Dodaj do ulubionych

Metropolie świata. San Francisco

IP: *.zdnet.com.pl 22.01.08, 11:15
Świetny artykuł. Marze o zobaczeniu SF :)
Obserwuj wątek
    • Gość: b. Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 17:17
      Mieszkałem w SF 3,5 roku. Na stałe w Krakowie. Trudno byłoby
      znaleźć ciekawsze miejsce w naszej galaktyce niż SF Bay Area.
    • Gość: Gosc Metropolie świata. San Francisco IP: *.ucsfmedicalcenter.org 25.01.08, 17:46
      Durny artykul o pieknym miescie. Szkoda.
      • Gość: bart Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.as.kn.pl 25.01.08, 18:24
        zazdrość tylko zostaje... z biednej Polski trudno się wyrwać .. :-(
        • Gość: Y Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.smrw.lodz.pl 15.03.08, 18:38
          Teraz są bilety w promocji, jak dobrze się poszuka to wychodzi tanej
          niż do niektórych miast w... EU :)
      • california89 Re: Metropolie świata. San Francisco 25.01.08, 18:36
        Niestety artykul jest troche napisany glupio. Troche w nim prawdy
        ale duzo nie prawdy i jakies bardzo dziwne obserwacje. Znam SF jak
        zupelnie i kocham to miasto....nie ma takiego drugiego. Niestety
        duzo ludzi ma dziwna perspektywe tego miasta poniewaz nie ogladaja
        tego miasta z osoba (osobami) ktorzy naprawde sie znaja na
        tymmiescie. W Belmont chodzilam do szkoly wiec tez znam...i wcale
        nie jest miejscem bajecznym, poprostu male miasteczko. Prawda taka,
        jak ktoz chce poznac SF to musi zwidzic miasto z osoba ktora tam
        mieszka, nie z kims kto mieszka w Belmont. Niestety, rytm i
        perspektywa mieszkania w tym miescie rozni sie od perspektywy ktora
        maja ludzie ktorzy mieszkaja poza miastem ("urban"
        przeciw "suburban"). Mieszkalam w "suburbi" San Francisco...i w
        samym miescie...nie ma porownania. Pan z ktorym aktorka spedzala
        czas niestety tez troche sie nie zna.
        Co do jedzenia....owszem wiele Amerykanow tradycyjnie nie zna sie na
        dobrym, domowym jedzeniu...ale to nie wszyscy. Sa ludzie, wlasnie
        mlodej generacji ktorzy powracaja do domowego, zdrowego gotowania.
        A tego czego w Polsce (czy ogolnie w Europie) niestety nigdzie sie
        nie znajdzie na takiej skali, to jedzenie w przepysznych
        restauracjach z CALEGO swiata. Jedzenie od ekologicznego,
        wegeterianskiego/weganiskiego, japonskiego, tajskiego, po
        meksykanskie, chinskie, francuskie, rosyjskie, indyjskie itd itd
        itd. Sam fakt ze SF jako miasto ma naj wiecej restauracji na osobe
        niz kazde inne miasto w USA (nawet wiecej niz Nowy Jork, a tam tez
        glodnym sie nie zostanie). Jak sie wie gdzie isc zjesc czy u kogo
        to dopiero sie zaczyna kochac to miasto. SF uwielbia jesc....co
        tylko mozna sobie wymarzyc.
        • Gość: xSUICYCOxGROOVERx Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.hsd1.ca.comcast.net 26.01.08, 01:08
          Popieram moich przedmowcow i ich opinie, ze ten artykul moglby byc lepiej
          napisany gdyby przewodnikiem po miescie byl rodowity sanfranciszkanin. Tak sie
          zlozylo, ze przeprowadzajac sie z Wwy do SF poltora roku temu, mialem juz
          sprawdzonych przyjaciol urodzonych i wychowanych w 415. Ich rady byly
          nieocenione dla mnie, przez pierwszy tydzien nonstop jezdzilem kazda linia muni
          by poznac kazdy zakatek miasta i wiedziec gdzie sie znajduje. Oczywiscie
          zlazilem tez wszystkie dzielnice, SF jest miastem trzykrotnie niejszym od Wwy,
          10km x 10km, wiec dla piechura nie jest problemem przejsc sie kilka/nascie ulic.
          Po tygodniu bylem w stanie pomagac turystom ytajacym mnie o droge ;-) Fajne
          uczucie ;-) No i oczywiscie to miasto jest jak zadne inne w Stanach, tak mowia
          mi wszyscy Amerykanie, ktrzy przeprowadzili sie do SF. A restauracji i kafejek
          jest zaiste tyle, ze doslownie nie strayczloby roku czasy by choc raz skosztowac
          jadla w kazdej z nich. Pisze to z sentymentu, kocham to miasto. No i ostatnia
          moja praca przed przeprowadzka do SF byla praca przy Czerskiej ;-)
        • Gość: Franz Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.hsd1.ca.comcast.net 26.01.08, 08:42
          Jak czytam te komentarze to mam wrazenie ze towarzystwo postrzega SF jako piekne miasto bo po prostu wreszcie ma troche kasy i moze wyjsc tu czy tam. Pytam sie gdzie sa te nadzywczjne restauracje, owszem tu czy tam mozna zjesc, ale mozna sie tez naciac strasznie. Siedze tu juz pol roku i najlepszy obiad jadlem w polskiej restauracji Old Krakow, a sushi jak jadlem to... lepsze jest w byle markecie, nie porownujac juz Safewaya, sushi bary w SF to po prostu syf. Poza tym te pol miliona Polakow to siedzi chyba caly czas w robocie, bo spotkac tu polaka to jak igle w stogu siana. Ale tak powaznie to jak ktos mi pokaze "piekna strone tego miasta" to postawie mu flaszeczke Belvedera, bo innej Polskiej wodki w tej pieknej zatoce w ktorej mieszka pol miliona Polakow nie uraczysz, zeszta jak piwa Zywiec ktore mozna kupic na malej wsi w Anglii, ale nie tu. Polacy w SF gdzie jestescie?
          • Gość: xSUICYCOxGROOVERx Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.hsd1.ca.comcast.net 28.01.08, 09:20
            Franz, spokojnie....gdzie wyczytales, ze w SF czy tez w calej Bay Area jest pol
            miliona Polakow? Tu Polakow jest o wiele mnie niz np. obywateli bylych krajow
            ZSRR, ktrych szacuje sie tu w calej Bay Area na jakies 30 tysiecy.......
            Rozmawialem kiedys z pewna nasza rodaczka, przedstawicielka moherowych beretow,
            ktora ciagnela mnie do polskiego kosciola na msze - powiedziala mi, ze jest tu
            zarejestrowanych ok. 500 polskich rodzin a co za tym idzie, maks 1500 Polakow
            jest i to nie w samym City ale i pewnie wokol zatoki...
            Ja sam podjalem decyzje by sie osiedlic legalnie w SF bowiem wiedzialem, ze
            Polakow tu ze swieca szukac. A jak wiadomo, za granica Polak Polakowi
            wilkiem..........dlatego ci, ktorzy wladaja jezykiem angielskim asymiluja sie z
            tubylcami, bezsensem jest wyjezdzac do Stanow i kisic sie we wlasnym polskim
            piekielku. Przynajmniej moje zdanie. Moge jeszcze powiedziec jedno -
            najladniejsze biale kobiety mieszkaja w Polsce ;-) Za to tutaj roi sie od
            egdzotycznych pieknosci , dla ktorych Polak jak ja (jest nas tu bardzo
            niewielu!)jest z innej planety i to sprawia, ze bardzo latwo nawiazuje sie nowe
            znjaomosci.
            A co do jadlodajni tutaj, sam napisales, ze jestes tu dopieor pol roku, ja
            jestem poltora i moze z 10% tutejszych restauracji zaliczylem. Cieprliwosci,
            zasze znajdzie cos co nie/trafia w gust.
            • Gość: Kasia Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.cbm.pan.pl 19.03.08, 12:04
              Drogi S.
              jestem totalna niepoprawana SFmanka, za 35 dni znow tam
              lece...Strasznie kocham to miasto, uwazam ze jest najwspanialsze z
              tych amerykanskich, w ktorych pomieszkiwalam. Jest cudne i pachnace.
              Moj wujek mieszka tam od 30 lat, jest profesorem w Stanfordzie wiec
              w dodatku pokazal mi wszystkie te niezwykle miejsca tak z
              bliziutka...Zameczam go od tygodni pytaniami o rozne rzeczy ktore
              mnie czekaja w SF wiec moze moglabym poradzic sie Ciebie w tej
              chwili, gdzie na sushi w SF? Ale takie na polska kieszen, wiesz,nie
              musi byc za 100 dolarow, masz sprawdzone miejsca? I jeszcze mam
              pytanie dot obiektywu do aparatu, najchetniej Sigma, jasny, szeroki.
              Czy znasz miejsce w SF gdzie mozna go zdobyc troszke oszczedzajac?
              Strasznie Ci zazdroszcze, ze dzis budzisz sie w tym moim
              raju...Pozdrawiam Kasia
          • mazurka313 Re: Metropolie świata. San Francisco 16.02.08, 22:58
            Franz idz do Whole Foods i kupusz zywca w Trades Joe polska wodke
            a old krakow - wybacz ale bylam tam tylko raz pierwszy i ostatni
            poza cenami powalajacymi z nog nic innego nie jest w stanie cie
            zachwycic jedzenie do niczego ale jak to sie mowi o gustach sie nie
            dyskutuje
            Pozdrawiam z San Francisco
        • kararepa Austriackie pisanie. 17.02.08, 01:16
          california89 napisała:

          " nie prawdy...Znam SF jak zupelnie ...poprostu. Prawda taka...
          to musi zwidzic ...przepysznych ...ma naj wiecej..."

          Dear California,

          aby przyjac Twoja krytyke powaznie i wiarygodnie powinnas
          popracowac nad stylem, ortografia i niechlujnym pisaniem.
          Piszesz z trudem klecac zdania. Nie pieprz wiec droga
          Californio bez sensu lub napisz poprawnie swoja ocene miasta.
          Jezeli potrafisz...

          Naduzywasz slowa "niestety" i Twoje okreslenie jedzenia jako
          "pyszne" swiadczy o Twoim ubostwie jezykowym.

          Wy, podglupiali Kalifornijczycy potraficie sie tylko glupawo
          wymadrzac. Ty jestes tego przykladem.

          Artykul napisany poprawnie i ciekawie. Wiekszosc Polakow
          podnosi sie z kanapy w "bejsmencie" tylko po to aby cos
          skrytykowac nie potrafiac juz po polsku poprawnie zbudowac
          zdania. Nie mowie juz o Waszym zalosnym i kulawym angielskim.
          Wiecie do kogo pije.

          Pozdrowienia z midwestu,
          k.
    • Gość: JB Metropolie świata. San Francisco IP: *.static.213-200-214-245.cybernet.ch 26.01.08, 01:35
      Bardzo fajny tekst! Mily byl szczegolnie watek o MoMA (niestety
      sztuka wspolczesna coraz rzadziej zachwyca, co czesciej razi) oraz
      zakonczenie o bigosie i Ojczyznie w sercu. :) Ale w sumie caly tekst
      byl swietny! :)

      Pozdrawiam,
      Janusz


    • Gość: gosc LA Metropolie świata. San Francisco IP: *.socal.res.rr.com 26.01.08, 02:30
      jest ta nasza ulubiona i jedna z najlepszych w Stanach chinska
      restauracja, starsznie obsukrna w downtown naprzeciw Hilton Hotel,
      nie pametam nazwy ale jak zapytasz o restauracje gdzie zawssz sa
      kolejki to powiedza loakalni, w ubieglym roku pojechalismy z zona
      na Nowy Rok (mieszkamy w LA), kapitalny hotelik taki jak BB, sporo
      gejow bo niedaleko gejowskiej dzielnicy klubow , przemili ludzie z z
      roznych krajow, na Sylwestra bawilismy sie zapoznanyli pol dnia
      wczesniej wlascicielami restauracji ktrozy nas zaprosili na zabawe,
      byly tance i jedzeni a nastepnego dnai wypozyczylismy rowery i
      przejecalismy GG Bridge, 10lat temu pracowalem w San Jose to parwie
      zo weekend jedzilismy do SF do teatru , na wystwe czy dobrze zjesc,
      piekne miasto tylko cholernie drogie domy
    • Gość: pablo to ja jeszcze w SF polecam: IP: *.dsl.scrm01.sbcglobal.net 26.01.08, 04:46
      np dzielnice "Mission" gdzie sa najlepsze knajpy w SF no i jeszcze z
      rzeczy robiacych wrazenie polecam Golden Gate Park i niezbyt odlegla
      dzielnice "gejowska". Wydaje mi sie ze widok homoseksualnych par
      naprawde pomaga na roznorakie fobie

      p

      ps. aha, i jeszcze sniadanie (pork chops!!!!) w "Pork Store Cafe" :)
    • Gość: Piotrek Metropolie świata. San Francisco IP: *.red.bezeqint.net 26.01.08, 20:27
      Świetny. Rewelacyjny artykuł. Biorąc pod uwagę fakt,że autorka nie mieszka tam
      od urodzenia. Rewelacyjna forma pisania!!!
    • Gość: mila 17 Metropolie świata. San Francisco IP: *.red.bezeqint.net 26.01.08, 20:28
      plastycznie napisane. ładny
      • Gość: Gosc z Bay Area Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.dsl.mindspring.com 27.01.08, 01:39
        Hmmmm, Belmont nie jest miastem milionerow....Autorce sie chyba
        pomylilo z Atherton, Palo Alto czy tez Portola Valley, etc.
        A SF jest zdecydowanie najciekawszym miastem USA.
        • mazurka313 Re: Metropolie świata. San Francisco 16.02.08, 23:02
          Belmont hmmm oprocz 2 czy 3 sklepow kilku szkol nic ciekawego tam
          nie ma nawet te firmy , ktore wymienila autorka artylulu sa w
          Redwood City,
          Belmont to poprostu sypialnia SF
      • Gość: xSUICYCOxGROOVERx Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.hsd1.ca.comcast.net 27.01.08, 10:59
        Dwa tygodie temu na lamach SFChronicle ukazal sie artykul opisujacy nowa grozna
        bakterie, ktorej epicentrum znajduje sie w dzielnicy Castro - kolebce
        sanfranciszkanskich homoseksualistow.
        Po krotce, jak zlapiesz te bakterie, to zaden znany antybiotyk nie pomaga,
        jedyne wyjscie to przeszczep skory. Glownie przez kontakty seksualne mozna sie
        tym zarazic, ale rowniez przez dotyk, np. zranionej dloni z dlonia osoby zarazonej.
        Szczegoly:
        www.sfgate.com/cgi-bin/article.cgi?f=/c/a/2008/01/14/MNI5UE0L8.DTL&hw=usa300&sn=003&sc=268
    • Gość: Y Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.p.lodz.pl 29.01.08, 16:46
      Ja polecam spacer po parku Presidio idac do GG. Czysto (wlasciciele
      psow sprzataja od razu po swoich czworonogach, bardzo zadbane
      toalety z przystosowaniem do niepelnosprawnych itp.) Tam mozna
      spotkac pelno kolibrow spijajacych nektar i znalezc na ziemi wielkie
      szyszki z sosen kalifornijskich. Miasto jest jednym z
      najpiekniejszych na swiecie (obok Cape Town i Rio) ale chyba juz
      lepiej zwiedzac go bez przewodnikow nieznajacych miasta i samemu sie
      solidnie przygotowac. Przynajmniej ja tak zrobilem plus zasiegnalem
      jezyka w sieci i odradzono mi np. wypozyczenie samochodu, bez
      ktorego np. w LA sie malo co zobaczy. Zwiedzanie wychodzi tez taniej
      po odpowiednim wczesniejszym przygotowaniu sie, np. wie sie kiedy
      obejrzec ogrod japonski w GG Park za darmo :)
      W artykule jest pare niescislosci. GG jest zabezpieczony siatkami by
      nikt nie skakal z mostu (przynajmniej byl pare lat temu), placi sie
      za wjazd do SF (i zdaje sie 6$ a nie 4, autobusy miejskie tez placa)
      a nie placi sie za wyjazd, a warto np. pojechac do Sausalito.
      Warto polazic piechota gdyz samochodem trudno zaparkowac :) z tym,
      ze trzeba uwazac na poludniowej stronie Market Street. Zreszta
      spacer ta ulica juz daje wyobrazenie jak sie porowna strone polnocna
      i poludniowa (po ktorej idzie sie jednak w cieniu).
      Zabraklo tez info o Union Square, z pomnikiem i niesamowitym sercem
      obok... To jest przeciez serce tego miasta.
      Miasto slynie z tolernacyjnosci i ja zaraz na poczatku natkanlem sie
      na parade kochajacych inaczej ale raczej wzbudzilo to moje
      zdegustowanie (szczegolnie widok facetow w slubnych sukienkach) niz
      symaptie. Za to w niedziele byla wspaniala parada po Market Street
      gdyz trafilem na dzien sw. Patryka. Po zieloym korowodzie
      Irlandczykow przedefilowal caly przekroj miasta, z chinskimi smokami
      i na koncu parada smieciarzy z puszkami na plecach. Wszyscy bawili
      sie doskonale.
      Faktycznie na ulicach (w parkach i sklepach tez) slyszalem czesciej
      rosyjski niz hiszpanski.
      Co do chinskiej dzielnicy to mam zupelnie inne skojarzenia.
      Przereklamowana (w filnie Polanksiego pokazywana glownie noca),
      pelno turystow, sklepiki takie sobie, wszedzie saczy sie chinska
      muzyka na ulice. Ale to tez kwestia gustu. Dzielnica wloska nijaka.
      Odnosnie jedzenia to kwestia gustu ale wieczorem na Fisherman's
      Wharf mozna kupic chyba wszystko co plywa. Zglodnialy sprobalem tez
      chinszczyzny (nie przepadam, nigdy nie wiadomo co tam wloza i zaleja
      pikantnym sosem by zamaskowac) w porcie i... moze byc, problem byl
      tylko z paleczkami.
      Artykul pozostawia niedosyt ale biorac pod uwage najprawdopodobniej
      bardzo mlody wiek autorki i jednodniowy wypad z dalekich przedmisc...

      Mam pytanie do mieszkajacych tam, co to jest na lewych wybrzezach
      zatoki, cale obszary pokryte roznokolorowa woda, cos jakby szerokie
      rozlwewisko rzeki ale zagospodarowane, widok wspanialy z samolotu
      tuz przed ladowaniem. Jakies hodowle malzy ?
      Acha, na lotnisku spotkalem przemilego Polaka z Argentyny od lat
      zyjacego w SF, ktory mi uswiadomil ile mialem szczescia, ze ani razu
      nie padalo i nie bylo mgly podczas mojej trzydniowej przygody z SF :)

      p.s. do marzycieli: marzenia sie spelniaja, wystarczy bardzo
      chciec... Wszystko sie moze zdazyc :) Gdyby ktos mi wczesniej
      powiedzial, ze zobacze SF to bym nie uwierzyl. U mnie zadecydowal
      przypadek a o zobaczeniu SF marzylem od dziecinstwa, zadne inne
      miasto mnie tak nie fascynowalo i... praktycznie wszystko sie
      potwierdzilo :)
    • Gość: do Y Metropolie świata. San Francisco IP: *.red.bezeqint.net 27.02.08, 20:07
      a co tu ma do rzeczy wiek autorki? hehe. weź pomyśl.
      Albo wiesz co , usiądź i sam napisz.
      na pewno świetnie sobie poradzisz.
      laska dobrze pisze. dociera do wszystkich. przyjemnie. a jak pewnie czyta te
      idiotyczne komentarze to jej sie odechciewa.

      • Gość: arnie Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.icpnet.pl 28.02.08, 15:18
        A mi w San Francisco podobało się wszystko co zdążyłem zobaczyć a
        widziałem bardzo szybko bo byłem wycieczką.Mam nadzieję,że w tym
        roku zobaczę więcej i poczuję zajbistą atmosferę miasta.
      • Gość: gosc X Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.pmc-sierra.bc.ca 28.02.08, 18:05
        A wiek autorki ma ogromne znaczenie - inaczej postrzega zycie nastolatka a
        inaczej dojrzala osoba.
        Niestewty zycie pokazuje ze nowo przybywajce dziewczyny zwykle fascynuja
        egzotyczni meksykanie a polonia jest durna i najlepiej sie od niej odizolowac
        .. a ci co wiedza wiecej na ten temat zdaja sobie sprawe za za kilka lat obrazek
        bedzie inny a polonia okaze sie ze nie jest az tak zla... a meksykanin? oh ten
        od tego czasu zaliczyl kikla nastpnych i mlodszych.
        I jeszcze jedno spostrzezenie ze my polacy tak bardzo narzekamy na to jak sie
        zachwujemy w stosunku do innych polakow, tak bardzo krytykeujemy kazdego innego
        rodaka i uwazamy siebie za wszechwiedzacych i namadrzejszych a innych za glupcow
        i tepakow a oni sie nam odwzajemniaja... Pamietajmy ze bedziemy traktowani przez
        innych (inne nacje) nie lepiej niz sami siebie traktujemy. Jak dziewczyna opisal
        swoje wrazenia i jak wyglada intencje mioal niekoniecznie negatywne - czy nie
        mozna tego skomentowac w sposob pozytywny i taki abysmy sie wszyscy "doedukowali"
      • Gość: Y Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.smrw.lodz.pl 15.03.08, 18:31
        OK. Może w takim razie tak:
        SF jest jednym z najładniejszych miast amerykańskich. Miałem okazję
        znowu je teraz odwiedzić na kilka dni i to tylko w celach
        turystycznych. Pogoda rózna, ale wiatry sprawiają, że deszcze szybko
        znikały i wychodziło słońce (poprzednio byłem pod koniec marca i
        miałem same słoneczne dni). Mój parasol został w SF gdyż po
        pierwszym dniu wiatr go zniszczył.
        Miasto daleko w przodzie pod względem atrakcji np. do opisywanego na
        innym wątku San Diego (też zaliczyłem teraz). Miasto, któremu na
        pewno warto poświęcić dużo czasu i opisu (o wiele więcej niż tutaj
        przedstawiono pobieżnie, taki był mój punkt widzenia i wcale celem
        nie było krytykowanie autorki). Kupno dżinsów i to po niskiej cenie
        akurat nie jest problemem i chyba sprawą niezbyt wartą opisywania.
        Dla mnie to niesamowite miasto z charakterem. Jedno z piekniejszych
        na świecie. Zachęcam wszystkich, którzy mają jakiś wybór by
        poświęcili SF najwięcej czasu (np. kosztem LA i SD). Ja dodatkowo
        trafiłem teraz na chiński Nowy Rok. Pomimo deszczu było super.
        Sprawdziłem GG, siatki ochronne są tylko na początku mostu, dalej
        poręcze bez dodatkowych zabezpieczeń a czasami tak wieje od oceanu,
        że może wywiać :) Dojscie do mostu pieknymi spacerowymi terenami
        (teraz szedłem brzegiem zatoki) z rezerwatami przyrody.
        Jak się ktoś zdecyduje iśc na drugą stronę mostu (ponad 2 km) to
        musi wiedzieć, że będzie też wracał na piechotę tą samą stroną mostu
        (druga zarezerwowana tylko dla rowerów). Żadnej komunikacji z terenu
        widokowego po drugiej stronie mostu nie ma, miejski autobus ma
        krańcówkę od strony miasta.
        W przeciwieństwie do innych miast w SF nie warto pożyczać samochodu,
        wszędzie spokojnie można dojść piechotą.
        Życze wszystkim sprawdzenia osobiście :)
        • Gość: Y Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.smrw.lodz.pl 15.03.08, 18:35
          Acha, na Union Square już nie ma tego pomnika-serca. Zniknął.
          Pojawiły się za to inne, kolorowe w innych miejscach.
          • Gość: arnie Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.icpnet.pl 15.03.08, 20:57
            Kochałem to miasto jeszcze na długo zanim je zobaczyłem.The
            doors,Janis Joplin,lato miłości,hippisi,socjologiczne
            zjawiska,niesamowite tereny-miasto wolności wszelkiej-a ja wolność
            kocham.Byłem zobaczyłem ale bardzo krótko,teraz jadę ponownie-trochę
            pooddychać-i cieszę się strasznie z tego powodu!!!!!Miasto jest
            super!
            • Gość: Y Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.smrw.lodz.pl 18.03.08, 02:11
              Ze mna bylo podobnie :)
        • Gość: LA fan Re: Metropolie świata. San Francisco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 18:00
          No tu się nie zgodze . San Francisco to piękne miasto, nowoczesne,
          ale w porównaniu do LA to dziura.Tak mniej na temat wogole
          Kalifornia jest najpiekniejszym stanem w USA, mieszkając tam
          naprawdę nie potrzeba reszty USA.
    • Gość: xSUICYCOxGROOVERx Metropolie świata. San Francisco IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.03.08, 22:23
      Goscilem przyjaciol, z rodzinnego miasta, przez tydzien u siebie w
      SF................Zakochali sie w tym miescie juz pierwszego dnia, a to byl
      dopeiro poczatek ;-) .................Juz bukuja bilety na nastepne odwiedziny
      ;-) W miedzyczasie polecieli na 2 dni do LA i juz po kilku godzinach dostalem
      sms o tresci: Santa Monica i Venice suck.... ;-)
      • Gość: KAsia Re: Metropolie świata. San Francisco DO SG IP: *.cbm.pan.pl 19.03.08, 12:07
        Witaj skierowalam do Ciebie pytanie gdzies wyzej w watku, poniewaz
        wyczuwam w Tobie pokrewna, Sfzakochana dusze z tym, ze wiesz pewnie
        milion razy wiecej ode mnie o miescie. Czy moglbys (przepraszam, nie
        moge rozgryzc Twojej plci po nicku) sprobowac popatrzec na moje
        pytania? Pozdrawiam Cie zazdrosnie, serdecznie, eh, super masz...
        Kasia
    • warmi2 Re: Metropolie świata. San Francisco 04.06.08, 00:07
      SF to juz nie jest czesc USA .. bynajmniej socjalno-politycznie to
      takie straszydlo zawieszone pomiedzy Nazistowskim Berlinem a Moskwa
      Stalina.
    • Gość: Lidka Metropolie świata. San Francisco IP: *.red.bezeqint.net 01.07.08, 13:40
      REWELACYJNY artykuł. Czyta się jak dobre opowiadanie.Szkoda,że taki krótki. Pod
      wszystkim się podpisuję.Byłam i widziałam.
    • sapinek Metropolie świata. San Francisco 03.07.08, 14:39
      piekne miasto. mialem tam byc okazje juz parokrotnie i wciac mi malo. za
      kazdym razem odkrywa sie je na nowo. w tym roku na szczescie znowu je
      odwiedze. piekne nabrzeze, i niesamowity klimat tych stromych ulic. ma sie
      wrazenie, ze nagle zza zakretu wyskoczy Steve McQueen w mustangu lub chociaz
      Nicolas Cage :)
      • Gość: x albo jakis pedzio:) IP: *.crowley.pl 19.09.08, 16:42
        przeciez to ich oaza
    • kulka_forever Metropolie świata. San Francisco 19.09.08, 17:30
      Piękne miasto, bardzo mi przypomina Lizbonę. Jest z pozoru kolorowe i
      turystyczne, a jednak kryje w sobie jakiś smutek. W artykule nie wspomina się
      nic o tym, że jest to chyba najpopularniejsze amerykańskie miasto społeczności
      LGBT. Ja np. nocowałam w hotelu obok zjazdu gejów-niedźwiadków.
    • Gość: Filip Metropolie świata. San Francisco IP: *.aster.pl 20.09.08, 03:09
      Wrocielm z SF i powiem ze jest to miast fajniejsze niz Nowy York,
      wywarlo na mnie wieksze wrzenie niz jakiekolwiek miaston w USA, jest
      po prostu zachwycony. Polecam kazdemu kto chcialby zwiedzic
      Californie, i chcialby zaliczyc miejsce ktore jest na prawde piekne
    • Gość: 777 Metropolie świata. San Francisco IP: *.satx.res.rr.com 20.09.08, 04:10
      Odkurzony artykul, czytalem go jakies pol roku temu przed moim wyjazdem do USA.
      Ani slowa nie zmienili. Ale wydaje mi sie ze nie jest to potrzebne.
    • Gość: micky Metropolie świata. San Francisco IP: *.red.bezeqint.net 26.09.08, 16:11
      ja tez juz widzialem ten artykul i wydaje mi sie,ze on jest po prostu dobry i
      dlatego jest puszczany co jakis czas. pare razy trafialem na teksty tej autorki
      i przyznam, ze sie bardzo milo czyta. kiedys widzialem jej tekst o malcie.chyba
      byl w Angorze.
      pozdr
    • Gość: alanja Metropolie świata. San Francisco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 16:09
      ja tez kocham to miasto,marze by tam wrocic...
    • Gość: liliana Metropolie świata. San Francisco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 21:48
      FASCYNUJĄCE JEST TO,ŻE ZAMIAST OPINIOWAĆ LUDZIE ZACZYNAJĄ SIĘ KŁÓCIĆ.
      MNIE ARTYKUŁ SIĘ PODOBA. PO PROSTU. MOŻE MA JAKIEŚ MAŁE MINUSY,ALE BARDZO
      POZYTYWNIE SIĘ GO CZYTA!
      POZDRAWIAM WSZYSTKICH

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka