la.parisienne
17.10.05, 18:52
Kto byl w Paryzu i sprobowal wyroby czekoladowe i ciast od "compositeur de
chocolat" Pierre Hermé, ten moze powiedziec co to znaczy najlepsza czkolada
na swiecie. Faceta w mediach nazywaja kompozytorem czkolady, jedna tabliczka
czekolady kosztuje 11,60 euro, ale facet jest Mistrzem nad Mistrzami. Polecam
Wam zwlaszcza jego czkolade z owocem japonskim youzo. A najlepsz sa
jego "macarons": niebo w gebie.
Przy nim ten polski Wedel obraza, tym to, czym ma byc czekolada. Pierre Hermé
uzywa zadnych srodkow konserwujacych, terminy waznosci jego czkokolad i
bombonierek sa bardzo krotkie 10 dni max.
Facet otworzyl juz dwa butiki w Japonii, i robi furrore.
Paryska klientela Pierrra Hermé, to ta sama klientela co wierni klienci
butikow Guerlaina. To elita paryska bcbg.
Pobil na glowe innego wielkiego mistrza Jean'a-Pierre'a Hévin'a, ktory
opracowal recepture czekolady z camambertem.