Dodaj do ulubionych

Early Intervention NJ- niezla stawke mi policzyli

13.12.08, 21:23
Zalozmy ze M zarabia 10 tys $ z tego wydatki na FIRME ma 8 tys, wiec nasz
dochod (netto) jest dwa tysiace. Oczywiscie wszystko zalozmy. A oni policzyli
nam od kwoty brutto. NO i musze placic kilkadziesiac dolarow za godzine za EI
w NJ. A mialam nadzieje ze policza mi od dochodow netto. Wg mnie , nienormalna
sprawa. W NY EI jest za darmo.
Ech, musialam sie wyzalic.
Obserwuj wątek
    • justynany Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 02:11
      a ja mam problem - sorki ze sie podczepiam po twoj watek ale to jest
      zwiazane i moze cos wiesz na ten temat - moj synek skonczyl 3 latka
      11 grudnia i ma problemy z mowieniem bo w domu rozmawiamy w 3
      jezykach polski hiszpanski i angileski wiec lekarz dal mi numer
      telefonu do EI ( NY) i tam dowiedzialam sie ze jesli chce zeby go
      przebadano (evaluation) musze to zglosic do special edukacion a co
      za tym idzie gdy zostanie zakwalifikowany do speech terapy bedzie ja
      musial brac w special education preschool i zotanie nazwany DISABLE
      co ja mam teraz robic moze ktos z was mi pomoze?
      • aniutek Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 03:11
        ja na Twoim miejscu wstrzymalabym sie z interwencja, obserwuj Synka,
        On musi sobie proadzic z 3 jezykami i IMO dlatego pozniej mowi,
        mniej niz inne dzieci w jego wieku. Pediatra mojego 17 letniego dzis
        syna udzielila nam takiej porady i uwazam, ze bardzo rosadne to bylo
        - Lukasz mowi biegle po polsku no i oczywiscie nie ma zadnych
        problemow z angielskim.
        Niestety raz zakwalifikowany, zaszufladkowany jako special ed tak
        zostanie przez dlugie lata ( mam przyklad na siostrzenicy, ktora
        miala slabszy sluch ) niby w niczym jej to nie przeszkadzalo w zyciu
        ale jednak nota w papierach zostala, zupelnie niepotrzebnie zreszta.

        Moja corka (4,5l) chodzi do polskiego przedszkola, jej angielski
        pozostawia wiel do zyczenia i zdecydowanie woli gadac ( jak
        katarynka) po polsku, ludziom wydaje sie to dziwne, szukaja dziury w
        calym a problemu zadnego nie ma, nam zalezy aby gadala po polsku,
        angielskiego i tak sie nauczy ( juz mnie poprawia kiedy czytam jej
        ang. ksiazeczki)
      • 4me1 Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 03:22
        Jakiego typu problemy ma Twoj synek? Czy mowi malo,czy nie mowi
        wcale/ Czy poza tym rozumie co sie do niego mowi, nie ma problemow z
        komunikowaniem sie? Pamietaj,ze chlopcy pozniej zaczynaja mowic.
        Dziecko trzyjezyczne musi sobie te jezyki poukladac, stworzyc 3 mapy
        i zobaczysz jak za jakis czas "wybuchnie". Oczywiscie zakladam,ze
        poza mowa wszystko inne jest w normie. Einstein w wielu 3 lat nie
        mowil. Bardzo wiele matek bez potrzeby chodzi na te terapie,a na
        dodatek latwo o przypiecie dziecku latki disable.
        • justynany Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 04:06
          dzieki dziewczyny za szybki odzew ja chyba tak wlasnie zrobie nie
          poddam go ewaluacji przynajmniej na razie tylko ze sie troche boje
          ze on juz cos moze miec w "papierach" bo zadzwonilam do ECDC i
          podalam im swoje i synka dane i dostalam list w ktorym wlasnie bylo
          wyjasnione o tym jakie moga byc konsekwencje korzystania ze speech
          terapy (special education, label disable, itp.) i rowniez bylo
          napisane ze to wszystko musi przebiegac za moja zgoda och dziewczyny
          normalnie od kilku dni nie spie i rozmyslam
          mpoj synek rozwija sie prawidlowo uklada puzle jezdzi na rowerze
          zadaje pytania powtarza po mnie slowa i uklada zdania dwu i czasm
          trzy wyrazowe w roznych jezykach czasem po polsku czasem polsko-ang
          najmniej po hiszpansku bo z tym jez ma najmniej do czynienia problem
          polega na tym ze pan doktor musial wypelnic papiery do przedszkola i
          tam bylo pytanie o mowe dziecka i on wpisal speech delay a najlepsze
          jest to ze nawet nie zadal jednego pytania dziecku maly rozumie po
          angielsku oklo 50% i po polsku wszystko tylko ma problemy z mowa
          szczegolnie w jezyku polskim - mowi niewyraznie ale stara sie w j.
          angielskim mowi wyrazniej ale za to mniej bo caly dzien slucha
          polskiego dlatego chce go oddac do przedszkola i tu mam inny
          problem - wszystkie przedszkola dookola mnie sa angielsko rosyjskie
          i juz sama nie wiem co robic bo nastepny jezyk tylko jeszcze
          bardziej opozni jego mowe a nie mam ssamochodu zeby go wozic do
          polskiego przedszkola
          • fogito Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 12:09
            Niezaleznie od wszystkiego powinniescie bezwzglednie stosowac zasade
            OPOL i nigdy nie mieszac. Tylko wtedy jest szansa, ze dziecko nauczy
            sie dobrze trzech jezykow. Ja na twoim miejscu oddalabym dziecko do
            przedszkola angielskiego - chyba powinno sie takie znalezc skoro
            mieszkasz w Stanach.
            Nie bardzo rozumiem tez dlaczego nie chcesz zalatwic dziecku speech
            therapy, jesli mialoby mu to pomoc pozniej w szkole. Mozliwe, ze
            nadgoni sam, ale moze sie okazac, ze bedzie mial trudnosci i chyba
            lepiej zeby uzupelnic braki przed pojsciem do szkoly. Moj syn ma
            niedosluch i nosi aparaty zakladane w Stanach, gdzie spedzamy kilka
            miesiecy w roku. Teraz jest w przedszkolu w Polsce, ale nigdy sie
            nie zastanawialam, ze mu ten niedosluch gdzies tam wpisza w Stanach
            w papierach. Nie sadze, ze mialoby to wplyw na jego ewentualna
            pozniejsza edukacje, gdybysmy sie przeprowadzili na stale. Chyba
            wazniejsze na jakim poziomie jest jezyk, ale moze sie myle. W kazdym
            razie u nas dzieki terapii i nieustannemu gadaniu rodzicow synek
            (obecnie 4,11) mowi swietnie w dwoch jezykach. Mysle, ze warto
            dziecku pomoc niezalenie od swoich osobistych strachow, po to tylko,
            zeby latwiej bylo mu funkcjonowac w szkole.
      • jagoda_k Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 16:44
        Juz kiedys o tym pisalam, ale napisze jeszcze raz ;) Ja osobiscie
        strasznie nie lubie takich obaw o przypinanie latek i porad
        typu "poczekaj". Latwo tak mowic, gdy to czyjes dziecko moze poniesc
        ewentualne konsekwencje. Szczerze watpie, zeby dziecko, ktore mialo
        speech delay i terapie we wczesnym dziecinstwie cierpialo pozniej z
        tego powodu. Przeciez na zdrowy rozum znacznie wazniejsze jest to,
        jak bedzie sobie radzilo pozniej. Moj synek mial speech therapy
        najpierw z Early Intervention, a potem w lokalnym preschool (special
        ed). Do kindergarten poszedl juz do zwyklej klasy i od samego
        poczatku radzil sobie rewelacyjnie. Teraz jest w drugiej klasie, na
        matematyke chodzi do trzeciej, a czyta na poziomie czwartej, piatej.
        Wszystko wskazuje na to, ze od przyszlego roku pojdzie do klasy dla
        dzieci wyjatkowo uzdolnionych (program zaczyna sie u nas od trzeciej
        klasy). I jakos (dziwnie?) uczeszczanie do special ed preschool w
        niczym mu nie przeszkodzilo.
        Nie wiem, czy jesli nie mial by kiedys tej terapii, czy radzil by
        sobie teraz rownie dobrze. Byc moze tak, a moze wcale nie, bo od
        samego poczatku nauki moglby miec problemy i zniechecic sie na
        przyszlosc. Wedlug specjalistow tylko POLOWA dzieci z opoznieniem
        mowy ewentualnie nadrabia sama zaleglosci. Reszta i tak w koncu
        potrzebuje terapii, nawet po "poczekaniu" i czesto dopiero w szkole
        i wtedy na pewno tez dostaje etykietke, a zaleglosci jakie wtedy
        powstaja moga miec wiekszy wplyw na jego przyszla edukacje. A ze z
        gory nigdy nie wiadomo, jak potocza sie losy danego dziecka, to moim
        zdaniem zdecydowanie za duze ryzyko.
        Znam dwa przyklady z bliskiego otoczenia, jeden wyjatkowo
        ekstremalny. Synek mojej kolezanki, ktora zgodnie ze
        zdaniem "doradzaczy" czekala i "obserwowala", okazal sie w koncu
        atustyczny, a terapie rozpoczal dopiero w kindergarten, podczas gdy
        w tym przypadku ewidentnie im wczesniej tym lepiej. A lekarz tez
        tylko widzial opoznienie w mowie, gdy wysylal ja na ewaluacje. Ona
        tez nie widziala innych zaburzen, dlatego czekala, zwlaszcza, ze
        wiekszosc otoczenia to wlasnie jej radzilo. Normalnie krew mi sie
        gotuje ;), gdy pomysle, ile to dziecko przez to stracilo. Drugi
        przypadek to syn znajomej. On z kolei rozpoczal tradycyjnie nauke w
        kindergarten. Mowil juz wtedy zupelnie dobrze po polsku, angielski
        zdawal sie niezle rozumiec. Wczesniej tez mial opoznienia w mowie,
        ktore wydawalo sie nadrobil. Jednak okazalo sie, ze w porownaniu do
        rowiesnikow jest do tylu i od poczatku zaczely sie schody. Do
        pierwszej klasy poszedl juz do szkoly specjalnej. Teraz jest w
        drugiej i radzi sobie niezle, ale to juz jego drugi raz w drugiej
        klasie. Nie wiem, czy w ich przypadku warto bylo czekac. Nie
        wiadomo, czy wczesna terapia by cos tu zmienila, ale jest
        prawdopodobne, ze tak.
        • zapomnialamnicka Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 18:02
          zgadzam sie calkowicie z tym co napisala jagoda,
          poza tym mi powiedziano ze posiadanie zdolnosci do mowienia - prawie wszyscy
          ludzie ja maja - jest czasami trudne do opanowania dla niektorych i taki
          przewodnik jak speech therapist jest czasami potrzebny, wcale to nie znaczy ze
          jest cos z dzieckiem nie w porzadku.

          a te latki o ktorych piszecie to chyba jakis urban legend

          jesli chodzi o malucha justyny, ja zrobilabym ewaluacje, na EI trzylatek juz sie
          nie kwalifikuje, natomiast moze dostac godziny w speach group lub kilka godzin w
          przedszkolu, zeby nadgonil rowniesnikow, ja bym sie nie wahala.
          • edytkus Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 19:47
            Jest i druga strona medalu. Np. w klasie mojej corki byla bardzo
            krnabrna dziewczynka, byly problemy z jej zachowaniem i brakiem
            zainteresowania nauka. IMO mala byla nawet nie tyle ze zle ale w
            ogole nie wychowana i probowala zwrocic na siebie uwage (rodzicow
            przede wszystkim, tych widywala zdaje sie max dwie godz. dziennie).
            No i w tym roku zostala wyslana do szkoly z programem special ed
            zeby nie zanizac poziomu klasy a tym samym szkoly. Wiec tak naprawde
            zamiast jej pomoc skreslono ja juz na starcie.
      • klaudona Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 16:53
        Rodzice, ktorzy obawiaja sie o zaszuflatkowanie dziecka, czesto
        wysylaja dzieci na prywatna terapie. Kosztowne to na dluga mete, to
        fakt, ale moze zastanow sie przynamjniej nad zrobieniem ewaluacji
        prywatnie u speach therapist a nie przez szkole. A pozniej
        zastanowisz sie, co dalej. Jesli masz ubezpieczenie zdrowotne,
        bardzo jest mozliwe, ze ewentuala terapia bedzie oplaca przez
        ubezpieczalnie.
      • klaudona Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 16:55
        Skad jestes? Jesli z NYC, byc moze bede mogla troche pomoc w
        znalezieniu polskiego specjalisty do ewaluacji.
    • jagoda_k Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 16:50
      alutkamama, a probowaliscie to wyjasniac? Bo moim zdaniem to
      ewidentnie pomylka. Przeciez przychody firmy to nie to samo, co
      dochod. Nie moga liczyc zarobkow meza w ten sposob. Przeciez nawet
      podatki placi sie od dochodow po odliczeniu wszystkich kosztow.
      • justynany Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 19:36
        jestem z NY i jesli moglabys mi pomoc to bardzo bede wdzieczna moze
        to dobry pomysl ze zrobieniem ewaluation na wlasna reke tylko ile to
        moze kosztowac? dzieki za porady
        • bella41 Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 19:45
          ja ewaluacje robilam na wlasna reke, ubezp. wszystko pokrylo
          dziecko wyslalam na speech terapy do pre-k, jesli chodzi o "latki", to uwazam
          tak, jak jagoda-chce-nic dodac, nic ujac
        • klaudona Re: Early Intervention NJ- niezla stawke mi poli 15.12.08, 20:21
          Wysle e-mail na adres gazetowy wieczorem.
          • oliv2 wielojezycznosc 15.12.08, 22:20
            justy, tutaj masz linka do forum wielojezycznosci w rodzinie
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37229
            wiadomo ze dziecko 3-jezyczne zacznie mowic troszke pozniej niz 1-
            jezyczne, tym bym sie w ogole nie przyjmowala, ale jesli jest
            mozliwosc wziecia terapii to czemu by nie. no i tak trzymaj jesli
            chodzi o 3 jezyki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka