Dodaj do ulubionych

Bibione - czy można jechać w ciemno we wrześniu?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 23:01
Czy we wrześniu można w Bibione wykupić w danej agencji (np Delfino)
apartament po cenie nie wyższej niż katalogowa? Z obserwacji wiem, że
apartament, który mnie interesuje jest w tym czasie wolny.
Czy ktoś tak postąpił? Jeśli tak to proszę o konkretny instruktaż tzn o
której godzinie przyjechać, żeby np. nie koczować przed agencją, jak płacić
(czy tylko gotówką), itp?
Obserwuj wątek
    • chiavone Re: Bibione - czy można jechać w ciemno we wrześn 01.07.06, 23:44
      mozna bez obawy z duza szansa, ze wynajmiesz taniej, we wrzesniu jest tam juz
      prawie pusto, mozna nawet i w lipcu z duzym prawdopodobienstwem, ze wynajmiesz
      apartament w jednej z agencji na miejscu, a jest ich tam wiele





      • chiavone Re: Bibione - czy można jechać w ciemno we wrześn 01.07.06, 23:48
        nigdzie nie musisz koczowac, otwieraja okolo 9 rano
        zaplata raczej gotowka
        • Gość: zbynek Re: Bibione - czy można jechać w ciemno we wrześn IP: *.plock.mm.pl 02.07.06, 23:07
          zamawiasz telefonicznie apartament pięć dni przed wyjazdem - jednocześnie
          ustalając cenę.Następnie wysyłasz potwierszenie faksem oni ci przesyłają
          swoje potwierdzenie.Płacisz na miejscu po dotarciu.
          • Gość: Pablo do zbynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 14:25
            A w jakim języku można się z tymi z agencji porozumieć?
            Czy cenę można "dobrze" wynegocjować?
            Znasz to z autopsji?
        • magdapik Re: Bibione - czy można jechać w ciemno we wrześn 03.07.06, 14:17
          Dzięki chiavone za odpowiedź. Też myślałem, że tak można tylko żona mi głowę
          truje i wolałem zapytać. Jedziemy z dwójką malutkich dzieci i jak zamówię
          wcześniej apartament a któryś dzieciak mi się rozchoruje to jednak wolałbym
          pojechać w innym terminie. Z drugiej strony nie jedziemy najnowszym samochodem
          (czyt. 15-letnim) i w razie jakichś "niespodzianek" w trasie można by wykupić
          apartament w dniu rzeczywistego przyjazdu do Bibione.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Pablo Re: Bibione - czy można jechać w ciemno we wrześn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 14:22
            Sorki wysłałem z komputera gdzie była żona zalogowana. Teraz dopiero zauważyłem.
            • chiavone Re: Bibione - czy można jechać w ciemno we wrześn 03.07.06, 15:22
              zapewniam, ze nie bedziecie mieli zadnych klopotow
              nie musisz absolutnie nic zamawiac i cokolwiek negocjowac, na miejscu sa
              agencje, ktore we wrzesniu czekaja na urlopowiczow i beda szczesliwi jak sie do
              nich zglosicie, wynajmmiecie kiedy przyjedziecie i to co bedzie wam odpowiadalo



              • Gość: zbynek Re: Bibione - czy można jechać w ciemno we wrześn IP: *.plock.mm.pl 03.07.06, 21:47
                a ja bylem i okazalo się ,że rezerwując kilka dni wcześnie płaci sę mniej
                niż wchodząc do agencji z ulicy.Są agencje do których dzwoniąc można rozmawiać
                po polsku np.Boreal.
                • chiavone Re: Bibione - jeszcze raz 04.07.06, 08:15
                  jedno nie wyklucza drugiego, jesli ktos chce moze oczywiscie rezerwowac,
                  szczegolnie ten co jedzie pierwszy raz i nie ma zadnego rozeznania

                  kilka slow wyjasnienia: jeszcze wowczas, kiedy jezdzilem na urlop w lipcu
                  (dziecie) a wiec w okresie szczytu urlopowego, wynajmowalem tylko na pierwszy
                  tydzien, jesli chcialem zostac dluzej, wynajmowalem na miejscu bez zadnego
                  problemu pomimo "calkowitej wyprzedazy" miejsc w biurze, w miejscu mojego
                  zamieszkania
                  biuro nie oszukiwalo, mowili prawde, mieli wszystko wyprzedane to co mieli do
                  sprzedania
                  co do cen: kazda agencja ma cennik, ktory mozesz poczytac zanim sie
                  zdecydujesz, mozesz tez poczytac na ich stronach
                  typ: juz w agencji powiedz, ze adres do nich masz z internetu, jesli
                  agencja "dziala" w Polsce to powiedz, ze nie rezerwowales bo wyjazd nastapil
                  dosc nagle, dzieci, to ulatwia komunikacje
                  a tak ogolnie to we wrzesniu, ceny za apartament cztero osobowy, krztaltuja sie
                  gdzies w okolicy od 120-150 euro za tydzien i chyba niewiele jest tu juz
                  miejsca na manewry "negocjacyjne"
                  dla informacji: tyle mniej wiecej wynosi czynsz za takie mieszkanie na tydzien
                  dla normalnego zjadacza pizzy a dodatkowo musi jeszcze placic prad, wode, wywoz
                  smieci itd.itp

                  Są agencje do których dzwoniąc można rozmawiać
                  > po polsku np.Boreal.
                  jesli tak to jest tez wywieszka "tu mowimy po polsku"

                  mozna takze rezerwowac telefonicznie, faxem, mailem w sumie od tego sa te
                  techniczne duperelki
                  • Gość: Pablo Re: Bibione - jeszcze raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 15:40
                    Dzięki raz jeszcze. Pojedziemy w ciemno. Na pewno coś się znajdzie dla nas
                    fajnego. Bibione znamy dość dobrze z tym, że do tej pory jeździliśmy w maju no
                    i rezerwowaliśmy przez biuro tu w Polsce, ale oni sobie niezłą marżę liczą.
                    Pozdrawiam
                    • chiavone Re: Bibione - jeszcze raz 04.07.06, 18:53
                      udanych wakacji

                      ps: z tymi marzami to nie jest tak jak myslisz, polskie biuro bierze mniej
                      wiecej tyle samo co wloska agencja, taniej mozesz zaplacic jesli wynajmujesz u
                      kogos prywatnie, calkiem prywatnie
                      najczesciej w biurze czy agencji, za lada siedza pracownicy i nie dysponuja
                      dowolnie cenami, musza trzymac sie scisle cennika, co moga to za te same
                      pieniadze dac ci lepsze, w lepszym miejscu apartamento, to moga i nic wiecej,
                      nie przytykajac nikomu, bron mnie Panie Boze, gatki o negacjacjach cen to senne
                      marzenia z bajek H.C.Andersena
                      • Gość: Pablo Re: Bibione - jeszcze raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 22:19
                        Dzięki

                        W zasadzie te marże nie są duże rzeczywiście, ale jakieś różnice są. Zwłaszcza
                        jak bierze się pod uwagę ceny w sezonie

                        Tutaj można porównać
                        Przykładowy apartament
                        polskie biuro
                        www.europol.com.pl/pl/view.php?id=116
                        i włoskie
                        www.etgroup.info/116/116_gb.html
                        Szczerze to obawiałem się tylko tego, żeby nie zaśpiewli sobie w agencji
                        jakiejś kosmicznej sumy wiedząc, że i tak jesteśmy już na miejscu i
                        zdecydowaliśmy się na konkretny apartament, ale jak każda agencja ma swój
                        cennik to ok.

                        Pozdrawiam
                        • chiavone Re: Bibione - jeszcze raz 06.07.06, 08:31
                          nie zrozum mnie zle ale zapytam: skad bierze sie wsrod rodakow to
                          ciagle "pewnie chca mnie oszukac, pewnie zaspiewaja to czy tamto ......",
                          czy to przypadkiem nie jakas "epidemia" ?
                          nie, kazda agencja ma CENNIK, ktory mozesz poczytac zanim cos wynajmniesz,
                          zaden pracownik agencji nic taniej czy drozej ci nie wcisnie, bo nie ma w tym
                          zadnego osobistego interesu, jesli sa rabaty to napewno zostaniesz o tym
                          poinformowany, bo to lezy w interesie agencji liczac, ze jesli bedziesz
                          zadowolony to moze przyjedziesz jeszcze raz, moze poinformujesz innych
                          o "sprawdzonym miejscu" itd.itp
                          jeszcze raz o marzach
                          luksus kosztuje zawsze troszke ekstra a "wynajecie" urlopu w miejscu Twojego
                          zamieszkania, to luksus pewnosci i spokoju, ze jadac masz juz wszystko
                          zalatwione
                          ktos ci to zapewnil i pobral za usluge marze, nie da sie tego zaakceptowac jako
                          cos najzupelniej normalnego ?

                          sorry, to co wyzej to nie do ciebie osobiscie, to uwaga ogolna


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka