co zobaczyc na Brooklynie

IP: *.centertel.pl 23.09.07, 20:24
wczesniej jakos omijalam te dzielnice, tzn. bylam w Ogrodzie
Botanicznym, w akwarium, ale poza tym niewiele więcej...
Tak sobie chodze po necie i widze, ze pare miejsc jest polecanych
jako godne zobaczenia - np. Old Fulton St, Antique Furniture
District, Grand Army Plaza...
Z innej beczki, czy warto zajrzeć do Fulton Mall? Znajde tam cos
innego niz w sklepach na Manhattanie, jakies specjalne oferty? Czy
tez moge sobie darowac?
Wyjezdzam we wtorek, takze czekam na Wasze sugestie :-)
    • wujo601 Re: co zobaczyc na Brooklynie 25.09.07, 03:38
      Pomyśl o Williamsburgu - b. blisko Manhattanu (jeden przystanek
      linią L, trzeba wysiąść na Bedford Avenue.
      To dzielnica dla młodych, "artystów" lub artystów, ludzi. Przy
      Williamsburgu East Village na Manhattanie wydaje się być dzielnicą
      luksusu (w takim gorszym znaczeniu, chodzi mi o epatowanie innym
      stylem życia).
      Williamsburg - raczej wygląda na miejsce, w którym mieszkają ludzie,
      którzy kochają to, że mieszkają w Nowym Jorku. Knajpki, psy, park i
      gra w krykieta, bardzo charakterystyczny sposób ubierania się.
      Zbliża się Williamsburg w stronę Greenpointu (widziałaś>? jeśli nie,
      to skorzystaj z okazji - to główna "siedziba" Polonii nowojorskiej).

      I jeszcze promenada na Brooklynie: przejedź jeden przystanek z
      Manhattanu linią 4 lub 5 i pójdź, najlepiej lekkim wieczorem, na
      zachód - ciepłe uliczki, lampy, cicho sunące auta, taka dosyć
      rodzinna atmosfera. na koniec - promenada z ładnym widokiem na Dolny
      Manhattan, Brooklyn Bridge, Statuę. Super!
      Pod mostem Brooklyn Bridge jest przystań - do którejś (sprawdź!)
      godziny pływają żółte stateczki -taksówki (NY Water Taxi), które
      zabiorą cie do Seaport na Manhattanie. Z promenady do przystani
      przejdziesz obok WatchTower - centrum dowodzenia Świadków Jechowy
      • Gość: ciekawa dzięki IP: 195.164.7.* 25.09.07, 11:34
        i pozdrowienia z lotniska w W-wie
Pełna wersja