Gość: Maria
IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net
12.12.05, 21:12
Od 11 miesiecy czekam na polski paszport; ostatnio potrzebny byl moj akt
urodzenia, teraz juz nie maja zadnego wytlumaczenia z czego wynika to
opoznienie. Powinnam czekac i koniec. Kazda rozmowa telefoniczna z
koslulatem jest nieprzeyjemna, informacje udzielane sa niechetnie, a moje
patynia traktowane sa jako "pretensje". Ciekawa jestem jakie sa Wasze
doswiadczenia z Konsulatem w LA.