Lotnisko w Toronto

IP: *.krak.tke.pl 10.12.06, 22:28
Witam,

Chcaiala bym sie dowiedziec jak wyglada rozmowa na lotnisku
z " konsulem" w Kanadzie w Toronto i ile ona zazwyczaj trwa?

Pozdr
    • Gość: ?? wiza turystyczna? IP: *.gdynia.mm.pl 11.12.06, 09:54
      ??
    • Gość: majka Re: Lotnisko w Toronto IP: *.krak.tke.pl 11.12.06, 16:04
      Tak, wiza turystyczna jednorazaowa
    • sylwek07 Re: Lotnisko w Toronto 11.12.06, 17:52
      zada Ci pytanie do kogo przylecialas,co robisz w Polsce i ile np zostaniesz czasu,,czas rozmowy to pare min tzn urzednikiem bo moze byc tak ze poczekasz pare,parenascie minut na sama rozmowe (zalezy ile bedzie ludzi do odprawy).
      • Gość: marylap4 Re: Lotnisko w Toronto IP: *.68.65.115.kutno65.tnp.pl 11.12.06, 20:24
        Mnie nikt o nic nie zapytał! Wstawiono mi tylko pieczątkę do paszportu z datą
        wjazdu. Nawet pytałam potem przyjaciół, do których jechałam - czy mi czegoś w
        tym paszporcie nie brakuje! Nie wpisano mi żadnej daty ograniczającej pobyt do
        6 miesięcy - na przykład. I ani słowa do mnie!
        • sylwek07 Re: Lotnisko w Toronto 12.12.06, 20:21
          jak dostalas date wjazdu wpisana do paszportu tzn ze mozesz byc na terenie Kanady max 3 miesiace,jesli tam nie masz zadnej daty wtedy mozesz byc max 6 miesiecy.
          www.cic.gc.ca/english/applications/guides/5551E2.html#wp1020642
          a najlepiej byc tyle ile sie wpisuje w formularz wizowy
    • Gość: 59 0 ddrGBN Re: Lotnisko w Toronto IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 12.12.06, 23:23
      >jak wyglada rozmowa...

      Wyglada jak przez okno.
    • Gość: informejszyn Re: Lotnisko w Toronto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.12.06, 18:34
      Gość portalu: majka napisał(a):

      > Witam,
      >
      > Chcaiala bym sie dowiedziec jak wyglada rozmowa na lotnisku
      > z " konsulem" w Kanadzie w Toronto i ile ona zazwyczaj trwa?
      >


      Jacys wszyscy nie kumaci jestescie. Dziewczyna pyta jak wyglada rozmowa na
      lotnisku z konsulem w Kanadzie w Toronto, a Wy cos pieprzycie o czasie trwania
      rozmowy z oficerem emigracyjnym.
      Dzioucha, Konsulem Generalnym RP w Toronto jest dr. Piotr Konowrocki. Adres i
      telefon do niego to: 3300 Bloor Street West
      Suite 2250, Centre Tower
      Toronto, Ontario M8X 2X3
      Tel: (416) 233-6571,
      (416) 233-2873
      Napisz albo zadzwon do niego i sie umow na lotnisku w Toronto, tylko nie
      zapomnij zapytac ile czasu bedzie mogl Ci poswiecic na rozmowe.
      Chyba ze chcialas z konsulem innego panstwa pogadac????
      • kinky5 Re: Lotnisko w Toronto 15.12.06, 14:52
        z konsulem nie rozmawiasz.
        Rozmawiasz z celnikiem.
        Pytaja na ile?
        po co?
        do kogo?
        czy masz wiecej niz 10.000$ (powyzej musisz deklarowac)
        i jedno z troskliwszych pytan "czy ktos pania odbierze z lotniska
        i chyba tyle....zazwyczaj wbijaja stempla i masz wtedy 6 miesiecy od daty
        stempla...oczywiscie mozesz przedluzyc ale to inna historia.
    • Gość: majka Re: Lotnisko w Toronto IP: *.krak.tke.pl 15.12.06, 22:41
      Dzieki za info!!!!!

      Pozdrawiamm
      • sylwek07 Re: Lotnisko w Toronto 16.12.06, 17:51
        ale pamietaj o tym pobycie tzn o dlugosci ,,zobacz ta stronke co Ci podalem .
        • Gość: majka Re: Lotnisko w Toronto IP: *.krak.tke.pl 16.12.06, 22:06
          Wiem bede pamietac, ale ja i tak lece na 2,5 tyg
          wiec jest mi obojetne czy dadza mi 3 czy 6 miesiecy,
          a lece z chlopakiem i chcialam wiedziec ile on bedzie musial
          na mnie czekac,gdyz on nie musi przechodzic tych
          wszyskich bzdurnych procedur jak my.

          Pozdr
          • gdotb Re: Lotnisko w Toronto 17.12.06, 05:56
            hej :)
            jak bedziesz leciala Lufthansa, to masz szanse wpasc na mojego kumpla Pawla, co
            pracuje tam w ochronie :))

            Good luck!
            G.
            • Gość: majka Re: Lotnisko w Toronto IP: *.krak.tke.pl 17.12.06, 10:18
              Nie lece Lufthansa za duzo przesiadek:)tylko Lot jedyny
              konfort to ze bez przesiadek no i duzo taniej
          • kinky5 Re: Lotnisko w Toronto 18.12.06, 12:26
            kanadyjczycy (rozumiem ze Twoj chlopak ma kanadyski paszport, tak?) tez
            przechodza przez celnikow. Tylko zadaja im inne pytania:
            jak dlugo pan przebywal za granica,co pan przywiozl (alkohol, papierosy)...
            I zazwyczaj wszyscy moga pozostac w Kanadzie przez 6 miesiecy (wiza
            turystyczna).
            I nie martw sie, wjazd do Kanady to pestka w porownianiu ze Stanami....
            • Gość: majka Re: Lotnisko w Toronto IP: *.krak.tke.pl 18.12.06, 15:51
              Tak moj chlopak jest Kanadyjczykiem.
              Dzieki za info.
              Myslalam, ze on maja taka sama procedure jak my mamy w Pl
              tzn. nic nie chca od Ciebie:D poprostu pokazujesz paszport i mozesz isc,
              ale to dobrze bo nie bedzie musial na mnie czekac Bog wie ile:)

              Pozdr
              • kinky5 Re: Lotnisko w Toronto 19.12.06, 11:45
                Kiedy lecisz???
                I napisz jak Ci sie podobalo
                pozdr.
                • Gość: majka Re: Lotnisko w Toronto IP: *.krak.tke.pl 19.12.06, 11:49
                  Jutro lece:D juz sie doczekac nie moge!!!
                  Pewnie ze napisze jak mi sie podobalo.
                  Pozdrawiam
                  • sylwek07 Re: Lotnisko w Toronto 19.12.06, 16:16
                    tez kiedys sie nie moglem doczekac na wyjazd do Kanady,
                    zycze milych wrazen w Kanadzie
            • wiedzma30 Re: Lotnisko w Toronto 19.12.06, 17:49
              Ja spedzilam na lotnisku w T.O. prawie 2 godziny... Najpierw odstalam swoje w
              kolejce, gdzie sprawdzali paszporty (W tym czasie przylecialo kilka samolotow,
              tak ze tlum byl niesamowity.). Nastepnie zostalam skierowana do Immigrations.
              Tam na szczescie nie bylo kolejki. Bylam moze 5 min. Pozniej szlam do wyjscia
              razem z innymi, ale niestety jak zobaczyli moj paszport zostalam skierowana do
              celnikow. I to niby do kogos, kto mowil po polsku, bo ja po angielsku "ni w
              zab"... Myslalam, ze siade na srodku i juz sie nigdzie nie rusze, bo mialam juz
              dosc! Okazalo sie, ze nie znaja tam polskiego... Celnik pokazal mi deklaracje w
              jez.polskim - mimo, ze mialam juz wypelniona po angielsku, i tak jakos sie
              dogadywalismy. Pytali o alkohol, jedzenie itp. Przeswietlili bagaz. Na koniec
              powiedzial lamana angielszczyzna - do widzenia...
              Jak mowie - zajelo to 2 godziny i strasznie zniechecilo do CA...

              Ostatnio bylam w usa... Jako, ze jechalam po raz pierwszy moje dokumenty zostaly
              zaplombowane w kopercie i zostalam skierowana "gdzies tam" ;) W poczekalni tlum
              ludzi, ale na szczescie nie czekalam zbyt dlugo. Znow zostaly wziete odciski
              palcow, zrobiono mi fote za "jedyne" $6, wypytano skad, dokad, dlaczego, adresy
              itp. Paranoja. Poczulam sie jak jakis przestepca! W sumie zajelo im to pol
              godziny, bo pracowaly 3 stanowiska...
              Jak wracalismy na granicy spedzilismy 3 sekundy... Nikt nie ogladal paszportow,
              zadnych dokumentow, tylko zagladneli do bagaznika i go.

              Takie sa moje przezycia z przekraczaniem amerykanskich granic.

              Zycze powodzenia!
              • Gość: chichi Re: Lotnisko w Toronto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.12.06, 00:37
                wiedzma30 napisała:

                > Na koniec
                > powiedzial lamana angielszczyzna - do widzenia...

                To ten celnik ani po polsku, ani po angielsku nie umial? Moze Ty wyladowalas w
                Mexico City i tylko sie nie zorientowalas ;))))
                • majka_le Re: Lotnisko w Toronto 21.12.06, 15:06
                  Witam,
                  Nareszcie jestem!!!!
                  Na lotnisku bylo ok, bardzo szybko mnie odprawili, zeszlo mi moze 15 min.
                  Pytali mnie jak dlugo zostaje i czy jestem pierwszy raz no i rzecz jasna czy
                  mnie ktos odbierze:D
                  Tak pozatym to nic nie chcieli odemnie.
                  Teraz walcze z jetlag,a le nie jest najgorzej...
                  Pozdrawiam
                  • wiedzma30 Re: Lotnisko w Toronto 21.12.06, 15:40
                    Super ze tak szybko ci poszlo!

                    Witam w Kanadzie! I udanego pobytu!
                    • kinky5 Re: Lotnisko w Toronto 03.01.07, 06:29
                      Gratulacje!!!
                      Milego pobytu!!!Swietny czas na zakupy!

                      Wiedzma- obawiam sie ze tak bedziesz sie musiala pomeczyc raz na pol roku...
                      bo ta kartka wklejona do Twojego paszportu ma taka waznosc i po uplywie tego
                      czasu bedziesz musiala ja oddac w rece kanadyjskich celnikow...
                      ja jestem teraz bez kartki i jak sobie pomysle o chamstwe panujacym w USA to mi
                      sie odniechciewa jechac....
                      • wiedzma30 Re: Lotnisko w Toronto 03.01.07, 16:47
                        Kartke oddaje sie przy wyjezdzie, a nie po pol roku - juz mi zabrali.
                        Nie bylam na zakupach - nie cierpie zakupow ;)
                        • kinky5 Re: Lotnisko w Toronto 06.01.07, 19:43
                          moja kartka wazna byla przez pol roku i na jednej "kartce"
                          bylam w Chicago i kilka miesiecy pozniej w Nowym Jorku. umiem czytac ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja