bozena73 31.08.05, 15:47 Kolezanka podeslala mi namiary na ten forum.. bardzo mi sie podoba.. juz go dodalam do ulubionych.. a przy okazji odwiedzcie tez moje forum : Polki w Stanach :-)) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11918&w=28432385&a=28433421 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
new.yorker-ka Re: Fajne forum :-))) 31.08.05, 17:16 Witaj:) Bardzo się cieszę, że tyle osób tu zagląda. Miałam nadzieję, że będzie to miejsce, które w jakis sposób pomoże w kontaktowaniu się Polaków mieszkających w Nowym Jorku. Mam wrażenie, że często sie mijamy... Zapraszam do pisania:) Odpowiedz Link Zgłoś
ru4d2 Re: Fajne forum :-))) 01.09.05, 21:26 > Witaj:) > Bardzo się cieszę, że tyle osób tu zagląda. Miałam nadzieję, że będzie to > miejsce, które w jakis sposób pomoże w kontaktowaniu się Polaków mieszkających > w Nowym Jorku. Mam wrażenie, że często sie mijamy... "mijamy". nawet w rozumieniu doslowym mijamy sie dosc czesto. w wiekszosci wypadkow dlatego wlasnie, ze jestesmy polakami nie w polsce. nie zauwazylas, jak np. wchodzisz do metra, do sklepu i stoja polacy, glosno rozmawiajac, kiedy zdradzisz sie, ze tez jestes polka, sciszja glos, odwracaja sie. to mz. dosc przykry objaw, ale tak juz jest w duzych, multikunarodowych skupiskach miejskich. dlaczego? nie mam pojecia. na pocieszenie dodam, ze to samo mowia moi znajomi rosjanie, niemcy, wlosi, grecy. wszystko pryska jesli wyjedzie sie gdzies dalej, gdzie dana narodowosc jest bardziej egzotyczna. <rs> Odpowiedz Link Zgłoś
new.yorker-ka Re: Fajne forum :-))) 01.09.05, 22:05 Tak, zauważyłam to. Starałam sie jednak pokazać Amerykanom, z którymi pracowałam, że Polak, to brzmi dumnie. Oni nie mieli uprzedzeń, z zaciekawieniem słuchali tego, co im opowiadałam o Polsce, oglądali albumy itp. Kijem Wisły nie zawrócisz, jak mówią, ale zawsze mozemy swoją postawą próbować coś zmieć. Może to mała sprawa, ale ja miałam satysfakcje:) Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Fajne forum :-))) 01.09.05, 22:51 mam taka hipoteze: po kontakcie z Polakami na jakims forum polonijnym zaczynamy podejrzewac, ze ci "zagraniczni" moga byc po prostu niebezpieczni w najlepszym wypadku, chamski napad werbalny, w najgorszym smierc lub kalectwo coz dziwnego ze na wszelki wypadek omijamy? w koncu madry Polak po szkodzie Odpowiedz Link Zgłoś
ru4d2 Re: Fajne forum :-))) 02.09.05, 00:52 > Tak, zauważyłam to. Starałam sie jednak pokazać Amerykanom, z którymi > pracowałam, że Polak, to brzmi dumnie. Oni nie mieli uprzedzeń, z > zaciekawieniem słuchali tego, co im opowiadałam o Polsce, oglądali albumy itp. ale to o czym mowisz, to jeszcze inna sprawa. kilka razy spotkalem sie ze sprowadzaniem kazdego polaka do kategorii tego, ktory jest pierwszoplanowa postacia w polish jokes. na poczatku mnie to irytowalo, ale po przyjrzeniu sie temu blizej doszedlem do wniosku, ze: - ludzie wyglaszajacy takie stereotypy nie sa wcale lepsi niz ci, o ktorych te dowcipy sa. co my w polsce mowimy o amerykanach. ze sa glupi. ... "o polakach ze pijacy, a wiadomo, ze kazdy pijak to zlodziej".... bezmyslne poslugiwanie sie stereotypami to miecz obosieczny i nader czesto jest uzywane zamiast tez bardzo popularnych uogolnien. bo zawsze latwiej jest przywalic znanym stereotypem , z ktorym, ku ogolnej uciesze, pare osob w towarzystwie sie zgodzi mimo, ze jest piramidalnie bzdurny, niz przytoczyc wyniki lepiej lub, gorzej przeprowadzonych badan lub sond i powolac sie na ich autorow i zrodla z uwzgledniem, kto te badania zamawial. takze jesli ktos wyglasza poglad, ze polak to glupek to zasadniczo nie ma z tym jak, a glownie po co, dyskutowac. osoba jest po prostu nie na poziomie lub/i jest malo kulturalna. mnie osobiscie nie zalezy na kontaktach z osobami, ktore wyrabiaja sobie poglad na temat danego osobnika tylko dlatego, ze ma takiego, a nie innego koloru paszport, kolor skory czy nosi turban czy jarmulke. - ale (bo zawsze jakies sa) te polish jokes, same sie nie stowrzyly. musialy mniec jakas baze. kto emigruje i po co? glownie ci, ktorym w kraju jest zle, lub ci, ktorzy chca sie szybciej dorobic. druga kategoria to studenci, pracownicy naukowi, inteligencja, ktora ciagnie dostep do wiedzy, informacji i godziwej zaplaty za ich talent czy potencjal intelektualny lub tworczy. problem w tym, ze ci pierwsi laduja na budowach, ulicach w mieszkaniach innych. sa przez to bardziej "widoczni" dla tubylcow, niz inteligencja siedzaca po blibliotekach, muzeach, galeriach itp. pierwsza grupa to zazwyczaj ludzie z prowincji, osoby, ktore nie maja kwalifikacji lub zadnych waznych tutaj papierow na wykonywania zawodu, wykonywanego w polsce. przykro patrzec jak doctor historii, polonista, konserwator zabytkow, czy starodawnych instrumentow drewnianych zasuwa na budowie, i w ciagu paru paru godzin musi sie nauczyc calego systemu narzedzi, procedur, relacji itp, ktorymi sie dane stanowisko pracy posluguje. czasami to wychodzi. czasami nie. sadze, ze jest poniekad uzasadnione, ze ktos kto przychodzi na budowe, czy do fabryki i podaje sie za .... slusarza z doswiadczeniem, a nie potrafi sprawnie operowac angielskim systemem miar, bedzie traktowany jako hmmm. co najwyzej z przymruzeniem oka. oczywiscie jest druga strona medalu, ze do stanow przyjezdzaja ludzie z zapadlych wsi, a tutaj nawet w szybkim czasie staja sie specjalistami w nowej dziedzinie, ale nie o nich tutaj mowa. ludzie z grupy, o ktorej mowie sa czasami pomiatani, przez lokalnych i chocby z racji kiepskiej znajomosci angielskiego, robia glupie rzeczy. wypowiadaja kwestie, ktore nie pasuja do sytuacji, staja sie agresywni, posluguja sie taimi samymi bezmyslnymi czasami rasistoskimi stereotypami jakie sa wymierzone przeciwko nim, to generuje kolejny poziom niecheci tubylco. itd. itd. ja natomiast pisalem w swoim pierwszym poscie na temat, dlaczego polacy maja jakas dziwna niechec do swoich krajan na obczyznie. z jednej strony chca pokazac, ze sa polakami, obwieszajac swoje samochody biela i czerwienia, sluchajac glosno polskiego hip-hopu, a z drugiej strony milkna w metrze lub baardzo niechetnie odpowiadaja, zapytani w jezyku polskim. nie maja natomiast zadnego problemu i odpowiadaja wrecz szczebiotliwie, jesli zapytani po angielsku. > Kijem Wisły nie zawrócisz, jak mówią, ale zawsze mozemy swoją postawą próbować > coś zmieć. Może to mała sprawa, ale ja miałam satysfakcje:) od pewnego czasu staram sie bardzo skrupulatnie selekcjonowac znajomych tak polskich, jak i tutejszych. dzien jest za krotki zeby sie uzerac, otwierajac komus klapki, ktore ma zalozone na mozgu, ze ludzie sa dokladnie tacy sami, jesli stworzyc im dokladnie takei same wrunki. chyba albo wiesz i masz to od urodzenia, albo bardzo trudno bedzie sie do tego przekonac. <rs> Odpowiedz Link Zgłoś
ninel_marx Re: Fajne forum :-))) 02.09.05, 04:43 moge was pocieszyc ze stereotyp polakow panuje tyko tam gdzie nas duzo :) Wychowywalam sie na zachodnim wybrzezu gdzie ludzie nie mysla zle o polakach; do dzis jak jade do domu rodzicow i np jestem z mama w sklepie to sie nas milo pytaja z kad jestesmy i czy na wakacjach czy mieszkamy i czy nam sie podoba; ci ludzie nie maja jakiego kolwiek uprzedzenia, i sa bardzo zainteresowani. Tak samo bylo jak chdzilam do szkoly sredniej - jak np nauczyciel od Goverment czy Histori dowiedzial sie o mojim pochodzeniu to mi przynosil texty o histori polski, jaruzelskim i solidarnosci :)) Teraz pracuje z amerykanami w firmie i tez nik nic nie ma przeciwko polakom, wrecz przeciwnie 2 starszych panow ( sadzia i prawnik) maja zony polki - przypuszczam ze zydowki ale zawsza sie dobrze o nich wyrazaja i z duma ze to intelignentne, piekne kobiety gdzies z pod krakowa i ze zrobily im pierogi czy tam hruciki. Mysle ze opinja o polakach staje sie coraz lepsza - przyjazdza duzo intligentnych mlodych osub majacych szanse zyc i pracowac tu normalnie. Amerykanie powinni przestac wpuszczac caly 3 swiat do tego kraju bo jak nie to daje im 50 lat i wszystko tu padne ! Bedziemy mowic po hiszpansku. Duzo wiecej pozytku by mieli daja polaka vizy pracownicze i studenckie a nie hindusa czy chinczyka - przynajmniej nasz akcent da sie zrozumiec !! a my polacy wydaje mi sie ze lepiej sie przystosowywuejmy do ich anglo-saskiej kultury. A w porownaniu np. z rosjanami jestesmy duzo bardziej "cywilizowani". Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Fajne forum :-))) 02.09.05, 22:39 Wiesz, z moich obserwacji wynika, że polish jokes nie są bezpodstawne. Źródłem ich jest postawa wielu naszych rodaków. A kim oni są? W większości ludzie, którzy tak naprawdę nie radzili sobie w Polsce, wyjechali i teraz nie bardzo sobie radzą w Stanach. Nie jest tak, jak w opowieściach, że jedyną robotą jaką musisz wykonać jest schylenie się po "zielone", które leżą na ziemi. Nagle mit pada i delikwent tego nie jest w stanie udźwignąć. Żal mi było, kiedy spotkałam na Greenpoincie kolegę z liceum. Siedział i narzekał na pracę, na życie, na Nowy Jork itp. Kiedy zapytałam go, dlaczego nie wróci w takim razie, powiedział "Eeeee, ale co ja miałbym tam robić?". Taki typ człowieka. Żal mi się go zrobiło:( Inni, ci którzy są zadwoleni, ustawieni, wiedzie im się dobrze - ci zazwyczaj nie trzymają sie z rodakami. Czasem zupełnie im się nie dziwię... Odpowiedz Link Zgłoś