wasza_bogini 13.10.03, 20:22 Mam wize na 10 lat. nie bylam w stanach, narazie nie wybieram sie tam, bo moje plany troche sie zmienily. czy to bedzie zle widziane jesli pojade do usa, na przyklad za 5 lat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mojito Turystka boginka. 14.10.03, 04:48 Witaj boginko, Masz promese wizy (wize dostaje sie na lotnisku, w porcie, na granicy) na dziesiec lat. Oznacza to, w tym dziesiecioletnim "okienku" mozesz sie pojawic (absolutnie nie musisz) przed amerykanskim urzednikiem imigracyjnym, ktory zadecyduje czy i jak dlugo bedziesz mogla oficjalnie przebywac w Stanach. Dla wladz imigracyjnych jest zupelnie bez znaczenia czy wystawiona promese wizy zdecydujesz zamienic na wize czy tez nie. Te Twoje decyzje sa bez zadnych konsekwencji. Natomiast istnieje duze prawdopodobienstwo, ze obecna administracja, i jezeli bedziesz zwlekac - nastepna, potraktuje Twoja niechec do odwiedzenia Stanow jako afront. Nikt nie lubi byc ignorowany przez boginke. Zadna. Dlatego rozwaz swoja pierwsza boska wizyte w Stanach nie pozniej niz do konca przyszlego roku. W obecnej sytuacji kazda boginka jest na wage zlota. Lubisz Ameryke Poludniowa - wybierz wiec na swoj pierwszy kontakt z amerykanskim tyglem narodowosciowym lotnisko w Miami. Bedziesz sie natychmiast czula bosko i w swoim klimacie. Czy specjalizujesz sie w jakiejs dziedzinie boginko, czy jestes boginka ogolna? W Stanach dobrze byc specjalista od czegokolwiek ale specjalista. Slonecznie pozdrawiam, mojito. Odpowiedz Link Zgłoś