Dodaj do ulubionych

razem czy osobno

14.02.07, 23:58
Czytuje Wasze forum ostatnio (w zwiazku,ze niedawno zostalam mama chyba sie
tu "przeniose"... z "polek w stanach ".Mam pytanie -spalyscie ze swoimi
dziecmi ?Tesciowa ciagle mi powtaza ,ze bede miala klopot z 2 mies Emma w
przyszlosci ,poniewaz bedzie juz zawsze chciala spac z nami.Mala przesypia
noce i obie budzimy sie wyspane i szczesliwe.Nie wyobrazam sobie chodzienia do
jej pokoju w nocy i bardzo lubie miec ja przy sobie(mam tez kolyske dla niej
przy lozku,ale nie uzywam ).Jak to jest z tym spaniem podzielcie sie swoimi
doswiadczeniami.dzieki
Obserwuj wątek
    • natkos1 Re: razem czy osobno 15.02.07, 00:48
      hej a_dassuj,
      ja si etez juz tutaj przenisolam, na tamtym forum to juz nie da sie w ogole
      czytac czegokolwiek, a tu przynajmniej same mamy i tematy wspolne i
      interesujace.
      Moj Maksio ma dopiero 2 tygodnie ale tez go czasami zabieram do lozka,pomimo,ze
      wszedzie czytam,ze kategorycznie nie wolno. Generalnie spi w kolysce w nasyzm
      pokoju, bo tez sobie ni wyobrazam biegania do pokoju do pokoju, ale rano jak
      sie budzi ok.7 to go biore do siebie, karmie i tak sobie spimy jeszcze 2
      godzinki (on zazwyczaj dluzej:) ).Ja spie bardzo spokojnie,jak sie poloze tak
      sie obudze,nawet nie centymetr dalej, wiec sie nie obawiam,ze malego
      przygniote, gorzej z mezem dlatego nie spi z nami w nocy. Nie wiem tlyko czy
      jemu nie jest za miekko, bo jak wiadomo dzieciaczki powinny spac na twardym...
    • magdziol18 Re: razem czy osobno 15.02.07, 02:12
      Hej Zosia ma 14 miesiecy i spimy razem. tzn Zosia spi na poczatku w lozeczku
      ale budzi sie w nocy i wtedy spi z nami. Zaczelismy sypiac razem okolo 3
      miesiaca...wczesniej mala spala w naszej sypialni w swoim lozeczku. Spi z nami
      tylko dlatego, ze ma alergie, skora ja swedzi, wiec marudzi i drapie sie.
      Mysle, ze do okolo 6 miesiaca mozesz spokojnie spac z mala w lozku, pozniej
      teoretycznie nie potrzebuje jesc w nocy i lepiej powinna spac, nie czujac
      Ciebie w osobnym pokoju. Rob tak jak Tobie wygodnie, nie patrz na to jak
      powinno byc, jak ktos mowi...
      • badowimo Re: razem czy osobno 15.02.07, 03:04
        Hmm, ja jestem oczywiscie innego zdania.
        Sorry, ale takie rady: rob jak Ci wygodnie, czy sluchaj tylko i wylacznie
        swojej intuicji to dla mnie smiech na sali.
        To po pierwsze: po co lazic po forach i czytac, skoro dostaniesz pouczenie,
        zeby tych rad nie sluchac, a po drugie po co tyle czytadel na temat wychowania
        dziecka, pielegnacji, w koncu po co studiuje sie psychologie dziecka?
        Nastepna rzecz: zostajac mama zdawalam sobie sprawe z konsekwencji tego
        zdarzenia, wiedzialam ze bede niewyspana, wiedzialam ze moge miec czesto tego
        dosc, ale wzielam to na siebie i koniec kropka.
        Owszem, zycie trzeba sobie ulatwiac, ale jak czytam: spie z dzieckiem bo mi tak
        wygodnie to mnie ciary przechodza:(!
        Wszystkie zaopatrujecie sie w piekny sprzet ( mniej lub bardziej potrzebny) dla
        dziecka, po czym okazuje sie ze te wypasione lozeczka stoja i sie kurza, nie
        mowiac o jakis dziwnych kolyskach:)
        Po co to?
        Moje dziecko spalo z nami w pokoju okolo miesiaca, ale tylko dlatego ze
        chcialam obczaic jak to mala sobie w nocy radzi:) Oczywiscie, spala w swoim
        lozeczku od samego poczatku. Po miesiacu wynieslismy lozeczko do jej pokoiku i
        koniec, kazdy ma swoje miejsce do spania i najlepiej zeby dziecko poznalo to
        miejsce jak jest jeszcze maluczkie. To moje zdanie.
        Mialam nianke elektryczna, staralam sie wypoczywac w ciagu dnia tak, by w nocy
        nie padac karmiac dziecko. Wstawalam co 2-3 godziny, szlam do niej do pokoju i
        karmilam dziecko.
        Dziecko ( do wiadomosci kolezanki magdziol 18) nie powinno byc karmione w nocy
        w momencie kiedy jego waga wyniesie 8 kg ( to slowa naszego pediatry).
        Gabrysia odkad "poszla" spac do swojego lozeczka przesypiala noce i spi do
        teraz, nie raz zakwilila, dalam smoka i spimy dalej:) Wogole sie nie budzi
        odkad skonczyla 7 miesiecy.
        Jakbym chciala jej wtedy zabrac "cieplego cycka" i bliskosc swojego ciala na
        rzecz OKRUTNEGO lozeczka mialabym horror i tego jestem pewna na stowe.
        Oczywiscie mozecie spac z dzieckiem ( dla mnie to jest sorry, malo higieniczne)
        przez 3-4 lata, wtedy bedzie kumalo wszystko i bez problemu wskoczy do swojego
        lozka, ale czy tyle wytrzymacie??
        Kocham swoje dziecko ponad wszystko, tule ja zawsze i wszedzie ale w nocy moge
        tez spokojnie i bez obaw, ze ktores przygniecie malutkie w lozku, przytulic sie
        do swojego meza, bo tego bardzo potrzebuje, gdyz po urodzeniu dziecka nie
        przestalam go mniej kochac na rzecz mlodej!
        pzdr
        • magdziol18 Re: razem czy osobno 15.02.07, 04:57
          Badowimo,
          moze wyrazilam sie niezbyt precyzyjnie, chodzilo mi jedynie o to, ze po
          przeczytaniu wypowiedzi, za i przeciw, powinno sie je przemyslec i podjac
          decyzje ktora jest dla tej osoby odpowiednia, wygodna pod wzgledem
          psychicznym...
          po drugie, nie ufam lekarzom....teorie ze dziecko nie powinno jesc gdy wazy
          wiecej niz osiem kg sa dla mnie przerazajce i nie podsiadaja zadnego logicznego
          uzasadnienia...moze polec tej pani pediatrze, zeby poczytala kilka ksiazek dr
          Searsa albo The Womenly Art of Breastfeeding...
          wygodnie spac z dzieckiem..uzylam znowu tego pojecia majac spokoj psychiczny, i
          uwazam, ze dla dziecka jest rowniez lepiej( jest spokojniejsze, mniej nerwowe)
          kiedy spi przy rodzicach, bez placzu, niz np placze po godzinie zanim zasnie.
          Nigdy nie powiedzialam, ze lozeczko jest okrutne, nawet zaznaczylam, ze
          wolalabym by w nim spala... czutaj uwaznie kolezanko!
          A juz zupelnie nie rozumiem pojecia ze to niehigieniczne, to co spanie z mezem,
          ktory sie poci, brudzi bardziej niz dziecko jest bardziej higieniczne?
    • hannamay Re: razem czy osobno 15.02.07, 03:05
      ja nie wyobrazam sobie inaczej z malym dzieckiem jak razem :) szczegolnie kiedy
      karisz piersia i kiedy dziecko tolubi i tegopotrzebuje bonie wszystkie dzieci
      spia dobrze raze z rodzicami.

