objazd z Itaką

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 12:12
Kto był lub jedzie na objazdówkę z Itaką "Rzymskie wakacje"?
    • Gość: justa Re: objazd z Itaką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.05, 02:39
      bylam w tamtym roku,bardzo duzo czasu spedzanego w autokarze w sumie dopiero na
      trzeci dzien od daty wyjazdu jestesmy pierwszy raz w rzymie(noclegi w fiuggi
      okolo 1,5h jazdy busem do centrum rzymu -meczace)caly jeden dzien w watykanie
      dla fanatykow idealnie, reszta troche sie nudzi szczegolnie w muzeach
      watykanskich, bardzo fajna nocna wycieczka do rzymu tyle ze wszystko jest
      doslownie w biegu, od hiszpanskich po di trevi 5 minut i zas pedem w inne
      miejsce,jeden dzien nam odpadl bo okazalo sie ze papiez jest w castel
      gandolfo i caly autobus chorkiem ze chca do castel(srednia wieku 50 lat :)) aha
      i bez sensu willa hadriana tez traci sie duzo czasu a wolalabym pochodzic po
      centrum, z innych miast to orvieto (pieknie bosko uroczo ) mily akcent chociaz
      po 30 godznach jazdy pierwsze co zrobilam to padlam trupem na jakims murku
      zamiast latac i ogladac, jest jeszcze montefiascone ale to jest zupelnei bez
      sensu bo juz w drodze powrotnej i nie ma tego klimatu, wszyscy nakupili sobie
      tam wina okolo 1 e za butelke bardzo pyszota :) z rozpaczy ze opuszczam wlochy
      z takim niedosytem troche sie wcialam na degustacji :) hotel w ktorym
      nocowalismy ok, na sniadania sie nei nastawiaj bo tam raczej tego nie uznaja,
      za to kolacje zapychaja na pierwzse danie fura makaronu , na drugie danie etz
      makaron, eh rozpisalam sie ale to chyba z tesknoty , jade za 2 tygodnie do
      rzymu ale juz sama, wiadomo objazdowka ma swoje plusy ale za wygody placi sie
      zniewoleniem bo widzi sie kosciol i nei mzoe sie do niego wejsc bo juz czas na
      nas papa ale z czystym sumieniem polecam ja fanatyk mialam niedosc!!
      • linn_linn Re: objazd z Itaką 18.08.05, 13:49
        Milo bylo przeczytac, ze masz juz w planie kolejny wyjazd i to juz wg wlasnego
        programu. Takie wycieczki jako jedyny rezultat przynosza zmeczenie i niedosyt.
    • Gość: aga Re: objazd z Itaką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 15:48
      Mam pytanie. Czy warto być na kolacji w zamku w Fumone?Justa, dzięki za
      informacje.
    • Gość: finansista Re: objazd z Itaką IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 21:35
      tez wybieram sie na objazdówkę z Itaką i nie wiem jak jest w Italii z
      gniazdkami-zabieram ładowarke do telefonu - czy wtyczki są takie jak u nas?
      • Gość: justa Re: objazd z Itaką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 01:06
        na temat kolacji w fumone, nie bylam tazke nie wiem czy zalowac,jakos tak na
        sam dzwiek slowa wycieczka fakultatywna sie mi odechcialo :)wolalam pochodzic
        po starym rynku w fiuggi, waskei uliczki fantastyczny klimat,taka wloska
        miescinka bez turystow(hotel jest w w turystycznej czesci, by dostac sie do
        starej czesci miasta trzeba troche dreptac pod gorke ale warto)po drodze mija
        sie rozne sklepy m.in. benetton !!taki maly akcencik dla bab , a co :).Ale to
        tylko moja sugestia ,bo oprucz nas praktycznie wszyscy jechali,My zreszta
        odlaczalysmy sie od grupy kiedy tylko byla taka mozliwosc, i wlasnie chwile
        takiego błąkania sie najmilej wspominam ,powiem wam jeszcze ze 5go i 6 dnia od
        daty wyjazdu jetsesmy calutki dzien w rzymie,jesli chcecie pochodziv troche
        sami to proponuje wlasnie ten dzien kiedy z grupa ziwedza sie min forum, di
        trevi, ma sie okolo 7 godzin i na kieniec dnia spotykaja sie wszyscy pod
        colossum, my zobaczylysmy wszystko to co grupa + bonusy z chyba troche wieksza
        klasą,wiadomo o co chodzi.aha uwazajcie na tej nocnej wycieczce bo ped jest
        zabojczy do tego pomino poznej godziny jest dosc tlumnie, nam zgubily si ediwe
        kobitki,w koncu po dwoch h ktos je znalazl i przytargal,byly strasznie
        wystraszone,rezydentka sie strasznie z nimi potem obeszla...Gdy juz wracalismy
        przejezdzalismy kolo florencjiiiii.... z oddala widac bylo kopule i miasto...i
        wlasnie wtedy moj dół osiagnal apogeum, doslownie chcialam zatrzymac ten
        autobus, wysiasc i dreptac tam chociazby na piechote...o merde, no coz ,
        dzisiaj zalatwilam ubezpieczenie, bilecik lezy przedemna ,jade sama, buszuje po
        necie po nocach :)czytam wasze posty,la vita e bella 2 wrzesnia coraz
        blizej...trzymac sie :)
      • annag1 Re: objazd z Itaką 20.08.05, 22:52
        Z ładowarką nie ma problemu. Życzę wielu wrażeń.
        Pzdr.
Pełna wersja