skurcze

30.11.05, 17:03
jestem w 30 tyg. i mam skucze nieregularcie ale codziennie po południu.
Czsami są dość silne a czasami to po prostu twardnieni brzucha, biorę
fenoterol 4 tabletki na dobę. Nie wiem czy one w ciąży są normalne bo to moja
pierwsza ciąża. Może ktoś ma też taki przypadek?
    • asiulka1976 Re: skurcze 30.11.05, 18:11
      a czy nei lepiej zadzwonic do gina? moze skraca sie szyjka moze cos innego tylko
      gin powie co sie dzieje
      • ilonaisza Re: skurcze 30.11.05, 18:20
        mam założony pessar od miesiąca szyjka 1,5 cm i te delikatne skurcze miałam
        wcześniej (leżałam na to w szpitalu) obecnie nasiliły się i zastanawiałm się
        czy to może nomalne że one przybierają na sile w miarę jak ciąża jest starsza?
        • asiulka1976 Re: skurcze 30.11.05, 19:22
          ja bym zadzwonila do gina po to ich mamy aby dzwonic w razie czego ;o)
          • ilonaisza Re: skurcze 30.11.05, 20:13
            dzięki, właśnie dzwoniłam i kazał mi zwiększyć dawkę leków, czasami lepiej jak
            ktoś cię utwierdzi w decyzji. Właściwie rzeczywiście od tego mamy tych lekarzy
            by byli dostępni w każdej chwili w końcu za wizytę biorą kupę kasy.
    • omn3 Re: skurcze 04.12.05, 09:35
      Przy pessarze ilosc skurczy moze byc wieksza,tak mialam powiedziedziane przy
      pierwszej ciazy.Teraz tez mam i czasami nawet powyzej 10.

      W pierwszej ciazy mialam od 15 tyg i bardzo czesto,pozniej nawet dochodzily do
      15 na dzien(nawet zapisywalam czy nie sa regularne,urodzialam dokladnie w 40
      tyg,teraz jest to samo.
    • tomaszkowa Re: skurcze 05.12.05, 09:19
      Podobno skurcze są normalne, chociaż ja odczuwam je dopiero w drugiej ciąży
      (wniosek z tego ,że pierwsza była "nienormalna"?}Ja w swoim najlepszym czasie
      czyli od 21 do 30tc wisiałam na kroplówce z fenoterolem i magnezem, ładowałam
      no-spe i skurcze były nawet do trzydziestu na dobę...Obecnie 34tc łykam
      tabletki fenoterolu.Początkowo było 8 sztuk na dobę, teraz redukujemy dawki i
      czuję się całkiem nieźle.Nic się nie martw,będzie dobrze,już niedługo do
      szczęśliwego finału.
    • ilonaisza Re: skurcze 08.12.05, 20:52
      Dzięki dziewczyny, naprawdę podniosłyście mnie na duchu. dziś wyszłam ze
      szpitala bo w sobotę w nocy trafiłam na porodowkę miałam skurcze co 20 min, ale
      na szczęście magnez pomógł. właśnie wróciłam od mojego ginka i biorę cordafen
      6x na dobę, 3x nospę i 4x salbutamol. ale skurczy i tak mam ok 10 na dobę. Mój
      lekarz mówi że jestm jak bomba zegarowa, nic się nie dzieje i nagle skurcze co
      20 minut. Dobrze jest usłyszeć że inni też tak mieli i się dobrze zakończyła
      przygoda z ciążą. jeszcze raz dziękuję wam i czekam z utęsknieniem na nowy rok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja