Dodaj do ulubionych

Absolutne must have w Paryzu

17.10.05, 18:52
Kto byl w Paryzu i sprobowal wyroby czekoladowe i ciast od "compositeur de
chocolat" Pierre Hermé, ten moze powiedziec co to znaczy najlepsza czkolada
na swiecie. Faceta w mediach nazywaja kompozytorem czkolady, jedna tabliczka
czekolady kosztuje 11,60 euro, ale facet jest Mistrzem nad Mistrzami. Polecam
Wam zwlaszcza jego czkolade z owocem japonskim youzo. A najlepsz sa
jego "macarons": niebo w gebie.
Przy nim ten polski Wedel obraza, tym to, czym ma byc czekolada. Pierre Hermé
uzywa zadnych srodkow konserwujacych, terminy waznosci jego czkokolad i
bombonierek sa bardzo krotkie 10 dni max.
Facet otworzyl juz dwa butiki w Japonii, i robi furrore.
Paryska klientela Pierrra Hermé, to ta sama klientela co wierni klienci
butikow Guerlaina. To elita paryska bcbg.
Pobil na glowe innego wielkiego mistrza Jean'a-Pierre'a Hévin'a, ktory
opracowal recepture czekolady z camambertem.
Obserwuj wątek
    • madzia69 Re: Absolutne must have w Paryzu 17.10.05, 18:54
      znowu cierpisz z niedopchniecia :)))
      oj bidulko
      • la.parisienne Re: Absolutne must have w Paryzu 17.10.05, 19:15
        madzia69 napisała:

        > znowu cierpisz z niedopchniecia :)))
        > oj bidulko

        Wytlumacz z twojego na polski! Nie znam idiomow z Chrapkowkowa Dolnego pod
        Obornikami.
    • umaa nie jadam czekolady :) 17.10.05, 18:55
      • la.parisienne Re: nie jadam czekolady :) 17.10.05, 19:05
        Pewno nigdy nie jadlas czkolady bez konserwantow, z zawatoscia 90% najlepszego
        ziarna kakkaowego i bez jakichs tluszczy, ktore sa dodawane w Polsce. W USA to
        jeszcze gorzej, dodaja parafine do czkolady.
        Skus sie na "macarons" Pierra hermé, to cisteczka robione z maki z migdalow.
        A B S O L U T N A P Y C H A
        • umaa Re: nie jadam czekolady :) 17.10.05, 19:10
          nie jadam czekolady i juz!
          • la.parisienne Re: nie jadam czekolady :) 17.10.05, 19:13
            umaa napisała:

            > nie jadam czekolady i juz!

            Ale w "macarons nie ma ani grama czekolady, jesli sa o smaku pistacjowym,
            kawowym, rozanym itp.
            • umaa Re: nie jadam czekolady :) 17.10.05, 19:14
              ok moze inaczej nie jadam slodyczy
              • umaa Re: nie jadam czekolady :) 17.10.05, 19:15
                nie tkne niczego co jest zrobione z maki
                • la.parisienne Re: nie jadam czekolady :) 17.10.05, 19:19
                  A jadasz sery?
                  • umaa Re: nie jadam czekolady :) 22.10.05, 12:54
                    od czasu do czasu
    • koko_koko1 a wiec od dawien dawna.... 17.10.05, 19:19
      czekolade robia najlepsza SZWAJCARZY!
      i to byloby na tyle czekolady francuskiej nikt nie zna....ani w polandzie ani ny
      zadnym innym kontynencie
      • la.parisienne Re: a wiec od dawien dawna....czekolada swiss jest 17.10.05, 19:27
        be.
        Przez poltoraroku mialam narzeczonego w Genewie, zawsze kupowal mi czkolady
        szwajcarskie. Do dzisiaj mam overdoze. Czekolady szwajcarskie sa niedobre, bo
        primo sa wiekszosci mleczne, secundo -wysokoslodzone.
        Szajcaskie to zwyczajna masowa. Nie prownoj perfum Coty do perfum Guerlaina
        albo Serga Lutensa. Na dodatek w kazdym sklepie w genewie te same wyroby
        czkoladowe do znudzenia.
        • koko_koko1 Re: a wiec od dawien dawna....czekolada swiss jes 17.10.05, 19:33
          primo szwajcaria to czekolada.i basta.francja czekolady nie robi.
          i to ze co....narzeczony ci kupowal, jakos mnie to nie przekonuje.
          sery jadam francuskie, czekolady szwajcarskie, wino pijam wloskie, ubieram sie
          tu i tam i we wloszech i we francji....tylko mi tu nie mow ze francuzi robia
          najlepsza czekolade ...i guerlain must have. to chyba jasne!
        • orientalna Re: a wiec od dawien dawna....czekolada swiss jes 17.10.05, 19:34
          Z tych całych wywodów dostałam ochoty na czekoladę:)
    • agatka_to_ja Re: Absolutne must have w Paryzu 17.10.05, 21:59
      zachowujesz sie jak niedorżnięta pseudoarytokratka.

      Spadaj leczyc swoje kompleksy na inne forum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • klymenystra Re: Absolutne must have w Paryzu 18.10.05, 08:10
      i Ty, taka Frrancuzka, nie oparals sie ogolnemu tryndowi uzywania anglicyzmow?
      a fe. koniec wiec z baladeurs i ordinateurs? Ty tez veux trouver un job?

      z fancuskich przysmakow wole bonobons a l`anis- ale tylko oryginalne, rodem z
      Flavigny (to tez a propos czekolady...)
      elytarna czekuladna.
      ej gdzie tam paniuńciu, my proste ludzie, łojciec raz z targu gościńce nom
      przynósł, czekulade takom . i miesiac toto leżało, bo matka łószczedzała, aż
      goście przyjadom z Francyji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka