Dodaj do ulubionych

Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :)

02.01.07, 21:41
Drodzy Forumowicze,
Planuję 2-osobową podróż do Stanów, styczeń-luty, 2 tygodnie. Próbuję
stworzyć wstępną trasę i będę wdzięczna za wskazówki.
Chcemy, na ile to możliwe, wypocząć, spokojnie zwiedzić kilka miejsc. Nie
zależy nam na ganianiu z wywieszonym językiem i „zaliczeniu” większości
atrakcji, bez spędzenia w nich trochę więcej czasu. Bierzemy więc pod uwagę,
że tym razem skupimy się gó..e na atrakcjach miejskich i ich okolicach
rezygnując tym samym z parków. Myślę, że nie będzie to nasza jedyna wizyta w
USA, więc odwiedzenie parków możemy przełożyć na inny termin. Jednocześnie
zależy nam na zwiedzeniu Los Angeles, San Francisco, Las Vegas i San Diego
więc kilometrów do zrobienia jest sporo...

Zarys wyprawy wygląda mniej więcej tak:

1 dzień wieczorem: przylatujemy do LA.
W LA chcemy spędzić najprawdopodobniej 3 dni. Nastawiamy się póki co na
najbardziej popularne atrakcje, taki jest urok tego miejsca. Tak naprawdę na
miejscu okaże się co nas najbardziej zainteresuje, wypożyczymy auto więc
zakładam, że będzie można zobaczyć trochę więcej niż Beverly Hills i Rodeo
Drive... Co zobaczyć wiem z postów innych podróżników i z własnych źródeł,
więc rozpisywać się nie będę :)
5. dnia wyruszamy z LA do SF. Chcemy jechać Hwy 1, zatrzymać się na chwilę w
Santa Barbara, San Luis Obispo, może zajrzeć do Hearst Castle. Prawdopodobnie
zanocowalibyśmy w Monterey. Tu pojawia się moja pierwsza wątpliwość.
Przewodnik Pascala straszy, że wybrzeże Big Sur w okresie zimowym zalewane
jest potężnymi falami sztormowymi, niszczącymi autostrady oraz że mało kto
zapuszcza się wtedy w te regiony. Nie powiem, trochę mnie to przestraszyło. W
internecie również wyczytałam, że najlepsze pory roku to wiosna, lato,
jesień :( Nie wiem, czy pozostawić tę trasę w planie i poczekać na prognozę
pogody już na miejscu, czy od razu zrezygnować z pomysłu. Wtedy zamiast
jechać jedynką, ruszylibyśmy trasą 101. Co Wy na to?
W SF spędzimy również 3 dni, zwiedzimy miasto, popłyniemy na Alcatraz.
10. dnia wyjedziemy z SF w kierunku LV. Na podróż chcemy poświęcić 3 dni
(może to za dużo?).
Spoglądałam na strony parków i rzeczywiście, zgodnie z informacjami innych,
niektóre z nich są częściowo zamknięte. W związku z tym postanowiliśmy
odwiedzić je innym razem. Tymczasem, będę wdzięczna za poradę jak przejechać
odcinek SF – LV, tak by podróż była mało męcząca i jednocześnie urokliwa :)
Może zrezygnować z parków, ale np. pojechać do Death Valley? Nie ukrywam, nie
mam koncepcji na tę część wyprawy, więc będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.
A może warto zobaczyć któryś z parków choćby częściowo... Krótko mówiąc,
help :)
W LV chcemy spędzić noc i po południu 13. dnia udać się do San Diego.
W SD chcemy spędzić 3 dni i 16. dnia wrócić do LA.

Uff..tak to mniej więcej wygląda.
Jeśli macie wskazówki i uwagi dotyczące tego planu, pomysły jak go
zmodyfikować będę wdzięczna za pomoc :)

A.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gryzzli Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.01.07, 00:30
      MOje drogie panie czy koncepcja z młodym silnym i sympatycznym tragarzem w tle wchodzi w rachube:) A tak poważnie cudowna wyprawa i z pewną dozą nieśmiałosci marze o takim wypadzie.Czy ktOś trzeci może na doczepke czy tO już sztywne ramy?
      POzdrawiam cieplutko...
      • cioteczka.jilly Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 03.01.07, 10:51
        Serdecznie dziękuję za deklarację pomocy ;)
        Tak się jednak składa, że wybieram się w podróż z lubym, zatem towarzystwo
        młodego i silnego mam już zapewnione :))

        pozdrawiam
        A.
    • derty3 Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 03.01.07, 04:29
      Jezeli chodzi o LA to warto byloby zaplanowac, ktore miejsca chcecie zobaczyc i
      rozplanowac sobie jak dostac sie z punktu A do punktu B itp, bo to duze miasto
      i mozecie zmarnowac duzo czasu jezeli jestescie tam pierwszy raz. W sumie jak
      macie 2 tygodnie to 8 godzin jazdy z San Francisco do Las Vegas to nie problem,
      ale po drodze nie ma za bardzo nic ciekawego.
      • Gość: frequentflyer Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: 80.241.133.* 03.01.07, 13:52
        po drodze jest Yosemite i Sequoia NP, rzeczywiście banał.
    • Gość: frequentflyer Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: 80.241.133.* 03.01.07, 14:23
      pytasz co my na to więc odpowiadam: hearst castle można sobie spokojnie
      darować, tym bardziej że chcąc trochę z niego zobaczyć, musiałabyś wykupić ze 2-
      3 trasy bo są tak cwanie podzielone żebyś musiała zapłacić jak najwięcej. to
      lepiej wydać tę kasę na 17-mile drive i Monterey aquarium. Co o jedynki, nie
      fale są problemem a mudslides, jak za dużo popada, zbocze znajdujące się
      powyżej szosy lubi się na nią osunąć, ale o tym dowiesz się na wjeździe na ową
      jedynkę.
      już kilka razy namawiałem na tym forum na jazdę jedynką w odwrotnym kierunku,
      bo po prostu widać o wiele więcej i wszystkie zatoki parkingowe sa po właściwej
      stronie.
      Death valley absolutnie tak, choć sam byłem tam 16 lutego któregoś roku, i
      poprzedniej nocy Dolina dostała chyba połowę rocznej normy opadów i było pełno
      kałuż co troche psuło wrażenie.
      przed doliną i po niej musisz w zasadzie nocować w LV, więc planuj tak żeby
      wypadło na pierwsze cztery dni tygodnia - nocleg w LV może wtedy być za 39.99,
      a w weekendy spokojnie płacisz 129.99 za to samo.
      szkoda że nie chcesz parków - bez nich masz długie nudne przeloty typu LAS-SAN
      czy SFO-LAS. na tym pierszym odcinku sprawdziłbym jednak Joshua Tree National
      Part(czy National Monument, nie pamiętam), na drugim wspomniane gdzie indziej
      Sequoia i Yosemite. Obydwa otwarte całorocznie - obejrzysz na www.nps.gov
      zastanów się jednak nad pętlą przeciwną do kierunku wskazówek zegara.
      • liloom Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 03.01.07, 18:55
        Zajrzyj do watku
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=44969612&a=44969612
        Robilam trase SD-LV-SF-LA w ca. 2 tygodnie, ledwo sie zmiescilismy, czasu bylo
        malo. Moge ci przeslac info.
        Trasa SF-LA - warto zaplanowac 3-4 dni, bo jest tam sporo do zobaczenia. 17-mile
        drive - ja osobiscie bylam rozczarowana, ale to jest dyskusyjne.
        Las Vegas - jest mnostwo ofert nawet za 29 usd warunek napisal ci frequentflyer.
        Nie bukuj hoteli przez stronki gdzie musisz placic z gory!
        Jakbys miala pytania chetnie pomoge.
      • awok Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 04.01.07, 09:46
        zdecydowanie przychylam się do opinii frequentflyer'a
        dobrze mówi
        jedynka tylko z SF do LA
        koniecznie 17-mile drive i Monterey
        w Josuha Tree spędziłam najbardziej bajeczną noc pod gwiazdami
        podobnie z parkami...
        osobiście nie polecam Las Vegas, ale to kwestia gustu
    • Gość: Zuza Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.pronet.lublin.pl 03.01.07, 19:21
      z moich skromnych doswiadczen moge powiedziec tyle, moi znajomi amerykanie
      odradzili mi LA z tego co mi powiedzieli miasto jak miasto i jesli ma sie
      ograniczony czas nie warto jechac tam aby zobaczyc pare gwiazd filmowych

      w SF bylam 3,5 dnia okazalo sie ze jest to bardzo malo czasu ( jak tylko
      przyjechalismy ktos nam doradzil aby odrazu kupic bilet na alcatras bo na
      najblizszy wolny termin czeka sie zazwyczaj 2-3 dni. SF jest przepieknym miastem
      z bardzo dobra komunikacja miejsca-mozna kupic przejazdowke na 3 dni za 18$,
      wiec lepiej samochod odstawic na bok,bedzie taniej i bezpieczniej:)

      Co to Las Vegas to faktycznie najlepiej przyjezdzac w srodku tygodnia weekendy w
      hotelach sa niesamowicie drogie, ja zatrzymalam sie w stratoshier ( jest to
      jeden z tanszych hoteli ale znajduje sie przy bulwarze-tej najwazniejszej
      ulicy), w vegas tez jest komunikacja jak pamietam to 5$ bez limitu cala dobe, my
      bylismy w vegas tez 3,5 dnia i powiem jedno , bylo to stanowczo za malo, jest to
      miasto zyjace 24h na dobe cos do zobaczenia zawsze sie znajdzie( warto znalesc w
      hotelu rozpiske darmowych atrakcji w calym miescie z dokladnymi lokalizacjami i
      godzinami) jesli planujesz pobyt w vegas polecam strone :
      www.vegas.com
      polecam rowniez grand canyon- jesli macie malo czas i troche zbednych $$$ mozna
      tam poleciec z vegas, widoki niesamowite a i duzo czasu zaoszczedzasz:)
      ogolnie california jest wspanialym miescjem i nawet jesli pominiecie parki to
      zwiedzanie miast bedzie wystarczajaco zajmujace!!!
      dobrej zabawy zycze:)
      • voyager747 Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 03.01.07, 20:26
        Jeśli chodzi o Vegas, to już gdzieś pisałem o hotelach tańszych, ja mieszkałem w
        Circus Circus, Stratosphere, Plaza, Sahara. Najniższe ceny są od pon. do piątku,
        weekend duuużo drożej. Jeśli zamieszkacie w Stratosphere, to np. wjazd na wieżę
        jest gratis, a to spora atrakcja. Wszystkim polecam Big Shot na szczycie
        Stratosphere, nigdy w życiu czegoś takiego nie doświadczyłem:
        www.stratospherehotel.com/las_vegas_stratosphere_ride.html
        • cioteczka.jilly Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 03.01.07, 21:58
          Dziękuję wszystkim za cenne uwagi. Będzie mi łatwiej odpowiedzieć za jednym
          razem, zatem:

          Do Frequentflyer’a,
          Dzięki za wskazówkę co do 17 mile drive i Monterey aquarium- weźmiemy to pod
          uwagę, zwłaszcza, że chcemy zatrzymać się na noc w Monterey.
          Spodziewałam się, że głównym zagrożeniem na Hwy1 są mudslides, a nie fale,
          wolałam to jednak zweryfikować. Znalazłam stronkę: www.dot.ca.gov/cgi-
          bin/roads.cgi na której znajdują się informacje nt autostrad, więc sądzę, że
          skorzystam z niej po prostu na miejscu. I tyle :) W najgorszym wypadku
          pojedziemy 101.

          Podróż odwrotnie co do wskazówek zegara to rzeczywiście ciekawy pomysł.
          Spróbujemy zatem najprawdopodobniej: LA – Palm Springs - San Diego – może
          Joshua NP. – LV – Death Valley – Sequoia i Kings Canyon – SF – Hwy1 do LA.

          Pomysł, by opuścić parki wiązał się z tym, że część z nich choćby częściowo
          jest zamknięta. Przyglądałam się już informacjom na www.nps.gov i np. w
          Yosemite Tioga Rd jest zamknięta do maja bodajże. Pomyślałam, że może nie warto
          jechać „opłotkami” parków. Ale może się mylę? Proszę zweryfikuj. Sądzisz, że
          warto choćby częściowo je zobaczyć niż wcale? Może i ma to sens, ale potrzebuje
          potwierdzenia od Was, którzy już wyruszali w tamte rejony. Poza tym, może to
          śmieszne pytanie, ale czy wiecie może jak dużo ludzi odwiedza te parki zimą?
          Domyślam się, że mniej niż w sezonie, co trochę mnie martwi mimo wszystko (nie
          jestem typem odludka ;) )

          Liloom,
          Również dziękuję. Link który podajesz już czytałam, podróż atamanki, Twoja i
          kilka innych były moją inspiracją, wszystkie porady, które mogą mi się przydać,
          mam spisane, z części miejsc zrezygnowaliśmy, bo jak wspominałam zależy nam na
          raczej spokojnej, nie szaleńczej podróży (a i z tym co mamy w planie zapowiada
          się na całkiem napięty grafik)... W zasadzie to wygląda na to, że skopiuję
          trochę Twoją podróż, nie ma to jak sprawdzone rozwiązanie :)
          Widzę też, że wszystkie „papierowe” przewodniki mogą być tylko dodatkiem,
          wrażenia osób, które się wybrały w tamte rejony są najbardziej cenne.
          Dzięki za deklarację pomocy :) Chętnie wyślę do Ciebie maila z kilkoma
          dodatkowymi pytaniami, ale to już chyba w weekend bo mam mętlik w głowie i
          musze na spokojnie prześledzić całą trasę i ją na spokojnie „rozrysować”...

          Zuza,
          Przelot na Grand Canion bardzo nas kusi, więc jeśli zostanie nam trochę kaski
          (liloom pisała, ze to ok 800$ za 3 osoby :( ) to może się zdecydujemy. Żyje się
          przecież tylko raz :)

          Voyager747,
          Big Shot to chyba nie dla mnie. Rollercostery w Knott’s Berry Farm chyba mnie
          już mniej przerażają :)

          Wrócę do Was jeszcze z dodatkowymi pytaniami, tymczasem pozdrawiam,
          A.
          • Gość: frequentflyer Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.acn.waw.pl 04.01.07, 00:41
            tioga road przydaje się żeby dojechać do Mono Lake ale głowna i otwarta cały rok
            trasa w Yosemite Park wiedzie dnem Yosemite Valley do Yosemite Falls, ze
            wspaniałymi widokami El Capitana, Half-Dome i kilku dalszych wodospadów.
            Wodospady będą czynne choć wody nie będzie tyle co w kwietniu czy maju. to i tak
            lepiej niż we wrześniu, kiedy kurek z wodą w głownym wodospadzie jest już
            zakręcony. Ile będzie luda nie mam pojęcia niestety. w okolicy parku niewiele
            możliwości noclegowych, my spaliśmy chyba w mariposa.
            zaczynam się jednak zastanawiać czy starczy ci na to czasu? Z SFO do LAX warto
            stanąć w Santa Cruz, Monterey, Carmel (nie byłem więc nie wiem czy warto),
            skręcić na 17-mile Drive, przejechać niespiesznie Big Sur, odpuścić zamek
            Hearsta, obejrzeć misję w San Luis Obispo, następną w Santa Barbara, tamże
            "stare miasto" - już tylko na to trzeba trzech dni, zwłaszcza że dni krótkie.
            W SF zechcesz przejechać Golden Gate Bridge - jak już przejedziesz, szkoda nie
            dołożyć 20-30 km i nie obejrzeć Muir Woods redwoods, i tak co kawałek można mieć
            pomysł na następne kilka godzin.
            17-mile drive w kwietniu było warte, w jednej z zatok, zza szczelnego ogrodzenia
            z niewielkimi otworami w dykcie oglądaliśmy foki z kilkugodzinnymm potomstwem, a
            nawet w połogu, bo akurat trafiliśmy na sezon wycieleń. potraktowałbym tę trasę
            wymiennie z klifami La Jolla koło San Diego.
            największa strata czasu to jednak jazda do i z las vegas - dwa dni w zasadzie w
            plecy. My mieliśmy samochód z Alamo z SFO do San Diego, tam go oddaliśmy (bez
            dopłaty za one-way rental - to był deal z BA), z SAN polecieli jakimś lołkostem
            do LAS, wynajęli następny na dwa dni, i następnym lowcostem wrócili do SFO i
            stamtąd do domu przez LHR. ale my yosemite i sequoia widzieliśmy wcześniej.
            • liloom Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 04.01.07, 09:10
              C.L.: w weekend jade do Polski, wiec jesli pilne podaj mi namiar na siebie
              (jesli inny niz gazeta) to sprobuje odszukac nasz szczegolowy plan ruty (jesli
              go nie skasowalam), to sobie przestudiujesz i ew. zmodyfikujesz.
              Planowalismy na podstawie google-mapy i dziennych tras nie wiekszych niz 400 km.
              • cioteczka.jilly Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 04.01.07, 22:03
                Liloom,
                jak znajdziesz ten plan to przeslij go prosze na mojego maila gazetowego.
                Ja w weekend napewno siade do szczegolowego planowania, wiec i tak sie podziele
                pomyslami i ew. watpliwosciami..

                Mapy googlowe to skarb, znam je bardzo dobrze :)
                Z tego co widzialam na tym forum www.mapquest.com jest rownie uzyteczne..

                W kazdym razie jak Ci sie uda cos podeslac, to bede wdzieczna.
                pozdrawiam serdecznie,
                A.
                • liloom Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 04.01.07, 23:00
                  Wyslalam, hotele polecam Best Western, (drugie miejsce Ramada) mozesz zapisac
                  sie na program, bedziesz miala znizke a poza tym wspolpracuja tez z
                  Miles-and-More jesli zbierasz. Best Western ma zwykle internet + ksiazke hoteli
                  USA, wiec mozesz bukowac na biezaco.
                  Fajny byl hotel Best Western w Pismo Beach, te inne z mojej listy - rozne
                  wrazenia;) No coz, internet ma tez swoje niespodzianki;)
          • voyager747 Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 05.01.07, 20:09
            A co będziecie robić przez 3 dni w San Diego? Moim skromnym zdaniem lepiej
            poświecić więcej czasu na Vegas. Jeśli nie lubisz Big Shotów, to może jakiś
            Cirque du Soleil np. Q w Bellagio. Możecie też zwiedzić hotel Venetian(ostatnio
            na National Geografic pokazują jak go budowali), jest niesamowity. Zresztą sporo
            jest fajnych do pooglądania: Wynn, Bellagio,MGM,Paris,Ceasars Palace.
            Widok ze Stratosphere na strip też jest niezły:
            www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1cfa865f87449d56.html--------------------
            voyager747.fotosik.pl/
            • voyager747 Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 05.01.07, 20:10
              jeszcze raz próbuję wkleić linka, bo coś się nie udało:
              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1cfa865f87449d56.html
    • liloom Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 04.01.07, 09:11
      tu jest link, ale pewnie znasz:
      maps.google.com/
      • Gość: marek Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.agora.pl 05.01.07, 16:20
        odradzam o tej porze roku Sequoia. Po prostu jest śnieg na 2 metry i zamknięte
        drogi wyżej w górach.
        Byłem w marcu. Spróbuj kupić kalifornijskie pomarańcze - koniecznie od farmera.
        W pobliży Visalia są stoiska. Truskawki są niedobre.
        Z hoteli (niedrogich) polecam sieć Days Inn.
        Grand Canyon po prostu TRZEBA zobaczyć. Sugeruję przelot helikopterem,
        niesamowite przeżycie.
        Można objechać w ciagu jednego dnia z LV. Albo przenocować we Flagstaff.
        • Gość: frequentflyer Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.acn.waw.pl 06.01.07, 00:18
          Gość portalu: marek napisał(a):

          > odradzam o tej porze roku Sequoia. Po prostu jest śnieg na 2 metry i zamknięte
          > drogi wyżej w górach.

          według National Parks Service jeśli nawet napada, to odśnieżą w ciągu paru
          godzin. nie dotyczy tylko king's canyon, który chyba całą zimę jest niedostępny.
    • Gość: pit Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: 213.77.89.* 05.01.07, 23:39
      1.wydaje mi sie ze nie warto brac przelotu na GC - ja zaplacilem za 3 osoby ok.
      $450 i odradzam !
      2.zdecydowanie warto w LA : universal studio
      3. San diego : zdecydowanie Sea World oraz.... hardcorowy wyskok na jeden dzien
      do Meksyku !!!
      4. Las vegas - fakt wielu odradza ale nie zobaczyc tej.... my mimo wszystko
      zalowalismy ze tylko jedna noc ( warto na 2 noce i dzien)
      5. San Francisco - rewelacja !!!!! tam warto pare dni ale uwazaj na cene
      parkowania samochodu !!!! $30 za dzien
      6. przejazd SF-LA konieczny (przepiekna droga , niezapomniana podroz) z
      postojem na noc !!!!
      7. sekwoje - mozecie sobie darowac - nie warto tracic calego dnia - wolalbym
      wykoczyc do yosemitee i tam obejrzec choc dla mnie park nr. 1 to
      yellowstone !!!!
      • Gość: frequentflyer Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.acn.waw.pl 06.01.07, 00:34
        > 3. San diego : zdecydowanie Sea World oraz.... hardcorowy wyskok na jeden dzien
        >
        > do Meksyku !!!
        jeszcze Zoo z pandami, old town san diego, hotel del Coronado znany wszystkim z
        Pół żartem pół serio,
        www.hoteldel.com/gallery/
        i jeszcze Gaslamp district, a kawałek przed San Diego obowiązkowo La Jolla.
        Tijuana? Po co?
        • cioteczka.jilly Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 07.01.07, 20:28
          Witajcie,
          wbrew pozorom ułożenie drogi w drugą stronę, dbanie o to by w LV być w środku
          tygodnia i by wszystkim innym miejscom poświęcić wystarczającą ilość czasu, nie
          jest łatwe. Nasz nowy plan to:
          Sob. wieczorem w LA, cały 2. dzień zwiedzanie LA.
          3 dnia wyjazd rano do SD (tam mamy trochę więcej niż 1,5 dnia, boję się, że to
          może być mało).
          5 dnia wyjazd do Las Vegas, przejazd przez Palm Springs + chcemy dodatkowo
          zobaczyć Hoover Dam, w LV wieczorem.
          6 dzień na zwiedzanie/byczenie się w LV.
          7 dnia jedziemy do Death Valley, spróbujemy dotrzeć do Sequoia, zatrzymamy się
          na noc w zależności od tego jak nam się uda albo w Lone Pine albo w Bishop.
          8 dnia pojedziemy do Yosemite stamtąd do SF.
          9-11 dzień to SF (w tym Alcatraz + Muir Wood jeśli starczy nam czasu). Nie wiem
          czy arto rezerwować Alcatraz o tej porze roku :(
          12-13 dzień to podróż Hwy1 z wszystkimi atrakcjami, o których wspominaliście.
          13 dnia docieramy do LA, gdzie mamy jeszcze 2,5 dnia na zwiedzanie.

          Nie wiem czy to najlepszy plan, probujemy wstrzelic sie z LV w srodku tygodnia,
          ale konsekwencja tego jest mniejsza ilosc czasu w SD :(

          Frequentflyer:
          Będziemy pierwszy raz w Stanach więc postanowiliśmy poruszać się tylko po
          lądzie. Cały czas mam świadomość, że trasa z LV do SF może być nudna. Z drugiej
          strony może warto przejechać się w głąb stanu, by poznać tzw. zwykłe miejsca. W
          końcu Kalifornia to nie tylko LA, SF i parki... Cóż, zobaczymy. Postanowiliśmy
          poświęcić na tę trasę 2 całe dni, zakładając cały czas, że raczej zajrzymy do
          parków niż je zwiedzimy. Na pewno skorzystamy z Twojej wskazówki co do głównej
          trasy by dotrzeć do wodospadów w Yosemite.
          Zauważyłam, że ceny noclegów w Lone Pine i Bishop są dość wysokie, bez względu
          na dzień tygodnia :( W sumie rozumiem, w końcu większość turystów musi się tam
          zatrzymać...

          Co do czasu, to tak jak większość forumowiczów chcemy sporo zobaczyć. I tak
          wydaje mi się, że plan jest dość racjonalny ;) Poza tym nie wykluczamy jego
          modyfikacji na miejscu...

          Liloom,
          dziękuję za maila :)
          Z tego co widzę Best Western ma trochę korzystniejsze stawki niż Ramada.
          A czy nocowałaś w Super 8 Motel i 6 Motel? Niektórzy rekomendowali te motele.
          Wspominałaś by bookować na bieżąco z Best Western
          A co w przypadku innych hoteli/moteli?
          Zastanawiam się czy zabookować wszędzie pobyt już teraz przed wyjazdem czy
          biorąc pod uwagę, że jadę sty-lut zrobić to na miejscu (będzie to wygodniejsze,
          w przypadku zmian planów, z drugiej strony wolę mieć wszystko uporządkowane
          przed wyjazdem...).
          Czy zabookowanie pokoju na miejscu zagwarantuje mi np. niższą cenę?

          Voyager 747
          Wygląda na to, że w SD będziemy 1,5 dnia i tyle samo w LV.
          Tak prawdę mówiąc to mam przeczucie, że atrakcje LV będą dla mnie nużące na
          dłuższą metę, w związku z tym wolę przeznaczyć więcej czasu na inne miejsca. A
          co chcę zobaczyć w SD? Sea World, Cabrillo National Museum, półwysep Coronado,
          Stare Miasto, La Jolla i nie tylko. Jak tak wymieniam te miejsca, to martwię
          się, że 1,5 dnia to zdecydowanie za mało.
          Chyba będziemy musieli dokonać wyboru: dłuższy pobyt w SD – tańszy pobyt w LV,
          bo przy 2-3 dniach w SD, LV wypada w weekend :(

          Pit,
          Przelot nad GC załatwiałeś na miejscu w LV?
          W stosunku do tego co zapłaciła Liloom to już całkiem atrakcyjna cena..
          Mexyk odwiedzimy następnym razem, nie wszystko na raz ;) A Universal Studio
          jest w naszym grafiku.

          A co powiecie o Comedy Store w LA? I jeszcze jedno pytanie, czy ktoś może
          polecić jakieś dobre kluby jazzowe w LA, SF? Najlepiej by były w bezpiecznych
          dzielnicach, co byśmy cali wrócili do hotelu ;)

          Dzięki
          A.
          • voyager747 Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 07.01.07, 20:58
            No cóż, nie namawiam, każdy ma wolną wolę. Las Vegas jest jednak wyjątkowym
            miejscem i 1 dzień to trochę za mało. Ja byłem tam już trzy razy i wiem,że nie
            zobaczyłem wszystkich fajnych miejsc. W San Diego nie byłem i jakoś właśnie nic
            mnie tam nie ciągnie. Może kiedyś zajrzę i zobaczę. Ja też mieszkałem w Best
            Western w Page, w Arizonie i było całkiem przyjemnie ale dość drogo. Wydaje mi
            się,że jak się rezerwuje w necie to jest taniej niż na miejscu, ale głowy nie
            dam, ja zawsze wszystko załatwiam w Polsce. LV w weekend jest drogi, ale teraz
            nie ma sezonu, czyli da się przeżyć. Niedaleko Vegas fajny jest też Valley Of
            Fire i Red Rock Canyon.
          • Gość: frequentflyer Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.acn.waw.pl 07.01.07, 23:37
            cioteczka.jilly napisała:
            > 7 dnia jedziemy do Death Valley, spróbujemy dotrzeć do Sequoia, zatrzymamy się
            > na noc w zależności od tego jak nam się uda albo w Lone Pine albo w Bishop.
            > 8 dnia pojedziemy do Yosemite stamtąd do SF

            sprawdź cioteczko na mapie - jak z DV pojedziesz do Lone Pine czy Bishop, trudno
            będzie dotrzeć nie tylko do Sequoia ale nawet do Yosemite, za to obejrzysz Mono
            Lake (o którym wiele słyszałem ale nie widziałem).
            www.danheller.com/mono-lake.html
            Pamiętaj że Tioga Pass road będzie zamknięta, więc z Bishop musiAłabyś jechać
            drogą 395 na północ do Bridgeport i dalej do Sonory, skąd do Yosemite kawał
            drogi a Sequoia poza zasięgiem. IMO po DV albo wracasz do LV albo jedziesz na
            zachód, ale nie do Lone Pine tylko do Olancha i w dół mapy do drogi 178 i tąże
            drogą do Bakersfield albo od razu do Delano, i tam robisz popas.
            Wg mapy na południowym skraju Yosemite Park są sekwoje olbrzymie w ostoi
            Mariposa Sequoia Grove - ale nie wiem co to warte, bo jak je chciałem zobaczyć,
            akurat były wiosenne porządki i droga zamknięta. Na pewno nie umywają się do
            General Shermann tree itp, ale droga przez Sequoia Park wymaga sporo czasu -
            serpentynom na dojeździe od południa nie ma końca, przez godzinę może ujedziesz
            40-45 km. (Gorsza i równie widokowa jest tylko droga do Hana na Maui - 621
            zakrętów w jedną stronę i tyleż z powrotem; potem kupujesz teeshirta z
            komunikatem "I survived the road to Hana").
            ja bym ruszał do San Diego jaknajprędzej, nawet w dniu przylotu, bo w LA poza
            Universal Studios, a i to niekoniecznie - nic dla siebie nie widzę.
            Co do jazz, w Oakland jest
            www.yoshis.com/frame_calendar.html
            i np. Branford Marsalis, sporo taniej niż niedawno na Torwarze, od 12 do 15
            lutego. co do bezpieczeństwa - może kto inny wie? Na podanej stronie jest gdzieś
            informacja o parkingu, spać będziesz gdzie indziej, nie sądzę by dobry klub mógł
            przetrwać w szemranej dzielnicy.
          • Gość: Rare Bird Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 08.01.07, 02:37
            Koniecznie takze, po drodze trzeba zwiedzic Hawaje, amerykanskie Virgin Islands
            i wyspe Guam, zahaczajac o Watykan!
            • Gość: Szybki Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.proxy.aol.com 13.01.07, 09:49
              Rare Bird- You truly are a rare bird............
          • liloom Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 08.01.07, 11:02
            cioteczka.jilly napisała:

            > Witajcie,
            > wbrew pozorom ułożenie drogi w drugą stronę, dbanie o to by w LV być w środku
            > tygodnia i by wszystkim innym miejscom poświęcić wystarczającą ilość czasu,
            nie
            >
            > jest łatwe. Nasz nowy plan to:
            > Sob. wieczorem w LA, cały 2. dzień zwiedzanie LA.
            > 3 dnia wyjazd rano do SD (tam mamy trochę więcej niż 1,5 dnia, boję się, że
            to
            > może być mało).
            > 5 dnia wyjazd do Las Vegas, przejazd przez Palm Springs + chcemy dodatkowo
            > zobaczyć Hoover Dam, w LV wieczorem.
            > 6 dzień na zwiedzanie/byczenie się w LV.
            > 7 dnia jedziemy do Death Valley, spróbujemy dotrzeć do Sequoia, zatrzymamy
            się
            > na noc w zależności od tego jak nam się uda albo w Lone Pine albo w Bishop.
            > 8 dnia pojedziemy do Yosemite stamtąd do SF.
            > 9-11 dzień to SF (w tym Alcatraz + Muir Wood jeśli starczy nam czasu). Nie
            wiem
            >
            > czy arto rezerwować Alcatraz o tej porze roku :(
            > 12-13 dzień to podróż Hwy1 z wszystkimi atrakcjami, o których wspominaliście.
            > 13 dnia docieramy do LA, gdzie mamy jeszcze 2,5 dnia na zwiedzanie.
            >
            > Nie wiem czy to najlepszy plan, probujemy wstrzelic sie z LV w srodku
            tygodnia,
            >
            > ale konsekwencja tego jest mniejsza ilosc czasu w SD :(
            >
            >> Liloom,
            > dziękuję za maila :)
            > Z tego co widzę Best Western ma trochę korzystniejsze stawki niż Ramada.
            > A czy nocowałaś w Super 8 Motel i 6 Motel? Niektórzy rekomendowali te motele.
            > Wspominałaś by bookować na bieżąco z Best Western
            > A co w przypadku innych hoteli/moteli?
            > Zastanawiam się czy zabookować wszędzie pobyt już teraz przed wyjazdem czy
            > biorąc pod uwagę, że jadę sty-lut zrobić to na miejscu (będzie to
            wygodniejsze,
            >
            > w przypadku zmian planów, z drugiej strony wolę mieć wszystko uporządkowane
            > przed wyjazdem...).
            > Czy zabookowanie pokoju na miejscu zagwarantuje mi np. niższą cenę?

            Nie nocowalismy w motelach 8 ani 6, ale wiekszosc tych moteli jest moim
            skromnym zdaniem taka sama a ich jakosc z tego zaobserwowalam zalezy od miejsca
            i kierownictwa. W motelu tego typu nocowalam w hollywood, namiary masz na mojej
            liscie w excelu. Miejsce bylo super wszedzie blisko, zajrzyj na ich stronke. Co
            do bukowania na miejscu najtaniej jest generalnie PRZEZ INTERNET, hoteli jest
            mnostwo, ja tez wole miec wszystko zalatwione z gory, ale gwarantuje ci ze w
            mniejszych miejscowosciach lub po drodze zawsze cos znajdziesz. My np. z Bishop
            bukowalismy ten Best western w Pismo.
            Przelot helikopterem <500 usd ? zalezy od trasy, godziny wylotu i ilosci osob
            itd itp..
            My bylismy w 3 osoby, mielismy biwak z jedzeniem na miejscu i szampana o
            zachodzie slonca i jeszcze lot nad LV-Trip. Wiec zalezy tez od programu.
            Nie zapomnij sie "targowac", zawsze mozesz cos uszczknac, dobry sprzedawca
            powinien dac ci alternatywne propozycje gdy poprosisz.
          • Gość: Szybki Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.proxy.aol.com 13.01.07, 11:41
            Dodam swoje mysli o tej podrozy- Raczej nie radze do Yosemite z powodu ze moze
            padac snieg w tej porze i bedzie problem.(moja opinia).W Los Angeles po za
            Beverly Hills i Rodeo Drive(naprawde jest to warto zobaczyc jak inni zyja).
            W mojej opini to raczej wypozyczyc rowery w Santa Monica na plazy i mozna
            ziwiedzic jadac rowerem na poludnie do Venice .
            Rowniez mozna spedzic czas w Disneland czy w Universal Studios.

            W San Diego mozna zwiedzic San Diego Zoo jak rowniez Sea World.
            Jezeli chodzi o podroz do San Francisco to jak zwykle tylko i wylacznie po
            trasie # 1. Sa tam piekne widoki i trzeba czesto stawac i zdjecia czy film
            nakrecac. Santa Barbara, trzeba sie zatrzymac i jak zwykle nad sama plaza do
            kawiarenki czy restauracji lub na piwko.

            Hearst Castle jest atrakcyjne lecz trzeba spedzic 1/2 dnia na ture.
            Ja sugeruje zatrzymania sie w Carmel na dwie godziny (jest to bardzo piekne
            miasteczko,galerie,restauracje i jest tam slynne pole golfowe, Pebble Beach).

            W monterey trzeba sie zatrzymac jak rowniez w malym miasteczku na polnoc od
            Monterey " Capitola".

            W San Francisco jest duzo do zwiedzania , Alcatraz, Pier 39,Golden Gate, Muir
            Woods. Mozna do Napa Valley (odwiedzic mnustwo winiarn)jest to okolo dwuch
            godzin od San Francisco.

            Co do Las Vegas to jak zwykle, olbrzymie hotele i gamblerka na calego lecz
            warto zobaczyc.

            Pozd. i przyjemnych wakacji.
        • Gość: pit Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 19:44
          nie napisalem nic o Tijuana... my wjechalismy troche dalej i to uwazam warto
          zobaczy
    • mariusz511 Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 19.01.07, 12:11
      Całkiem niezła i praktyczna idea podrózy po zachodnich stanach . Myslę , że
      wrócicie zadowoleni. Ja co prawda dużo czasu i kasy poświęciłem na Parki
      Narodowe , ale jak w przyszłości to jest w planie to O-key . pozdrawiam
      mariusz
      moje zdjęcia z USA

      www.globtroter.pl/globbaza/index.phtml?submit=Szukaj&kraj=222&strona=9
      • cioteczka.jilly Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 21.01.07, 20:55
        Dzięki Mariusz za miłe słowa!
        Frequentflyer słusznie zauważył niedoskonałości naszego planu, więc ostatecznie
        rezygnujemy całkowicie z Yosemite i Sequoia - na to poświęcimy kolejne wakacje,
        szczególnie, że nie wiadomo czego się spodziewać o tej porze roku w parkach.

        Lecimy więc z LV do SF, oszczędzając trochę czasu i chyba również kaski.. poza
        tym, korzystając z porady Liloom zabookowaliśmy samochód w holiday autos,
        dzięki czemu nie płacimy za odstawienie go w innym mieście.

        pozdrowienia!
    • Gość: kk Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: 198.36.95.* 23.01.07, 19:23
      duzo juz zostalo napisane, wiec ja dodam tylko pare uwag z wlasnego
      doswiadczenia:

      1) W NIEDZIELE w LA warto wybrac sie do Venice i przejsc sie deptakiem wzdluz
      plazy. Nietypowy, hippisowsko-turystyczny klimat.

      2) Jezeli planowanie Las Vegas w weekend nie pasuje Wam do planu, to chyba
      warto wydac te $30 wiecej na nocleg i zwiedzac co chcecie i kiedy chcecie. W
      ogolnym rozliczeniu to sie duzo bardziej oplaca. Wyjatek: jesli chcecie
      zaliczyc luksusowe hotele, to wtedy faktycznei roznica w cenie robi sie
      znaczaca.

      3) Ja w Las Vegas po jednej nocy mialam dosyc: obejrzalam wszystkie wieksze
      kasyna, pogralam troche, i bylam gotowa jechac dalej (nie wybieralam sie na
      zaden show)

      4) Z Waszego planu odpuscilabym sobie Death Valley a zamiast tego zobaczylabym
      Joshua Tree Park.

      5) Polecam przynajmniej jedno oceanarium (jedno jest w Long Beach przy LA,
      drugie w Monterey)

      6) w drodze LA-SF warto zatrzymac sie w Pismo Beach i sprobowac clam chowder :)

      7) takze w drodze z LA do SF: osrodek Esalen, mozna umowic sie na masaz i
      pomoczyc w goracych zrodlach patrzac na ocean. Dobry przystanek gdy jest sie
      zagonionym lub zmeczonym podroza. Niestety drogo.


      • voyager747 Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 23.01.07, 19:41
        Różne są oczekiwania, ale moim zdaniem Dolina Śmierci jest dużo ciekawsza niż
        Joshua Tree Park.
        • k1k2 Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 23.01.07, 20:17
          no racja.

          w Dolinie Smierci ciekawa jest ta wielka zasolona polac... ale poza tym utkwila
          mi w pamieci pustka.

          W Joshua Tree Park jest duze urozmaicenie: kilka rozniacych sie botanicznie
          obszarow, oaza, stara kopalnia zlota, no i fantastyczne skaly. Duzo okazji do
          swietnych zdjec, szczegolnie wieczorem. No i kojoty, strusie pedziwiatry
          (roadrunner), itd. Dlatego glosuje na JTP :)
          • liloom Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 24.01.07, 21:55
            Pozostaje tylko zyczyc szerokiej drogi i nie sprawdzaj bak, a szczegolnie przed
            wjazdem do Death Valley, bo tam infrastruktura zadna.
            Czekamy na relacje po powrocie;)
            • liloom Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 24.01.07, 21:58
              liloom napisała:

              > Pozostaje tylko zyczyc szerokiej drogi i nie sprawdzaj bak, a szczegolnie przed
              > wjazdem do Death Valley, bo tam infrastruktura zadna.
              > Czekamy na relacje po powrocie;)

              Mialo byc oczywiscie sprawdzaj bak ;)))) bez "nie":)))
              • cioteczka.jilly Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 24.01.07, 23:32
                KK,
                tak sie sklada ze w LA bede rowniez w niedziele, wiec z przyjemnoscia wybiore
                sie do Venice na spacer (az mi sie nie chce wierzyc, ze to juz za kilka dni :))

                Rzeczywiscie im dluzej zaglebialismy sie w plan podrozy, tym bardziej
                przekonywalismy sie o tym, ze wszystkiego idealnie zaplanowac sie ne da. W
                efekcie zaplacimy jak za zboze za hotel w LV, ale co tam. Warto, zyje sie raz :)

                Jak dobrze nam pojdzie bedzie i Joshua, i Ghost Towns, i Death Valley, moze
                rowniez Mojave, przeznaczamy bowiem na przejazd SD - LV cale 3 dni. Mysle ze
                sie uda.

                Liloom,
                dzieki za wszystkie informacje.

                Z przyjemnoscia podziele sie wrazeniami po powrocie do zasniezonej Polski i
                powiem jak smakowal clam chowder, ktory polecala KK :))

                Pozdrawiam!
                • gapciams Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 25.01.07, 08:24
                  witam

                  ja tez jade do californii :) 10 luty do 26 luty , i tez mam zamiar zobaczyc
                  las vegas , san francisco i okolice moze sie jakos zgramy ??? jade z zona :)

                  ostatnio w usa bylem w 2005 roku w Los angeles i okolicach , bylem w grand
                  canyon las vegas tez juz widzialem ale mysle ze warto jeszcze raz pochodzic po
                  tym miasteczku :) hotele w las vegas nie sa strasznie drogie za 60 $ mozna juz
                  niezly hotel miec wiec to chyba nie jest duzo , jak masz auto to nie musisz
                  spac w las vegas , mozna przed a bedzie taniej , generalnie przeciez i tak cala
                  noc chodzisz po miescie wiec bez znaczenia jest gdzie spisz - jesli chcesz
                  zaoszczedzic :) pozdrawiam ... jak moge cos pomoc to pytaj smialo
                • Gość: Oberzyswiat Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 25.01.07, 09:05
                  > powiem jak smakowal clam chowder, ktory polecala KK :))

                  No to przy okazji poprobuj pikantnych zup meksykanskich albondiga czy tortilla
                  soups. Niektore restauracje meksykanskie je serwuja (choc nie wszystkie).

                  Szerokiej drogi!!!
                  • cioteczka.jilly Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 25.01.07, 22:33
                    Gapciams,
                    my wracamy kiedy wy zajedziecie do US, wiec nastepnym razem ;)
                    Zyczymy Wam udanej podrozy!

                    Oberzyswiat,
                    bardzo licze na to, ze obok fast foodow uda nam sie skosztowac czegos bardzej
                    udanego ;) Kuchnia mexykanska mi bardzo odpowiada, wiec mam nadzieje, ze nie
                    bede musiala sie wybierac do Tijuany by jej sprobowac :)

                    Pozdrawiam wszystkich obiezyswiatow!
                    • Gość: Isabelle Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) IP: *.fbx.proxad.net 26.01.07, 00:57
                      Jezeli chodzi o Las Vegas, to hotele nie sa drogie jezeli nie jedziecie na
                      weekend. Poza tym w niektorych hotelach sa restauracje, gdzie mozecie dobrze
                      zjesc za marne pieniadze. Tzn placisz okreslona sume (w tej chwili nie wiem
                      ile) i mozesz wszystkiego sie najesc bez ograniczenia od przystawki po deser
                      lacznie z sokiem pomaranczowym, ktory jest serwowany przez kelnerki, reszte
                      nakladasz sobie na talerz bez ograniczen. Najwspanialsze byly desery. Dzieciom
                      wychodzily oczy. Ciastka, lody itp. Wrazenie jest niesamowite.
                      Zazdroszcze Wam. Pozdrawiam, Isabelle.
    • Gość: z glana po jajach [...] IP: *.hsd1.or.comcast.net 25.01.07, 10:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • malyzna do liloom 27.01.07, 15:47
        witam! z przyjemnoscia przeczytalam ten watek, zwlaszcza ze podobny trip
        planuje w okolicach czerwca, byc moze w polaczeniu z meksykiem, ale wszystko
        narazie pozostaje w sferze marzen. poniewaz z marzen czas zrobic konkretne
        plany, chcialam zapytac, czy jest mozliwosc otrzymania Twojego planu na
        gazetowego maila? nie ukrywam, ze zrobienie kompletnego planu to dla mnie nie
        lada wyzwanie, zwlaszcza na dluzszy okres.
        pozdrawiam
    • geene Re: Nasza podróż do Kalifornii-proszę o pomoc :) 31.01.07, 15:56
      Ja proponowałabym wystartować w Vegas, pojechać do Grand Canyon, Death Valley,
      Yosemite, san Francisco - stamtąd 1 do LA, potem San Diego i powót do Vegas. Ja
      podobną trasę zrobiłam, troche obszerniejszą. Chyba podarowałabym sobie San
      Diego - zdecydowanie na korzyść Yosemite i Death Valley.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka