mgg1
30.03.05, 17:06
cale 9 mies. martwilam sie czy donosze...za mna bardzo trudne momenty, a
teraz martwie sie , bo juz po terminie...
och ta trudna ciaza....
moj maluch jest malym uparciuszkiem...
ale przynajmniej chyba sluzy mu cieple "mieszkanko" nawet urosl w ciagu tych
ostatnich dni i lekarz powiedzial, ze wazy ok 3500g !?!
a martwilismy sie, ze jest chudziutki jeszcze 3 tygodnie temu...
myslelismy tez, ze urodzi sie duzo wczesniej...
synuniu kochany, kiedy bedziemy mogli Cie tulic?
niemozemy sie juz Ciebie z tata doczekac....
mgg i Tuptus 41 t. rozpoczety....
p.s. jutro ponownie ktg...
wczoraj pokazalo zero skurczyku...
a ja wzielam sie dzis ostro za sprzatanie...
pocieszcie mnie prosze, bo bardzo boje sie wywolywania porodu...
na zzo chyba nie moge liczyc, bo mam skolioze...w dolnym ledzwiowym odcinku...
cc tez nikt nie przewiduje ..na razie!?