      u nas,Ola spala z nami az do 22 miesiaca ipewno jeszcze dlugo raze spalybysy
      gdyby nei fakt ze spodziewam sie za pare iesiecy blizniaczkow i pewno
      dziewczynki budzilyby Ole czesto w nocy. tak wiec tatus kupil lozko dla duzych
      dziewczynek, raze je zlozyl z Ola i zadnych krzykow nie bylo z przejsciem do
      osobnego pokoju i spanie osobno.

      dziecko jak czuje sie pewnie i bezpiecznie i potraktujesz sprawe osobnego
      spania bardzo na serio ( przygotowujac pare tyg dziecko na te chwile -
      zwiekszajac dystans poiedzy kiedy spicie, wybranie lozeczka, zakup
      najpiekniejszej poscieli) to nie jest to tak straszne jak maluja wszyscy.nie
      tez powtarzano te same scenariusze, ze nigdy, ze zawsze itd. BZDURY!

      poczyutaj troche o zaletach spania razem chociazby tutaj:
      www.askdrsears.com/html/7/T071000.asp
      • badowimo Re: razem czy osobno 15.02.07, 03:36
        Z blizniakami tez bedziecie wszyscy razem spac???
        Jak tak, to jestes mistrzynia swiata:)
        A tak swoja droga, to Ola ani razu nie spadla z tego loza?
        Bo moja rabnela 2 razy jak spala z moja siostra na zwyklym lozku. Nie chce
        opisywac tego co przezylam jak sie o tym dowiedzialam:(

        Z opowiadan moich kolezanek spiacych z dzieckiem ( oczywiscie o seksie nie ma
        mowy- to z ich relacji) wywnioskowalam, ze jednak nie bylo tak latwo ze zmiana
        miejsca spania, a wrecz byl koszmar. Ale kazdy przypadek wiadac jest inny.

        ps. czy mozesz mi wyjasnic o co chodzi w:
        "( przygotowujac pare tyg dziecko na te chwile -
        > zwiekszajac dystans poiedzy kiedy spicie..."???

        bo nie kumam o czym mowa. Jak sie zwieksza taki dystans?
        Pozdrawiam
        • hannamay Re: razem czy osobno 15.02.07, 04:36

          badowiom --

          Ola nigdy przenigdy nei spadla z lozka ani poprzednio ani teraz juz w swoim
          wlasnym. oze to z racji tego ze po jej stronie lozko bylo zabezpieczone a ja na
          tyle spie uwaznie ze wiedzialam jak i gdzie sie przesuwa w nocy.

          rzeczywiscie kazdy przypadek jest inny i wiele ma oich znajoych ma podobne
          bardzo pozytywne doswiadczenia z dzieci spiacymi razem w lozku. a seks jest
          fajny tez w innych miejscach w domu niekoniecznie w sypialni. a oze to ja mam
          to szczescie ze mam wielki dom :)

          co do zwiekszania dystansu to przede wszystkim chodzi mi o to ze nie z dnia na
          dzien mozna takiej decyzji dokonac ze np dziecko od jutra spi osobno. trzeba
          przygotowac dziecko np.zamiast spac blisko bliziutko siebie tak jak my spalismy
          _ Ola czesto na oim ramieniu,przez pare nocy spalam coraz dalej dalej od Oli.
          moj maz na pare nocy musial spac w pokoju goscinnym, a ja na osobny koncu lozka
          ( king size) czyli jak gdyby juz zupelnie osobno. potem na koniec przez pare
          nocy Ola spala sama w naszym lozku a pozniej juz byla gotowa do zmiany miejsca
          i samodzielnego spania.
          co do blizniakow to mamy zamiar miec taka sama konfiguracje jak z Ola kiedy
          byla maluszkiem i z pewnoscia mistrzynia w tym nie bede - beda raze spac w
          lozeczku dostawionym do naszego lozka z tym ze jeden z bokow lozeczka -
          najdluzszy- bedzie wyjety i bede miala swobodny dostep do nich i one do mnie.
          z czase oga sie swobodnie przemieszczac do mamy,lub byc w lozeczku.

          wiesz ja nie krytykuje wcale mam ktore decyduja sie na inne rozwiazania niz
          spanie raze - dla jednych to czysta przyjenosc i dzieci sa szczesliwe dla
          innych to katorga spac razem.najwazniejsze zeby wiedziec co dla nas i maluszkow
          najlepsze a nie slepo podazac za ty co inny sugeruja. szczesliwa mama to i
          szczesliwe dziecko.

          i jeszzcze odnoszac sie do twojego poprzedniego postu - tez uwaza ze intuicja
          mamy jest najwazniejsza i jest ponad w szelkie studia i naukowe ekspertyzy.sama
          studiowalam psychologie dzieca i caly rozwoj dziecka w pelny zakresie przez rok
          i to co najwazniejsze jest dla mojego dziecka wiem najlepiej sama opierajac sie
          na obserwacji i majac szczegolnie bliski kontakt z dzieckiem.
          • badowimo Re: razem czy osobno 15.02.07, 15:43
            No coz... to, ze spisz uwaznie znaczy ze sie nie wysypiasz pewnie:(
            Sen matki, kazdy wie jest wyczulony na odglosy dziecka, ale dla mnie to jest
            jakos malo przekonujace, ze matka spiaca z dzieckiem jest wyspana,
            zregenerowana i jeszcze w czasie nocy dkoladnie czuwa nad przemieszczaniem sie
            dzieciatka w lozku. No coz...taka juz jestem. Nie wszystkie argumenty musza do
            mnie przemawiac.
            Studiowalam socjologie nie psychologie dziecieca jak Ty, dlatego tez czytam
            uwaznie o czym piszesz i wcale nikgo nie krytykuje tylko wyrazam swoje opinie.
            Nie trzeba pisac tego wyraznie, ze matka ktora nie spi z dzieckiem moze jawic
            sie takim jak Ty, czy autorka postu jako ktos chlodny, nie stawiajacy na bliski
            kontakt z dzieckiem.
            Z moja coreczka jestem cale dnie, bawie sie z nia godzinami, czytamy,
            rysujemy, spacerujemy, a przede wszystkim caly czas tulimy, piescimy i calujemy.
            Moje malzenstwo kwitnie, ani razu nie slyszalam zalu meza z powodu tego, ze
            Gabrysie faworyzuje ponad nasz zwiazek. Traktuje go jak dawniej...
            A co do seksu, to po prostu bylam pewna, ze pojawi sie argument o uprawianiu
            go w innych miejscach:) To zreszta koronny argument tej strony w dyskusji na
            w/w/temat.
            A myslisz, ze Ci ktorzy spia osobno z dzieckiem kochaja sie ylko klasycznie w
            lozku, jak Pan Bog przykazal?:)
            I uwierz, nie trzeba miec do tego palacowych metrow kwadratowych:)
            Znam przypadki z forum ( nie z zycia moich znajomych) ze dziewczyny spaly z
            dziecmi, najpierw z jednym potem z drugim, a mezowie w salonach na kanapie. Nie
            wiem czy to byl glowny powod, ale malzenstwa sie rozpadly:(
            Wiem, czego potrzebuje moj maz, wiem ile czulosci wymaga. Nie moge mu tego dac
            w trakcie dnia, bo pracuje od rana do wieczora, a ukrywanie sie przed
            dzieckiem na przyklad w lazience czy kuchni, czy tam innym strychu by
            pofiglowac sobie 5 minut go po prostu nie satysfakcjonuje. To jest tez mile,
            ale jako dodatek do calej sfery seksu w malzenstwie. Poza samym aktem
            konsumpcji czlowiek,tez dorosly potrzebuje czulosci i pieszczot.
            A dlaczego w takim razie przepedza sie dziecko 3 letnie z malzenskiego lozka??
            Bo juz dosc? Bo co...?
            Czy dlatego, bo pojawiaja sie kolejni czlonkowie rodziny?
            Nie wiem, to dla mnie nie pojete:(
            Wklejam link do strony, na ktorej opisana jest sytucja odwrotna do Twojej, a
            zktora ja sie calkowicie zgadzam.
            www.babyonline.pl/?page=maluch_sen_i_klopoty_ze_spaniem_artykul&cmn_id=1436
            Pozdrawiam.
            • hannamay Re: razem czy osobno 15.02.07, 16:19
              badowimo --


              uwaza twoj post podobnie za nerwowy, negatywny i zbyt agresywny zeby
              odpowiadac. nie mam zamiaru takze cie do niczego przekonywac,niczego
              arguentowac, i niczego wyjasniac. nic nie jest biale lub czarne - dla ciebei
              taka etoda dziala dla nie inna i cieszy sie tym ze i twoje i oje dziecko jest
              szczesliwe i radosne bo o to w ty wszystkim chodzi. pozwol ze te dyskusje
              wlasnie tak zakoncze.
              • edytkus Re: razem czy osobno 15.02.07, 16:31
                hannamay napisała:

                > badowimo --
                >
                >
                > uwaza twoj post podobnie za nerwowy, negatywny i zbyt agresywny zeby
                > odpowiadac.

                dlaczego? ja tak go nie odebralam :O
                • badowimo Re: razem czy osobno 15.02.07, 17:34
                  Uwielbiam takie dyskusje:)

                  A mozesz mnie jak znajdziesz chwilke Hannamay oswiecic, w ktorym momencie
                  swojego postu bylam agresywna??
                  Bo chcialabym Cie przeprosisc jezeli zaatakowalam, choc oczywiscie wcale nie
                  uwazam zebym w ktoryms momencie przegiela:(
                  Ale wiadc roznimy sie bardzo i to dobrze, bo jakby swiat byl nudny gdyby kazda
                  spala z dzieckiem, albo kazda spala z mezem a dziecko w lozeczku, nie byloby
                  sie jak opiniami podzielic.
                  Pozdrawiam po raz kolejny.
    • edytkus Re: razem czy osobno 15.02.07, 04:12
      Alexandra przez dlugi czas spala oddzielnie - balismy sie ja zgniesc (mnie np. ciezko obudzic, potrafie
      "lunatykowac") a mimo to teraz (ma prawie 4,5 roku) nie mozemy sie jej pozbyc z naszego lozka. Chyba
      nie ma reguly.
      • edytais Re: razem czy osobno 15.02.07, 17:35
        Zdaje sie Dr.Sears pisal o badaniach snu dzieci spiacych z rodzicami. Wg tych
        badan spanie z matka jest dla dzieci najzdrowsze, pobudza prawidlowa prace
        serca oraz oddychanie (nie wspominajac o bliskosci jaka niemowleta potrzebuja).
        Niektorym mamom jest dobrze spac z dzieckiem innym zle. Ja popieram tutaj
        sluchanie instynktu. Poza tym jest to rzecza nienaturalna, zeby niemowle spalo
        oddzielnie.
        Nasza najstarsza corka spala z nami. Jak mlodsza sie urodzila (starsza miala 3
        lata) to nie dane bylo jej spac z nami, bo bylo za ciasno. Nie chcielismy
        wygonic starszej a pozwolic mlodszej bo starsza byla niesamowicie zazdrosna (i
        nadal jest ale mniej to okazuje). Mama wiec doswiadczenie ze spaniem razem i
        oddzielnie. Teraz juz najmlodszy synek ma 15 miesiecy i spi z nami :)
        Bardzo brakowalo mi tego przy mlodszej corce. Ciesze sie, ze tak mozemy i nikt
        nie jest zazdrosny. Synek zwykle spi w swoim lozeczku do godziny 12 lub
        pozniej, wiec pierwsze kilka godzin z mezem mamy pelny luz bluz i prywatnosc.
        Jak maly sie obudzi to zabieramy go do siebie. Wilk syty i owca cala: mamy
        seks w lozku i prywatnosc oraz potem mozemy sie z dzidzia w nocy poprzytulac :)

        Moja rada, rob tak jak ci wygodnie. Jesli lepej sie wysypiasz z dzieckiem w
        lozku, nie przejmuj sie tesciowa, chyba ze ona dzieckiem sie w nocy zajmie
        zebys ty mogla sie wyspac. Jesli postanowisz dziecko nauczyc spac same w
        lozeczku i bedzie ono wyspane i szczesliwe to tez dobrze. Najwazniejsze, zeby
        wszyscy byli wyspani. Dzieci tez sa rozne. Jedne latwo sie przystosowuje inne
        trudniej. Nic na sile. Jesli zmusisz dziecko do spania oddzielnie i za bardzo
        bedziesz je tym stresowac ono bedzie sie same balo spac. W ciagu dnia moze byc
        tez bardzo zestresowane i bac sie rozlaki.
    • 4me1 Re: razem czy osobno 15.02.07, 17:49
      Kiedys wszytskie dzieci spaly razem z rodzicami i dalej tak jest we Wloszech,
      Hiszpanii, czy Japonii. Odzielne lozeczka i pokoje pojawily sie w Anglii na
      poczatku tamtego wieku, oczywiscie w domach bogatszych i od tego sie zaczelo.
      Pozniej doszedl feminizm w swej skrajnej postaci (nie mam nic przeciwko
      feministkom , wrecz przeciwnie , pracowalam w organizacjach pomagajacym
      kobietom ,a nawet walnie przyczynilam sie do powstania takiego centrum w W-
      wie),no i dr Spock ,ktory zreszta swe teorie odwolal.
      Wszystkie zwierzatka spia ze swymi mlodymi. Zakrojone na wielka skale badania
      pokazaly (trwaly 25lat) ,ze dzieci ,ktore spai z rodzicami sa spokojniejsze,
      pewniejsze siebie, radosniejsze, bo czuja sie bepieczniej w swiecie.
      Oczywiscie sa dzieci, znam takiego maluszka,ktore od poczatku spia w swoich
      lozeczkach , nie chca spac z mama,ale to sa skrajne przypadki.
      magdzio 18 poleca ksiazki dr Searsa albo The Womenly Art of Breastfeeding...,
      dopisuje sie do tego. Polecam tez ksiazke "Hold On to Your Kids" autorzy Gordon
      Neufeld Ph.D i Gabor Mate, MD.
      badowino , zmien lekarke, skoro mowi ona takie rzeczy jak to,ze jesli dziecko
      wazy powyzej 8kg. to ma nie jesc w nocy. Moja sasiadka ma 3 mies. synka, ktory
      urodzil sie z waga 4.700, kg. , wazy juz prawie 8kg., czy ma mu nie dawac juz
      jesc w nocy jak on glodny co 3-4 godz.? Musialaby byc sadystka.
      • badowimo Re: razem czy osobno 15.02.07, 18:32
        badowino , zmien lekarke, skoro mowi ona takie rzeczy jak to,ze jesli dziecko
        > wazy powyzej 8kg. to ma nie jesc w nocy. Moja sasiadka ma 3 mies. synka,
        ktory
        > urodzil sie z waga 4.700, kg. , wazy juz prawie 8kg., czy ma mu nie dawac juz
        > jesc w nocy jak on glodny co 3-4 godz.? Musialaby byc sadystka.
        >

        Zmieniam lekarza ale tylko dlatego, ze wracamy do Polski:)
        Tutaj zmienialam 4 razy w koncy trafilam na " w miare dobrego".
        Zawsze zastanawiam sie skad biora sie takie duuuze dzieci?? Ale z tego co
        zdazylam przesledzic kilka przypadkow to panny w ciazy zajadaly sie
        szpikowanymi hormonami kurami i indykami + sztuczne witaminy. W Anglii moje 2
        kolezanki urodzilo ostatnio synkow z waga ponad 4700. NATURALNIE!

        Odpowiedz mi prosze na pytanie: czy ja wogole powinnam dziecko budzic do
        karmienia w nocy?? Moja corka sie nie budzila sama, to ja wstawalam do niej co
        3 godziny i dokarmialam bo tak mi mama podpowiadala i lekarz.
        Sasiadka kierujaca sie TYLKO i wylacznie intuicja ( matka 5 dzieci, z kazdym na
        1szej wizycie u gina pojawiala sie jak byla w 5 miesiacu)- ach ta intuicja...:)
        To ona wlasnie mi radzila, ze w zyciu by nie wstawala do dziecka , ktore spi od
        urodzenia jak stare:)
        Wiec jak Gabrysia miala z 7 miesiecy ( nie pamietam dokladnie) zwazyli ja i
        pani lekarka powiedziala, ze juz moge jej nie karmic w nocy. Wazyla wtedy 8
        kg, lekarka stwierdzila, ze w tym wieku przewaznie dziecko od karmien nocnych
        sie odzwyczaja.
        Od tej pory spi jak zakleta bez zajakniecia, ozcywiscie sama w pokoju w swoim
        lozeczku, a zeby bylo straszniej dla niektorych: przy zgaszonym swietle!:)

        Mowa o 8 kg to byla norma dla dziecka, ktore na swiat przyszlo z waga w miare
        normalna i przybieralo normalnie. Oczywiscie normy sa inne przy dzieciach
        ciezszych, albo z niedowaga. To chyba logiczne:)
        Pzdr
        • 4me1 Re: razem czy osobno 15.02.07, 20:18
          Zle moja droga przesledzilas i wyszlo Ci,ze duze dzieci rodza sie u tych ,ktore
          sie zajadaly sie naszpikowanymi hormonami indykami + sztucznyzmi witaminami
          itd. to sie bardzo mylisz. No,ale to na dluzsza i calkiem inna dyskusje.
          Dziecka jak sie nie budzi do jedzenia i jest to zdrowe dziecko, to bez wzgledu
          na to ile wazy nie budzi sie. Tylko na samym poczatku,ale tez tylko jesli
          dziecko zle je, za malo. Zadne zdrowe dziecko nie da sie zaglodzic.
          ak jak pisalam sa dzieci,ktore od razu spia same i fajnie,ale 95% dzieci
          fatalnie znosi spanie w za duzym lozku, bo miesiacami bylo w malutkim
          pomieszczeniu. Czasem te leki jakie dzieci maja wychodza grubo pozniej,no,ale
          to tez na dluzsza dyskusje.
      • edytkus Re: razem czy osobno 15.02.07, 23:29
        4me1 napisał:

        > Kiedys wszytskie dzieci spaly razem z rodzicami i dalej tak jest we Wloszech,
        > Hiszpanii, czy Japonii.

        niby tak tylko pewien drobny szczegol ci umknal, u biednych bylo jedno "lozko" a u bogatych kobiety
        spaly w oddzielnych pomieszczeniach i niewiele mialy do powiedzenia w sprawach damslo-meskcih czy
        jakichkolwiek innych, nie mowiac juz o tym ze ich glownym "przeznaczeniem" bylo rodzic, rodzic i
        jeszcze raz rodzic.
        • 4me1 Re: razem czy osobno 16.02.07, 02:34
          Owszem biedni mieli jedno lozko,ale jak juz nastaly troche inne czasy i
          mielei lozek wiecej to male dzieci spaly z rodzicami z bardzo wielu
          wzgledow ,ale jednak glowna role odgrywal i odgrywa instynkt. Zrobiono
          wielkie badania, w calym swiecie na temat kolyskowej smierci dzieci i okazuje
          sie,ze tylko jakis ulamek procenta dzieci spiacych obok matki umieralo ta
          smiercia. Matka czuje dziecko, nawet jak spi calkiem mocno. Inaczej by
          pierwszych ludzi zzeraly dzikie zwierzeta. Budzi sie jak dziecko nie
          oddycha.Jedna znajoma mi pani , koniecznie chciala zeby jej mala spala w swoim
          lozeczku i w swoim cudnym pokoju, ale jak juz ja wziela do domu, to pierwszej
          nocy zabrala ja do ich lozka, bo wyskakiwala co 10 min. , na kazdy szelest .
          Oboje w polowie nocy mieli tego dosc.
          Ale liczy sie to co wygodne dla danej pary. Sporo dzieci,ktore spaly same z
          jakis dziwnym powodow w okolicy 3-4 lata chca spac z rodzicami, wedruja do
          nich w srodku nocy. Nigdy nie robia tego dzieci ,ktore spaly np. do 2-2,5 roku
          we wspolnym lozku,a potem sie przeniosly do wlasnego.
          • badowimo Re: razem czy osobno 16.02.07, 03:07
            Technika tak poszla na przod, ze od "czasow plemiennych" wspolnego spania calej
            familii w jednym lozu powstaly monitory oddechu i nianki elektryczne.
            Przestestowalam- dzialaja:)!
    • kathiekp Re: razem czy osobno 15.02.07, 23:53
      Ja tez bylam dziecko z nami nigdy i co w pierwsza noc dziecko wyladowalo u nas
      hehe, pare tygodni pozniej kupilismy cosleeper, obecnie maly spi w todler bed
      przy naszym lozku i nad ranem przychodzi do nas. Moj maz jest tego samego
      zdania co ja (decyzja byla podjeta razem), w nocy tez sie tulimy a raczej ja do
      niego bo on nie jest ten tulacy lol i nie wydaje mi sie zeby czul sie
      pokrzywdzony ze maly spi w naszym pokoju. Sex juz przed malym mielismy wiecej
      poza lozkiem niz w lozku :-P. Malzenstwa sie rozpadaja jak jest brak
      komunikacji i wspolnych decyzji, plus brak zainteresowania partnerem, dziecko w
      sypialni lub lozku rodzicow lub w osobnym pokoju na to nie wplywa.
      Co do jedzenia to maly jadl kiedy chcial i ile chcial, nie byl budzony ale sam
      budzil sie, czasami co dwie godziny. Obecnie spi od 8-9 pm do 7-8 am, bez
      zadnych problemow, aha maly ma 2 lata i 5 miesiecy. Jesli sie uda i bedziemy
      miec drogie dziecko maly zostanie w sypialni a baby wyladuje w cosleeper przy
      naszym lozku.
      Spanie razem lub osobno zawsze wywoluje emocje, nie wiem dlaczego bo w sumie
      przeciez mozna czytac czesto, ze jakbysmy byli wszyscy tacy sami to nudno by
      bylo :-))).
      Co do pytania spac razem czy nie spac: moga byc problemy z odzwyczajeniem ale
      nie musza, wszystko zalezy od tego czy ty i twoj maz zgadzacie sie na to samo
      rozwiazanie i jestescie w stanie zyc ze skutkami waszej decyzji. Jeszcze krotka
      historia: kolezanka ma dwoje dzieci, syn 6 lat, spal z rodzicami do 4 roku
      zycia, corka obecnie 3 lata spala duzo lepiej i spokojniej sama od 3 miesiaca
      zycia. Kolezanka nigdy nie zalowala decyzji spania razem w jednym przypadku i
      spania osobno w drugim, ale co dziwne, chlopiec spiacy razem byl zawsze bardzo
      samodzielny w dzien, a dziewczynka jest bardziej zalezna od pomocy mamy. Jak
      widzisz wszystko zalezy od dziecka, jego charakteru, a ty tylko mozesz miec
      nadzieje ze to co robisz jest najlepsze. Pozdrawiam i zycze dobrego spania
      razem lub osobno :-)))
      Kasia
    • martartek Re: razem czy osobno 16.02.07, 02:41
      piszesz "czujemy sie wyspane i szczesliwe" oto odp. na twoje pytanie,
      my tak samo. Olivia 14 m-cy spi z nami odkad skonczyla 5 miesiac.
      Tesciowa ma racje Emma bedzie chciala spac z wami, wiec lepiej zdecyduj juz jak
      chcesz zeby bylo.
      • badowimo Re: razem czy osobno 16.02.07, 03:09
        A co malutka robi w lozeczku, ktore widzimy na zdjeciach??:)
        Tak swoja droga- fajna dziewczynka, bardzo slodka. Gratuluje i pozdrawiam.
        • onthelake Re: razem czy osobno 16.02.07, 04:09
          My tez mielismy plan,ze dziecko bedzie spalo w swoim lozeczku.Specjalnie
          przenieslismy nasze biuro z tego pokoju zeby zrobic sypialnie dla dziecka,
          kupilismy za kilkadziesiat dolarow plastik chroniacy przed smiercia lozeczkowa
          etc etc.Pierwszego dnia jednak gdy przynieslismy naszego wczesniaczka do domu
          po prostu nie bylismy w stanie zostawic go samotnego w jego pokoju w wielkim
          lozku i tak zostal z nami.Spi pomiedzy nami na zlozonym wielkim reczniku ktory
          codziennie mu zmieniamy.Posciel dwa razy w tygodniu.Mamy king size bed wiec
          ciasnota nie jest wielkim problemem.Ostatnio w dzien kladziemy go do jego
          lozeczka a czasem zasypia tam wieczorem a jak sie budzi na karmienie (niestety
          he he)to wraca do nas.Moja ciocia,ktora jest z wyksztalcenia lekarzem a
          jednoczesnie wychowala czternascioro dzieci mowi,ze by nigdy nie spala gdyby
          nie robila cosleeping.Ja mysle,ze tak jak dziewczyny pisaly kazdy robi jak mu
          intuicja podpowiada.Mody sie zmieniaja.Raz z rodzicami raz samo,raz spanie na
          brzuchu raz na plecach,raz dlugo samo mleko a potem na odwrot jak najwczesniej
          wprowadzanie innych pokarmow.Jak zawsze zloty srodek chyba najlepiej.
        • martartek Re: razem czy osobno 16.02.07, 04:22
          badowimo napisała:

          > A co malutka robi w lozeczku, ktore widzimy na zdjeciach??:)
          > Tak swoja droga- fajna dziewczynka, bardzo slodka. Gratuluje i pozdrawiam.
          >
          A! Masz oko badowimo!
          W lozeczku spi Olivka w dzien, i w nocy zanim wyladuje u nas. Trzymamy w razie
          jakby zmienila zdanie co do spania z rodzicami. Tata sie strasznie rozpycha!
          I dziekuje tez pozdrawiam.
    • beatamc Re: razem czy osobno 16.02.07, 04:22
      Osobiscie nie mam jeszcze wyrobionego zdania na ten temat. Za malo
      opserwacji i za malo doswiadczenia w tej kewstii. Poza tym to jest to sprawa
      dosc subiektywna. Jezeli z mezem zdecydujemy sie na spaie z dzieckiem (moze juz
      za 2tyg.) to bede sie starac do tego nie przyzwyczaic przede wszystkim siebie,
      bo w tym moze byc problem. U mnie w rodzinie blizszej i dalszej dzieci
      zazwyczaj spaly w lozeczku obok lozka rodzicow najpozniej do 2 roku zycia.
      Postaram sie tez wam opisac w skrocie dosc osobliwy przypadek mojej kuzynki.
      K byla bardzo chorowitym dzieckiem, w efekcie bardzo rozpieszczonym. Dlugo
      spala z rodzicami. Sypiala z nimi nawet jak miala nascie lat. Relacje z
      obojgiem rodzicow byly-sa bardzo bliskie. Mi zawsze wydawaly sie 'zdrowe' ...
      do czasu. Los rodziny potoczyl sie dosc nieprzewidywalnie. Rodzina (rodzice +
      starsza siostra + K ) niestety ze wzgledow losowych zostala rozbita. Starsza
      siostra mieszka w Europie razem z mezem, mama zostala w Polsce, K jest w
      Stanach z mezem, tata tez w usa , ale w innym stanie. K jest mezatka od ok 2
      lat. Z mezem nie maja zbyt dobrych relacji. Nie mam pojecia dlaczego sa ze soba
      jeszcze. Pytalam sie, ale nie byla w stanie mi odp. Ok wracam do tego spania...
      K dosc czesto odwiedza swojego tate a wtedy spia razem. Kobieta ma 26 lat, jest
      mezatka... Absolutnie nie podejzewam ich o jakiekolwiek 'niezdrowe' zachowanie
      podczas sania. Dziwi mnie tylko sam fakt, ze dziewczyna ma dalej potrzebe
      spania z rodzicami. A.. maz w tym czasie spi w innym pokoju, zeby bylo
      dziwniej.
      To tak w skrocie. To przyklad, przynajmniej dla mnie, zeby nie przesadzac ze
      spaniem razem. Trzeba byc blisko swoich dzieci, ale nie koniecznie fizycznie.
      Trzeba uwazac, zeby nie zrobic dziecku krzywdy. W przypadku K uwazam ,ze
      rodzice przespali moment przepowadzenia dziecka do pokoju obok. Wiem, ze dla
      nich to bylo trudne, bo K byla bardzo chorowita, ale niestety kiedy choroby sie
      skonczyly K zaczela je sobie wymyslac, zeby tylko byc blisko rodzicow....
      To jest taki skrajny przypadek. Napewno spanie z rodzicami z obu stron jest
      przyjemne, uspokajajace i ...... ale trzeba uwazac zeby nie przeslodzic.
      Ha spac, czy nie spac ... wazne zeby nie przespac ;)
      • badowimo Re: razem czy osobno 16.02.07, 13:39
        O rany... cudny przyklad:)
        Rzeczywsicie bardzo skrajny, choc nie musze szukac daleko.
        Mam 2 siostry, wszystkie od urodzenia spalysmy w lozeczkach, mama nas krotko
        karmila piersia, bo po prostu nie miala pokarmu.
        A teraz my? Ja i druga siostra jestesmy w Stanach, 3 siostra jest w Polsce.
        Jestesmy tak zwiazane z rodzicami, ze ludzie dookola smieja sie z nas, ze
        pomimo naszego wieku w dalszym ciagu pepowina nie zostala odcieta.
        Z rodzicami gadami min. 1 raz dziennie:)
        Jak widac zdrowy i kochany dom, nie jest rowny wspolnemu spaniu i karmieniu
        piersia do zerowki:)

        ps. pamietam jak ladowalysmy sie rodzicom do lozka w weekendowe ranki, ale
        tylko po to zeby ich szybciej na nogi postawic, bo chcieli sobie dluzej po
        meczacym tygodniu polezec a nie po to, ze w pokoju straszylo a lozeczka
        pokazywaly straszne kly:)
    • martartek Re: razem czy osobno 16.02.07, 04:28
      ciesze sie ze tyle mam spi z pociechami, jeszcze troche i zaczniemy post jak to
      zmienic, bedzie z kim wymieniac doswiadczenia. poki co tak slodko nam sie spi.
      wlasnie czekamy az nas corcia zawola, wlasnie zbliza sie ta pora no to Dobranoc
      i kolorowych snow i tym mamom co spia z maluszkami i tym co maja wiecej miejsca
      w lozku.
    • bea_mama Re: razem czy osobno 16.02.07, 21:22
      Zuzka od poczatku spala w swoim lozeczku, ktore stalo w naszej sypialni. Byla
      non-stop przy piersi, budzila sie czesto w nocy i bylo to wielka udreka.
      Probowalam karmic na lezaco, ale zupelnie mi to nie wychodzilo. Wreszcie okolo
      3 miesiaca przenieslismy Zuzke do naszego lozka i spala z nami (po srodku).
      Okolo 15 miesiaca (gdy chcialam zakonczyc karmienie piersia) przenieslimsy ja
      na lozeczko obok naszego lozka. A gdy miala okolo roczku wywedrowala do swojego
      pokoju. Jednego zaluje do dzis, ze nie spala z nami od poczatku, bo mniej bysmy
      sie wszyscy wymeczyli.
    • majenkir Re: razem czy osobno 17.02.07, 12:14
      badowimo napisała:
      >Dziecko ( do wiadomosci kolezanki magdziol 18) nie powinno byc karmione w
      >nocy w momencie kiedy jego waga wyniesie 8 kg ( to slowa naszego pediatry).

      A dlaczego akurat 8, a nie 7 albo 9?
      Sorry, ale gdyby moja lekarka wyskoczyla z takim tekstem, to bym sie
      zastanawiala nad zmiana pediatry :P. Przeciez dzieci to nie maszyny i maja
      rozne potrzeby...
      Co do spania z dzieckiem, to jestem na NIE - to niewygodne, niezdrowe dla
      zwiazku i rozwoju samego dziecka.
    • onthelake Re: razem czy osobno 19.02.07, 23:33
      Wpiszcie w google "attached parenting" znajdziecie troche na temat spania z
      dziecmi i nie tylko
      • marcysiaw1 Re: razem czy osobno 20.02.07, 00:22
        jestem za spaniem osobno i wiem, ze teraz nie mam problemu (od poczatku moje
        dziecko wiedzialo gdzie jest jego lozko) tak jak niektore moje kolezanki, ktore
        nie moga sie pozbyc 2 i 3 latkow ze swojego lozka. Spia z dziecmi a mezowie
        oddzielnie i jak to sluzy malzenstwu?
        pozdrawiam
        Marta
        • beatamc Re: razem czy osobno 20.02.07, 01:07
          ciekawe w ilu przypadkach jest to wymowka, taka jak bol glowy? Ciekawe czy
          skuteczniejsza ;)
          • badowimo Re: razem czy osobno 20.02.07, 02:29
            :)
            • marcysiaw1 Re: razem czy osobno 26.02.07, 18:45
              no wlasnie nie pomyslalam o tym a moze po porstu tak im wygodniej....ciekawe
    • a_dassuj Re: razem czy osobno 13.03.07, 02:01
      Moja mala skonczyla juz 3 miesiace-przesypia noc -budzi sie dopiero o 6 a
      pozniej o 9 rano.Powedrowala sobei do basinette a odbylo sie to totalnie
      bezpolesnie.Nastepny krok to crib ,ale to nie wiem kiedy.pozdrawiam
    • a_dassuj Re: razem czy osobno 13.03.07, 02:02
      bezboleznie hahahaah
    • a_dassuj Re: razem czy osobno 13.03.07, 02:03
      chyba naprawde musze isc juz do okulisty ;-)bezbolesnie
      • onthelake Re: razem czy osobno 15.03.07, 23:37
        W miedzyczasie nasz synek "przeprowadzil sie" do swojego lozeczka.W dzien spal
        w nim normalnie wiec zaczelismy klasc go w nocy i tez bezbolesnie:-) sie to
        odbylo tak jakos.Az sie sama dziwie.Troche sie denerwuje,ze jeszcze jest
        malutki bo ma piec miesiecy dopiero.
    • happy_woman Re: razem czy osobno 16.03.07, 01:15
      MOj syn spal z nami bagatela do 7 roku zycia a i teraz majac 10 lat jesli tylko
      moze (wlasnie teraz moze bo maz jest "out of town") to z usmiechem od ucha do
      ucha pakuje sie do naszego wyrka. Maz sie smieje ze kiedys dziewczyne
      przyprowadzi i tak bedziemy wszyscy razem:) Oczywiscie dziecko sie
      przyzwyczailo juz od malego bo tez tak myslalam ze malenki ,ze potrzebuje
      matczynego ciepelka i na pewno tak jest nie zaprzeczam. Jednak zdecydowanie
      uwazam ze to nasze lenistwo do tego dopuscio,nie chcialo nam sie wstawac i
      zanosic dziecka do lozeczka. Brakowalo codziennej rutyny i dyscypliny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka