alicja11
25.08.04, 14:00
To 11 tydzień. Dzisiaj idę pierwszy raz do ginekologa. Wcześniej się po
prostu bałam. Teraz wiem, że ryzyko poronienia jest już mniejsze, że jeśli
serce bije, to na pewno wyraźnie to widać.
Tak bym chciała, żeby wszystko było w porządku. Jeśli będzie, to za tydzień
jedziemy do ICZMP w Łodzi. Tam mam nadzieję dowiedzieć się wszystkiego
szczegółowo. I wtedy dopiero zacznę się cieszyć, zacznę myśleć o tym, że
jestem w ciąży. Narazie jeszcze nie myślę, nie planuję...
Całkiem niedawno się cieszyłam, robilam plany, nawet kupowałm pierwsze
śpioszki, a teraz jak na nie patrzę, to nie mogę sie uspokoić.
Więc trzymajcie kciuki, a ja jeszcze przed lekarzem pojadę na cmentarz, do
mojej córeczki...