Dodaj do ulubionych

Tryploidia ( tryploid) ktos mi moze powiedziec?

19.08.04, 11:45
Kochane dziewczyny,

Widze ze atmosfera na forum jest wspaniala ze wseystkie sobie pomagacie. Wiec
chcialaby sie zwierzyc z problemu ktory mnie dreczy. Otoz piec, prawie szesc
lat temu poronilam po raz pierwszy w 9 tc, ale juz na wizycie w 8tc nie bylo
widac zarodka ( albo bardzo slabo, nie pamietam). zaczelo sie od lekkich
bolow w brezuchu i sladach plamienia ale juz w samochodzie skurcze bylu coraz
silniejsze. Mialam zabieg, tydzien potem wizyte u pana doktora ktory
powiedzial" dobrze ze pani poronila bo to byl tryploid" ( nie wiem czy dobrze
tlumacze z francuskiego triploïdie). Pytam sie co to a on ze jakis zly
podzial chromozomiczny typu tryzomia 18. Dal mi badania do zrobienia ale
bylam tak zalamana ze gdzies sie to zapodzialo. Potem zmienilam miasto i
stracilam kontakt za panem doktorem.
teraz szczsesliwie zaczynam 11 tydzien. Ten krytyczny minal wiec sie ciesze.
Ale prosilam juz dwoch ginekolowow o badanie na "tryploid", oboje stwierdzili
ze nie ma po co, w ogole wygladali jakby sie malo znali na tym. Ja tez sie
nie znam prawde mowiac, podejrzewam ze tamto dziecko to byl "wypadek" i ze
organizm sam sie "oczyscil" z dzidzi ktora nie byla prawidlowo rozwinieta.
Wmawiam sobie ze skoro teraz jestem w 11 tc to wszysko ok i tego tryploidu
nie ma.
Ale jezeli ktoras z was sie na tym zna, to bardzo bym prosila...
Dzisiaj mam wyniki badan krwi i byc moze USG prywatne ( chce powiedziec
tesciom ze jestem w ciazy i wolalabym wiedziec jak z dzidzia) wiec moze bede
was zameczac watkami...

dziekuje wam z gory i pozdrawiam cieplutko,
Lotka
Obserwuj wątek
    • carina2004 Re: Tryploidia ( tryploid) ktos mi moze powiedzi 19.08.04, 12:06
      Lotko,

      Wydaje mi sie, ze aby stwierdzic trisomie 18 musialy byc przeprowadzone
      badania z wod plodowych lub inne szczegolowe badania. Nie wierze, zeby z obrazu
      USG mozna bylo dac diagnoze trisomia 18. OK faldy karkowe powyzej jak dobrze
      pamietam 3mm moga (jakkolwiek nie musza) swiadczyc o wadach plodu, ale wlasnie
      wtedy wykonuje sie szczegolowe badania zeby stwierdzic jaka jest ewentualna
      wada plodu. Kiedy ja poronilam nie zrobiono mi szczegolowych badan, bo jak juz
      wczesniej pisalam musialabym miec 3 poronienia w niedlugim odstepie czasu zeby
      sie ktos tym zainteresowal. Lekarze powiedzieli mi, ze najbardziej
      prawdopodobna przyczyna poronienia byla wada rozwojowa zarodka, czy byla to
      trisomia 18 czy inna trisomia czy jeszcze cos innego tego juz sie nie dowiem.
      Wczoraj znow rozmawialam z lekarzem i znow sie dowiedzialam tego samego -
      poronienia wystepuja bardzo czesto we wczesnych ciazach.
      U mnie rozpoczal sie wczoraj 10 tydzien (liczac od ostatniej miesiaczki), ale
      zarodek na USG wyglada na kilka dni mlodszy. To dlatego, ze mialam owulacje
      pozniej niz w polowie cyklu.
      Jestem podobnie jak Ty i wiele innych dziewczyn z forum roztrzesiona caly czas
      i ciagle sie jeszcze niepokoje, czy aby tym razem wszystko bedzie dobrze.
      Staram sie myslec pozytywnie - raz z lepszym, raz z gorszym skutkiem.
      Zycze sily i wytrwalosci oraz pozdrawiam Cie serdecznie
      Carina
      • lotka76 Re: Tryploidia ( tryploid) ktos mi moze powiedzi 19.08.04, 12:14
        Carinko, dziekuje ze slowa otuchy. Po zabiegu lekarz zbadal to, co zostalo (:-
        () z dzidzi plus wody plodowe i pewnie dlatego mi tak powiedzial. problem w tym
        ze pamietam dobrze (!) ze mialam wtedy robic jakies badanie krwi ( po
        poronieniu) i teraz nie pamietam jakie, oprocz tego ze byl to tryploid...

        Trzymam kciuki za Ciebie i Twoja dzidzie, u mnie 11 tc zaczal sie dzisiaj,
        wlasnie dzwonilam na USG prywatne, odmowili sad powiedzieli ze zrobia po 12 tc.
        Wiec zostaje mi czekac, jak Gusiek... Ale pociesza mnie fakt ze lekarze mowia
        ze takie poronienia nastepuja wczesnie, chyba juz minelo zagrozenie dla nas.
        Lotka
        • carina2004 Re: Tryploidia ( tryploid) ktos mi moze powiedzi 19.08.04, 12:42
          Lotko,

          Ja tez chce myslec, ze najgorsze juz minelo i staram sie, ale wiesz jak to
          jest. Wystarczy jedna glupia mysl, albo przeczytanie jakiegos watku na forum
          poronienie i szal w glowie gotowy. Mialam nie czytac forum poronienie, ale
          jakos tak nawet nie wiem kiedy tam wchodze i jednak czytam - zupelnie jakbym
          nie miala full kontroli nad soba. Ja tez mysle, ze ciaza z kazdym dniem jest
          coraz silniejsza. Wczoraj trafilam na bardzo sympatycznego lekarza, naprawde
          zeby oni wszyscy tacy byli. Tlumaczyl mi ze 20 min, ze wszystko jest w porzadku
          i jest bardzo niewielkie prawdopodobienstwo, zeby teraz sie cos stalo. Mowil,
          ze naprawde bardzo rzadko sie zdarza, zeby plod w tej fazie obumarl. Jak Ty juz
          zaczelas 11 tydz to tym lepiej. Trzymam kciuki za nas wszystkie!
          Pozdrawiam
          Carina
          P.S. W poniedzialek ide oficjalnie zarejestrowac ciaze do przychodni i dostane
          karte ciazowa smile
          • lotka76 Re: Tryploidia ( tryploid) ktos mi moze powiedzi 19.08.04, 13:36
            Ja tez nie jestem jeszcze zarejestrowana, pojde dzisiaj chyba od razu bo sie
            boje ze przez telefon to na mnie nawrzeszcza...jakos ostatnio jestem
            przewrazliwiona. Mam infekcje drog moczowych i lecze sie antybiotykami
            (clamoxyl, 3 razy dziennie). Tez chcialabym trafic na jakiegos milego lekarza
            bo dotad szczescia nie mialam. Oby nie przyjeli w tym szpitalau, roznie to bywa
            tutaj we Francji. Juz mysle ze jak bede krecic nosem to zasymuluje jakies
            skurcze chociaz nie mam zadnych tylko szyjka mnie troche boli i troche kluje w
            brzuchu, mam tez dosc spore uplawy ale to chyba normalne.
            A jak Ty sie czujesz Carinko? Przeszly juz Ci troche objawy czy nadal "
            cierpisz"? ja sie czuje duzo lepiej fizycznie, troche "szaleje" psychicznie ale
            to normalne.
            Trzymaj sie cieplutko

            Lotka

            PS: A na "poronienie" nie chodz, prosze Cie, ja tez z tym walcze i juz od
            tygodnia nie zagladam i wiesz ze jakos sie udaje.
    • carina2004 Re: Tryploidia ( tryploid) ktos mi moze powiedzi 19.08.04, 13:55
      Lotko,

      U mnie z objawami wyglada tak:
      - do okolo polowy 6 tygodnia nie mialam zadnych i juz chodzilam po scianach, ze
      cos niedobrze
      - w polowie 6 tygodnia pojawilo sie takie jakies niekomfortowe uczucie,
      zmeczenie jak tylko wstalam z lozka, delikatne mdlosci
      - w 7 tygodniu bylam jak na innej planecie - mdlosci przez cala dobe! Nawet
      spac nie moglam. Musialam wziasc zwolnienie, bo nie bylam w stanie pracowac.
      - od okolo polowy 8 tygodnia czuje sie niekomfortowo, ale w miare OK. Sa dni,
      ze mam jeszcze male mdlosci rano i wieczorem i kompletny brak apetytu, ale sa
      dni, ze jjem troche wiecej a mdlosci nie ma wogole. Natomiast denerwuja mnie
      zapachy, kiedy przechodzi jakis naperfumowany facet obok mnie w pracy strasznie
      mnie to drazni. Maz nie moze uzywac swojej wody po kapieli, ktorej uzywal
      codziennie, bo mnie to drazni. Nie pozwalam mu jesc rowniez cebuli i czosnku,
      bo mi pozniej strasznie smierdzi w calym domu. Mam wech chyba lepszy niz pies :-
      ).
      Dla porownania - w ostatniej ciazy, ktora zakonczyla sie poronieniem w 9 tyg
      nie mialam absolutnie zadnych objawow. Ta ciaza jest wiec inna od poczatku i
      strasznie bym chciala zeby bylo dobrze. Zdazylam w lipcu skonczyc 33 lata i
      zlapalam sie za glowe - na co ja tak dlugo czekalam, mam udany zwiazek od ponad
      7 lat i maz juz od dawna rozpoczynal temat dzieci. Ja to zawsze tlumilam i
      pytalam - a dokad nam sie spieszy, czy to jakies wyscigi. Potem w koncu do mnie
      dotarlo, ze juz czas i nagle wtedy nieudana ciaza. To dalo mi wiele do
      myslenia. Jak bede miala corke, osobiscie dopilnuje, zeby nie zwlekala dluzej
      niz do 30 z pierwszym dzieckiem.
      Pozdrawiam Cie serdecznie
      Carina

      P.S. Ale sie rozpisalam, ale tu na tym forum moge napisac znacznie wiecej niz w
      rzeczywistosci powiedziec moim kolezankom
      • lotka76 Re: Tryploidia ( tryploid) ktos mi moze powiedzi 19.08.04, 14:13
        Kochana Carino,

        Widze ze mamay takie same objawy hihi, mnie tez mdli kiedys przechodze obok
        ludzi "nieprefumowanych" albo za bardzo perfumowanych, tez mi sie wydaje ze mam
        wach jak pies! Pojde jedak sie zapisac do tego szpitala, trzymaj kciuki! Piersi
        mnie nadal bola i w brzuchu czasem kluje: ja tez w pierwszej ciazy ( poronienie
        w 9 tyg czyli ten tryploid) nie mialam takich objawow wiec smile!

        Strasznie sie ciesze ze moge sie "wygadac" tutaj i nikt mnie nie bierze za
        wariatke.
        pozdrawiam bardzo cieplutko

        Lotka
    • carina2004 Re: Tryploidia ( tryploid) ktos mi moze powiedzi 19.08.04, 14:49
      Lotko, trzymam kciuki mocno!
      Jestem przekonana, ze wszystko bedzie OK. Daj koniecznie znac jak Ci zrobia USG
      jakie wymiary ma Twoja dzidzia i czy wymiar podany przez USG jest zgodny z data
      ostatniej miesiaczki. U mnie wedle ostatniej miesiaczki dzisiaj jest 9 tygodni
      i jeden dzien. Wymiar USG wczoraj odpowiadal 8 tygodniom i 3 dniom. Ciaza jest
      wiec faktycznie troche mlodsza. W cyklu, w ktorym zaszlam owulacje mialam
      pozniej niz w polowie cyklu. Robilam testy owulacyjne, ale skonczyly mi sie w
      15 dniu cyklu i owulacji nie wykryly. Polecialam oczywiscie wtedy do ginekologa
      powiedziec, ze mam jakies klopoty z owulacja i po zrobieniu USG okazalo sie, ze
      owulacja nastapi za dwa, trzy dni. Tak wiec mialam opzniona owulacje i w
      zwiazku z tym nieco mlodsza ciaza. Napisz koniecznie po wizycie w szpitalu jak
      u Ciebie to wyglada.
      Trzymam mocno kciuki,
      Carina
      • lotka76 Carinko! Nie przyjeli mnie! 19.08.04, 16:31
        Wyobrazasz sobie? Nie przyjeli mnie bo nie ma juz miejsc na marzec. nawet
        zbadac mnie nie chcieli. Powiedzialam ze mam skurcze a mila pani doktor na to
        ze jak krwawienia nie ma to nie ma podstawy do paniki. Roztrzeslam sie cala.
        Jutro bede probowac dzwonic po innych szpitalach, w razie czego pojde do
        prywatnej kliniki, ale az mnie ciarki przechodza po plecach. Przeciez moze byc
        cos nie tak a oni tak to ignoruja!
        Ale pocieszam sie bo jak bylam na pogotowiu w 7 tyg to dzidzia miala 11 mm i
        pani doktor powiedziala ze jest wszystko ok chociaz ja bylam przekonana ze
        mialam owulacje pozniej.
        Jutro poprobuje i obiecuje ze wszystko opisze, bedziemy sie trzymac razem,
        bedzie nam razniej smile, tak sobie powtarzam ze gdyby bylo naprawde cos nie tak
        to by sie mna zajeli ( o, widzisz jakie mam humorki, raz na tak, raz na nie wink
        pozdrawiam cieplutko

        Lotka
        • carina2004 Re: Carinko! Nie przyjeli mnie! 19.08.04, 16:48
          Lotko, mnie to nie zaskakuje ta ignorancja - u nas wyglada to tak samo. Trzeba
          dobrze sie nakombinowac i udawac niemalze umierajaca zeby Cie dyzur w szpitalu
          przyjal. Ja jednak mysle, ze wszystko jest u Ciebie w porzadku i to tylko Twoje
          roztrzesione nerwy chca wykonac USG dla uspokojenia sie. Ja jak do tej pory
          wszystko robilam prywatnie, wczorajszy lekarz byl tak sympatyczny, ze nie
          policzyl mi za USG tylko za sama wizyte, ale i tak mnie to wynioslo 65 Euro. No
          coz uspokojenie nerwow ma swoja cene, trzeba bedzie zrezygnowac z czegos innego.
          Prosze opisz wszystko po USG gdzie bys go nie robila.
          Trzymam kciuki i czekam na wiesci
          Carina
          • lotka76 Re: Carinko! Nie przyjeli mnie! 19.08.04, 16:56
            Oczywiscie Carinko, wszystko Ci opisze jak tylko znajde jakiegos milego
            lekarza! masz racje chyba jednak daje sie poniesc nerwom ale ktora z nas tak
            nie ma? wink Dzwonilam na USG prywatne ale moga mnie przyjac tylko 30 sierpnia,
            no trudno poczekam jak sie nie da wczesniej chyba ze mnie nerwy zjedza i bede
            musiala pokombinowac.
            Ja rowniez pozdrawiam Ciebie i dzidzie ( nie wiem jak ty, ale ja jakos czuje w
            srodku ze bedzie chlopiec, wszyscy mi zreszta to przepowiadaja: to tak na
            marginesie, zeby uspokoic nerwy, pije teraz herbatke ziolowa ktora ladnie
            PACHNIE i lepiej mi)

            Trzymaj sie cieplutko i z dala od "nieperfumowanych" i innych przykrych
            zapachow wink

            Lotka
    • vinga_o Re: Tryploidia ( tryploid) ktos mi moze powiedzi 23.08.04, 10:34
      Lotko,
      niestety niewiele wiem na temat triploidów, jednak sama jestem w 7 m-cu ciąży i
      niedawno byliśmy zmuszeni szukać informacji na temat chorób genetycznych. Wtedy
      właśnie nazwa triploid mi się "przewinęła" zaraz obok trisomii chromosomu 13,
      18 czy 21. Wiem tylko tyle, że tak jak powyższe trisomie polegają na tym, że
      dziecko ma w swoim kariotypie dodatkowy chromosom nr 13,18 czy 21 (wg naukowych
      źródeł oznacza się to 2n+1). Tak w triploidii dziecko ma zwielokrotniony cały
      zespół chromosomów (książkowo 3n). To tak najkrócej mówiąc i nie wiem czy do
      końca trafnie. Najważniejsze jest to, że nawet jeśli nie dojdzie do poronienia,
      albo do obumarcia płodu, to dziecko nie ma szans przeżycia po narodzinach.
      Takie ciąże w ponad 90% są poronione. W internecie na ten temat jest niewiele,
      a jeśli już się coś znajdzie to po angielsku, co utrudnia zrozumienie o co
      chodzi w tej chorobie.
      Ale nie martw się, nasz lekarz-genetyk powiedział że takie aberracje to w
      większości "statystyczny pech" i przypadek. Bądź dobrej myśli i dbaj o siebie.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Kinga
    • agablues Re: Tryploidia ( tryploid) ktos mi moze powiedzi 25.08.04, 17:50
      Droga Lotko, napiszę po biologicznemu:
      każda komórka naszego organizmu ma 46 chromosomów, a chromosom to taka postać
      DNA, która składa się z dwóch nici DNA, dlatego nasz organizm z biologicznego
      punktu widzenia jest diploidalny Jeden chromosom jest od matki, drugi od ojca.
      Gamety - kom. jajowa i plemniki maja zdrdukowaną ilość materiału genetycznego -
      każda ma tylko po jednym chromosomie - albo od ojca albo od matki. Gamety są
      więc haploidalne. to się jeszcze specjalnie oznacza - haploidalność jako 1n,
      diplo jako 2n - n - to jest ilość mat. genetycznego. Triploidia - to jest 3n -
      czyli wszystkich chromosomów było 46 + 13. Takie zarodki nie mają żadnych szans
      na przeżycie. Trisomia - to jest kiedy tylko w jednej parze chromosomów
      występuje dodatkowy chromosom - czyli genotyp jest 46 + jeden chromosom - np 18
      - jak u mojej córeczki. Wszystkie inne były w parach, a tych z nr 18 było trzy.
      A u zarodka triploidalnego nie było par, tylko trójki.

      z Embriologii:
      triploidia jest efektem nieprawidłowego podziału mejotycznego kom. płciowych lub
      częściej zapłodnienia kom. jajowej przez dwa plemniki. Zarodki triploidalne
      obumierają. Jeżeli nieprawidłowy rozwój jest kontynuowany az do porodu, to
      noworodki z licznymi wadami szybko umierają.

      Jestem przekonana, że teraz jest wszystko dobrze, dbaj o siebie i dzidzię,
      pozdrawiam Aga
      • magda_poland Re: Tryploidia ( tryploid) ktos mi moze powiedzi 17.10.04, 00:15
        Trzy lata temu urodziłam w 28 t.c. córeczkę z tryploidią. Zmarła w drugiej dobie, była bardzo silna, gdyż tylko nieliczne dzieci z taką wadą rodzą się żywe, przeważnie następuje poronienie. Ale najważniejsze- nie jest to wada genetyczna dziedziczna, to przypadek, pech.
        Dla Waszego pocieszenia - mam 5 miesięcznego zdrowego synka! W ciaży kilka razy badałam sobie poziom BHCG, gdyż w ciąży z triploidią jest ten hormon podwyższony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka