Dodaj do ulubionych

dylemat, co wybrać?

10.01.14, 18:22
Nie byłam nigdy we Włoszech i proszę o rade. Pojadę z 7 latkiem, co wybrać kierując się jego względami:
A. tani 830 euro/2 tygodnie apartament 50 metrów od plaży (Bibione) w lasku ale bez klimy,
B. 1100euro/2 tyg, village 1 km od plaży też Bibione z klimą i basenem, basen w ogrodzie sosnowym.
Czy bez klimy to będzie męczarnia. Zakładam, że będę sama przygotowywać posiłki.
Do tej pory jeździliśmy nad Bałtyk, 3-4 godziny na plaży as potem rower, spacer - raczej spędzamy wakacje aktywnie - we Włoszech to raczej mogę zapomnieć.
Obserwuj wątek
    • ongoing Re: dylemat, co wybrać? 10.01.14, 19:15
      czy w całych Włoszech masz tyko te 2 opcje do wyboru? nie napisałaś, w jakim miesiącu się wybieracie, ale zakładam, że latem - polecam klimę, chyba, że uwielbiacie upały
    • aseretka Re: dylemat, co wybrać? 10.01.14, 19:42
      Osobiście nie polecam Bibione, chyba że lubicie blokowiska i plaże z rzędami parasoli.
      Ale każdy ma swoje preferencje, więc nie będę odradzała, choć osobiście wybrałabym jakiś apartament w położonym nieco dalej na południe Caorle.
      Jeżeli wybieracie się w tzw. wysokim sezonie (lipiec-sierpień), to klimatyzacja jest przydatna, chociaż moim zdaniem nie konieczna. Chyba, że macie zamiar dużo czasu spędzać wewnątrz apartamentu. Cień w lasku + spędzanie dnia na plażowaniu, a wieczorem korzystanie z tarasu lub balkonu, moze sprawić, że klimatyzacja nie będzie konieczna.
    • wislok1 Cóż 11.01.14, 23:19
      Bez klimatyzacji nie warto rezerwować.
      Upały latem są wielkie.
      Jak lubi pani gotować, to apartament jest OK
      Ale jak nie lubi, to warto rozejrzeć się za hotelem z wyżywieniem.
      7 latek ma dużą szansę na zniżkę 100%
      Część hoteli ma do dyspozycji gości rowery za darmo, ponadto mają w cenie pobytu leżaki i parasole.
      • ennka Re: Cóż 11.01.14, 23:45
        Wislok,zniżka 100%,to znaczy za darmo!
        Chyba się za bardzo rozpędziłeś.

        Mogę polecić ten hotel w Lido di Jesolo
        www.ragnohoteljesolo.it/index.php?area=13&menu=1
        Jak Cię zainteresuje ,to napiszę więcej.
        • wislok1 Re: Cóż 12.01.14, 00:27
          Zniżka 100% znaczy, że teoretycznie za dzieci się nie płaci.

          W praktyce płaci i tak jeden rachunek, w tym przypadku z wielkim rabatem.
          Są hotele, gdzie za dzieci do 11 lat nie płaci się pod warunkiem, że w pokoju jest dwójka dorosłych, czyli w praktyce za całą czteroosobową rodzinę płaci się 50% tego, co by się płaciło za pobyt 4 osób dorosłych w tym samym pokoju !
          Sam w takim hotelu byłem z rodziną.

          W innych hotelach zniżka dla dzieci może być tylko do 7 roku życia, 10 roku życia.
          Może być tak, że za pierwsze dziecko nic się nie płaci, za drugie 50%.
          Trzeba poszukać.

    • singsing74 Re: dylemat, co wybrać? 12.01.14, 13:26
      Północne Włochy nieatrakcyjne? Lepsze to i tamto. Zależy dla kogo! Jeżeli ktoś je zjeździł wszerz i wzdłuż to pewnie odnalazł ciekawsze miejsca. Jednak autorka tekstu już wybrała. Dla kogoś kto jedzie pierwszy raz do Włoch, to i tak będzie miła odmiana. Bibione czy sąsiadujące kurorty znajdują się stosunkowo blisko Polski. Rozwielitka nie napisała czym jedzie. Jeżeli autem, to podróż z siedmiolatkiem na Sycylię czy do Francji nie dość, że męcząca, to sporo dłuższa i droższa. Jeżeli samolotem to "tylko" sporo droższa. Nad północny Adriatyk można dojechać w kilkanaście godzin (z południa Polski). Wracając jednak do pytania, które zadała. Fakt, że klimatyzacja to wspaniały wynalazek, ale czy najważniejszy na wakacjach? Jeżeli jak piszesz apartament znajduje się w lasku i JEST RZECZYWIŚCIE ZACIENIONY, to w ogóle bym się nie zastanawiał, tylko wybrałbym bliskość morza. Jadąc z dzieciakiem ważne jest, żeby się nie nudził, więc odległość do plaży stoi moim zdaniem na pierwszym miejscu. Cały dzień macie dostęp do orzeźwiającej wody, a wieczorem morska bryza również przyjemnie chłodzi, zaś za zaoszczędzone 270 euro kupisz tonę lodów i zimnych napojów :)
      • Gość: rozwielitka Re: dylemat, co wybrać? IP: 88.220.117.* 12.01.14, 18:48
        Dziękuję wszystkim za rady. Tak, jedziemy samochodem z południa i do Bibione mamy tyle co nad polskie morze, ok 900 km, ten pierwszy raz z dzieckiem nie chcemy się zapuszczać dalej. Wezmę wiatrak i parasol, może nie będzie takich upałów jak w zeszłym roku.
        Filmik oglądałam, przepiękne miejsca.
    • chipsi Re: dylemat, co wybrać? 15.01.14, 11:31
      W zeszłym roku, w lipcu byłam z 6-latką we Włoszech. Kwatera bez klimatyzacji - wszystkie noce nie przespane.
      Co do aktywnych wakacji - jak najbardziej można, a nawet trzeba. Okolic Bibione nie znam ale tam gdzie byłam oprócz plażowania chodziliśmy po górach (wieczorem gdy upał zelżał) i zwiedzaliśmy sporo - głownie pociągiem (polecam) i statkiem.
          • wislok1 Re: dylemat, co wybrać? 15.01.14, 22:24
            No to w takim razie musicie jeszcze zabrać zatyczki do uszu.

            We Włoszech da się bez klimy wytrzymać w starych domach, bo wtedy ludzie mieli więcej oleju w głowie niż dzisiaj i wiedzieli jak zaprojektować, żeby latem w środku było można wytrzymać.

            Las niewiele pomoże, bo przez cały dzień powietrze w środku się nagrzało, do tego w lesie żyją różne owady i otwarte okna to dla nich zachęta do zwiedzania pomieszczeń człowieków

            No, ale są ludzie którzy wytrzymują latem największe upały i im to nie przeszkadza w nocy ani trochę
            • Gość: xxx Re: dylemat, co wybrać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.14, 17:22
              rozwielitko, nie przejmuj się zanadto brakiem klimatyzacji ani owadami, jak również negatywnymi opiniami o Bibione. Ładne jest nie to co ładne, tylko to, co się podoba zainteresowanemu.
              Doskonale znam Bibione, jeździłam tam z małym synkiem, jak również tylko z mężem (dziecko już dorosłe). Przed laty, kiedy syn był mały, widziałam tam wyłącznie zalety, bowiem relatywnie blisko, czas przejazdu nie dłuższy jak nad nasze morze, plaża ogromna i czysta, woda ciepła. Na miejscu atrakcje: lunapark, rowery, tereny spacerowe, aquapark, małe zoo, port, latarnia morska. Męczących upałów w Bibione nie doświadczyłam kiedykolwiek. Życzę miłego wypoczynku!
    • czytelnik69 Re: dylemat, co wybrać? 18.01.14, 17:11
      Co do klimy ??
      To mam pytanie ?? Do czego Ona ma służyć?????
      Przecież klima działa /jak mi się wydaje/ tylko w pomieszczeniu.
      A czy Wy jedziecie siedzieć w domku ,czy kwaterze cały dzień ,żeby korzystać z klimy ?
      Byłem już kilka razy we Włoszech i Chorwacji lipiec/sierpień i upały ,że aż dym idzie , ale podczas dnia ,albo siedzisz/leżysz na plaży ;albo zwiedzasz albo gdzieś się przemieszczasz.
      A raczej nigdy podczas dnia, nie siedziałem w mobilehomie z klimą ,aby sie delektować się chłodkiem .
      Zawsze w dzień przebywałem poza miejscem zakwaterowania.
      Po powrocie z dziennych wypadów ,zazwyczaj w godzinach popołudniowych też przebywasz na dworzu lub tarasie delektując się widokami ,wieczornym słońcem itp.
      A jak wracasz do pomieszczenia wieczorem , to juz obejdzie się bez klimy. Prawda??
      Pozdrawiam!!
        • singsing74 Re: dylemat, co wybrać? 18.01.14, 18:53
          Gdyby klimatyzacja była standardem, to rozwielitka nie miałaby możliwości wynajęcia apartamentu bez klimy. Widzę, że dla pokolenia pokemonów najważniejsze są warunki godne inkubatora. Za ciepło -źle, za zimno - jeszcze gorzej, komar - histeria, wieje - panika, leje - do domu !, jedzenie podali letnie - telefon do TVN, układ łóżek nie taki jak w katalogu - 100 zdjęć na forum z lamentem, że oszukali. Czy zastanawialiście się się kiedy ta "wasza" klimatyzacja była serwisowana (odgrzybiana)? Czy przy każdym parowniku jest jakaś pieczątka, świadcząca o przeglądzie? NIE ! To oznacza, że razem z przyjemnym chłodkiem, często wciągacie florę, która dla naszego organizmu nie jest pożądana. Nie mówię, że tak jest wszędzie ale czy w czasie kryzysu Włosi regularnie serwisują swoje urządzenia? Dlatego (jak wcześniej pisałem) klima to fajny bonus ale nie najważniejszy. Komu to umyka, znaczy, że tak naprawdę nie potrafi cieszyć samymi wakacjami, przebywaniem z rodziną nie martwiąc się tym co jutro wydarzy się w pracy, szkole itd. Żal mi takich ludzi. No cóż, każda generacja ma swoje (czasem trudne do zrozumienia) priorytety.
          • aseretka Re: dylemat, co wybrać? 18.01.14, 21:21
            > Dlatego (jak wcześniej pisałem) klima to fajny bonus ale nie najważniejszy. Komu to
            > umyka, znaczy, że tak naprawdę nie potrafi cieszyć samymi wakacjami, przebywaniem z
            > rodziną nie martwiąc się tym co jutro wydarzy się w pracy, szkole itd.
            Popieram w całej rozciągłości. Choć osobiście nie podoba mi się Bibione uważam, że najważniejsze jest to, czy jesteśmy zadowoleni z urlopu. Czy cieszymy się w pełni wolnym czasem, pobytem na luzie z bliskimi osobami, bez pośpiechu, bez myślenia, co mam jutro do zrobienia w pracy, w domu. Nawet jeżeli są jakieś niedogodności, to furda z tym... Ja mam być wyluzowana i zadowolona. :) Nawet jak gryzą mnie komary i jest goraco, gdy gotuję obiad.
          • wislok1 ?! 18.01.14, 21:55
            Każdy spędza urlop jak mu pasuje.

            Nie każdy lubi nie spać w nocy z powodu upału, bo nie ma klimy.
            Nie każdy lubi zachwycać się spartańskimi warunkami.
            Nie każdy lubi gotować na wczasach pierogi.
            Nie każda kobieta uwielbia spędzać czas w kuchni przy garach.

            Nie każdy lubi wydawać sporo kasy na to, żeby nie mieć na wakacjach trochę komfortu !!!

            Nie piszę o luksusie, tylko o komforcie.

            I łaskawie proszę nie pouczać innych, jak mają wyglądać wczasy !!!
              • wislok1 Re: ?! 18.01.14, 23:11
                Ja nikogo nie wyzywam do pokemonów i nie insynuuję innym bzdur,

                Wychodzi na to, że ludzie, którzy jadą do Włoch, do hotelu, normalnego hotelu z ***, powinni się tego wstydzić, hehe
                • singsing74 Re: ?! 18.01.14, 23:17
                  Weź człowieku wyluzuj. Skoro jesteś tak dobrze obeznany, to zamiast kpić, poszukaj koleżance fajnego hotelu *** z klimatyzacją, blisko plaży, z wyżywieniem, za kwotę którą podała. Jeżeli nie dasz rady znaleźć takiej oferty, to widocznie moja pomyłka w kwestii twojego nick`a, nie była całkiem chybiona.
                  • wislok1 A ha 18.01.14, 23:27
                    Jak ktoś szuka apartamentu, mam mu doradzać konkretny hotel ?

                    Napisałem wyraźnie : jak ktoś lubi gotowanie, to apartament !

                    Rozwielitka chce gotować, nie chce hotelu !

                    Pytała się jedynie, czy apartament ma być z klimą czy bez.

                    I oto tu chodzi

                    A jak chcesz ode mnie adresu hotelu, gdzie byłem, to nie dostaniesz, bo jesteś niegrzeczny, hehe
      • wislok1 Taaa, jasne 18.01.14, 22:39
        Nie lubię takiej manipulacji.

        Jak ktoś lubi upały i mu nie przeszkadzają, nie chce klimy jego sprawa.
        Żyjemy w wolnym kraju.

        Ale autorka postu jeszcze nigdy nie była we Włoszech i nie wie, że w godzinach południowych plaże pustoszeją, od około 12 do 16 jest taki żar z nieba, że hej. Na [plażach zostają nieliczni.
        Reszta szuka chłodu.
        W nocy powietrze jest nagrzane i po zamknięciu okien w pokoju bez klimy jest od razu duszno.
        Nie każdy to lubi.
        Myślę, że rozwielitka powinna o tym wiedzieć, a nie być częstowana mądrościami w stylu: po co klima ?
        • singsing74 Re: Taaa, jasne 18.01.14, 23:23
          wislok1 napisał:


          > W nocy powietrze jest nagrzane i po zamknięciu okien w pokoju bez klimy jest od
          > razu duszno.
          > Nie każdy to lubi.


          Racja ! Dlatego okno można otworzyć.
          • wislok1 Re: Taaa, jasne 18.01.14, 23:33
            No i wpuścić komary

            W Bibione jest ogromna ilość komarów. Nasze rodzime spraye (my mieliśmy firmy Bros) jak również wkładane do kontaktu środki przeciw komarom (wzięliśmy Raida) były średnio skuteczne (znacznie mniej skuteczne niż w Polsce). - See more at: www.bibione.vot.pl/tips.html#sthash.3CqZrv7X.dpuf


    • singsing74 Re: I jeszcze jedno 19.01.14, 00:16
      wislok1 napisał:

      "Tysiące Polaków jadą do Włoch na wakacje nad Adriatykiem, od Bibione po Rimini
      i nie są to żadni milionerzy"

      Widzę, że aluzji to ty nie kumasz. Co do pokemonów, to nie odniosłem się nigdzie do konkretnej osoby, tylko do tendencji obecnego "młodego" pokolenia, dla którego najważniejszy jest teoretyczny standard, w jakim udało im się przebywać na wakacjach, co niekoniecznie przekłada się na rzeczywiste zadowolenie ze spędzonego urlopu. Ważne, żeby znajomym udowodnić (pochwalić się) w jakim "raju" się było.
      • Gość: Aśka Klima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.14, 10:46
        W zeszłym roku byliśmy po raz pierwszy we Włoszech nad morzem- pod Wenecją, zastanawiałam się, czy nie " zaoszczędzić" na klimatyzacji i od razu- tylko po wejściu do mieszkaniu stwierdziłam, że to , chyba, najlepiej zainwestowane pieniadze podczas wyjazdu... Serio- nie wyobrażam sobie nocy bez klimy. Pod koniec maja byłam w Rzymie i mieszkałam w hotelu, gdzie klimatyzacji nie było- koszmar, ktory przesłonił nieco urok miasta...
        Wiadomo , że da się przeżyć i w upale, ale po co męczyć?
        • Gość: rozwielitka Re: Klima IP: 88.220.117.* 19.01.14, 13:58
          dostałam info od agencji, że apartament ma dwa okna, jedno balkonowe w salonie drugie w sypialni. Jednak cena nas ogranicza a wszystkie wolne apartamenty z klimą są daleko od morza.
          Dzięki za wskazówki, chociaż podejrzewałam, że wszyscy jednogłośnie pochwalą mieszkanie bez klimy:D Życzę sobie i wam udanych wakacji.
    • Gość: rozwielitka Re: dylemat, co wybrać? IP: 88.220.117.* 26.07.14, 08:16
      Wróciłam, zakochałam się we Włoszech. Nie było upałów- w tym klimacie czułam się wspaniale.
      Bibione spiaggia jest okropne, hotel na hotelu, Lido del Sole - ciag apartmanetów - takie sobie.
      Byliśmy w Bibione Pineda-na samym końcu miejscowości, do Bibione spiaggia jest tam daleko, tylko autem lub na rowerze, właśiciwe to jak osobna miejscowość.
      Bibione Pineda zielone, urocze, taka dzielnica willowa plus restauracje, sklepiki, mały port, dwa campingi, początkiem lipca prawie w ogóle nie było turystów. Dwie plaże publiczne, dość wąskie ale nie było takiego ścisku jak nad naszym morzem.
      Plaża przepiękna, morze przecudne. Super trasy rowerowe!
      Caorle, Latisana, urocze. Wenecja - wiadomo.
      Jechaliśmy z Cieszyna przez Czechy, Brno, Wiedeń, Graz, Klagenfurt, Udine. Droga świetna, plyt prawie nie poczucliśmy, niewiele. Trzeba uważać przed Brnem i w Wiedniu aby się nie zgubic.
      Jedynie w okolicy Mistelbach na siódemce w Poysdorf byl korek.(przed Granicą czeską)
      Jechaliśmy 10 godzin.
      • aseretka Re: dylemat, co wybrać? 26.07.14, 09:45
        Czyli, wbrew przestrogom innych, dało się wytrzymać bez klimatyzacji. :)
        Cieszę się, że Włochy Ci się podobały i myślę, że jeszcze tam wrócisz, chociaż niekoniecznie do Bibione. Jest tam tyle pięknych miejsc, które warto odwiedzić.
        • Gość: anthonyb Re: dylemat, co wybrać? IP: 93.49.190.* 26.07.14, 22:35
          W tym roku jest Po prostu chlodniej. Pierwsze 15 dni czerwca bylo upalne. Pozniej zaczela sie pogoda w kratke. Dzis Np. Okolo poludnia musielismy sie zwinac z plazy. Zaczelo kropic od 9 tej, z przerwami, na horyzoncie byly przejasnienia. Pozniej sie zachmurzylo totalnie i zaczelo lac.
          Bez klimatyzacji mozna przezyc to oczywiste. Warto natomiast , aby kwatera miala choc wentylator pod sufitem. W najgoretszych miesiacach trudno jest wytrzymac.
      • abnet Re: dylemat, co wybrać? 12.03.15, 21:45
        mamy rezerwację bez klimy po zeszłorocznej Bułgari z klimą miałam 2 miesiące okropny katar.
        Pocieszyła mnie ta wiadomość bo te negatywne komentarze aż martwią zwłaszcza, że mamy już rezerwację w tej dzielnicy ;) jedziemy koniec czerwca początek lipca. proszę o informację czy da się obyć bez serwisu leżakowego bo wolałabym te pieniążki przeznaczyć na inne atrakcje dla dzieci.
        • aseretka Re: dylemat, co wybrać? 12.03.15, 22:13
          Zawsze możesz obyć się bez serwisu leżakowego. Dozwolone jest rozkładanie własnego ręcznik, koca, czy postawienie nawet swojego prywatnego leżaka. Chyba deec2 już tu o tym pisała:
          forum.gazeta.pl/forum/w,206,156865287,156873831,Re_Bibione_porady_tanie_i_smaczne_knajpki_sklep.html
        • Gość: Luigi Re: dylemat, co wybrać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.15, 07:04
          Da się obyć, ale nie radzę. Tzw. plaża wolna zajmuje tylko mały wycinek plaży. Tak jest we wszystkich miejscowościach wypoczynkowych. I jest przeważnie NIE sprzątana, więc jest brudna, pełna niedopałków, innych śmieci.
          NIE WOLNO w miejscu gdzie są leżaki płatne umieszczać jakichkolwiek materaców, kocy, karimaty, ręczników, toreb plażowych,
          czegokolwiek, co wiązałoby się ze stałym zajęciem miejsca !
          Od razu przeganiają. Wolno dzieciom zbudować zamek z piasku nad samą wodą.
          • singsing74 Re: dylemat, co wybrać? 13.03.15, 09:34
            A kto by chciał wypoczywać w ten sposób?

            static.panoramio.com/photos/large/4878808.jpg

            Takie leżakowanie jest beznadziejne.
            Wstajesz, rozglądasz się i widzisz las.........las parasoli. Jak mówił klasyk: " Po h... mi las?" ;)
            • Gość: jasiu... Re: dylemat, co wybrać? IP: *.hsi02.unitymediagroup.de 13.03.15, 15:16
              No wiesz, są osoby, którym takie warunki odpowiadają. Jeśli masz problem z odnalezieniem leżaka, może pomóc GPS w zegarku ;-)

              Gorzej na niektórych plażach pięknej Ligurii. Wąsko, co znajduje swoją odpowiedź w cenach. Obejrzyj sobie z góry, na mapach google, przy włączonym Earth np. plażę w Alassio. Ten kawałeczek, po północnej stronie mola (na przedłużeniu Vico al Molo) to właśnie plaża publiczna.

              No i przejść możesz, ale często będziesz poproszony, żeby się nie zatrzymywać.
            • Gość: Luigi Re: dylemat, co wybrać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.15, 17:44
              Widzę, że nigdy tak nie wypoczywałeś.
              Ja uważałem wcześniej tak jak ty, ale po tym jak skorzystałem z rodziną z leżaków i parasola,
              teraz nigdy bym nie wybrał inaczej.
              Parasol daje w razie konieczności cień, a upały potrafią być ogromne. Leżaki dają to, że piasek nie wciska się w tyłek. Plaże z leżakami są sterylnie czyste i nie przeszkadzają nam pety, papierki i inne świństwa.
              • deec2 Re: dylemat, co wybrać? 13.03.15, 19:36
                Bez przesady z tym brudem na plaży w Bibione. Plaża jest czysta, sprzątana nie tylko w sektorach z leżakami i parasolami. Rozkładanie się w pasie przy wodzie jest praktykowane, aczkolwiek niemile widziane. Nie wiem, czy wypraszają, gdyż przebywając na plaży, korzystałam z leżaków. Las parasoli - owszem, jest całkiem spory, ale nie zajmuje więcej jak połowę szerokości plaży, a ta wynosi od 200 do 400 m. Tak więc można spokojnie rozkładać się w miejscach poza parasolami, tylko niekoniecznie przy wodzie.
              • singsing74 Re: dylemat, co wybrać? 13.03.15, 22:35
                Oczywiście wszystko dla ludzi. Ja jednak jak nie wysypię z gaci ćwierć kila piachu, to nie czuję, że byłem na plaży ;) Jeździmy na kempingi więc prysznic jest na samej plaży albo zaraz za wydmą więc to nie problem.

                Tak poważnie to dla mnie właśnie leżenie na gorącym od słońca piasku i widok na fale jest kwintesencją pobytu nad morzem. Leżaki, hamaki i cień mam w domu codziennie więc mam porównanie. Kiedyś poszliśmy wieczorem posiedzieć na plaży z winkiem i kartami. Przysiedliśmy się do pustych wtedy leżaków i po chwili rozwijaliśmy naszą starą dobrą karimatę.

                Na plażę chodzimy raczej poza godzinami szczytu słonecznego, a dla bąbla mamy rozkładany namiot, pod którym i tak nie potrafi usiedzieć.

                Serio, nie wyobrażam sobie siedzieć w 15 rzędzie podobnej parasolandii. Co poza cieniem masz z takiego pobytu? Widok na plecy sąsiada i gwar ludzi siedzących czterech stron w odległości 1,5m. To nie dla mnie.

                Rozumiem jeszcze ludzi siedzących w pierwszych dwóch rzędach. Można za to zapłacić. Dwa kolejne powinny być gratis, a na pozostałych nie zająłbym miejsca nawet gdyby mi dopłacili.
                • Gość: Luigi Re: dylemat, co wybrać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.15, 22:48
                  Trzeba spróbować leżaków i potem porównać
                  Paradoksalnie w części leżakowej jest o wiele większy luz niż w części "bezleżakowej".
                  Leżaki nie przylegają do siebie, nie ma tłoku, ścisku, nikt nie wrzeszczy do ucha, a dzieci nie przeszkadzają głośnymi zabawami, bo siedzą przy wodzie.
                  Jak plaża jest żwirkowa, z wodą jak kryształ, to lubię wypoczywać nad samą wodą i tam się "rozłożyć". Najlepiej, żeby blisko były drzewa dające w razie potrzeby trochę cienia
                  • 46borys Re: dylemat, co wybrać? 13.03.15, 23:24
                    >Jak plaża jest żwirkowa, z wodą jak kryształ, to lubię wypoczywać nad samą wodą i tam się "rozłożyć". Najlepiej, żeby blisko były drzewa dające w razie potrzeby trochę cienia<
                    Rozbawiłeś mnie do łez luigi tym wypoczynkiem nad samą wodą blisko drzewa dającego w razie potrzeby trochę cienia. :-D Jak żyję już te 69 lat i przebywałem na różnych plażach w kraju i poza jego granicami, to nie widziałem nad samą wodą - przy plaży żwirkowej ani też piaszczystej tudzież kamienistej - jakiegokolwiek rosnącego drzewa. Gratuluję fantazji. :-D
                    >Paradoksalnie w części leżakowej jest o wiele większy luz niż w części "bezleżakowej". Leżaki nie przylegają do siebie, nie ma tłoku, ścisku, nikt nie wrzeszczy do ucha, a dzieci nie przeszkadzają głośnymi zabawami, bo siedzą przy wodzie<
                    Zdarzał mi się też wykup leżaków i wcale nie było tak sielsko-anielsko. Ludziska kręcili leżyskami przesuwając je wedle woli bardziej ku słońcu lub bardzie w miejsca zacienione. Dzieciaki przybiegały do rodziców znad wody wrzeszcząc i wzbudzając swym galopem tumany piasku. A i też głośne dyskusje drinkujących na plaży Anglików, Niemców, a po roku 2000 i nowo-ruskich też nie pozwalały ni na spokojne czytanie książki.
                    Pozostaje więc dylemat, co wybrać zwłaszcza w przypadku, gdy zakosztowało się i rozkoszy płatnego leżakowania i plażowania w pobliżu strefy leżakowej. Dla mnie wybór jest prosty. Wolę przejść kilkaset metrów plaża i rozłożyć się, jeżeli jest to możliwe, w oddaleniu od skupiska wczasowiczów. Chociaż już coraz mniej dzikich plaż. :(
                    • Gość: Luigi Re: dylemat, co wybrać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.15, 23:55
                      Piszę z autopsji !!!
                      W różne rzeczy mogę uwierzyć, ale nie w to, że w Italii :

                      Ludzisk
                      > a kręcili leżyskami przesuwając je wedle woli bardziej ku słońcu lub bardzie w
                      > miejsca zacienione. Dzieciaki przybiegały do rodziców znad wody wrzeszcząc i wz
                      > budzając swym galopem tumany piasku. A i też głośne dyskusje drinkujących na pl
                      > aży Anglików, Niemców, a po roku 2000 i nowo-ruskich też nie pozwalały ni na sp
                      > okojne czytanie książki.

                      Gratuluję bujne wyobraźni, baaardzo bujnej
                    • singsing74 Re: dylemat, co wybrać? 14.03.15, 00:00
                      Drzewka na plaży można spotkać w Chorwacji, ale zwyczaj są one tak wąskie, że nie ma tam miejsca na płatne leżaki. Właściwie w sezonie to brakuje miejsca żeby położyć się bokiem ;)

                      Nad północnym Adriatykiem w większości plaże są tak obszerne, że zawsze znajdzie się miejsce na koc czy ręcznik, gdzie można przyjemnie odpocząć. Wspólne leżakowanie nie podchodziło mi już w przedszkolu. Pod podanym wyżej linku widać ile miejsca jest pomiędzy leżakami. Tak wyglądają tego typu miejsca wszędzie i jeśli chodzi o moje odczucia, to jest tam stanowczo za ciasno i jak już wspominałem, z tylnych rzędów nie widać morza.
                    • deec2 Re: dylemat, co wybrać? 14.03.15, 11:25
                      46borys napisał:

                      > >Jak plaża jest żwirkowa, z wodą jak kryształ, to lubię wypoczywać nad samą
                      > wodą i tam się "rozłożyć". Najlepiej, żeby blisko były drzewa dające w razie p
                      > otrzeby trochę cienia<
                      > Rozbawiłeś mnie do łez luigi tym wypoczynkiem nad samą wodą blisko drzewa dając
                      > ego w razie potrzeby trochę cienia. :-D Jak żyję już te 69 lat i przebywałem
                      > na różnych plażach w kraju i poza jego granicami, to nie widziałem nad samą wod
                      > ą - przy plaży żwirkowej ani też piaszczystej tudzież kamienistej - jakiegokolw
                      > iek rosnącego drzewa. Gratuluję fantazji. :-D

                      Widać przez 69 lat nie trafiłeś w odpowiednie miejsce.
                      Wprawdzie nie nad samą wodą, ale w części ogrodowej, oddalonej od wody o jakieś 50 m w Villaggio Torre Ruffa Robinson w Kalabrii są takie właśnie sympatyczne drzewa. Nie jest tam ciasno, dzieci szczególnie nie hałasują, tylko moje doświadczenia pochodzą z połowy września, zatem nie z pełni sezonu. Podobnych miejsc w Kalabrii jest więcej.
                      • 46borys Re: dylemat, co wybrać? 14.03.15, 15:21
                        >Widać przez 69 lat nie trafiłeś w odpowiednie miejsce. Wprawdzie nie nad samą wodą, ale w części ogrodowej, oddalonej od wody o jakieś 50 m w Villaggio Torre Ruffa Robinson w Kalabrii są takie właśnie sympatyczne drzewa.<
                        W Villaggio Torre Ruffa Robinson w Kalabrii nie byłem ale z zainteresowaniem obejrzałem kilka filmików na youtube. plaży tam niewiele pokazano. Bo i nie było czego pokazywać jeżeli wygląda ona tak jak w 1:45 minucie tego filmu
                        www.youtube.com/watch?v=gQctWwKJaak
                        Nazwana przez ciebie część ogrodowa plaży jest oddzielona betonową barierą, a że plaża wąziutka to i nie dziwota, że 50 m dalej rosną sobie posadzone drzewa. Takich miejsc widziałem wiele. Nigdy jednak nie widziałem drzew rosnących w linii brzegowej plaży a już zwłaszcza >jak plaża jest żwirkowa, z wodą czystą jak kryształ< Może jednak ktoś staruszka uświadomi i skaże zdjęcia takich plaż. Będę dozgonnie wdzięczny conajmniej przez najbliższe 15-20 lat.
                        • deec2 Re: dylemat, co wybrać? 14.03.15, 15:57
                          46borys napisał:

                          > Nazwana przez ciebie część ogrodowa plaży jest oddzielona betonową barierą, a że plaża wąziutka to i nie dziwota, że 50 m dalej rosną sobie posadzone drzewa.
                          > Takich miejsc widziałem wiele. Może jednak ktoś staruszka uświadomi i skaże zdjęcia takich plaż. Będę dozgonnie wdzięczny conajmniej przez najbliższe 15-20 lat.

                          Ja nie widziałam wielu takich miejsc, widać jestem młodsza w doświadczenia.
                          To nie jest betonowa "bariera" tylko niezbędny mur oporowy. I w którym miejscu choćby sugerowałam, że tamtejszy kawałek plaży rozmiarem zbliża się do tej w Świnoujściu?
                          Ponadto, dlaczego ktokolwiek miałby skazywać zdjęcia magicznych plaż ("i skaże zdjęcia"). Skazuje się oskarżonego na określoną karę, tylko kto tu zawinił: zdjęcia, plaże, czy autorzy polemicznych wypowiedzi?

                          Z tego, co do tej pory zauważyłam, to każdy pisze o własnych doświadczeniach. Jeden widział to, inny, coś innego. Jeżeli ktoś pisze o tym, czego sami nie mieliśmy okazji zobaczyć, to jeszcze nie oznacza, że takie zjawisko nie istnieje. Jaki więc sens w dyskredytowaniu tych treści?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka