lubie cie kopac. -Mitoman-powtarzam ci po raz setny- nie uzywaj slow, ktorych znaczenia nie rozumiesz !!! Nastapnym razem sie zezloszcze, odpuszcze ci jeszcze teraz. -O ""prawdziwych Amerykanach"" juz tez ci robilem wyklad, poszukaj i nie wyciagaj oklepanego tematu, ok? -Ile razy mam ci pisac, ze odebralem staranne wyksztalcenie, tak w Polsce jak i w USA. Habilitacja mi niepotrzebna! A ty- zapomniales juz chyba o tym, a pisalem wczesniej....jedz ryby, tam jest duzo fosforu, to dobre na pamiec. I duzo jezdzij, chocby na rowerze wkolo bloku, podroze ksztalca ! Milego popoludnia. Odpowiedz Link Zgłoś
checkout Re: A zapomnialbym... 13.01.05, 12:35 Jak widac: mitoman i megaloman. Nie karmic trolla. Odpowiedz Link Zgłoś
aromanoff Re: A zapomnialbym... 14.01.05, 00:36 visa_nazi napisał: > -Ile razy mam ci pisac, ze odebralem staranne wyksztalcenie, tak w Polsce jak i w USA. Habilitacja mi niepotrzebna! A ja jestem Anastazja Romanowna, "odebralam staranne wyksztalcenie" tak w Paryzu jak i w Hondurasie i tez znam sie na wszystkim. Wez sie kolego nie osmieszaj publicznie. "Staranne wyksztalcenie" to moze i odebrales, ale chyba jakiemus szostoklasiscie. Moze sie postaraj to "staranne wyksztalcenie" jakos ujawnic bo na razie prezentujesz zalosny poziom na tym forum. Do obrzucania ludzi lajnem masz forum "Polonia". Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi [...] 14.01.05, 02:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
aromanoff Re: mam dla Ciebie ciekawa propozycje 14.01.05, 02:52 visa_nazi - jak zwykle elokwentny. visa_nazi napisał: > Zrobie kupke a Ty ja zjesz, co ty na to? > To bedzie taki posilek dla goscia z twoja kasa i klasa. > No, daj znac czy Ci to odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi [...] 14.01.05, 04:45 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
aromanoff Re: mam dla Ciebie ciekawa propozycje 14.01.05, 04:55 To przejawy tego "starannego wyksztalcenia", ktore odebrales w Polsce - czy tego z USA? visa_nazi napisał: > Zamnknij morde, bo Judycie naskarze :) > Mowila ze smierdzisz ale ze jesz kupki to nie wspominala. Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Re: mam dla Ciebie ciekawa propozycje 14.01.05, 13:59 aromanoff napisała: > To przejawy tego "starannego wyksztalcenia", ktore odebrales w Polsce - czy > tego z USA? Jak kazdy debil mylisz kulture z wyksztalceniem. A moze to dlatego ze nie dysponujesz ani jednym ani drugim? I nie odpisuj na moje posty bo Cie w koncu namierze ( a wiesz, ze moge) i bedzie kaszana. Odpowiedz Link Zgłoś
aromanoff Re: mam dla Ciebie ciekawa propozycje 15.01.05, 00:14 Brak kultury zauwazylem juz w pierwszym twoim poscie, "starannego wyksztalcenia" jeszcze jakos nie zaprezentowales. Ani twoje pogrozki, ani zalosne popisy mialkiego intelektu, ani nawet fekalistyczno-skatologiczny "humor" nie robia na mnie wrazenia. Powtarzam: jesli chcesz obrzucac ludzi lajnem, droga na forum Polonia stoi otworem. visa_nazi napisał: > Jak kazdy debil mylisz kulture z wyksztalceniem. > A moze to dlatego ze nie dysponujesz ani jednym ani drugim? > I nie odpisuj na moje posty bo Cie w koncu namierze ( a wiesz, ze moge) i > bedzie kaszana. Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Re: mam dla Ciebie ciekawa propozycje 15.01.05, 01:17 Popisz sie swoimi wiadomosciami, opowiedz co w zyciu widziales, doradz innym. Mnie, Etresiku osikany nie bawia twe zaczepki juz wiecej,opalantuj sie bezbolesnie lamago zyciowa wiec albo wnies cos tresciwego tutaj albo spie..j do swojej nory w basemencie , szczurze. Odpowiedz Link Zgłoś
aromanoff Re: mam dla Ciebie ciekawa propozycje 15.01.05, 01:53 visa_nazi - "doradza innym": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=12609934&a=12621445 a tu "wnosi cos tresciwego tutaj": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=19303379&a=19344365 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=19303379&a=19346743 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=12609934&a=12639991 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Drogi Ekspercie IP: *.arch.pg.gda.pl 13.01.05, 06:43 > Jesli odwolywalny nie istnieje w polskim, to trudno. Dla mnie nieodwolany, to > taki, ktory musi sie stac tak czy siak, bez wzgledu na interwencje z zewnatrz. > Zas nieodwolywalny, to taki, ktorego niikt nie odwolac. A to , ze tego nie ma > w slowniku polskim, to ja na to klade lache. Nie wazne, ze czegos nie ma w slowniku. Wazne, ze sie stosuje wlasna filozofie, ktora pasuje do wszystkiego, prawda? Moze stworzysz drugie Esperanto? > Widocznie j. polski > jest skazany na wymarcie, jak i cala nacja zreszta. Byc moze, w perspektywie jednak mojego niezbyt dlugiego zycia chyba mi to nie grozi, no chyba, ze ty znikniesz z tego padolu. W koncu wywodzisz sie z tej samej nacji. Na razie jednak w jezyku polskim nieodwołalny znaczy «nie mogący być odwołanym, cofniętym; nieunikniony, konieczny, ostateczny» tak jak: Nieodwołalna decyzja. Nieodwołalny wyrok, termin. A kazdy wyksztalcony czlowiek, slyszac od ciebie nieodwolywalny, bedzie sie z tego w duchu podsmiewywal, takze taki, ktory wlada biegle i polskim i angielskim. Zapewniam cie, ze sa setki tysiecy osob, ktore posluguja sie lepiej od ciebie tymi jezykami. > Ja nie musze sie poslugiwac slownikiem polsko- angielskim (na szczescie) by > rozumiec wlasciwie znaczenie zwrotu po angielsku. Zapewniam cie, ze nawet biegli tlumacze i profesorowie-jezykoznawcy posluguja sie slownikami i nie przynosi im to ujmy na honorze. Bo jednak wszystko mozna wlasciwie przetlumaczyc z polskiego na angielski i odwrotnie, tylko wymaga to olbrzymiej wiedzy jezykowej, a nie "wlasciwego rozumienia" czegos czego chyba jednak nie do konca sie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
checkout Re: Drogi Ekspercie 13.01.05, 12:36 Szkoda Twojego czasu. To jest agresywny psychopata, przekonany o swojej wyzszosci nad swiatem. Nie karmic trolla. Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Re: Drogi Ekspercie 13.01.05, 14:31 checkout napisał: > Szkoda Twojego czasu. To jest agresywny psychopata, przekonany o swojej > wyzszosci nad swiatem. Nie karmic trolla. Nie gadac sam do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi BTW... 13.01.05, 14:39 Czy to moze ty zamieszczasz takie pogodne posty? Nie karmic debila ! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=7714338&a=7714338 Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi To milo mi 13.01.05, 14:09 Troszke sie dajesz ponosic potokowi wlasnej elokwencji, to cecha charakterystyczna domoroslych "naukowcow". Nie, synus, nie wszystko da sie przetlumaczyc z jednego jezyka na drugi. Zakladam, ze niegdy nie slyszales o idiomach ( o idiotach slyszales, tak cie nazywali i w szkole i w domu:) reszty nawet nie komentuje. Aha ...i jeszcze jedno:nastepnym razem sie zaloguj, bo doniose na ciebie mala mendo i wylecisz z pracy. Mam zbiegiem okolicznosci bliskiego kolege w Centrum Informatycznym na PG . Sprzataczom nie wolno korzystac z uczelnianego sprzetu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: To milo mi IP: 217.153.221.* 13.01.05, 14:27 prosze bardzo, zabaw sie w donosiciela, nie ma problemu (widze, ze PRL odcisnal na tobie pietno donosicielstwa). Uzyj swoich wielkich znajomosci na PG cwaniaczku. Poturlam sie przynajmniej po podlodze z radosci. ps. i wyobraz sobie, ze wiem co to idiom, choc pewnie nie miesci sie to tobie w glowie Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Re: To milo mi 13.01.05, 14:32 Gość portalu: Gosc napisał(a): > ps. i wyobraz sobie, ze wiem co to idiom, choc pewnie nie miesci sie to tobie w > glowie Serio? To czemu pie..sz takie glupoty ?? Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Re: To milo mi 13.01.05, 14:35 Gość portalu: Gosc napisał(a): > na tobie pietno donosicielstwa). Uzyj swoich wielkich znajomosci na PG > cwaniaczku. Poturlam sie przynajmniej po podlodze z radosci.> No dobra, ale pamietaj, ze sam chciaLES. Odpowiedz Link Zgłoś
aromanoff Re: To milo mi 14.01.05, 03:28 To zapewne przejawy tego "starannego wyksztalcenia", ktore visa_nazi "odebral tak w Polsce jak i w USA". Czekamy z niecierpliwoscia na wiecej. visa_nazi napisał: > Aha ...i jeszcze jedno:nastepnym razem sie zaloguj, bo doniose na ciebie mala > mendo i wylecisz z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
aromanoff Re: Drogi Ekspercie 14.01.05, 00:52 Oczywiscie, ze nie musisz. Ale powinienes. To widac... visa_nazi napisał: > Ja nie musze sie poslugiwac slownikiem polsko- angielskim Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Re: Drogi Ekspercie 14.01.05, 04:52 Ciekawe, co Ciebie tak boli, oprocz glowy, ze musisz sie wtracac tam, gdzie ja pisze, co? Napisz cos konstruktywnego, ludzie tu pytaja przeciez o rozne rzeczy. nic nie wiesz o Stanach, o tym gdzie jecha, co zobaczyc? Fakt, ja czasem dopie.. jakiemus ch..owi jak ty, bo jak tu ryja nie skopac jak sie sam taki idiota podstawia, ale jak moge, to pomoge. No nadstaw dziubka, nasikam ci na buzie, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
aromanoff Re: Drogi Ekspercie 14.01.05, 05:04 visa_nazi napisał: >ale jak moge, to pomoge. "Pomoge"? Na przyklad tak?: visa_nazi napisał: > I od czego ty, biedna szmato, chcialas w ogole placic podatek, jak na tej > transakcji "zarobilas" 23 kola w plecy? > Idiotka i konfabulantka, zona bezrobotnego. Teraz na podbo Hameryki rusza. > Kopa w dupe i na kolana, do szmaty, scierwo. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=19303379&a=19344365 To juz moze nie pomagaj. Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Re: Drogi Ekspercie 12.01.05, 14:25 > The Permanent Resident Card currently is issued with a 10-year validity. You > status as a Permanent Resident does not expire with the 10-year validity. Co podkresla, ze wygasniecie waznosco ZK po 10 latach nie oznacza automatycznie wygasniecia LPR, bo nie oznacza. Co NIE oznacza wcale, ze LPR nie moze wygasnac i to w dodatku duzo wczesniej niz te 10 lat, bo moze :) When a lawful permanent resident reenters the United States after an absence of more than six (6) months or 180 days, the immigration laws mandate that such individual is considered an "applicant for admission." The U.S. INS may require "proof" that he has not abandoned his permanent residency by demonstrating fixed ties to this country (family, property, employment, bank accounts, federal and state income taxes, memberships/organizations, etc.). If the U.S. INS determines that an individual is an "applicant for admission" and he cannot conclusively demonstrate his intention to maintain his status, such individual may be detained by the U.S. INS, placed into removal proceedings, and referred to an Immigration Judge for a determination of admissibility to the United States and whether his status has been abandoned. Equally important, entries into the United States by a lawful permanent resident after an absence of less than six (6) months shall not be considered to be "admissions." As such, a re-entering permanent resident is not likely to be held to a higher standard of intention after trips of short duration. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: Drogi Ekspercie IP: *.maine.rr.com 12.01.05, 14:31 Status LPR nie ma okreslonego z gory TERMINU waznosci. W przeciwienstwie do np. wizy wydanej na 3 lata. Jesli status nie ma okreslonego terminu waznosci, jest BEZterminowy. Odpowiedz Link Zgłoś
visa_nazi Bull Shit & #35; 1 12.01.05, 13:59 Gość portalu: T napisał(a): > "Zielona karta" jest bezterminowa !!!!! Jest to dokument dla stałych rezydentów > > USA i nie ma terminu ważności. Ma. 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: Obowiazki - Zielona karta IP: *.maine.rr.com 12.01.05, 13:43 Jesli nie wystapisz wczesniej o dodatkowe pozwolenie (re-entry permit), nie mozesz opuscic US na wiecej niz 12 miesiecy. Jesli mimo wszystko wyjedziesz na ponad rok bez re-entry permit, mozesz sie starac o wize SB-1 (Returning Resident). Proces zmudny i kosztowny. Wyjazdy na ponad 6 miesiecy naruszaja "ciaglosc rezydencji" niezbedna w procesie ubiegania sie o obywatelstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marzena Re: Obowiazki - Zielona karta IP: *.ipt.aol.com 14.01.05, 07:34 dziekuje pieknie za mile odpowiedzi . Mam jeszcze jedno pytanko , ale......az sie boje zadac .... Co to jest LPR i....... bez niepotrzebnego krzyku prosze - przesylam usmiechniete pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Obowiazki - Zielona karta IP: 217.153.221.* 14.01.05, 07:52 Lawful permanent resident. Nie musisz bac sie pytac, co najwyzej kolega, ktoremu sie chyba Prozac konczy, znow sie troche poekscytuje. pozdrawiam -- “Come on people, Teach yourself to move. Come on feet, We was Born To Move.” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: Obowiazki - Zielona karta IP: *.maine.rr.com 14.01.05, 12:35 Tutaj jest link do oficjalnego przewodnika dla nowych imigrantow. Moze Ci sie przyda. uscis.gov/graphics/citizenship/imm_guide.htm Odpowiedz Link Zgłoś