Dodaj do ulubionych

tickety - potrzebuje rady

IP: *.hsd1.nj.comcast.net 29.01.06, 01:20
Witam. Wczoraj w nocy na ulicach NY mialem beznadziejna przygode z policja
nowojorska. Szedlem ze znajomymi trzymajac otwarta butelke piwa w worku
oczywiscie. Postawilem ja na ziemi i poszedlem wraz z jednym kumplem
najzwyczajniej na swiecie sie odlac (w takie miejsce, ze nikt nie mial prawa
widziec, czy ja tam leje, gadam przez telefon czy robie cokolwiek innego, a
tymbardziej nypd) Gdy wrocilismy z tego miejsca, nagle podjechala policja,
wzieli od nas ID i spisali tickety. Probowalismy cokolwiek powiedziec, ale nie
bylo zadnej dyskusji, krotka pilka. 3 tickety, jeden za niepelnoletnosc, drugi
za picie alkoholu w miejscu publicznym (i teraz mam pytanie, czy majac nawet
alkohol w torebce ktokolwiek moze stwierdzic, ze to JEST alkohol i nawet bez
zagladania tam wypisac ticket?), no i trzeci ticket za sikanie w miejscu
publicznym (ch.. ze nikt nie widzial co ja robilem w ciemnym jakims miejscu,
wydedukowali to sobie cwaniaczki...)
Co teraz zrobic? sa jakies szanse wyplatania sie z tego? Nie mowie o
uniknieciu mandatow, ale moze o jakims zminimalizowaniu kwoty np. ?
Dziekuje z gory za wszelka pomoc.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ertes Re: tickety - potrzebuje rady 29.01.06, 01:23
      hehe Polaczek juz szuka jak uniknac zasluzonej kary
      • Gość: fastcars Re: tickety - potrzebuje rady IP: *.hsd1.nj.comcast.net 29.01.06, 03:23
        no comment


        > hehe Polaczek juz szuka jak uniknac zasluzonej kary
    • Gość: z Polinezji Re: tickety - potrzebuje rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 10:22
      tez bez komentarza
    • samo Re: tickety - potrzebuje rady 29.01.06, 11:27
      Idz do sadu, na pewno bedziesz mial taka mozliwosc. Tam upieraj sie, ze owszem,
      jestes niepelnoletni, ale ta butelka wcale nie byla twoja, a w ogole to
      szukales w krzakach zeszytu zgubionego wczesnym popoludniem :o))))
    • ontarian ty sie ciesz, ze tylko mandacik dostales 29.01.06, 17:44
      nastepnym razem, to ci jajka utna
      za sikanie w miejscu publicznym
      • Gość: fastcars Re: ty sie ciesz, ze tylko mandacik dostales IP: *.hsd1.nj.comcast.net 29.01.06, 19:47
        myslalem ze to forum stoi na troche wyzszym poziomie...
        no coz..
        • ertes Re: ty sie ciesz, ze tylko mandacik dostales 29.01.06, 20:01
          Wyzszy poziom to dla ciebie proba unikniecia kary za popelnione przestepstwo???
          pomyliles sie a nastepnym razem bedziesz pamietal zeby nie szczac w krzaki jak
          to robisz na swojej wiosce.
          Plac mandat chamie.
          • Gość: gg Re: ty sie ciesz, ze tylko mandacik dostales IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 20:22
            a jaki Ty poziom pokazales ?zawiniles to plac
          • starypierdola Ertes, znowu nie doczytales!! 30.01.06, 09:05
            "...nastepnym razem bedziesz pamietal zeby nie szczac w krzaki ..."

            Przeciez pisze wyraznie ze "szczal" w bramie a nie w krzakach!!

            SP
    • madze.faka2 Zapraszam do mojego biura. 29.01.06, 21:18
      Gość portalu: fastcars napisał(a):

      " Szedlem ze znajomymi trzymajac otwarta butelke piwa w worku
      ... poszedlem wraz z jednym kumplem... najzwyczajniej na swiecie
      sie odlac... Dziekuje z gory za wszelka pomoc. "

      Witaj drogi potencjalny kliencie,

      zapraszam uprzejmie do mojego biura. I na pewno bede mogl Tobie
      pomoc. Prosze nie zapomnij portfela. Klienci tacy jak Ty sa marzeniem
      kazdego prawnika. Wiadomo, szpanuja, pija w miejscach publicznych
      i sikaja. Maja te przyzwyczajenia z Polski i nie umieja ich sie pozbyc
      w cywilizowanych krajach. Na razie pisza "tickety" ale wkrotce nabiora
      amerykanskiego doswiadczenia w mowie i pismie i beda uzywali juz calych
      pelnych zdan w jezyku amerykanskim. Beda mowili: "Stoi kara na kornerze".
      Wierze, ze jednak zatrzymasz sie na swoim obecnym rozwoju i przez dlugie
      lata bedziesz moim wspanialym klientem mojej kancelarii. Ty i Twoi szanowni
      koledzy. Prawdopodobnie rowniez z Polski poniewaz z amerykanskimi nie mozesz
      sie jeszcze dogadac.

      Prosze skontatktui sie z moja kancelaria natychmiast po ponownym
      przylocie do Stanow. Pierwsza konsultacja zupelnie bezplatnie.
      Gleboko wierze, ze beda rowniez konsultacje nastepne. Mlodzi Polacy
      tacy jak Ty, nigdy nie zrywaja kontaktu z amerykanskim systemem prawnym.
      Wierze, ze nasza znajomosc bedzie rozwija sie przez dlugie lata.
      Byc moze trafi sie nam (to znaczy Tobie) powazniejsze prawne wykroczenie.
      Moze nawet przestepstwo - czego zycze Tobie ( i sobie) z calego serca.

      Z powazaniem i oczekiwaniem,
      polski prawnik Madze Faka.

    • wiesniaczek1000 Re: tickety - potrzebuje rady 29.01.06, 22:23
      Zle zrozumiales to, ze Ameryka jest wolnym krajem. To nie znaczy, ze jest tu
      bezprawie. Prawa sie bardzo pilnuje i nie da sie nikogo przekonac do nagiecia
      go. Ludzie sa jak roboty: wykonuja to, co im karza. To nie jest Europa gdzie
      alkohol mozna pic na ulicy i zalatwiac potrzeby fizjologiczne.
      • ertes Re: tickety - potrzebuje rady 30.01.06, 03:49
        wiesniaczek1000 napisał:

        >To nie jest Europa gdzie
        > alkohol mozna pic na ulicy i zalatwiac potrzeby fizjologiczne.

        Wszystkie polaczki niech o tym pamietaja ze odlac od sciane mozna sie w europie.
        W Ameryce obowiazuje kultutra i lanie na ulicy jest zabronione. Sa od tego kible.
        Pamietajcie Polacy o tym.
        • starypierdola Cos to nie bardzo .... 30.01.06, 09:13
          1. TO kto ma pamietac, polaczki czy Polacy?

          2. Nigdzie w Konstytucji ani w poprawkach do niej nie pisze ze nie wolno lac na
          ulicy. Kraj wolny to wolno wssystko, nie?

          3. "europie" pisze sie z duzej litery

          4. Gdzie to pisze ze w Ameryce obowiazuje kultura? Czy w East LA jest kultura??

          5. Gdzie w Ameryce sa kible?? Ja widze same restrooms!!

          6. ..... a nie chce mi sie wiecej pisac :))

          SP
      • Gość: wrw Re: tickety - potrzebuje rady IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 30.01.06, 06:36
        wiesniaczek1000 napisał:

        >To nie jest Europa gdzie alkohol mozna pic na ulicy i zalatwiac potrzeby
        >fizjologiczne.

        Jasne nie ma to jak kupa po pijaku na srodku rynku! W EUROPIE!!
        Brakuje ci tego, nie?
    • Gość: ZALAMANY Re: tickety - potrzebuje rady IP: *.merinet.pl / *.merinet.pl 04.02.06, 13:07
      ZALAMUJECIE MNIE LUDZIE!! A CO NAJLESPSZE ZE CIAGLE GADACIE ZLE NA POLAKOW A
      SAMI NIMI JESTESCIE!!!! JEJKU GDZIE SIE RODZA TACY LUDZIE?
      • Gość: - Re: tickety - potrzebuje rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 13:23
        a co Twoim zdaniem powinnismy napisac, ze zalujemy kolege ze go spisali za
        zlamanie prawa w USA (podbnie by dostal mandat w Polsce)...
    • Gość: Joe Re: tickety - potrzebuje rady IP: *.cable.mindspring.com 05.02.06, 01:26
      Ale obciach facet - mam nadzieje ze wszystko robiles aby Policjant nie
      dowiedzial sie ze jestes Polakiem? A tak na marginesie to jaki cymbal spszedal
      ci piwo bez sprawdzenia ID?
      • Gość: Obserwator "De fjuczer is no wiza" IP: 209.183.16.* 08.02.06, 19:11
        Teraz rozumiem dlaczego znaczna czesc Polonii nie jest zachwycona perspektywa
        szerokiego otwarcia amerykanskich granic dla krajowych pobratymcow. Mozna sobie
        tylko wyobrazic ilekroc zwiekszylaby sie licza takiego picia na ulicach i
        szczania w bramach.

        Wystarczy, ze od czasu do czasu musimy czytac o grupie Polakow zlapanych na
        przemycie taniego alkoholu z Ameryki do Kanady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka