Dodaj do ulubionych

Konsulat w Los Angeles

IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 12.12.05, 21:12
Od 11 miesiecy czekam na polski paszport; ostatnio potrzebny byl moj akt
urodzenia, teraz juz nie maja zadnego wytlumaczenia z czego wynika to
opoznienie. Powinnam czekac i koniec. Kazda rozmowa telefoniczna z
koslulatem jest nieprzeyjemna, informacje udzielane sa niechetnie, a moje
patynia traktowane sa jako "pretensje". Ciekawa jestem jakie sa Wasze
doswiadczenia z Konsulatem w LA.
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: Konsulat w Los Angeles 12.12.05, 23:48
      Mam bardzo podobne doswiadczenia z konsulatem w Waszyngtonie - obsluga jak z
      czasow komunizmu w PL. Instrukcja wypelnienia dokumentow na nowy paszport wymaga
      doktoratu z lingwistyki...
      • Gość: sq Re: Konsulat w Los Angeles IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 13.12.05, 01:39
        wlasnie dzis przyslali mi (z LA) wniosek o tymczasowy jak i staly paszport.
        Bold'em wykrzyczalem, by papiery przyszly na adres office'u, nie na ten ktorego
        wymagali (z DL). oczywiscie przyszlo do domu, po 3 forward'ach, gdyz nie
        zmienilem od dawna adresu na DLce. otworzylem koperte. wyciagnalem dokumenty.
        schowalem dokumenty. zamknalem koperte. czekam na wene. natchnienie. a moze
        wlasnie na doktorat.. paranoja.
    • Gość: Marcin Re: Konsulat w Los Angeles IP: *.oc.oc.cox.net 13.12.05, 01:04
      Przepraszam a kto tam pracuje? przeciez nie ufoludki tylko rodacy a jacy sa
      rodacy dla rodakow to chyba wiemy nie od dzis wiec niby dlaczego ci mieliby bys
      inni?
    • Gość: maja1234 Re: Konsulat w Los Angeles IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 13.12.05, 22:48
      A wiecie moze jak to ma byc z tym potwierdzeniem notarialnym jezeli przesyla
      sie wnioski poczta do ambasady? Notariusz ma podpisac zdjecie z tylu czy mam
      zalaczyc oswiadczenie na osobnej kartce - ze ja to ja??? Help, moze juz ktos
      przez to przebrnal???
      • marekatlanta71 Re: Konsulat w Los Angeles 13.12.05, 23:29
        Przyklejasz zdjecie do kartki z nazwiskiem i imieniem a notariusz pisze taki
        smieszny tekst na tej kartce + odgniata swoja pieczec na czesci zdjecia i kartki.
        • Gość: sq Re: Konsulat w Los Angeles IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 14.12.05, 01:25
          i sie wtrace.. gdyz na tym samym etapie jestem.

          trzeba poswiadczyc notarialnie podpis oraz zdjecie. powiedzcie mi, jak
          notariusz w przyslowiowym wal-mart'cie ma cos poswiadczyc, skoro wszystko tam
          dla niego po chinsku? toz on nie wie co czyta. zdjecie, ok, ale ze owo jest w
          miejscu wklejone tam gdzie trzeba, tylko moze sie domyslac. slyszalem ze w
          takim razie trzeba uderzyc do notariusza polskiego.. ha! a skad ja go tu na tej
          teksanskiej wsi znajde? wiec co? slac do szikago? ok, fajnie, a ci znowu skad
          beda wiedzieli ze moja facjata to ja? paranoja. logikuje, ale wierze ze jest
          jakas inna droga. wyprowadzcie mnie prosze z bledu:) thx
          • w357 ale końńńbinujecie !!! 14.12.05, 02:37
            Ja wyrabiałem "nowy" paszport kilka lat temu.....
            Fotka w nowym paszporcie jest "cyfrowa"(skanowana z orginału).
            Jedna fotka ma być przyklejona na wniosku,a druga podpisana(na odwrocie)przez
            wnioskodawce i notariusza (bez "suchej"pieczęci)!
            --->Wniosek także musi być opieczętowany przez notariusza.

            Notariusz poświadcza jedynie Twój podpis,a nie to co jest napisane we
            wniosku,czyli możesz napisać nawet pismem obrazkowym,a notariusza,to nic nie
            obchodzi!!!

            Jeżeli nadal macie wątpliwości, to za jedyne kiiilka centów wykonajcie telefon
            do ambasady Polskiej-Sekcja Wizowo/Paszportowa i dostaniecie aktualne
            informacje!!!

            Co do informacji,to polecam Ambasadę w Chicago !!!
            W LA chiiiba słonko za bardzo parzy w mózgownice i nie chce im sie pracować.
    • Gość: Maxim Nastapil duzy postep IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 14.12.05, 02:29
      W porownaniu z poprzednia ekipa. Mialem przyjemnosc byc tam wiele razy bo
      akurat mieszkam w okolicy. Otoz moja zona potrzebowala wyslac do Polski dowod
      ze jest obywatelem polskim bo to bylo potrzebne w sadzie polskim. Ustalila
      telefonicznie z konsulatem ze moga notarialnie poswiadczyc kopie polskiego
      paszportu (waznego) za jedyne 38 dolarow. No wiec pojechalismy. Jak doszlismy
      do okienka to nikt o niczym nie wiedzial, a nastepne pol godziny spedzilismy
      usilujac jakiemus debilowi odpowiedziec na jego pytanie: ALE PO CO PANI KOPIA
      JAK PANI MA ORYGINAL.
      Obecna ekipa jaka jest cala to nie wiem, ale jest jeden mlody gosciu, niestety
      nie pamietam nazwiska (ta droga przesylam pozdrowienia), ktory jest naprawde
      uprzejmy i uczynny. Wyfaksowal nam adresy notariuszy i tlumaczy ktorzy
      wspolpracuja z konsulatem. Po prostu pilnowal naszej sprawy. Jedyny mankament
      to cena ich uslug, za wydanie dwoch paszportow i jednego tymczasowego lacznie
      lekko ponad 400 dolarow (!). Kiedy przyjda i czy w ogole przyjda, oczywiscie
      nie wiem.
      • w357 duzy postep ??? 14.12.05, 02:52
        Gość portalu: Maxim napisał(a):

        ............Otoz moja zona potrzebowala wyslac do Polski dowod
        > ze jest obywatelem polskim bo to bylo potrzebne w sadzie polskim.
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Hmmm.
        Nie wiem o jakiego rodzaju "sprawę" chodzi,ale ktoś z Was niezłą kase chce
        ściągnąć !!!!!!!!!

        Jeżeli chodzi jedynie o potwierdzenie obywaletstwa Polskiego na podstawie
        WAŻNEGO Paszportu, to wystarczy zrobić XERO wszystkich stron.
        Na każdej kartce,na dole napisać formułkę "ZGODNE Z ORYGINAŁEM" + podpis !!!
        Notariusz także podpisuje,że podpis Twój jest oryginalny i tyle !!!!!!!!
        Jedynie trzeba pamiętać,że jeżeli notariusz amerykański podpisuje
        jakikolwiek "papier"który ma być wykorzystany poza granicami US,to musi
        odcisnąć "Suchą Pieczęć" na złotym sticker'ze.
        (nie dotyczy Affidavit of Support)
        • ertes Re: duzy postep ??? 14.12.05, 02:58
          Rok temu wymienialem paszport w LA i chyba jestem jakims wyjatkiem gdyz obylo
          sie bez zadnych problemow, grzecznie, z usmiechem i szybko.
          • Gość: Maksim Re: duzy postep ??? IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 14.12.05, 03:01
            Musiales trafic na tego samego goscia co ja.
        • Gość: Maksim Re: duzy postep ??? IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 14.12.05, 02:59
          Twoja wersja dokladnie zgadza sie z tym co ja zrobilem za pierwszym podejsciem,
          niestety debil z polskiego sadu chcial dokumentu po polsku, poswiadczonego w
          konsulacie.
          A jak wedlug Ciebie powinno wygladac tlumaczenie amerykanskiego aktu slubu w
          celu zarejestrowania naszego malzenstwa w Polsce? Od razu Ci mowie ze sie
          mylysz:)
          • w357 Re: duzy postep ??? 14.12.05, 03:09
            Gość portalu: Maksim napisał(a):
            > A jak wedlug Ciebie powinno wygladac tlumaczenie amerykanskiego aktu slubu w
            > celu zarejestrowania naszego malzenstwa w Polsce? Od razu Ci mowie ze sie
            > mylysz:)
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Ooooo !!!
            Nie pisałeś (wcześniej),że chodzi o Akt Ślubu !!!!!!!!!!!!!

            Aby zaoszczędzić,to "translation" może zrobić "byle kto",ale na końcu musi być
            poświadczone przez Konsulat/Ambasadę !
            • Gość: Maksim Re: duzy postep ??? IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 14.12.05, 03:21
              Ja wedlug nich jestem byle kto, bo moje tlumaczenie bylo niedobre. Dopiero
              zawodowe przez polskiego tlumacza bylo dobre, chociarz wedlug mnie takie samo.
              Jak chcesz zalatwic sprawe to robisz tak jak oni kaza, i przy tym
              powtarzasz "Tak prosze Pana". To jest moja dobra rada. Oni nie
              daja "zaoszczedzic", najwyzej zaplacisz za amerykanskiego a potem drugi raz za
              polskiego notariusza. Moim celem jest dostac ten paszport a nie pouczac
              urzednikow z innej planety.
              • w357 Re: duzy postep ??? 14.12.05, 03:30
                Gość portalu: Maksim napisał(a):
                .............. Moim celem jest dostac ten paszport a nie pouczac
                > urzednikow z innej planety.
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                ONI wiedzą,że zapłacisz,to ssą !


                Jednakże moje zdanie jest takie,że to są skorumpowane głąby(może nie wszyscy-
                mam nadzieje),których trzeba T Ę P I Ć !!!
          • w357 Re: duzy postep ??? 14.12.05, 03:25
            Gość portalu: Maksim napisał(a):
            > ............niestety debil z polskiego sadu chcial dokumentu po polsku,
            poswiadczonego w konsulacie.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Faktycznie,to się zdarza !!! DEBILÓW w Polsce jest od Groma!!!
            Sami nie znają przepisów i zwalają na innych !

            A co by było gdybyś zarzyczył sobie "Ślub" na biegunie północnym ?
            I Akt Ślubu zostałby podpisany przeż Kapitana Okrętu Podwodnego należącego do
            kraju "X" ?

            Prawo międzynarodowe działa wszędzie , oprócz Polski (niestety).


            Mam przykład w mojej rodzinie.....
            Rodzice "Polacy".Dziecko urodzone w UK !
            Akt urodzenia wystawiony w UK !
            Po powrocie do Polski jakoś trzeba było zarejestrować dziecko !
            JAK ?
            Na podstawie ORYGINALNEGO świadectwa urodzenia .
            Na akcie urodzenia jest nazwa miasteczka pod Londynem.
            Że nazwa trudna do przepisania,to napisali LONDYN(co nie jest prawdą),ale
            zarejestrowali i wydali polski PESEL .
    • w357 Ciekawostka Prawna-Tłumaczenie 14.12.05, 03:54
      Moze komuś sie,to przyda .

      Kto moze przetłumaczyć jakiekolwiek dokumenty na terenie US ?

      Poczytajcie AMERYKAŃSKIE PARAGRAFY ---> Sec 103.2(b)(3) !!!

      I to jest "klucz" do robienia pieniędzorków przez niektórych naciągaczy
      (przysięgłych)!!!
    • Gość: maja1234 Do sq IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 14.12.05, 06:06
      Ja mam namiar na polskiego notariusza w teksanskiej wsi. Odezwij sie na GG, to
      podam ci namiary ale - proponuje probowac u amerykanskiego notariusza - bedzie
      taniej.... albo calkiem za darmo, jak pojdziesz do swojego banku i tam zawsze
      jeden z obslugujacych jest tez notariuszem i podbije ci wszystko za "friko".
      Zalezy jednak na kogo trafisz - ja kiedys mialam przypadek taki: pismo do
      ambasady - trzeba potwierdzic notarialnie. Jade do banku, mowia mi sorry,
      musisz napisac jeszcze raz tak zeby bylo po polsku i na dole tlumaczenie po
      angielsku. Poslusznie robie co mi kazano, wracam a tam pani szanowna Hinduska
      mowi mi tak: ojejej ja musze do menadzerki pojsc zapytac sie czy ja tak moge,
      bo ty tam moze po polsku napisalas co innego co po angielsku i ja nie moge tego
      potwierdzic. Mysle sobie no zesz ty %$#&*(), no ale idz idz do tej swojej
      menadzerki. Wraca: Ja ci tego nie podpisze... Myslalam ze ja tam zadusze... No
      ale poszlam sobie dalej, zachodze do UPS store, daje papierek ten sam co w
      banku i gosciu podbil mi bez problemu (tylko ze zaplacilam $10). Ale nasz
      polski notariusz bierze niestety duzo wiecej wiec moral z tego taki aby
      probowac moze sie uda u Amerykanow... :)Ja tez bede probowac, moze sie uda. A
      propo gdzie robicie zdjecia? Bo mi w Targecie powiedzieli $14 za dwie sztuki a
      ja potrzebuje w sumie piec wiec szukam gdzie by tu taniej....
      • Gość: sq Re: Do sq IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 14.12.05, 18:42
        thx, sie odezwe :)
      • pinkink Re: Do mai 1234 15.12.05, 06:13
        w Costco robia dosc przyzwoicie i zdaje sie taniej niz gdzie indziej...
        • Gość: maja1234 Re: Do mai 1234 IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 15.12.05, 18:04
          Genialny pomysl!!Calkiem zapomnialam o Costco :) Dzieki!!
          • Gość: gosia Re: konsulat w LA IP: *.lv.lv.cox.net 28.12.05, 02:34
            ja mam bardzo dobre doswiadczenie z konsulatem w LA, wymienialam paszporty dla
            calej mojej rodziny i zawsze wszystko bylo extra, a kiedy musialam tam
            zadzwonic - sekretarka byla bardzo pomocna i mila.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka