claudia207
07.11.06, 04:58
Na koniec zostaly na "placu boju" trzy wozki:
- Peg Perego Valenzia, ale za duzy po zlozeniu, nudny kolorystycznie i tylko
jeden rodzaj fotelika pasuje (Primo Viaggio - ciezki i drogi)
- BumbleRide Flyer - najbardziej podobal mi sie ze wszystkich ze wzgledu na
wzornictwo i funkcje, ale za duzy po zlozeniu do naszego samochodu
- Inglesina Zippy - ma prawie wszystkie funkcje oprocz przekladanej raczki i
glebokiego kosza; kolory moglyby byc troche ciekawsze, ale nie sa najgorsze.
Za to ma najlepszy system skladania obecnie na rynku. Jedna reka mozna zlozyc
i rozlozyc go do "parasolki" a po zlozeniu sam pionowo stoi. Za pare dni
zamawiamy go i mam nadzieje, ze bedziemy zadowoleni.
Uff - wozek okazal sie najtrudniejszym zakupem. Cala wyprawka juz gotowa.
przynajmniej na papierze.