27.08.09, 19:52
odkad odstawilam Kajtka od piersi, mniej wiecej 2 miesiace temu, nie
chce mi dziecko mleka pic. Wpadlam na genialny pomysl ;) zeby mu
kakao wieczorem dawac.

Mozecie polecic dobre jakosciowo, najlepiej organiczne kakao?
Obserwuj wątek
    • magdamajewski Re: kakao 27.08.09, 20:20
      moja mleka tez nie chce a kakem to pluje dalej niz widzi a
      probowalam wszystkich rodzajow + dolewanie syropy czekoladowego do
      mleka. Nie chce i juz.
      Mleko jedynie do kaszy rano (choc i tu zaczynaja sie dni buntu)
      placka (nalesnika lub omleta) i tyle.
      wiecej w zadnej innej postaci nie moge jej mleka wcisnac. Moj
      pediatra mowi ze niektre dzieci tak maja i nie ma co je zmuszac,
      podawac witaminy i duzo nabialu w postacie twargow, serow, yogrutow
      • olensia Re: kakao 28.08.09, 02:35
        Moja obecnie 3-letnia corka tez w wieku 12-18 meisiecy nie chciala pic mleka.
        Teraz pije je nalogowo ale musi byc dodane kakao. Tak wiec mysle ze to taki
        buntowniczy wiek :) choc niektore dzieci mleka nie lubia i nigdy nie polubia...
        A czy wy pogrzewacie to mleko? Bo u nas o cieplym mleku nie ma mowy musi byc
        prosto z lodowki...
    • beatamc Re: kakao 28.08.09, 03:04
      ja kupuje nazwyklejsze w pol. sklepie, bez dodatku cukru.
      Mala tez uwielbia budyn z owocami.
    • edytkus Re: kakao 28.08.09, 04:53
      sprobuj mleko czekoladowe, to najlepszy energy drink. Horizon ma
      organiczne ale np. moja corka go nie lubila, za to przez dlugi okres
      jej ulubionym napojem byl yoohoo (a teraz nawet nie spojrzy).
      Problem z mlekiem czekoladowym jest taki ze kakao i przyswajanie
      wapnia z mleka nie ida w parze. A moze Twoje dziecko bedzie wolalo
      mleko truskawkowe lub pite przez cereal straws?
      • kobraluca Re: kakao 28.08.09, 05:08
        Mleko smakowe ma chyba sporo cukru?

        Poza tym chcialabym dawac kakao,bo chce je robic sama. My pijemy
        mleko niepasteryzwane, ktorego w sklepie nie mozna kupic.
      • kobraluca Re: kakao 28.08.09, 05:09

        > Problem z mlekiem czekoladowym jest taki ze kakao i przyswajanie
        > wapnia z mleka nie ida w parze.

        Edytkus, o co dokladnie chodzi, kakao przeszkadza w chlanianiu
        wapnia?
        • edytkus Re: kakao 28.08.09, 06:14
          www.naturalnews.com/022610.html
    • reninka72 Re: kakao 28.08.09, 15:40
      O, to wazny krok w Waszym zyciu. Jak poszlo odstwienie?
      Co do kakao, nie mam porad ale z Hania bylo podobnie, tzn. nie lubila mleka, za
      to zawsze uwielbiala jogurty, wszelkie sery itd. Nasza pediatra twierdzi, ze to
      wystarczy i nie nalezy dziecka zmuszac do mleka jesli nie chce. I Hania z czasem
      sie przekonala, teraz nawet sama sie mleczka domaga. A kakao to tez chyba
      slodzone musialo by byc? Moze sprobuj dac Kajtusiowi troche czasu? Wiadomo, ze
      po maminym mleczku takie od krowy to nie to samo ;)
      • edytais Re: kakao 28.08.09, 19:53
        Ja tez robie sama kakao bo nie chce gotowac surowego mleka :)
        Ja kupuje w www.sunorganic.com. Nie dlatego, ze lepsze, ale wrzucam do kosza
        przy okazji kupna innych rzeczy. Kiedys kupowalam firmy rapunzel.

        Jak chcesz zachecic do picia mleka dla wapnia, to kakao nie jest dobrym
        dodatkiem (to tak na marginesie). Nicole nie pije mleka bo nie lubi, ale pije
        kefir z owocami. Wszelkie kupcze jogurty maja duzo cukru oraz innych niezbyt
        zdrowych dodatkow plus nie wszystkie maja aktywne bakterie. Activ IMHO ma o
        wiele za duzo cukru, zebym ja uznala za zdrowe (kupa marketingu ot co). Maz,
        Michael i Emily bardzo lubia na sniadanie zwykly jogurt (plain). Ulubione datki
        to rodzynki, owies (rolled oats) na surowo, slonecznik, len i goji berries.
        Nicole od kilku dni tez lubi. Przedtem nie chciala na to patrzec. Ja tego nie
        lubie, ale w ogole nie jestem sniadaniowa. Pierwszy posilek to zwykle szklanka
        kefiru a potem lunch.
        Moze sprobuj taki zwykly jogurt z bananem czy innymi dodatkami, ktore twoje
        dziecie lubi. Mi to nie smakuje, ale nigdy nie wiadomo czy twojemu dziecku nie
        podpasuje. Z tego co piszesz wnioskuje, ze wolisz surowe mleko, wiec pewnie
        tez i jogurt. Jesli nie robisz sama, to ten przepis pewnie cie nie interesuje.

        Ja tez do mleka i jogurtu lub domowego sera daje rozmrozone owoce. Wszystko
        razem zmiksowane. Dzieci lubia takie rozowe truskawkowe mleko wlacznie z Nicole
        (truskawki, jagody, jezyny itp brzoskwinie, jablka czy gruszki niezbyt dobre).
        Do takiego mleka z owocem mozna przemycic odrobine innych rzeczy. Ja od czasu
        do czasu dodaje lyzke oleju kokosowego (z tropical traditions), surowe zoltko,
        czy inne rzeczy ktore same sa niezbyt smaczne.

        Ja ostatnio troche czytalam na temat ziaren kakao. Troche ma inne wlasciwosci
        niz puder bo zawiera tez maslo kakaowe, ktore jest usuniete z tego w proszku.
        Kupilam cocoa nibs, ale jeszcze nie mialam okazji sprobowac.

        A tak juz naprawde na koniec to ja wlasciwie to chcialabym odzwyczaic rodzinke
        od produktow mlecznych a szczegolnie od picia mleka. RAczej to nie realne, bo
        moj maz by umarl bez zoltego sera. Jak Nicole byla na diecie z powodu drozdzy,
        nie jedlismy zoltego ser itp przez 3 miesiace! Ciezkie to byly czasy!
        • olensia Re: kakao 28.08.09, 21:32
          I ja bardzo chcialabym odzwyczaic rodzinke od produktow mlecznych, ale tez widze
          to czarno... Po obejrzeniu reportazu na ten temat szczeka mi opadla co oni z
          nabialem wyprawiaja. jesli ktos jest chetny to mozna to obejrzec wpisujac w
          wyszukiwarke "czy wiesz co jesz? nabial". Ale tak naprawde czasami lepiej
          pewnych rzeczy nie wiedziec :)
          • onthelake Re: kakao 29.08.09, 05:55
            U mnie znowu odwrotnie, czesto dolewam wody do mleka zeby tyle nie
            pili, zwlaszcza Kubus.Tez mamy takie niepasteryzowane od Amiszow ale
            co za duzo to niezdrowo.Moje dzieci lubia kefir chyba dlatego, ze
            przyzwyczailam je bardzo wczesnie do kwasnego smaku.Problemem sa
            surowe warzywa.Jedza tylko pomidory,ogorki,kiszona kapuste, czasem
            tarta marchew z jablkiem.Salaty i zielone gotowane nie przejda.
            • kobraluca Re: kakao 30.08.09, 04:36
              dziewczyny,ale o co Wam chodzi z tym mlekiem, przeciez niepasteryzowane jest OK. Kupuje tez surowe sery, pasteryzowanego nabialu staram sie unikac.

              chcialabym zrobic swoj jogurt albo kefir, wiecie jak?

              Renatko, decyzja o odstawieniu zapadla z dnia na dzien. Kajtek zaczal sie bardzo agresywnie zachowywac jak piersi odmawawialam,a ze chcial ssac bardzo czesto to i zgrzyty byly non stop. Raz przy kolacji zaczal mnie widelcem dziabac po dloni jak powiedzialam,ze cycus bedzie pozniej, wtedy postanowilam,ze pora skonczyc z karmieniem. Od paru tygdoni nie dawalam piersi na sen a w dzien karmilam tylko dwa razy, problemem byly glownie nocki. M spal z Kajtkiem dwie noce, maly poplakal troche,ale poszlo w miare gladko. Teraz lepiej spi,mam 3 pobudki zamiast dziesieciu hihi
              No i duzo lepiej je, wlasciwie to niezly zarlok sie z niego zrobil :)
              • edytais Re: kakao 30.08.09, 18:54
                Kefir mozna robic na 2 sposoby. 1 z wlasnego grzybka, 2 kupowac bakterie w
                malych torebkach i dosypywac do mleka (opcja latwiejsza ale i o wiele drozsza).
                Ja swoj grzybek kupilam przez internet, ale tez widzialam w sprzedarzy w
                Sustainability Network (grupa lokalnych farmerow).
                Jest to tanszy sposob, bo kupujesz tylko raz. Grzybek ten wrzuca sie na mleko,
                po ok 24 godzinach odcedza sie i jest gotowy kefir. Grzybek ten wrzuca sie do
                swierzego mleka na nastepna porcje. On sie latwo rozmnaza, wiec po kilku dniach
                trzeba zmniejszyc ilosc grzybka bo kefir bedzie gotowy w ciagu kilku godzin i po
                24 bedzie bardzo kwasny. Nadmiar mozesz rozdawac lub wyrzucac. Mozna tez z
                tego robic rozne inne cuda: maseczki na twarz itp. Ja trzymam 3 porcje nadmiaru
                zamrozone w mleku w malym sloiczku tak w razie czego. Pare razy zapomnialam o
                kefirze i po kilku dniach pojawila sie plesn. Jesli jedziesz na wakacje to
                mozesz wstawic na tydzien do lodowki. Dluzsze wakacje .... czas na zamrazalke.

                Tutaj cos wiecej o robieniu kefiru:
                users.sa.chariot.net.au/~dna/kefirpage.html
                Kefir nie lubi metalu, wiec do odcedzania najlepiej sitko plastikowe.
                Ja mialam problemy ze znalezieniem. W koncu takie kupilam:
                www.thegrape.net/browse.cfm/4,9363.html
                www.thegrape.net/browse.cfm/4,8453.html
                To jest lejek z sitkiem w srodku. Sitko mozna wyjac, zeby lepiej umyc lub
                wymienic na nowe. Ja mam 2 sitka i 1 lejek.
                Dziala idealnie, bo moj kefir dojrzewa w litrowym sloiku. Jak gotowy to
                przecedzam do litrowej butelki po mleku, wiec lejek pasuje jak ulal.

                Mozesz tez kupowac w torebkach. Latwiejsze, bo nie musisz odcedzac, ale tez i
                drozsze, bo do kazdej porcji musisz kupic ten puder.
                Kupic mozna w sklepach ze zdrowa zywnoscia.

                Jogurt jest trudniejszy do zrobienia niz kefir, bo bakterie trzeba odnawiac.
                Mozesz kupic takie ustrojstwo do robienia kefiru, co sie podlacza do pradu i to
                trzyma ci temperature. Inny sposob to kupno dobrej jakosci jogurtu (zwyklego),
                dodajesz tego troche do sloika z mlekiem i odstawiasz w cieple miejsce np. w
                piekarniku nastawionym na najnizsza mozliwie temperature itp...
                Domowej roboty jogurt nie jest taki jak kupczy. Jest rzadki, dlatego do tych
                kupczych dodawane sa pektyny i guar gum itp zeby bylo geste. Ja robilam z
                koziego mleka, bo krowiego surowego nie mialam. Z koziego to w ogole jest
                rzadzizna, wiec dalam sobie spokoj z tym jogurtem. Wychodzil jak kefir taki
                rzadki, a kefir o wiele latwiej jest robic, bo jest mniej wybredny jesli chodzi
                o temperature.

                • kobraluca Re: kakao 17.09.09, 02:22
                  edytais, podaj mi prosze link do sklepu w ktorym kupilas grzybka
                  • edytais Re: kakao 18.09.09, 23:09
                    Ten grzybek w proszku kupilam w sklepie ze zdrowa zywnoscia w Indianie.
                    Sprzedaja go w amazon.com. Oto dokladnie ten co ja mialam:
                    www.amazon.com/Yogourmet-Freeze-Dried-Kefir-Starter/dp/B001EO69O2/ref=sr_1_4?ie=UTF8&s=grocery&qid=1253308005&sr=8-4
                    Sprzedaja 2 opakowania po 6 torebek czyli 12 porcji za $13 dolcow czyli wychodzi
                    ok dolara za litr kefiru (tyle samo co ja kiedys placilam w sklepie)
                    • kobraluca Re: kakao 19.09.09, 15:17
                      dzieki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka