12.03.07, 02:30
Wczoraj moja 2 tyg. corcia miala najgorszy dzien. Nie spala 6h, meczyly ja
gazy ...nie wiem co tam jeszcze. To tak w skrocie. Dzis zadzwonilam do
lekarza. Kazal mi (karmie swoim mlekiem)odstawic produkty mleczne, bo
podejrzewa nietolerancje u malej. Mam tez sasiadke, Slowaczke, ktora dala mi
tymianek i kazala zapazyc, dac 1-2oz. Tak tez zrobilam i mala spi
rewelacyjnie. Czy slyszalyscie cos o tym? W internecie nie moge nic znalesc o
tymianku dla niemowlat (tylko o inhalacjach). Zastanawiam sie czy to nie
dziala np nasennie.
Co kraj to obyczaj. U nas koper i rumianek kazdy poleca u Slowakow tymianek
na kolki itp.
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: ziola 12.03.07, 04:44
      nie wiem..... 2 tygodniowe dziecko to malenstwo, nie dalabym jej nic.
      badz ostrozna, naprawde!!!

      ile godzin juz spi?

      kiedy dziecko mecza gazy sprobuj masazu ( delikatnego!!!!!!) brzucha ruchy okrezne zgodnie ze
      wskazowkami zegara, wyprowadzajace gazy, poloz na swoim udzie na brzuchu, ponos- kazdy ruch
      powoduje przemieszczanie sie gazow, do odprowadzenia, cieple oklady, jest tez gripe water i cos
      jeszcze czego nazwy nie pamietam dostepne w drug stores.
      uwazaj! bardzo uwazaj na tak malenkie dziecko!!
      www.kidshealth.org/parent/growth/growing/colic.html
      www.askdrsears.com/html/5/T051300.asp
      familydoctor.org/036.xml
      www.thelaboroflove.com/forum/homeo/colic.html
      • magdziol18 Re: ziola 12.03.07, 17:44
        popieram Aniutka, z takim malenstwem trzeba uwazac, bardzo balabym sie podac
        cos oprocz mleka...i ja moje budzilam co 2.5 h na karmienie...balabym sie gdyby
        spala dluzej...
    • reninka72 Re: ziola 12.03.07, 18:35
      Najlepiej zapytac pediatry. Ja takze balabym sie eksperymentowac na noworodku,
      nigdy nie wiadomo co takiemu malenstwu moze zaszkodzic.
      Z tego co sie orientuje, pediatrzy zalecaja zeby nie podawac noworodkom
      dodatkowych plynow. Np. tutaj (to akurat o wodzie):
      www.babycenter.com/expert/baby/babycare/newborns/10012.html
      " Because a newborn's kidneys are immature, she has a difficult time
      concentrating her urine, and if given too much plain water, may have trouble
      excreting it. This could lead to dangerous changes in the concentrations of
      sodium and potassium in her bloodstream. For these reasons, infants should not
      be given extra fluids unless their pediatrician recommends it."
      • claudia207 wg starej szkoly... 12.03.07, 21:08
        Wg starej szkoly, tzn wg rad babc, dziecku podaje sie herbatki na kolki inne
        dolegliwosci trawienne. Juz mi jedna z babc sprezentowala pudelko herbatki
        koperkowej, a ja boje sie podac mimo, ze moj maluszek ma juz 6 tygodni. Z jednej
        strony w ksiazkach pisza, aby podawac tylko mamine mleko (ewentualnie formue), a
        z drugiej strony starsze pokolenie namawia i namawia na dopajanie i herbatki. Na
        razie daje mi sie obronic przed szarza babcina. Wiem, ze chca dobrze dla wnuka,
        ale trudno im wytlumaczyc, ze wskazowki pediatrow sa teraz inne i bardziej
        zgodne z moimi przekonaniami niz praktyki sprzed lat.
        • kaszka13 Re: wg starej szkoly... 12.03.07, 21:45
          przepajanie rumiankiem to stara szkola, lepiej przepajac woda, a jesli dziecko
          karmione piersia to nie ma potrzeby chyba, ze jest wyjatkowo goraco. ja nie
          przepajam i Zoska ma sie dobrze juz 8 miesiac :). ja mam obawy, ze jak sie opije
          herbatki to potem nie bedzie chciala jesc, wiec nie slucham "dobrych rad". jesli
          chodzi o podawanie tymianku noworodkowi, to chyba bym sie nie odwazyla. "gripe
          water" to byla jedyna rzecz jaka wyprobowalam. na bole brzuszka uzywalysmy tez
          czopki jak Zoska bardzo sie meczyla, ale nie robilam tego w pierwszym miesiacu,
          bo tez sie balam.
    • aniutek Re: ziola 14.03.07, 02:31
      jak sie ma Twoja coreczka dzis?
      • beatamc Re: ziola 15.03.07, 01:05
        Dziekuje za rady.
        Nie jest za dobrze :( Pediatra kaze podac formule (nutramigen), odstawic z
        mojej diety mleko krowie... Mala beczy caly czas mimo, ze nie ma juz gazow od 2
        dni. Nie spi prawie wcale. Ja juz wymiekam... Wiecie nawet nie mam sily tego
        wszystkiego opisac teraz. Ostatnio mam tez problem z netem, wiec dlatego tak
        pozno odpisuje.
        • aniutek Re: ziola 15.03.07, 02:36
          gdzie mieszkasz??
          moze moglabym Ci jakos pomoc?

          daj malutkiej formule jak radzi lekarz, moze zamiast alergii na mleko krowie w Twoim ma reflux? czy
          ulewa duzo?
          czy masz hustawke ? ona czyni cuda z marudami :)

          pamietaj, ze jesli jestes u skraju wytrzymania, popros kogos o pomoc abys Ty chwile mogla odpoczac.
          • beatamc Re: ziola 15.03.07, 03:25
            mieszkam na bensonhurst.
            Z tym odpoczynkiem mam tez problem, bo adrenalina spac mi nie daje. Malutkiej
            sie bardzo ulewa po tej formule. Wczoraj z mezem probowalismy jej wcisnac
            formule (udalo nam sie 1oz). Dzis rano mieszalam ja z moim mlekiem i 2razy sie
            przyjela a z 5 zwrocila jak dawalam sama. A moze moglybyscie mi poradzic
            jakiegos pediatre z otwartym umyslem w NY. Z ktorym moglabym choc 20min
            porozmawiac, bo moj obecny, mam wrazenie, ze zawsze jest w biegu i nie ma
            czasu. A moze poprostu ja cos zle robie i nie zdaje sobie z tego sprawy....
            Pomoc miewam.. mam tu tesciowa, ktora kaze dawac formule i mam mame, ktora kaze
            przystawiac do piersi :D A ja sobie stoje po srodku tego z glowa jak bania od
            krzyku malej i nie pamietam jak mam na imie...
            • aniutek Re: ziola 15.03.07, 04:13
              niestety nie moge polecic dobrego pediatry, moze dziewczyny ?

              czy malutka nie traci na wadze? czy nie jest odwodniona? czy i ile mokrych pieluch dziennie zmieniasz?

              jesli czujesz, ze nie panujesz nad sytuacja idz na ER, z noworodkiem przyjma Cie odrazu, zbadaja
              dziecko, porozmawiasz z innymi pediatrami.
            • bea_mama Nutramigen i inne 15.03.07, 04:28
              Moja Zuzka ma m.in. alergie na mleko, ale tak straszna, ze nawet dotkniecie jej
              skory jakims nabialem konczy sie bąblami. Jezdzimy do kliniki alergii w Denver.
              Wiem, ze to dla was daleko, ale oni maja infolinie i mozna zadzwonic i sie
              wypytac o rozne rzeczy. Ponizej link do kliniki:
              www.njc.org/patient-info/index.aspx
              Nigdy nie korzystalam z tego, ale moze wam pomoze. Tutaj namiaty na te
              infolinie:
              This toll-free telephone information service is staffed by registered nurses
              who are specialists in respiratory, allergic and immune diseases who offer
              guidance by: answering questions, providing educational materials and referring
              callers to a National Jewish specialist if needed. If you want to become a
              patient, this should be your first call. 1-800-222-LUNG (5864)or
              lungline@njc.org

              Zuzka tez byla na Nutramigenie, ale dopiero od pol roku. Nie wiem dlaczego
              twoja corka tak ulewa... moze to reflux?... po twoim mleku nie ulewa? czy tylko
              po Nutramigenie ma taka reakcje? A ten placz, to moze ona glodna jest... albo
              brzuszek boli, jesli ma alergie... sama nie wiem....
              Co do Nutramigenu, to on ma niestety jakis maly procent nieprzetworzonego mleka
              krowiego i niestety Zuzce zupelnie nie pomogl. Poniewaz byla tez uczulona na
              soje (wlasnie! moze soja bylaby lepsza od Nutramigenu dla waszej coreczki?), to
              zmuszeni bylismy kupowac zupelnie syntetyczne mleko EleCare (jedna puszka $50
              na 5 dni!) do kupienia tylko w aptece. I po tym jak reka odjal - zero alergii.
              To taka nasz historia, mama nadzieje ze u was to jednak nie alergia a jakis
              inny mniej zlozony problem, ktory wkrotce zniknie i bedziecie mogli wszyscy
              odetchnac.
              • beatamc Re: Nutramigen i inne 15.03.07, 09:07
                Nie jest odwodniona, zyskuje na wadze. Chyba jest nawet silna, skoro ma energie
                na wycie caly dzien. Czesto klade ja na siebie brzuszkiem i masuje plecki,
                czasami pomaga a jak nie to mala trzyma glowke sztywno i patrzy sie na mnie z
                wyrzutem. Malo lezy na prostym, wiec martwie sie o kregoslup.
                Jest jeszce jedna rzecz, dzis ma 21dni a pepek jej jeszcze nie odpadl. Pediatra
                uspokaja, twierdzi ze infekcji nie ma. Ciekawe czy i to moze byc przyczyna jej
                marudzenia.
                O wow, Beata, skad takie alergie sie biora? Jak sie zorietowalas, lub lekrz,
                ze to alergia na mleko?
                Nie wiem na ile i czy wogole moja mala ma uczulenie na mleko, bo lekarz taka
                diagnoze postawil przez telefon. Ulewa jej sie najwiecej po formule. Po moim
                mleku miala tylko gazy, ale duzo lepiej spala. A moze rzeczywiscie glodna jest.
                Moze ma zamiar szybko urosnac i uciec z domu w wieku 5 lat ;) Ma juz mnie
                dosyc...
                • magdziol18 Re: Nutramigen i inne 15.03.07, 16:31
                  Hej, hej!!!
                  Malutka przybiera na wadze, to najwazniejsze! Rosnie!!! Hurra!!!
                  Wiem, ze jest Ci ciezko ale nie martw sie az tak strasznie! Zupelnie nie
                  rozumiem dlaczego lekarz kazal Ci dac malutkiej mleko sztuczne, mleko matki
                  jest najlepsze i wlasnie chroni przed alergiami w przyszlosci...tym bardziej,
                  ze jej sie po nim mocno ulewa, odstaw je i karm piersia( tzn ja tak bym zrobila)
                  Zadzwon do La LAche ligue, tam te kobiety sa madre, widzialy tysiace
                  noworodkow, bedziesz mogla sie z nimi spotkac, one obejrza malenstwo, doradza
                  jak ja trzymac, utulic... Jesli chcesz sie wygdac to pisz na maila i mozmy sie
                  zdzwonic, malenstwo wyczuwa ze Ty jestes zdenerwowana...
                  Pozdrawiam i pozdrowienia!
                  M
                  • bea_mama Re: Nutramigen i inne 15.03.07, 19:50
                    > mleko matki jest najlepsze i wlasnie chroni przed alergiami w przyszlosci...

                    Fakt, mleko matki jest najlepsze dla dziecka, ale nie uogolnialabym
                    stwierdzenia, ze chroni przed alergia. Karmilam Zuzke piersia 15 miesiecy, do
                    pol roku byla wylacznie na moim mleku, a alergie ma mega wielka i to nie tylko
                    na mleko, ale na jajka, gluten i inne. Dodam, ze u nas w rodzinie nikt nie ma
                    alergii.

                    > O wow, Beata, skad takie alergie sie biora? Jak sie zorietowalas, lub lekrz,
                    ze to alergia na mleko?

                    No wlasnie nie wiem skad:( u nas w domu nigdy alergika nie bylo...
                    Zaczelo sie, gdy Zuzka miala 2 miesiace. Wysypalo ja rowno. Miala na calym
                    ciele egzeme i ciagle sie drapala. Lekarze leczyli jej skore, zalecali sterydy,
                    a nikt nawet mi nie wspomnial o alergii. Dopiero w necie zaczelam szukac no i
                    natknelam sie na info o alergiach i tak sie wszystkiego dowiedzialam.
                    Odstawilismy krowie mleko i bylo super. Po skonczeniu roczku dalam jej kaszke
                    jeczmienna, wszystko zwrocila i dopiero za trzecim razem sie zorientowalam, ze
                    to chyba kolejna alergia, tym razem na gluten. Potem podalam jej zoltko,
                    godzina nie minela, a juz wszystko zwymiotowala. Nie bylo zbyt wesolo...

                    Alergia, szczegolnie na mleko, bardzo czesto ujawnia sie wysypkami, czerwonymi
                    szorstkimi policzkami, sucha, podrazniona skora, czerwona sucha skora pod
                    kolankami i w lokaciach (mamy alergikow, skorygujcie mnie jesli cos zle pisze).
                    Wiec mysle, ze jesli twoja coreczka nie ma takich objawow, to nie jest to
                    alergia na mleko.
                    • beatamc Re: Nutramigen i inne 15.03.07, 21:13
                      Dzieki Magdziol :) Tez mi sie tak wydawalo, ze mleko matki powinno byc
                      najzdrowsze. Tylko te gazy... podam jej formule jeszcze dzis, zobacze co sie
                      bedzie dzialo. Ulewac dalej ulewa, ale spokojniejsza jest. Jutro dodam swoje
                      mleko i zobacze co dalej. Moze cos jej przeszkadza w moim mleku, ale mam
                      nadzieje ze sie do niego przyzwyczai po miesiacu, dwoch.
                      Beata, masz szczescie, ze skojazylas te objawy. Moja mama nie wiedziala ,
                      ze mam uczulenie na piora, plesn. Lekarze leczyli mnie antybiotykami. Dopiero
                      po kilkunastu latach zrobiono mi testy i wszystko zrobilo sie takie jasne i
                      proste. A karmiona bylam tylko piersia ponad pol roku. Moj maz tylko na formule
                      i nie ma alergii. Chyba nikt ,tak na dobra sprawe, nie wie skad sie biora
                      alergie. Mowia , ze chemia, ja sie wychowywalam na wsi prze pierwszych 5 lat,
                      chemia to bylo szare mydlo.
                      Dzieki dziewczyny za rady :)

                      • bea_mama Re: Nutramigen i inne 15.03.07, 21:34
                        > Mowia , ze chemia, ja sie wychowywalam na wsi prze pierwszych 5 lat,
                        > chemia to bylo szare mydlo.

                        haha, a ja na wsi spedzilam 13 lat, od urodzeniu bylam na krowim mleku, zadnego
                        karmienia piersia. Pamietam jak pilam cieple jeszcze mleko z garka zaraz po
                        wydojeniu krowy:))) i zero alergii... i odpornosc tez mam dobra, bo bardzo
                        rzadko chorowalam/choruje:)
                        • beatamc Re: Nutramigen i inne 16.03.07, 02:03
                          no widzisz, czasami nei warto chuchac dmuchac, bo dzieciak slabszy sie robi.
                          Ciekawa mialam przygode podczas porodu. Polozna sie mnie pyta na co jestem
                          uczulona, ja na to , ze na penicyline (podczas porodu musieli mi podac
                          antybiotyk). Wiecej nie pamietam. Tlumacze kobiecie, ze na duzo lekow mam
                          uczulenbie, ale niewiele pamietam, bo to bylo jak bylam mala i ze teraz jedynym
                          antybiotykiem jest czosnek. Babka sie kpiaco usmiechnela i poszla. Podali mi
                          jeden antybiotyk... dostalam napadu kaszlu, jak przy astmie. 10 lekazy w
                          pokoju, histamina. Stwierdzili, ze trzeba podac inny, na ktory nie bede tak
                          reagowac. Po 3h podali drogi... sparalizowalo mi lewa strone ciala, na lewe oko
                          nie widzialam ostro... Jak przyszla ta polozna to sie jej zapytalam, czy teraz
                          rozumie dlaczego biore tylko czosnek. To taka historyjka o fajnych alergiach ;)
                          A zeby mi nie ulatwiac w zyciu to dzis rozeszla mi sie rana po cesarce...
                          ale fajnie, nie...podobno na to tez podaja antybiotyk. Ciekawe jak teraz
                          zareaguje.
                      • jolkapolka1 Re: Nutramigen i inne 16.03.07, 03:24
                        JA mam podobna sytuacje jak beamama, tylko ze ja mam dwojke alergikow i jak
                        Beata opisuje swoj przypadek to doslownie to samo sie dzialo u nas. Moje drugie
                        dziecko mimo iz bylam na diecie juz w ciazy i tak ma alergie-geny? moj maz ma
                        alergie na pylki a ja wcale...ja tez karmilam piersia moje dzieci i to dosc
                        dlugo jednak bylam na diecie bezmleczno-jajeczno-orzechowej i to bardzo surowa
                        dieta, wiele sie trzeba bylo nauczyc ukrytych produktow. Ale piszesz ze
                        maialas alergie na plesn i piora, czyli tez masz alergiczne geny a to wystarczy
                        by dziecko odzieziczylo, ale nie musi. JAk karmisz piersia to odstaw
                        mleko,nabial (czytaj etykietki)Malenstwo moze miec gazy jak zjesz sobie fasole
                        albo groszek, kapuste(wzdymajace), albo nawet cos pikantnego jak jest wrazliwa,
                        albo sok pomaranczowy. Musisz probowac, przejdz na bardzo delikatna diete, ja
                        uzywalam tylko sol, nie za duzo rozmaitosci i jak sie poprawilo to powolutku
                        mozna roznicowac. MAm nadziej ze troche pomoglam, wirz mi naprawde przeszlam
                        duzo i nielatwo jest mic dzieci alergiczne, ale warto powalczyc o karmienie
                        piersia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka