Dodaj do ulubionych

Zamiast Samolotu ??

10.08.06, 13:28
czesc dziewczyny:)Tonie bedzie pytanie zwiazane z dzidzia ale rownie wazne bo
dotyczy jej;) Ja osobiscie starsznie boje sie latac samolotami a ja i
narzeczony wyjezdzamy do Stanow za 3 lata. I moje pytanie brzmi: Jak dlugo sie
podrozuje taka droga? i czy w przyszlosci jak bedziemy chcieli z dzidzia
przyjechac do Polski odwiedzic rodzicow to czy to nie zaszkodzi dziecku taka
dluga podroz bo domyslam sie ze to troche bedzie trwalo;) Dzieki z gory za
odpowiedzi:) buzki:*
Obserwuj wątek
    • olensia Re: Zamiast Samolotu ?? 10.08.06, 16:45
      Ja samolotem lece ok 12 godzin i wiem ze ludzie lataja z dziecmi i nic im nie
      jest.
    • olensia Re: Zamiast Samolotu ?? 10.08.06, 17:10
      a jesli chodzi o droge morska to podobno plynie sie tutaj 3 tygodnie....
      • edytkus Re: Zamiast Samolotu ?? 10.08.06, 17:16
        olensia napisała:

        > a jesli chodzi o droge morska to podobno plynie sie tutaj 3 tygodnie....

        czym?
        • ma.pi Re: Zamiast Samolotu ?? 10.08.06, 17:43
          edytkus napisała:

          > olensia napisała:
          >
          > > a jesli chodzi o droge morska to podobno plynie sie tutaj 3 tygodnie....
          >
          > czym?


          Statkiem handlowym, zapakowc sie nalezy do kontenera ;o). Batory juz nie
          plywa ;o)

          Pozdr.
        • olensia Re: Zamiast Samolotu ?? 10.08.06, 23:03
          Dlaczego w kontenerze? wez poszukaj sobie w wyszukiwarce i zobaczysz ile jest
          ofert podrozwania droga morska...
    • ciocia_ala Re: Zamiast Samolotu ?? 10.08.06, 21:20
      Statkiem to chyba naprawde kontenerem. Albo mozna sie jako kuchta na poklad
      zaciagnac:)A tak powaznie to statek chyba teraz drogi. Same luksusowe liniowce
      plywaja.
      Berlin - NYC - 9 godzin. A moja podroz trwa okolo 14-15 godzin plus jedna
      przesiadka.

      Dobrze zrozumialam? Za 3 lata? to chyab naprawde boisz sie latac...
      • onlymama Re: Zamiast Samolotu ?? 10.08.06, 22:16
        Jak Cie stac to jest zawsze Queen Mary II, ale to pewnie ze 3 lata trzeba
        skladac zeby raz rodzinnie poplynac ;)
        www.cunard.com/QM2/default.asp?Active=about
        Dzieci lataja po calym swiecie i nic im sie nie dzieje a podroz przez Atlantyk
        to tylko kilka godzin.
        Pozdrawiam.
        • kisiulak Re: Zamiast Samolotu ?? 11.08.06, 06:02
          Czesc,

          Ja tez od kilku lat sie boje latac, ale biore od lekarza lekarstwa na anxiety
          (jak to po Polsku?) i po sprawie. Lece i sie niczym nie przejmuje. Ostatnio
          lecialam z niunia, miala 7 miesiecy i bylo wszystko w porzadku. Popros lekarza
          o takie proszki - dziala jak magia :)
          • marta2777 Kisiulak... 11.08.06, 07:22
            a jak sie te proszki nazywaja?Tez potrzebuje pomocy :-))
            Ja mam tez wielkiego stracha jak latam. Teraz jak mam dziecko to jest jeszce
            gorzej. Nie moge zapanowac nad tym strachem , serce wali jak mlot. Od czasu do
            czasu mam koszmary , ze lece w samolocie z awaria. No normalnie paranoja.
            Najchetniej tez plynelabym statkiem,nawet miesiac, gdyby byla taka mozliwosc.

            Pozdrawiam wszystkie strachliwe ;-)
            • paulina861 Zamiast Samolotu ?? 11.08.06, 13:10
              Hehe;D dzieki za wszytskie odpowiedzi kobitki;) A wiec tak to prawda strasznie
              sie boje latac samolotami mam olbrzymi strach w stosunku do latania tymi
              pojazdami;D Ja sie boje na sama mysl ze moglabym byc tam w srodku. Ja sie boje
              latac odkad pamietam;) kiedys jeszcze przed tym jak poznalam mojego narzeczonego
              mialam chlopaka byl dla mnie wtedy bardzo waznym czlowiekiem w zyciu:) polecial
              na wakacje samolotem do Chicago.Jak wracal mial wypadek.Jego samolot sie rozbil
              z przyczyn awarii silnika:( Sam upadek przezyl lecz zapadl w spiaczke z ktorej
              sie juz nie obudzil:((((((((( Stracilam go przez samolot i to moze z tad rowniez
              ten stracg olbrzymi.

              Po drugie: Ja i narzeczony lecimy do stanow dopiero za 3 lata nie z powodu ze
              sie boje latac hehe;D tylko z tego powodu ze on jest na 3 roku studiow i musi je
              skonczyc;) hehe;D Ja mam 20 lat w tym roku dokonczylam zdawanie matury i
              chcialam sie dostac na studia lecz juz jest w tej chwili na to zapozno wiec chce
              zdawac za rok na 3 letnie licencjackie wiec z tad te plany tak wysoko siezne;)
              Za 3 lata tez chcemy sie pobrac i dopierowtedy poplynac do Stanow;)

              a tak wogole to starszne dzieki za odpowiedzi:) jak ktos jeszcze cos bedzie
              wiedzialna temat wypadu statkiem Do Stanow mile widziane takie posty;)


              Buziaczki:*
              • ma.pi Re: Zamiast Samolotu ?? 11.08.06, 16:30
                paulina861 napisała:

                > Hehe;D dzieki za wszytskie odpowiedzi kobitki;) A wiec tak to prawda strasznie
                > sie boje latac samolotami mam olbrzymi strach w stosunku do latania tymi
                > pojazdami;D Ja sie boje na sama mysl ze moglabym byc tam w srodku. Ja sie boje
                > latac odkad pamietam;) kiedys jeszcze przed tym jak poznalam mojego
                narzeczoneg
                > o
                > mialam chlopaka byl dla mnie wtedy bardzo waznym czlowiekiem w zyciu:)
                polecial
                > na wakacje samolotem do Chicago.Jak wracal mial wypadek.Jego samolot sie
                rozbil
                > z przyczyn awarii silnika:( Sam upadek przezyl lecz zapadl w spiaczke z ktorej
                > sie juz nie obudzil:((((((((( Stracilam go przez samolot i to moze z tad
                rownie
                > z
                > ten stracg olbrzymi.
                >
                > Po drugie: Ja i narzeczony lecimy do stanow dopiero za 3 lata nie z powodu ze
                > sie boje latac hehe;D tylko z tego powodu ze on jest na 3 roku studiow i musi
                j
                > e
                > skonczyc;) hehe;D Ja mam 20 lat


                To kiedy Ty mialas tego chlopaka? Ostatnia katastrofa lotnicza samolotu ze
                Stanow(NY) do Europy(Paryz) byla w 1996 roku.

                Nie licze tych 9/11 bo to byly loty wewnetrzne.
                No i tych katastrof w innych rejonach swiata.

                Pozdr.
                • paulina861 Re: Zamiast Samolotu ?? 11.08.06, 21:39
                  Witaj Ma.Pi:) Mialam 14 lat jak mialam tego chlopaka jak napisalas;D hehe;D
                  domyslam sie ze masz racje z tymi katastrofami i datami tych katastrof;) Ale co
                  ja mam powiedziec jezeli to sie stalo:( A Darek czyli ten chlopak mial wtedy 18
                  lat a a ta katastrofa sie byla w 1999 roku w pazdzierniku.

                  Pozdr. :)
                • onlymama Re: Zamiast Samolotu ?? 14.08.06, 01:50
                  ma.pi napisała:

                  > To kiedy Ty mialas tego chlopaka? Ostatnia katastrofa lotnicza samolotu ze
                  > Stanow(NY) do Europy(Paryz) byla w 1996 roku.

                  No, no - to bylo z Paryza do New York i to byl Concord. Potem jeszcze Swiss Air
                  spadl kolo Peggy's Cove w 1998 roku, to chyba byl ostatni wypadek na trasie
                  stad do Europy. Tak mi sie zdaje. Ale tam wszyscy zgineli :( Nikt nie mogl
                  przezyc w coma :(((
                  Pozdrawiam.
                  • paulina861 Re: Zamiast Samolotu ?? 14.08.06, 10:22
                    Witaj onlymama:)

                    A masz moze jakas strone z zarejestrowanymi katastrofami lotniczymi wlasnie z
                    tego okresu czasu:) Wiesz trodno mi sie rozmawia na ten temat bo to jest smutne
                    przezycie z mojego zycia:( i ciezko mi tak kiedy inni temu
                    zaprzeczaja!Czyzbyscie wiedzialy lepiej odemnie?;) hehe;D

                    jezeli dysponujesz moze takimi strona,mi internetowymi to ja bardzo chetnie
                    skozystam:) Pozdrawiam cie serdecznie:)
                    • onlymama Re: Zamiast Samolotu ?? 14.08.06, 15:29
                      Prosze bardzo: www.kenyoninternational.com/kenyoninternatio.html

                      Jedyna katastrofa na terenie USA jaka miala miejsce w pazdzierniku 1999 to
                      rozbicie sie egipskiego samolotu, w ktorym wszyscy zgineli :(((( Istnieje
                      podejrzenie, ze jeden z pilotow popelnil w ten sposob samobojstwo :(
                      Pozdrawiam.
            • kisiulak Re: Kisiulak... 11.08.06, 15:27
              A wiec mi lekarka przepisala Xanax (Czyt. zanax) lub Xanax-o podobne :) Bierzesz
              jedna lub dwie tabletki na 45 minut-pol godziny przed startem samolotu i sie
              niczym nie przejmujesz :)
              • kisiulak Re: Kisiulak... 11.08.06, 15:29
                W skali od 1 do 10 ja sie boje latac na 8. Po tym proszku zeszlo na jakiesc 2.
                Naprawde polecam. Ale spytaj sie lekarza jaki bedzie dla Ciebie najlepszy, bo sa
                rozne.
                • marta2777 Re: Kisiulak... 11.08.06, 17:59
                  Ok Kisiulak, dzieki bardzo ;-)
                  Wiesz, tu mam taka znajoma, ktora tez panicznie boi sie latac, ale ona bierze
                  jakies srodki, ktore powoduje ,ze normalnie odplywa przed lotem i nie kuma co
                  sie z nia dzieje. Raz ja odwozilam na lotnisko to bylam w szoku - normalnie
                  byla nawalona. Leciala mi z nog. Ze dwa razy wsiadla tez do nie jej samolotu
                  jak miala przesiadki. Cyrk. Musi zglaszac stiuardesom, ze zazywa ten lek. Pare
                  razy mi go proponowala, ale ja nie chce nic o takim dzialaniu. Nie wiem jednak
                  jak ten lek sie nazywa co ona zazywa. I poza tym na razie planuje jeszcze
                  conajmniej przez pol roku karmic piersia, wiec pewnie nie moge brac zadnego
                  leku :-( Ani nie moge sobie walnac jakiegos kielicha, co zwykle robilam
                  hihihihi. A lot mi sie szykuje w grudniu, brrrrrr.
                  Pozdrawiam.

                  P.S. Sorki Pulina, ze sie rozpisalam w Twoim watku
                  • kisiulak Re: Kisiulak... 11.08.06, 18:19
                    No jak ja lecialam to juz nie karmilam. Ale lampke wina mozna wypic jak sie
                    karmi :) Chociaz wiem ze to nie wystarczy...

                    Pozdrawiam!
                    Kaska
                  • paulina861 Re: marta2777 14.08.06, 10:57
                    Witaj:)

                    Nic sie nie stalo ze sie rozpisalas;) po sa te fora i posty zeby jak najwiecje
                    uzyskac informacji na dany temat;) co nie?;)

                    Ja nie mam jeszcze dzidzi ani jeszcze nie jestem w ciazy, ale wlaczylam sie do
                    tego forum z tego powodu ze za jakis czas wyjezdzam do Stanow i tam z
                    narzeczonym chcemy miec dzidziusia:) Bardzo bysmy chcieli miec synka ktory tak
                    jak twoj bedzie mial na imie ADAS:)))))))

                    A tak apropo masz CUDOWNEGO SYNKA! Moj narzeczony tak sie usmiechnal jak
                    zobaczyl to malenstwo i powiedzial ze nasz Adas tez bedzie taki slodki jak twoj
                    synek;)

                    Mas znaprawde cudowna kruszynke:) Strasznie si enim zchwycilam i jeszcze
                    bardziej nie moge sie doczekac kiedy bedziemy mieli wlasne;)

                    Pozdrawiam:)
                    • marta2777 Re: marta2777 14.08.06, 21:21
                      dziekuje za mile slowka, naprawde puchne z dumy :-)))
                      niestety zdjecia sa troche nieaktualne, nie mam za bardzo czasu na wstawienie
                      nowych.Coprawda twarzowcem jest caly czas tem sam, ale wyobraz go sobie teraz
                      troszke pulchniejszego, hihihi, i wiekszego o 6 inczow, hehehe

                      POzdrawiam, i zycze szybkiego i przyjemnego zaciazania !!
                      A kiedy wyjezdzacie ??
                      • paulina861 Re: marta2777 14.08.06, 23:22
                        A nawet nie wiesz jak bardzoooo ci zazdroszcze takiej kruszynki;) A my to znaczy
                        ja i moj narzeczony wyjezdzamy gdzies mniej wiecej za 3lata:/ dlugo to troche
                        ale nie ma wyjscia bo on studiuje, jest na 3 roku Politechniki Wrocławskiej i
                        trzeba czekac a ja sie juz nie moge doczekac kiedy bede miala takie malenstwo
                        jakie ty masz;)

                        To jak bedziesz miala czas i ochote kiedys dolaczyc jakies zdjatko Adasia to
                        dolacz ja bardzo chetnie zobacze tego pulpecika;) hihi;D


                        A ty w jakiej czesci jestes stanow? jak sobie zyjesz?

                        pozdr:)
                        • marta2777 Re: marta2777 15.08.06, 04:12
                          oj to faktycznie musisz dlugo jeszcze czekac :-( szkoda, to duzo radosci miec
                          takiego malucha.
                          A co do studiow, to chyba lepiej skonczyc w POlsce jesli chodzi o kaske, ale ja
                          jestem teraz na uczelni (asystentura) i musze powiedziec , ze maja tu bardzo
                          wysoki poziom nauczania, i mam do czego porownywac bo skonczylam jedna z
                          najlepszych uczelni technicznych w pOlsce. Aktualnie i tak musze nadrabiac
                          wiele przedmiotow bo mam pewne braki.
                          Wazne jest tez zeby dyplom z uczeleni Twojego meza uznano w Stanach. To moze
                          ulatwic mu start. Znelezienie jednak pracy w fachu nie jest tu latwe dopoki sie
                          nie ma wiarygodnych i dobrych referencji ze Stanow.

                          > To jak bedziesz miala czas i ochote kiedys dolaczyc jakies zdjatko Adasia to
                          > dolacz ja bardzo chetnie zobacze tego pulpecika;) hihi;D

                          Wlasnie zamierzam wznowic albumik na Zobaczcie, dzis nawet probowalam po Twoim
                          poscie ;-), ale mam problemy ze zmniejszeniem rozmiaru. Moze jutro sie w to
                          pobawie.

                          > A ty w jakiej czesci jestes stanow? jak sobie zyjesz?
                          Mieszkamy na Alasce w Fairbanks. Zyje nam sie dobrze, egzotycznie :-), nawet
                          kupilismy dom niecaly rok temu ,ale wszedzie stad daleko jak cholera. Koniec
                          swiata ;-)


                          POzdr


                          --
                          Adas ma...
                          Adas - fotki
                          • paulina861 Re: marta2777 15.08.06, 10:02
                            Witaj martunia:)

                            Czy moglabysmi napisac cos wiecej o tym w jaki sposob tam mozna znalesc pracei
                            czy to jest wlasnie trudne i wogole wszystko co tylko konieczne;) bardzo mnie to
                            zainteresowalo to co napisalas, gdyz ja i moj narzeczony myslimy caly czas ze w
                            stanach On dostanie szybko prace i nie bedzie wiekszych problemow z tym. Maciek
                            konczy studia magisterskie jak juz wczesniej pisalam na politechnice wroclwskiej
                            a kierunek elektronika:) maciek mysli ze w stanach jest duze zapotrzebowanie na
                            elektoronikow wiec szybko znajdzie prace, ale ja szczerze mowiac nie jestem do
                            tego przekonana. Wogole troche sie boje pojechac do stanow bo teraz tam jest tak
                            nie bezepiecznie i wogole mysl o tym ze Stany sa tak cholernie daleko od Polski
                            przyprawia mnie o dreszcze:( Awogole naczytalam sie tutaj na forum o tym ze
                            rodziny ludzi mieszkajacych tak jak ty w stanch maja problemy z uzyskaniem wizy
                            noi wtedy pojawia sie klopot:/ Wiesz najpierw planowalismy pojechac do Anglii
                            ale perspektywa ciaglego padania deszczu a ja nienawidze deszczu;D hehe;D byla
                            okropna zreszta tam jest juz przepelniony rynek pracy przez polakow wiec trudno
                            mi sobie wyobrazic tam zycie;D

                            > oj to faktycznie musisz dlugo jeszcze czekac :-( szkoda, to duzo radosci miec
                            > takiego malucha.
                            No to prawda musze troszke poczekac:( caly czas mysle o tym. wiesz jakies
                            30minut temu wstalam z wyrka Maciek jeszcze spi a ja jak zwykle buszuje na
                            necie;D no i snilo mi sie ze jestemw ciazy:]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Niesamowity sen
                            mowie ci:) Taki starsznie wiarygodny i dlugi bardzo:))) Ale moje marzenie sie
                            teraz nei spelni:( mieszkamy jeszcze obydwoje z rodzicami on studiuje ja teraz
                            szukam pracy. Ja mam 20 lat a on 22.


                            Pozdrawiam cie serdecznie:)
                            • edytkus Re: marta2777 15.08.06, 17:03
                              paulina861 napisała:

                              >>myslimy caly czas ze w
                              > stanach On dostanie szybko prace i nie bedzie wiekszych problemow z tym.


                              nie napisalas na jakiej zasadzie chcecie tu przyjechac, na wizach turystycznych?
                              • edytais Re: marta2777 15.08.06, 19:15
                                Z postow wydaje mi sie, ze masz w glowie mit Ameryky: raju miodem i mlekiem
                                plynacym. No i ze maz z wyksztalceniem, na ktore jest zapotrzebowanie,
                                dostanie prace i bedziecie spac na forsie....
                                Takie mam wrazenie.
                                • olensia Re: marta2777 15.08.06, 20:26
                                  Wcale tutaj nie jest tak kolorowo jak sie wydaje. Z praca coraz ciezej... a co
                                  do politechniki wroclawskiej to studiowal tam moj sasiad z Polski kierunek
                                  telekomunikacja, po studiach przyjechal tutaj i zapieprza teraz na budowie...
                                  przez 10 godzin 6 dni w tygodniu... super :(
                                  • paulina861 Re: Praca 15.08.06, 21:15
                                    Czesc z tej strony klawiatury wymieniony juz wczesniej narzeczony :) Wiesz w tej
                                    chwili jestem studentem na wroclawskiej polibudce Kierunek to wlasnie
                                    Elektronika i Telekomunikacja Wiesz, co do tych planow wyjazdu to narazie dalsza
                                    przyszlosc ale bardzo bysmy chcieli poszalec troche po swiecie Nawet chyba ja
                                    bardziej niz Paulinka bo to bardzo domowa dziewczyna :) No i pomysl padl zeby
                                    sie wybrac do Stanow lub Anglii. Nie chodzi nawet tylko o pieniadze ale o chec
                                    zobaczenia jak sie na swiecie zyje i jakie piwo tu i owdzie pije (to juz moje
                                    marzenie;) ) No wiec plan jest taki, ze chcialbym sie za praca w Stanach
                                    rozejzec juz w Polsce Glowe na karku chyba mam Po Angielsku mowie przygody sie
                                    nie boje wiec moze sie uda ;D A co do budowy to wlasnie remont prowadze wiec
                                    praktyke juz mam ;D Pozdrowiam, Maciek PS Tak sie troche napalilem na Stany bo w
                                    Anglii pada caly rok, jezdzi sie tam po lewej stronie a Angole belkocza ;P
                                    • paulina861 Re: Praca 15.08.06, 21:28
                                      No wyjasnil wam troche sprawe ;) hihi;) Prosil ze chce to sam napisac;) to mu
                                      dalam klawiaturke;D hihi;D

                                      pozdr.
                                    • edytkus Re: Praca 16.08.06, 01:11
                                      paulina861 napisała:
                                      > w
                                      > Anglii pada caly rok, jezdzi sie tam po lewej stronie a Angole belkocza ;P

                                      oj cos czuje ze ci sie tu nie spodoba i zasilisz tlumy polskich wiecznych turystow :(
                                    • olensia Re: Praca 16.08.06, 01:28
                                      no to masz glowe na karku, wiesz co popytaj na uczelni o prace tutaj w Twoim
                                      kieruku, mozna tez znalezc ogloszenia w gazecie. Moj inny znajomy w ten sposob
                                      dostal prace w Meksyku :) zawsze to blisko Stanow. Poza tym ja nie mam zimy
                                      takiej jak w Polsce snieg pada raz na kilka lat, a lato ok 40 stopni a odczuwa
                                      sie ok 50 przez wilgotnosc. To tez zalezy gdzie bedziesz mieszkac z Paulina w
                                      USA. Zycze powodzenia na uczelni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka