Dodaj do ulubionych

Dry drowning- ku przestrodze

06.06.08, 17:32
www.msnbc.msn.com/id/24982210/
i o ER z dzieckiem
www.cnn.com/2008/HEALTH/family/04/10/ep.kids.er/index.html
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: Dry drowning- ku przestrodze 06.06.08, 17:41
      widzialam reportaz w tv na ten temat, nazwali to secondary drowning
      • aniutek Re: Dry drowning- ku przestrodze 06.06.08, 18:23
        gadaja w CNN na ten temat dzis, nigy przed tem o tym nie slyszalam,
        przerazajace.
        • beatamc Re: Dry drowning- ku przestrodze 06.06.08, 18:33
          ja tez nie slyszalam - dobrze wiedziec, dzieki za link. \
          Ja dzis mam podobne objawy, tyle ze przez wilgotnosc powietrza.
          Musze wlaczyc kime, mimo, ze nie jest za cieplo.
        • klaudona Re: Dry drowning- ku przestrodze 06.06.08, 18:57
          Najbardziej przerazajace jest to, ze nie ma jednoznacznych symptomow
          szczegolnie u malych dzieci... A ja chce mojego malego na basen
          zabierac a teraz sama nie wiem...
    • basienkas Re: Dry drowning- ku przestrodze 07.06.08, 18:13
      To moze sie to zdarzyc tez przy zwyklym zachlystnieciu podczas picia??
      ?!!!
      • bozenka12 Re: Dry drowning- ku przestrodze 10.06.08, 00:24
        nie, nie moze. Woda musi wleciec do nosa. wtedy dostaje sie do pluc
        i moze nastapic tzw. secondary drowning.
        • aniutek Re: Dry drowning- ku przestrodze 10.06.08, 03:38
          wydaje mi sie, ze nie ma znacznenia czy woda dostanie sie ustami czy
          nosem, w obu przypadkach moze trafic do pluc, zachlysniecie
          natsepuje gdy epiglotis nie zamknie sie blokujac tchawice i woda lub
          jedzenie dostanie sie do pluc.
          • edytkus Re: Dry drowning- ku przestrodze 10.06.08, 05:38
            hmm, w takim razie corka Ewy Blaszczyk powinna byla umrzec gdy
            zachlysnela sie pijac wode. Jednak zyje ale z powodu braku tlenu (u
            dziecka wystarczy jedna minuta) jej mozg nie funkcjonuje poprawnie.
            Czyli ze w przypadku zachlysniecia nie mozna chyba mowic o secondary
            drawning?
            • aniutek Re: Dry drowning- ku przestrodze 10.06.08, 06:08
              wiesz, nie wiem na pewno ale wydaje mi sie, ze tak. chodzi przeciez
              o to, ze woda ( czy jakakolwiek substancja) zamiast dostac sie do
              przelyku wyladowala w tchawicy i trafila do pluc. nie kazdy musi
              umzec, nastepuje niedotlenienie mozgu co nie musi byc jednoznaczne
              ze smiercia a tlko uszkodzeniem, im dluzsze tym wieksze uszkodzenie
              a smierc gdy nastepuje niedotlenienie serca, to jest najwyzej w
              kolejce do tlenu, czyli najpozniej odczuwa jego brak.
              w sumie to kwetsia terminologii.
              jako ciekawostke pwiem,mialam kiedys pacjenta, ktoremu usunieto
              pluco aletego ,ze kiedys prawdopodobnie zakrztusil sie podczas
              jedzenia, fragment utkwil w plucu, obrosl tkanka, czlowiek ten przez
              jakis czas kaslal, plul krwia, symptomy te pojawialy sie i znikaly,
              po biosjach, stwierdzono przyczyne i usunieto jeden plat.
              z woda jest gorzej (glosno mysle:) bo z reguly jets jej wiecej,
              nastepuje pulmonary congestion i collapse of alveoli i calego pluca,
              zmiany chemiczne i smierc jesli nie nadejdzie pomoc
              • edytkus Re: Dry drowning- ku przestrodze 10.06.08, 16:40
                myslisz ze gdyby ten 10letni chlopiec zostal zabrany do lekarza
                zanim zmarl i tak mialby trwale uszkodzenie mozgu z powodu
                niedotlenienia?
                Jak myslisz, jakie sa szanse ze w ER od razu rozpoznaliby co mu
                dolega, skoro rodzice nie wiedzieli ze opil sie wody w basenie i
                jedynym symptomem bylo zmeczenie?
                • aniutek Re: Dry drowning- ku przestrodze 10.06.08, 17:39
                  mysle, ze byloby z nim kiepsko, chyba, ze pomoc bylaby b szybka. w
                  takich sytuacjach czas jest najistotniejszy.
                  a na ER...... znowu kwestia na kogo sie trafi, co Matka dziecka
                  powiedzialaby lekarzom czy pielegniarkom, jesli komus klikneloby w
                  mozgu " secondary drowning" to chlopiec otrzymalby pomoc, zreszta
                  gdyby dotarl do ER z labored breathing to tlen dostalby jeszcze w
                  karetce, artificial airway w ciagu minut w szpitalu. Czas, czas byl
                  jego wrogiem. Dzieki tej smierci mysle, ze wiele osob bedzie
                  uswiadomionych i byc moze uratuje to komus zycie.
                  • bozenka12 Re: Dry drowning- ku przestrodze 10.06.08, 19:55
                    hej, podczytuje Was czasami, raczej nie pisze:( ale ogladalam wywiad
                    z lekarka na ten temat. Mowila, ze po pierwsze przypadki dry
                    drowning sa bardzo rzadkie. Bardzo duzo dzieci, czy doroslych sie
                    zachlystuje woda w basenie. Prawie nigdy nie ma jednak problemu. ja
                    np.kiepsko plywam, zachlystuje sie na okraglo:)
                    Poza tym mowila, ze gdyby dziecko wzieto do szpitala bylo by ok. Bo
                    chlopiec nie utonal w wodzie z basenu, tylko w plynach wlasnego
                    organizmu. Wody niewiele sie dostalo do pluc, ale nastapila jakas
                    dziwna reakcja, ze na skutek tego, pluca zaczely sie wypalniac
                    plynem:( Medydyna nie jest moim konikiem, nie wytlumacze Wam jak to
                    dokladnie bylo. Ale gdyby chlopcu podali odpowiednie leki,
                    organizmprzestalby wytwarzac plyn w plucach. Takze jak by trafil do
                    lekarza, zylby normalnie.
                    • olensia Re: Dry drowning- ku przestrodze 10.06.08, 20:06
                      No wlasnie ja mysle ze nie kazdy organizm reaguje tak jak organizm tego chlopca.
                      Ja majc 2,5 roku topilam sie w jeziorze. Nalykalam sie wody bo mialam kaszel
                      jeszcze kilka odbrych dni. Lekarz ogladal mnie wtedy kilkakrotnie potwierdzil ze
                      dostala mi sie woda do pluc, ale wszytsko mi przeszlo samo. Tak wiec ja uwazam
                      ze nie ma co panikowac, stalo sie jak sie stalo w przypadku tego chlopca, ale
                      nie kazdego to spotyka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka