cioteczka.jilly
02.01.07, 21:41
Drodzy Forumowicze,
Planuję 2-osobową podróż do Stanów, styczeń-luty, 2 tygodnie. Próbuję
stworzyć wstępną trasę i będę wdzięczna za wskazówki.
Chcemy, na ile to możliwe, wypocząć, spokojnie zwiedzić kilka miejsc. Nie
zależy nam na ganianiu z wywieszonym językiem i „zaliczeniu” większości
atrakcji, bez spędzenia w nich trochę więcej czasu. Bierzemy więc pod uwagę,
że tym razem skupimy się gó..e na atrakcjach miejskich i ich okolicach
rezygnując tym samym z parków. Myślę, że nie będzie to nasza jedyna wizyta w
USA, więc odwiedzenie parków możemy przełożyć na inny termin. Jednocześnie
zależy nam na zwiedzeniu Los Angeles, San Francisco, Las Vegas i San Diego
więc kilometrów do zrobienia jest sporo...
Zarys wyprawy wygląda mniej więcej tak:
1 dzień wieczorem: przylatujemy do LA.
W LA chcemy spędzić najprawdopodobniej 3 dni. Nastawiamy się póki co na
najbardziej popularne atrakcje, taki jest urok tego miejsca. Tak naprawdę na
miejscu okaże się co nas najbardziej zainteresuje, wypożyczymy auto więc
zakładam, że będzie można zobaczyć trochę więcej niż Beverly Hills i Rodeo
Drive... Co zobaczyć wiem z postów innych podróżników i z własnych źródeł,
więc rozpisywać się nie będę :)
5. dnia wyruszamy z LA do SF. Chcemy jechać Hwy 1, zatrzymać się na chwilę w
Santa Barbara, San Luis Obispo, może zajrzeć do Hearst Castle. Prawdopodobnie
zanocowalibyśmy w Monterey. Tu pojawia się moja pierwsza wątpliwość.
Przewodnik Pascala straszy, że wybrzeże Big Sur w okresie zimowym zalewane
jest potężnymi falami sztormowymi, niszczącymi autostrady oraz że mało kto
zapuszcza się wtedy w te regiony. Nie powiem, trochę mnie to przestraszyło. W
internecie również wyczytałam, że najlepsze pory roku to wiosna, lato,
jesień :( Nie wiem, czy pozostawić tę trasę w planie i poczekać na prognozę
pogody już na miejscu, czy od razu zrezygnować z pomysłu. Wtedy zamiast
jechać jedynką, ruszylibyśmy trasą 101. Co Wy na to?
W SF spędzimy również 3 dni, zwiedzimy miasto, popłyniemy na Alcatraz.
10. dnia wyjedziemy z SF w kierunku LV. Na podróż chcemy poświęcić 3 dni
(może to za dużo?).
Spoglądałam na strony parków i rzeczywiście, zgodnie z informacjami innych,
niektóre z nich są częściowo zamknięte. W związku z tym postanowiliśmy
odwiedzić je innym razem. Tymczasem, będę wdzięczna za poradę jak przejechać
odcinek SF – LV, tak by podróż była mało męcząca i jednocześnie urokliwa :)
Może zrezygnować z parków, ale np. pojechać do Death Valley? Nie ukrywam, nie
mam koncepcji na tę część wyprawy, więc będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.
A może warto zobaczyć któryś z parków choćby częściowo... Krótko mówiąc,
help :)
W LV chcemy spędzić noc i po południu 13. dnia udać się do San Diego.
W SD chcemy spędzić 3 dni i 16. dnia wrócić do LA.
Uff..tak to mniej więcej wygląda.
Jeśli macie wskazówki i uwagi dotyczące tego planu, pomysły jak go
zmodyfikować będę wdzięczna za pomoc :)
A.