Gość: Klik IP: *.net26.pl 21.06.04, 15:10 Wybieral sie juz ktos rowerem do wloch? Ja mam taki zamiar ale nie jechalem jeszcze na rowerze poza granice polski. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Krzys Re: rowerem do wloch IP: *.dialup.sprint-canada.net 26.06.04, 16:01 Bylem tydzien z rowerem w Rzymie i okolicach rok temu , lecialem z Kanady do Polski z przesiadka w Rzymie .Wloskie linie AlItalia pozwalaja zabrac rower za darmo.Mialem scysje tylko w Rzymie przed wejsciem do samolotu do Warszawy .W Toronto musialem tylko spuscic powietrze z kol , natomiast wariatki w Rzymie kazaly mi owinac rower w plastik , tak jak sie owija walizki ,tylko , ze meski rower jest za duzy do tych owijajacych na lotnisku maszyn .W pretraktacjach ze stewardessami brala w koncu udzial rowniez piekna wloska policjantka i byly cale jaja , obsluga maszyny w koncu opakowala mi ten rower , ale prawie sie przy tym pozabijali . We Wloszech duzo osob jezdzi na rowerach , wiec kierowcy sa przyzwyczajeni .W Rzymie najlepiej jezdzi sie na rowerze w soboty i niedziele , miasto jest puste . Do pociagow z rowerem mozna zabrac sie rowniez tylko w weekendy .Spotkalem amerykanina , ktory mial gorala troche mniejszego rozmiaru (mlodziezowa rama) , w samolocie i w pociagu przewozil , go jako zwykla walizke , poniewaz pakowal go do specjalnej torby przerobionej z wojskowej torby na zwloki (body bag) . Rowerem duzo przyjemniej i latwiej podrozuje sie po Wloszech , niz po Polsce . Odpowiedz Link Zgłoś