Dodaj do ulubionych

Za mało wód płodowych

05.12.04, 17:38
CZeść
Dowiedziałam sie że mam za mało wód płodowych i będę musiała pójść do
szpitala na parę dni. Czy któraś z was tak miała? CZy może to zagrozić
dziecku albo świadczyć o chorobie nerek? Lekarz powiedział mi że dadzą mi
krpolówke. Bardzo się obawiam czy nie będzie konieczny zastrzyk do brzuszka
bo słyszałam że to bardzo boli i często wywołuje wcześniejszy poród. Będę
wdzięczna za wszelkie informacje. Dziękuję.Pozdrawiam.
PS:czy picie dużej ilości płynów pomaga?
Obserwuj wątek
    • megi78 Re: Za mało wód płodowych 05.12.04, 23:55
      a w którym miesiącu juz jestes?u mnie dopatrzyli sie ze mam bardzo mało
      wód,ponizej normy, prawie wcale i lekarz zalecił mi bardzo duzo pic 4 litry
      dziennie, i najlepiej 2 litry najlepiej niegazowanej wody mineralnej w
      przeciągu 30 min.wiem ze to straszne, bo aż odbija sie tą wodą ale ja sie
      zmuszałam dla dobra dzidziusia.potem lekarz powiedział ze jesli to nie pomoże
      to wyslą mnie do innego szpitala na uzupełnianie wód przez brzuch.niestety
      okazało się że wody wyciekają cały czas bo pęcherz pękł.mam nadzieję ze u
      Ciebie bedzie wszystko ok,trzymam kciuki i pozdrawiam i pij bardzo duzo płunów.
      • bei witaj:) 06.12.04, 17:58
        jestem "specjalistka" od małowodzia...smilesmile- zartuje- ale wiem co to jest niskie
        AFI....i jak je poniesc- w moim przypadku kroplowki nie skutkowaly...a
        uzupelnic z zewnatrz ni mozna było- prze brzuszek nie- bo chora czynnosc
        skurczowa macicy, przez szyjke nie- bo łozysko przodujace...picie duzej ilosci
        podnosi AFI ale tylko na krótki czas- no wypicie przed porodem 2 l wody w
        ciagu pol godz- to podniesione afi o 2 cm...ale gdy przestajemy oic- to poziom
        płynu owodniowego po pewnym czasie spada...
        moja ginka i jej koledzy ze szpitala na Ujastku preferuja stary- ale skuteczny
        sposób:0
        mnie on pomógł- trzeba moczyc brzuszek w wodzie o tempce omiedzy 36,6 a
        37,5...góra do 38 stopni na plusie....musi byc zakryty -woda tak po
        piersi.....czas moczenia pół godziny- najmniej 3 seanse dziennie....
        miałam b. mało wód....po moczeniu przybywało...wyszłam ze stanu gdzie ciasnota
        uniemozliwiała dziecku wzrost..wszystko zakonczyło sie szczesliwie- synus nie
        urodził sie olbrzymem- ale podniosl mase znacznie- doczekalismy do cc i ujrzał
        swiat w zdrowiu z waga 2650gsmile

        pozdrowionkasmile
        • bei Powodzenia:):) 07.12.04, 11:41
          trzymam kciuki- a swoje cc opisalam na cc i na szpitalach- nic sie nie obawiaj-
          nie było źle....smilea nawet lepiej- bylo prawie dobrzesmile
    • mpenzi Re: Za mało wód płodowych 06.12.04, 19:34
      Dzięki dziewczyny
      Megi, jestem w 36 tygodniu także już z górkismile
      Ale mam nadzieje że maleństwo dotrzyma w moim brzuszku do terminu.
      Bei, ja właśnie jutro ide na parę dni do Ujastek wiec może mnie też pomogą. Ja
      też będe mieć tam cesarke.
      Bardzo wam dziękuję za rady. Zaraz wskakuje do wanny z butelką niegazowanej w
      ręce smile Ściskam i pozdrawiam
      • megi78 Re: Za mało wód płodowych 07.12.04, 16:16
        To naprawdę już z górki.U mnie nie było dobrze dlatego, że pęcherz pękł, wody
        cały czas wyciekały,wdała się infekcja,nie można było dolać przez brzuszek,no i
        jeszcze łożysko było tak usytuowane że uniemożliwiało wprowadzenie płynów,no i
        najgorsze,że ciąża była wczesna prawie 23 tydzień...sad(((
        U Ciebie już bliżej niż dalej,napewno będzie dobrze,trzymam kciuki i życzę
        powodzenia!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka