kasik211
24.07.07, 17:14
wITAM!
Tydzień temu odebrałam wyniki od lekarza. Okazało się, ze mam wirusa
Cytomegalii, ale chyba uśpionego. Moje wyniki to:
IgG 117 U/ml ( wynik ujemny < 4)
IgM 0,69 (wynik ujemny< 0,70)
Bardzo sie martwie, ze IgG jest tak wysoki (Czy to znaczy, ze mam mało
przeciwciał wytworzonych), a IgM też jest na pograniczu. Wydaje mi się ,ze
mogłam przechodzić nie dawno tą chorobę.
6 miesięcy temu urodziłam synka. Mój Aniołek żył zaledwie 3 dni. Kacperek
miał wade serca (koarktacje aorty) oraz chorą wątrobe, płuca i nerki. Szukamy
z mężem odpowiedzi na to,jaka była przyczyna wady u naszego synka.
Mam ciche przeczucie, ze pierwotne zakażenie miałam w trakcie ciązy...
Dodam, ze planujemy z mężem koleine dziecko i nie wiem czy przy takich
wynikach powinnam ryzykować.
Pokazałam te wyniki specjaliście od chorób zakaźnych i on stwierdził,że nie
widzi powodu do rezygnowania ze starań o dziecko. Twiedzi, ze wirusa już
miałam aktywnego i mam już przeciwciała. W ogóle był oburzony, ze ktoś mi
kazał wykonać takie badanie- podobno 80% kobiet ma to paskudztwo...Przyznam,
ze bardzo mnie zdenerwował, bo cytomegalia to nie taka prosta sptrawa..
Za tydzień jade do giekologa i zobacze, co on na twe wyniki powie...
Zamierzam też zrobić bad. na awidność i powtórzyć badanie.
Bardzo licze na pomoc z Wasej strony. Jestem z małej miejscowości i u nas
trudno o specjalistów. Może ktoś ma zaufanego lekarza u którego konsultowała
się w tej sprawie... Tak bardzo boję się, że mogę stracić koleine dziecko...
Za