Dodaj do ulubionych

Camping Al Bosco w Grado - wróciłam

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.12, 19:13
Właśnie wróciłam z campingu Al Bosco. Byliśmy tam od 10 do 20 lipca, mieszkaliśmy w domku typu mobile home. Jak ktoś ma jakieś pytania to chętnie odpowiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Grazyna Re: Camping Al Bosco w Grado - wróciłam IP: *.krosno.vectranet.pl 24.07.12, 21:34
      Bardzo proszę o informacje na temat tego Campingu. Interesują mnie ceny takiego domku, jak zarezerwowac , kaucja i dodatkowe koszty, odległośc do morza itp. Wybieram się końcem sierpnia, więc może właśnie tam?
    • dokto Z nieba mi spadłaś :) 25.07.12, 08:04
      Rozważam zatrzymanie się na tym kampie przez parę dni, z namiotem, dlatego interesuje mnie jak wygląda zaplecze sanitarne czyli ogólnodostępne saniatariaty i łazienki (Ty pewnie korzystałaś z własnej w domu?). Czy kamp jest cichy czy raczej typu imprezowego = disco do późna w nocy? Poza tym jaka jest plaża i woda w morzu. Czy przejazd przez Grado samochodem jest bardzo uciążliwy, czy w mieście są łatwo dostępne parkingi?
      To chyba dość, na razie ;)
      • Gość: katex Re: Z nieba mi spadłaś :) IP: 194.181.95.* 25.07.12, 12:31
        Camping znajduje się nad samym morzem, ma własną plażę. Jest cicho, w ciągu naszego pobytu nie było żadnych głośnych imprez. Domek w którym mieszkaliśmy ("salon" ze stołem i kącikiem kuchennym, 2 oddzielne sypialnie, wc i prysznic) kosztował nas 78 EUR za dobę. Zamawialiśmy wcześniej ale z rozmów z rodziną polską wynikało, że oni przyjechali w ciemno i domek mieli z tym, że co kilka dni musieli się przenosić do innego domku - w miarę wolnych miejsc. Plaża szeroka choć pełno na niej zeschniętych wodorostów )niby codziennie są sprzątane ale efekty są mało widoczne). Morze według mnie takie sobie... Po pierwsze płytkie, długo, długo jest do kolan, potem jest zbudowany pomost, za pomostem woda jest już głęboka i dopiero po przepłynięciu kilkunastu metrów znowu robi się płytko. Mnóstwo krabów i tego zielonego zielska. Poza tym są odpływy, wydaje mi się że co 6 godzin (o ile jest to zgodne z prawami fizyki ;-)), po odpływie plaża się znacznie zwiększa i jest pokryta wodorostami i głębiej szlamikiem, do pomostu można dotrzeć suchą stopą. Jak ktoś sprawnie pływa za pomostem głębokość była odpowiednia. Ja byłam z 7 letnią córką i dla niej morze nie było atrakcją - z brzegu za płytko, za pomostem za głęboko. My z brzegu dopływaliśmy pontonem do płycizny za pomostem i tam się pluskaliśmy. I myślę, że z tego powodu na plaży jest zbudowany basen dla dzieci - to dopiero była atrakcja. Obok basenu jest jacuzzi. Co jeszcze - sporo komarów odpornych na spirale.
        • Gość: katex Re: Z nieba mi spadłaś :) IP: 194.181.95.* 25.07.12, 12:38
          Nie korzystałam z toalet i łazieniek publicznych więc nie wiem jak wyglądają. Oprócz opłaty za domek nie było innych kosztów (nie wiem jak ze sprzątaniem, my byliśmy 11 dni, być może jak ktoś jest krócej doliczają koszty sprzątania). Grado jest zaparkowane do granic możliwości, tam gdzie dozwolone i gdzie niedozwolone. My byliśmy 2 razy samochodem i krązyliśmy po 30 minut zanim coś się znalazło. Resztę wypadów na miasto robiliśmy na nogach, jakoś 20 -30 minut spacerkiem. Jest możliwość dostępu do internetu, 1 EUR za godzinę, 4 EUR za 5 godzin, ale w domku nie było zasięgu, więc nie braliśmy. Na terenie jest sklepik z podstawowymi artykułami i bar (nie korzystaliśmy). Zaraz po dojściu do głównej ulicy jest większy sklep a jakieś 700 m dalej jest supermarket Eurospar. Sporo pizzerii i barów w okolicy.
          • dokto Dziękuję 25.07.12, 22:27
            za wszelkie wyjaśnienia.
            Jeszcze tylko dopytam ;) czy część przeznaczona pod namioty była bardzo obłożona i czy można podjechać w okolicę tego campingu, zostawić auto i skorzystać z samej plaży?
            • Gość: katex Re: Dziękuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 07:48
              W czasie naszego pobytu wolnych miejsc pod namiot było sporo, ale to nie był jeszcze szczyt sezonu. Miejsca wydzielone i podzielone albo krzaczkami albo płotkiem z bali, różne wielkości i na różnych poziomach. Można było naprawdę znaleźć zaciszne miejsce prowadzące po schodkach i wtedy namiot stał wyżej a samochód poniżej. Nie ma osobnego parkingu dla samochodów, samochód można postawić obok namiotu.
              Kemping mieści się bardziej w Grado Pineta niż w Grado, to takie malutkie miasteczko z kilkoma uliczkami gdzie każda poprzeczna do głównej prowadzi na plażę. Więc nie ma problemu aby zaparkować na którejś z uliczek i przejść nad morze. Plaża kempingowa nie jest odgrodzona więc aby tam plażować nie byłoby problemu. Natomiast samochody wjeżdżające na teren kempingu musiały mieć za szybą sporą zieloną karteczkę otrzymywaną z recepcji w dniu przyjazdu. Na plaży jest również coś jakby plac zabaw dla dzieci z huśtawkami i zjeżdżalnią.
              • dokto Re: Dziękuję. Bardzo mi pomogłaś :) 26.07.12, 12:13
                Ciao.
                • Gość: katex Re: Dziękuję. Bardzo mi pomogłaś :) IP: 194.181.95.* 26.07.12, 16:31
                  Cieszę się :-) ogólnie było super. Po pierwsze blisko, po drugie fantastyczna pogoda, po trzecie ciepłe morze. Czego chcieć więcej?
                  • Gość: vvv jeszcze dopytam IP: *.ists.pl 26.07.12, 19:52
                    czy mieliście czas żeby pojeździć i zobaczyć coś w okolicy bliższej lub dalszej?
                    • Gość: katex Re: jeszcze dopytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 20:13
                      Byliśmy tam 10 dni więc trochę pojeździliśmy. Grado - fajne, klimatyczne miasteczka z miłą starówką. Jakieś 15 km w głąb lądu - Akwileja. Duży obszar archeologiczny z bazyliką Patriarchów i mozaikami. Idzie się ładną alejką, po boku są pozostałości po dawnym porcie rzecznym. Około 40 km od Grado w stronę Triestu - Grotta Gigante, olbrzymia jaskinia sprzed 3 milionów lat z niesamowitymi "rzeźbami", schodzi się 500 schodków w dół i tyle samo w górę do wyjścia, panuje tam temperatura około 11 stopni więc miła odmiana po 35 stopniowym upale. Niedaleko groty w Grignano - zamek Miramare. Miejsce magiczne, biały zamek nad samym morzem, które ma intensywnie niebieski kolor. Z drugiej strony zamek otacza piękny park z rzadkimi okazami roślinnymi, sadzawkami, altankami i posągami. Wewnątrz zamku nie można robić zdjęć, szkoda bo przepych z jakim są urządzone komnaty pozostaje w pamięci na długo. Do Triestu nie dotarliśmy. Czekaliśmy na bardziej sprzyjające zwiedzaniu temperatury ale się nie doczekaliśmy. Znajomi polecali jeszcze miasteczko Palmanova, ale tam nie dotarliśmy.
                      • Gość: vvv Re: jeszcze dopytam IP: *.ists.pl 26.07.12, 20:58
                        mnie własnie ta jaskinia interesuje. czy schodzenie a potem podchodzenie jest bardzo uciążliwe, np. przy wysokich tych stopniach osoba z problemami ruchowymi mogłaby mieć problemy? czy masz na przykład masz porównanie z jaskinią Postojna na Słowenii.
                        • Gość: katex Re: jeszcze dopytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.12, 21:19
                          Hmm, porównania nie mam i ciężko mi powiedzieć... Moja 7 letnia córka świetnie dała sobie radę, ja z moim brakiem kondycji dostałam zadyszki. Schodzenie w dół to pikuś przy wchodzeniu, stopnie są dosyć wysokie. Najpierw się schodzi z przewodnikiem, jest postój gdzie najpierw przewodnik opowiada po włosku, potem z taśmy "puszcza" to samo po angielsku i niemiecku, a dostaje się ulotkę po polsku przy zakupie biletu (11 EUR od osoby dorosłej, 9 EUR dziecko). Potem znowu się idzie, kolejny postój i to samo. Całość zajmuje około godziny. Czytając z ulotki długość jaskini to 130 m, szerokość 65 m a wysokość 107 m. Przy wchodzeniu w górę schody są jakby zawieszone nad dnem jaskini, oddzielone barierką. Widok w dół jest nieziemski ale pod warunkiem, że nie ma się lęku przestrzeni/wysokości (tak jak moja teściowa która zzieleniała, nie patrzyła w dół i szła prawie z zamkniętymi oczami). Naprawdę nie wiem czy osoba z problemami ruchowym da sobie radę. Pamiętaj, że to jednak 1000 schodków trzeba przejść.
    • Gość: dario Re: Camping Al Bosco w Grado - wróciłam IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.14, 11:37
      Witam, byłem tam 15 lat temu i było wspaniale i niedrogo. Teraz planuję wypad z rodzinką - 4 dzieci- i chciałbym się upewnić, że nadal warto tam pojechać. Dziękuję za wszelkie informacje, pozdrawiam Darek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka