Dodaj do ulubionych

karmienie piersia - problem

30.01.07, 09:17
Pewnie wiele z Was karmi piersia. Jak sobie radzicie z zatorami kanalikow
mlecznych? Mam je od niedzieli czyli od momentu nawalu pokarmu i nie chca
zniknac. Sa bolesne i widoczne jako zaczerwienienia na zewnatrza. Boje sie, ze
zrobi sie z tego infekcja. Masarze przynosza krotkotrwala czesciowa ulge.
Odciaganie pokarmu nie pomaga. Polewanie ciepla woda tez nie pomaga. Co
jeszcze mozna zastosowac?
Obserwuj wątek
    • ewap_mama_alexa Re: karmienie piersia - problem 30.01.07, 15:12
      MNie sie to na szczescie tylko ze dwa razy zdarzylo - pomogla kombinacja
      sciagania, masazu i poduszki elektrycznej.
      • lilazw Re: karmienie piersia - problem 30.01.07, 15:52
        Masuj, masuj i jeszcze raz masuj ale nie przez 2 min. tylko przynajmniej 20
        min. Przystawiaj malenstwo najczesciej jak mozesz. Dobry jest rowniez dobrze
        cieply prysznic ale dla Ciebie moze byc jeszcze zbyt wczesnie (z pewnoscia
        jeszcze krwawisz po porodzie). Mozesz wiec posluzyc sie cieplymi okladami na
        piersi. Slyszalam, ze super dzialaja wygotowane liscie kapusty ale nigdy nie
        probowalam tego sposobu. Moze dziewczyny slyszaly cos na ten temat.
        • 4me1 Re: karmienie piersia - problem 30.01.07, 16:07
          Ja karmie caly czas,juz 19mies. Na poczatku zaczal mi sie taki problem,pokarmu
          mialam tyle,ze moglam wykarmic mala wies. Masowanie,ale dosyc dlugo, minimum 15-
          20 min.,zaraz po tym cieple oklady i albo sciagaj,albo przystawiaj
          dzidzie.Pomoze, glowa do gory,nie poddawaj sie,pozdrawiam Was serdecznie.
    • jagoda_k Re: karmienie piersia - problem 30.01.07, 16:31
      Ja wedlug zalecen lekarza stosowalam na zmiane oklady zimne i cieple. Przed
      karmieniem albo cieply prysznic, albo cieply oklad plus delikatny masaz. Po
      karmieniu oklad zimny, zeby znieczulic i przyblokowac nieco produkcje mleka.
      Nieustanne masaze i tylko cieple oklady wspomagaja wyplyw mleka z piersi
      (dlatego nalezy je zastosowac przed karmieniem, lub odciaganiem), ale
      zwiekszaja tez jego produkcje. Musze przyznac, ze w moim przypadku taki sposob
      postepowania byl duzo bardziej skuteczny. Mam porownanie, bo przy pierwszym
      dziecku stosowalam tylko cieple oklady i masaze.
      Co do lisci kapusty, to nie uzywa sie lisci obgotowanych, ale surowe,
      najlepiej obtluczone tluczkiem do miesa, zeby skora miala kontakt z ich sokiem,
      bo to sok wlasnie ma jakies skladniki pomocne w przypadku nawalu pokarmu.
      Liscie najlepiej dobrze schlodzic, mozna nawet zamrozic i tak przykladac do
      piersi w miejce zimnych okladow. Ja czasem tez tak robilam, ale czesciej
      uzywalam po prostu ice pack.
      A, jeszcze jedno. Jesli odciagasz pokarm tylko w celu ulzenia obolalym
      piersiom, to nie odciagaj go do konca, tylko troche, tak zeby tylko poczuc
      ulge, a nie sciagnac wszystko. Im wiecej pokarmu bedziesz sciagac, tym wiecej
      bedziesz go produkowac i tym wieksza mozliwosc kolejnych nawalow.
      • osemka11 Re: karmienie piersia - problem 30.01.07, 17:12
        Jagoda- dzieki i ode mnie za wyczerpujaca odpowiedz. U mnie dziecie ma sie pojawic za trzy tyg., ale
        juz drze na sama mysl o bolu piersi. Z pierwszym dzieckiem nie stosowalam zadnych okladow, tylko
        sciagalam pokarm no i produkowalam go jeszcze wiecej... i mrozilam, zeby miec zapasy po powrocie
        do pracy.

        I jeszcze pytanie: Uzywalyscie specjalnych tank tops do karmienia czy tylko biustonosze? Ja sie
        przymierzam do zakupu kilku takich tank tops, ciekawe czy sie sprawdza.


        • magdziol18 Re: karmienie piersia - problem 31.01.07, 15:10
          Hej,
          ja kupilam sobie jeden T-shirt do karmienia piesia i bluzke z dlugim rekawem -
          sprawdzily sie na poczatki, kiedy jeszcze nie mialam wprawy w karmieniu,
          chodzilo mi glownie o to,zeby byc w miare zaslonieta jak bylam w miejscu
          publicznym. Wydaje mi sie, ze zwykla koszulka plus sweter rozpinany tez niezle
          dzialaja. Znasz strone www.motherwear.com? Sa tam fajne staniki sportowe, taki
          przez glowe, super na noc.
          Powodzenia,
          M
        • claudia207 Re: karmienie piersia - problem 06.02.07, 04:31
          Kupilam sobie comfort bra medela. Jest super wygodny ale ciezko go ukryc pod bluzka.

          www.medela.com/NewFiles/seambraspant.html#comfortline
    • andrea771 Re: karmienie piersia - problem 30.01.07, 18:34
      Liscie kapusty sa na opuchlizne, wiec bardzo pomagaja na obrzmiale piersi.A
      mleko najlepiej sciagnac pod cieplym prysznicem.Sproboj oprozniac masujac od
      samej pachy.
      • aniutek Re: karmienie piersia - problem 30.01.07, 21:08
        moge sie tylko w 100% podpisac pod tym co napisala Jagoda.
        zimne liscie stluczonej bialej kapusty na obrzmiale, bolace.
        cieply prysznic, odciaganie i lekki masaz.
        no i synek do piersi jak najczesciej.
        kiedy juz naprawde nie wiedzialam jak sobie poradzic poskutkowala rada od jakiejs dobrej
        doswiadczonej mamy- zrezygnowac z jakiejkolwiek dzialalnosci domowo/rodzinnej i po prostu polozyc
        sie z dzieckiem i karmic ile tyklko bedzie chcialo, co 5 minut, co godzine whatever. 2 dni poswiecenia u
        nas uregulowaly karmienie piersia. ja jestem straszna swiszczypala wiec trudo bylo mi wytrzymac ale
        jakos dalam rade, naszykuj sobie ksiazki, laptopa, cos do picia, jedzenia tak abys wlasciwie nie musiala
        wstawac, daj sobie i dziecku czas dla Was.
        pozdrawiam
        Anka
        • beatamc Re: karmienie piersia - problem 31.01.07, 06:48
          Podobno pomaga jak podczas karmienia zmienia sie czesto piersi. Napewno niezbyt
          wygodne, ale chyba warto sprobowac. Klezanka powiedziala, ze pomoglo jej tez
          ograniczenie tluszczu w diecie (przez pare dni). Powodzenia...:)
    • annw5 na zastoj - MAZ!!!! 06.02.07, 03:29
      Czasem zdarza mi sie, ze zaczyna sie zanosic na zastoj - maly ssak kiepsko
      ostatnio ssie - ani synek ani laktator nic nie chca wyciagnac, piers wielka
      twarda jak kamien a nic nie leci, nie pomagaja masaze, ani cieple oklady...
      tylko maz:-) tak mi polecila konsultantka od laktacji. niech maz pociagnie - a
      moj to ma niezlego cuga, jak podziala to z cyca leci jak z grubej rury... tak
      wiec zawsze maz "wyciaga" mnie z klopotu i jest ok:-) moze kontrowersyjna
      metoda, ale dziala jak zloto polecam!!!
      • beatamc Re: na zastoj - MAZ!!!! 06.02.07, 04:35
        :DD eee jak nie ma innego wyjscia to trzeba go jakos namowic:) Oby tylko za
        bardzo mu sie nie spodobalo ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka