Moze ktos pomoze???

25.01.09, 16:30
Eliza ma trojke dzieci jej maz w zeszlym roku zostal
zamordowany.Jest w bardzo ciezkiej sytuaji finansowej zreszta
poczytajcie same...forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=615&w=89970609 Corka-bosa prosi nawet o uzywane rzeczy, moze
ktoras ma na zbyciu niepotrzebne zabawki ubrania.Napiszcie do niej
napewno kazda pomoc bedzie dla niej bezcenna :)
    • aneta05 link nie dziala 25.01.09, 17:34
    • 2122joan Re: Moze ktos pomoze??? 25.01.09, 21:54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=89970609
      • szymina Re: Moze ktos pomoze??? 26.01.09, 04:13
        Nie czytalam jeszcze calego watku, ale strasznie sie robi na
        sercu... Moje dzieci sa mlodsze, ale na pewno cos wymysle. Zreszta
        pomyslalam, ze moze jakies po nas-babkach ciuchy sie przydadza, bo
        dziewczyna pisze o dzieciach, a nie smie pisac o sobie...
        Ale watek daje tez do myslenia o biedzie o kotrej nie myslimy na
        codzien i staramy sie nie widziec. Mam nadzieje, ze na dluzej mi
        starczy zapalu do pomagania innym i szukania blizniego w potrzebie.
        • 2122joan Re: Moze ktos pomoze??? 26.01.09, 05:12
          Szymina jak swietnie ze zagladlas tu :) Tez mi sie plakac chce na
          mysl o Eizie ,jej rodzinie tym co sie im przydarzylo.Tez myslalam o
          ubraniach dla Elizy ,wiem ze Nioma ma z nia blizszy kontakt to
          powinna znac rozmiar.Dla chlopcow mam kurtki na zime na przyszly rok
          i pare innych ciuchow sie uzbiera ,dla cory tez cos moge kupic.Tak
          mi ich szkoda ale najwazniejsze ze Eliza napisala o swojej sytuacji
          i wreszcie ktos moze jej pomoc:)
          • szymina Re: Moze ktos pomoze??? 26.01.09, 05:57
            Eliza ma rozmiar 38. Myslalam o ciuchach, bo moja cora ma 14
            miesiecy i nie mam juz nadziei, ze wroce do poprzedniej rozmiarowki-
            niedawno wlasnie myslalam, ze chetnie oddalabym za male ciuchy
            komus, kto by sie ucieszyl. Wysle, bo mysle, ze beda w sam raz dla
            jej corki.
            Wiesz, pomyslalam o tym, ze ten watek dotyka czegos glebszego niz
            (tylko) problemu Elizy. Tego, ze nie zauwazamy, ze nam tu dobrze i
            nie mamy (przynajmniej ja) odruchu pomagania na co dzien. Mysle, ze
            to wynika z wychowania, ale tez i bodzca- czyli konkretnej wiedzy-
            komu i jaka pomoc jest potrzebna. Chodzi tez o to, zebysmy nie
            zapomnieli o Elizie za tydzien, jak wyslemy paczke/pieniadze. Bo tak
            samo bedzie jej ciezko za kilka miesiecy, za rok.
      • marcysiaw1 Re: Moze ktos pomoze??? 26.01.09, 05:08
        na pewno pomoge chociazby wespre dzieci zabawkami od ktorych mojemu
        dziecku sie w glowie juz pomieszalo. Moje dziecko jest w tym samym
        wieku co Filip (zreszta moj tez Filip) tak wiec z ubrankami bedzie
        kiepsko ale jak napisala ktoras z dziewczym chetnie przejrze swoja
        szafe.
        Pozdrawiam
        marta
        • 2122joan Re: Moze ktos pomoze??? 26.01.09, 14:32
          No Marta wiedzialam ze rowna babka z ciebie ;) Napewno chlopcy
          uciesza sie z zabawek .W tym wszystkim najgorsze jest to ze dzieci
          nie dosc ze stracily ojca musza zyc w takich warunkach,i Eliza musi
          sie bac o kazdy kolejny dzien.Tak BTW to Eliza napewno jest
          wiarygodna wiec pomoc nie idzie do XXX zula tylko do dobrych ludzi :)
          • corka.bossa Re: Moze ktos pomoze??? 27.01.09, 23:16
            Witam serdecznie!Dostałam kilka @ od Was-więc śpieszę z wyjaśnieniem.To nie jest tak "że żyjemy w takich warunkach"..Po prostu mieszkanie od gminy dostaliśmy 5 lat temu- "do remontu"Kamienica ma przeszło 130 lat-więc wiadomo..Kto z Was zaczynał życie od początku-wie..jak to jest jak wszystko się sypie..Pomalutku-z dwojgiem dzieci..Mały pokój-ściany,instalacja wiadomo.Pamiętam ja przedłużacze szły aż do samej kuchni :)Kupiliśmy meble dziecią,pomalowaliśmy..Jak urodził się Filip weszliśmy z remontem do kuchni..3-tygodniowe dziecko-a My kujemy..nowe rury,bojler-założyliśmy gaz!! CIEPŁA WODA-W KOŃCU!!!Meble u nas?
            a co tam kupimy!!!Nasze właśnie skończyły 12 lat,ale co tam!!!Jeszcze tak nie dawno mówił-widzisz bedzie dobrze-widzisz!!Ja już dawno wiedziałem-że tak będzie-bo przecież nie po to tyle lat byłem w Domu Dziecka!!Widzisz ?Kupiliśmy pralkę,lodówkę..a meble miały być na potem ot tak po prostu,na potem najważniejsze już mamy-Siebie! i tą cholerną ciepłą wodę! A potem wyszedł z domu tylko na dwie godziny.., i już nie wrócił..
            --
            fotoforum.gazeta.pl/5,2,corka.bossa.html życie jest łatwiejsze niż sie wydaje..wystarczy godzić się z tym,co nie do przyjęcia,obywać się bez tego,co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia...www.szczecin.twoje-miasto.pl/wiadomosci,2f0
            • marcysiaw1 Re: Moze ktos pomoze??? 28.01.09, 03:18
              oczwiscie, ze to nie jest tak, ze myslimy, ze Wy tam glodem
              przymieracie ale wiadomo, ze nie jest Ci latwo. Nie dosc, ze
              stracilas meza a dzieci ojca to jeszcze nie mozesz pokazac po sobie
              zalamania i zalu bo wiadomo - dzieci nie moga widziec ze sie
              podlamujesz. Tak wiec jak sie domyslam, placzesz gdziesz ukradkiem
              jak nikt nie widzi. Jak napisalam na @ w miare moich mozliwosci na
              pewno pomoge a i mam kolezanke, ktora tez bardzo chetnie dozuci
              swoje 5 groszy tak wiec napisz mi prorsze adres na priv postaram sie
              jaknajszybciej wyslac to co moge
              Pozdrawiam i zycze duzo sily i zdrowia
              marta
              • marcysiaw1 Re: Moze ktos pomoze??? 28.01.09, 06:02
                O kurcze ale byk, dorzuci oczywiscie a nie dozuci!!! A mialam 5 z
                ortografii hahahha
            • 2122joan Corka.bossa 28.01.09, 05:37
              Mam nadzieje ze cie nie urazilam slowami "zyja w takich
              warunkach" ,jesli tak to najmocniej przepraszam.Marcysiaw lepiej
              ujela to co mialam na mysli ..Bo ogolnie mialam na mysli to ze ty i
              twoje dzieci juz dosc zescie sie nacierpialy zeby jeszcze teraz
              cierpiec z powodu biedy.Wybacz za moja nie gramotnosc w pisowni,ja
              to prosta dziewka jestem ;) Czasem za duzo pisze to co mysle,a za
              malo mysle jak pisze...
              • marcysiaw1 Re: Corka.bossa 28.01.09, 06:01
                oj Agata, Agata! Ty to jestes laska, przeciez jak sie ktos zglasza
                po pomoc to nie robi tego dlatego, ze lubi tylko jak musi wiec
                pewnie Eliza nie poczula sie nieswojo po tym watku, to normalna
                dziewczyna i na pewno wiedziala co mialas na mysli...
                pozdrawiam
                marta
                • corka.bossa Re: Corka.bossa 28.01.09, 09:36
                  Pewnie że się nie obraziłam,prawie normalna jestem ;)
                  • ingrid0 Re: Corka.bossa 01.02.09, 06:20
                    dokad moge wyslac rzeczy?
                    pozdrawiam Ania.
                    • corka.bossa Re: Corka.bossa 10.02.09, 22:15
                      Napisz proszę na mojego @ corka.bossa@gazeta.pl lub na gg 5133070 pozdrawiam :)
Pełna wersja