Dodaj do ulubionych

hotel Anavadia Rodos

IP: 213.77.77.* 13.05.09, 17:02
czy ktoś was był tym hotelu? potrzebuje szczegółowych informacji!
Obserwuj wątek
        • Gość: cris6 Re: hotel Anavadia Rodos IP: *.chello.pl 16.05.09, 19:47
          Z Itaki oczywiscie mozna poczytać na forum wakacje pl ci co mieli 18
          maja wylot zostali przeniesieni do innego hotelu ale na pocieszenie
          nasze hotelu z xxxxx i za większą kasę.Dziś mialiśmy kolejną
          rozmowę z Itaką i hotel z tego co przynajmniej oni twierdzą ma być
          otwarty od 25 maja ale nie wiem czemu Pan stwierdził że tam jest
          tylko jeden basen a na zdięciu widać dwa. Coś mi się zdaje że będzie
          ciekawie z tym hotelem.
          • Gość: tomek Re: hotel Anavadia Rodos IP: *.xdsl.centertel.pl 17.05.09, 21:51
            też dzwoniłem dziś do itaki. powiedzieli że faktycznie hotel miał ruszyć
            miesiąc temu ale na 1 czerwiec będzie gotowy. przynajmniej nie mają sygnałów że
            nie.
            jako ciekawostka znalazłem na jakiejś greckiej stronie że hotel nazywał sie
            american 3* a rok temu firma anavadia wygrała przetarg na przebudowe na hotel
            4.5 *. na stronie google earth (czy jakoś tak) znalazłem ten hotel. faktycznie
            jeden basen ale zdjęcia napewno nieaktualne bo porównywałem z krakowem.
            leci ktoś z krakowa 1 czerwca ?
            • biomj Re: hotel Anavadia Rodos 18.05.09, 11:57
              Nie zycze Wam oczywiscie tego, ale w takim wypadku lepiej dla Was
              byloby gdyby gosci jak najdluzej przenosili do innych hoteli
              (niestety im pozniejszy termin to pewnie sa wieksze klopoty ze
              znalezieniem innego miejsca dla coraz wiekszej liczby
              przyjezdzajacych turystow). Znam ten problem z autopsji. Wprawdzie
              nie na Rodos , ale grecka mentalnosc, ze "sie zawsze zdazy" jest
              wszechobecna. Rok temu 2 "turnusy" przed nami gosci kwaterowali w
              zupelnie innym hotelu (ale byla to niewielka ilosc osob). My
              natomiast bylismy pierwsi (b. duzo osob). I mielismy okazje
              obserwowac rozruch hotelu przed sezonem. W trakcie naszego pobytu:
              malowali kort, schody na plaze, montowali nowe markizy, nowe
              parasole. lezaki na plazy staly tak, jak je zgruzowali zapewne
              jesienia (brudne ci co chcieli plazowac musieli umyc je sobie w
              morzu), bar przy plazy zaczal dzialac po 12 dniach, busowi dla gosci
              naprawili kolo po ok. 10 dniach. W pierwszym tygodniu
              personel "szczatkowy", tudziez zastawa w stolowce chyba nie
              kompletna, bo ciagle czegos brakowalo. W czesci miejsc prace
              budowlano-porzadkowe w trakcie. To takie najwazniesze co mi sie
              przypomnialo. Nie dostalam tam ku...cy, tylko dlatego, ze pierwsze
              10 dni zarezerwowalismy sobie na zwiedzanie: wyjazd po sniadaniu,
              powrot na kolacje. W ostatnie 3 dni gdy zaplanowalismy sobie labe w
              hotelu, z grubsza (ale tylko z grubsza) bylo juz ok. pozdrawiam i
              zycze wiecej szczescia i mimo wszystko udanych wakacji.
    • kokosz86 Re: hotel Anavadia Rodos 06.07.09, 12:31
      witam. Mam pytanie odnosnie samego hotelu ( jak klima, jak basen,
      jak jedzienie ) a takze o cene jaka placiliscie, bo moge pojechac do
      tego hotelu za mniej wiecej 3000 zl na 2 tyg, i czy jest on warty
      wydania tej kwoty? :)
      Pozdrawiam
      • Gość: aaa Re: hotel Anavadia Rodos IP: *.chello.pl 06.07.09, 22:49
        my z chlopakiem placilismy po 2500 za osobe i uwazam ze za ta cene
        warto tam pojechac.Niestety za wyzsza niebardzo :( hotelik jest
        rzeczywiscie niewykończony.Basenik sredniej wielkosci i jeden jedyny-
        drugi maja budowac ale nie widze tego w tym sezonie.Sauny z
        fitnessem nie ma i powiedziano nam ze jednak nie bedzie...na tenis
        stolowy tez nie ma co liczyc..To z niedociagniec.Ogolnie hotelik
        ladny i czysty,jest jeszcze malo obslugi ale jest ona za to
        przemila,jedzienie naprawde przepyszne,pokoje czysciutkie i
        hydromasaz jest :) i nawet plaski telewizorek :) klimatyzacja
        chodzila bez zarzutow-czasem nawet bywalo zimno:P z dnia na dzien
        cos tam sie rozwijalo powoli,internet juz smiga,miejsce na
        wypoczynek bardzo dobre.Polecam leniuchom-leżakowcom :) aha i wezcie
        wlasne reczniki bo z tymi w pokojach jeszcze jest problem,a nad
        basenem nie ma mozliwosci wypozyczenia.pozdrawiam i zycze udanego
        wypoczynku
        • Gość: aaa Re: hotel Anavadia Rodos IP: *.chello.pl 06.07.09, 22:57
          jesli chodzi o wycieczki to na wlasnych bledach nauczylismy sie ze
          nie warto niektorych wykupywac,jak np Lindos czy Rodos,bo wszedzie
          tam mozna spokojnie samemu dojechac,i zaoszczedzic naprawde sporo
          pieniazkow.W samej Kolimbii jest tyle przepieknych i niesamowitych
          miejsc o ktorych rezydent nawet nie wspomina.Wypozyczenie skuterka
          (13 euro/dobe) czy quada(25 euro/dobe) o wiele bardziej sie oplaca
          niz wydanie kosmicznej sumy za wycieczki.
              • Gość: zuza Re: Anavadia IP: *.unregistered.net.exatel.pl 10.07.09, 13:43
                W odpowiedzi na krytykę poprzednika.Fakt- hotel bardzo mały (80-90 osób)jest to
                najmniejszy hotel w jakim dotychczas byłam,brak infrastruktury dla
                dzieci,brodzika,basen średniej wielkości,brak obiecanego busa dowożącego do
                plaży,internetu na początku turnusu.Do plaży faktycznie niezbyt blisko.Ale mimo
                uciążliwej drogi(upał,wiatr) my na plażę chodziliśmy dwa razy dziennie i
                spędzaliśmy tam cudownie czas.Trzeba mieć pretensje do ITAKI że było jak
                było,nie informując klientów o niedociągnięciach.Rezydentka p.Iga -brak
                jakichkolwiek predyspozycji do bycia szefową rezydentów.Utrudniony kontakt w
                sytuacjach bardzo poważnych stanowiących zagrożenie zdrowia a być może i
                życia.Całkowity brak zainteresowania swoimi jakby nie było
                podopiecznymi.priorytet to sprzedaż wycieczek(nie skorzystaliśmy).Warto wynająć
                samochód i zwiedzić wyspę na własną rękę.Personel hotelu WSPANIAŁY !!!!Szybka
                reakcja na jakikolwiek problem,mili..Życzliwość za życzliwość.Nie był to wyjazd
                moich marzeń,bywałam w lepiej zorganizowanych hotelach ale pobyt wspominam miło
                i ludzi których poznałam też.Fakt cztery gwiazdki to przesada.Za cenę (2.500-2
                tyg.)na Rodos nie znajdziecie nic lepszego.Ale więcej za ten standard bym nie
                zapłaciła.
                • Gość: gość2 Re: Anavadia IP: 78.8.35.* 10.07.09, 20:15
                  a co powiecie na to?

                  Niezgodności wynikały z :

                  - braku sauny,

                  - braku fitness,

                  - braku tenisa stołowego,

                  - braku dostępu do Internetu ( został zainstalowany 04.07.2009 r.)

                  - ręczniki miały być wymieniane codziennie, w moim przypadku
                  wymienione były zaledwie dwukrotnie w przeciągu dwóch tygodni i to
                  po licznych interwencjach,

                  - pościel także miała być wymieniana co drugi dzień, w moim
                  przypadku wymieniono dwa razy,

                  - pakiet all inclusive zapewniał w określonych godzinach
                  nieograniczony dostęp do napoi w tym alkoholowych- zdarzyło się
                  dwukrotnie, że przez dwa dni brak było piwa, ginu oraz wódki.
                  Dopiero po interwencjach wypoczywających u kierownika hotelu
                  dostarczono w/w alkohole,

                  - brak busa dowożącego turystów na plażę, który miał kursować 5 razy
                  dziennie od dnia 01.07.2009 r.

                  - Oferowany standard hotelu w rzeczywistości okazał się dużo niższy
                  niż 4+, za który zapłaciłem, i nie jest to tylko moje odczucie.



                  Oprócz niezgodności opisanych powyżej pakiet all inclusive oferował
                  dwa razy w tygodniu barberque i obiad włoski, w trakcie mojego
                  pobytu oferowane posiłki nie miały miejsca.



      • ilka1700 Re: hotel Anavadia Rodos 21.07.09, 13:35
        Jak na 4 gwiazdki to standard hotelu pozostawia wiele do życzenia (ja wczoraj
        wróciłam z tygodniowego pobytu): pościel była zmieniana tylko 3 razy w ciągu 7
        dni, kurz w ogóle nie był wycierany, schlapane szyby w łazience, dużo
        niedociągnięć w łazience (poza krzywo położonymi płytkami, niedoróbkami przy
        wykończeniu, to najbardziej denerwujące było wylewanie się wody spod prysznica
        na podłogę), brak ręczników na basenie, nie było żadnego autobusu dowożącego
        gości hotelowych na plażę (a do plaży jest daleko), nie było żadnego obiadu
        włoskiego, brakowało mebli w pokoju (nie było stoliczka, foteli, lampek
        nocnych), poplamione obrusy w restauracji, które były zmieniane co parę dni
        (sprzątanie po gościu polegało na strzepnięciu okruch z obrusa na podłogę i
        krzesła i rozłożeniu czystych sztućców), brak rozrywek w hotelu (jest tylko
        nieduży basen i stół do bilarda). Jeśli chodzi o jedzenie, to co drugi dzień
        było ok (jednego dnia nie było w czym wybierać, a następnego wszystko było
        smaczne). Klima działała bez zarzutu. 3000 zł to trochę dużo jak na taki
        "standard", ale wybór należy do Ciebie.
        pozdrawiam
    • Gość: Maciej Re: hotel Anavadia Rodos IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 15:39
      Byliśmy tam przez dwa tygodnie, ogólne wrażenie z wakacji bardzo dobre ale to raczej zasługa towarzystwa niż hotelu.
      Hotel ten zasługuje najwyżej na 3 gwiazdki (4 i pół które mu dają na stronach Itaki to zdecydowana przesada). Zasadniczy plus hotelu to to że jest nowy (po remoncie, nowy właściciel) więc wszystko jest świeże i nie zużyte więc mieszkało się miło. Na plus zasługuje też obsługa która była zawsze miła i pomocna. Niestety hotel ma sporo niedociągnięc takich jak:
      sprzątanie w pokojach i wymiana ręczników i pościeli, jak rano spaliśmy i prosiliśmy sprzątaczkę żeby przyszła później to najczęściej już nie przychodziła wogóle, co do samej jakości sprzątania też spore zastrzeżenia - często było wszystko ogranięte na szybko - czytaj pościelone łóżka i nic więcej. Wymiana ręczników miała być codziennie a pościeli co drugi dzień - zapomnij o takim luksusie pościel przez 2 tygodnie wymieniona 2 razy ręczniki może co 3 dni.
      opcja all inclusive: NIE POLECAM, posiłki bardzo jednostajne, nie mam pretensji że na śniadanie są tylko 3 rodzaje wędliny ale żeby przez 2 tygodnie były to ciągle te same 3 rodzaje to już przegięcie. ser żółty zawsze ten sam - najtańszy z możliwych robiony na tłuszczy roślinnym, podobnie serwowana feta - raczej nasz favita niż prawdziwa feta. Kucharz tragedia - wprawdzie mięso mielone występujące prawie w każdym obiedzie i kolacji przybierało różne kształty i było zalewane różnymi sosami ale mix do mięsa mielonego mają chyba jeden bo zawsze smakowało tak samo czy w formie souvlaki czy klopsików czy frikadelek zawsze ten sam smak. na zmiane zielona fasolka, groszek lub marchewka lub mix groszku i marchewki - raz pojawił się kalafior i raz brokuły - sukces. Alkohole w barze przy basenie były mieszane z wodą chyba (nie była to tylko moja opinia), wiem jak smakuje drink gdzie na 2/3 szklanki jest alkohol a reszta to jakiś sok lub napój - a tam ledwie wyczuwało się alkohol (takie drinki to drink podwójny które braliśmy nie dlatego że zawsze takie bierzemy ale dlatego że inaczej nie czuć było alkoholu wogóle. Soki podawane były robione z jakiegoś syropu i tak sok pomarańczowy koło pomarańczy nawet nie leżał, grapefruitowy był ok chociaż najlepiej pół na pół z wodą. Tequilasunrise smakowało zupełnie jak coś innego chociaż nie wiem co bo nic tak słodkiego nie piłem wcześniej.
      Ogólnie ja byłem zadowolony ale tylko dlatego że sporo czasu spędzaliśmy poza hotelem i również posiłki często jedliśmy poza nim, Hotel można polecić ale bez opcji all inclusive
    • Gość: Andrew Re: hotel Anavadia Rodos IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.08.09, 12:15
      Hotel Anavadia to jedna wielka porazka owszem jest nowy oczywiscie z wieloma
      niedoróbkami typu krzywe podlogi gdzie stoi woda jak stoisz pod prysznicem to
      jest kaluza bo nie ma kabiny tylko pseudo oslona wanna z hydromasazem jest
      ekstra basen maly dla dzieciakow zadnej atrakcji jedzenie codziennie jajka miksy
      z calodniowego menu na kazdy posilek nic sie nie marnuje:P przekaski to resztki
      ze sniadania z drinkow all to tylko tequila sunrise takze lepiej bez jedzenia i
      stolowac sie na miescie knajpa karuzela na eukaliptusach ma wypas jedzonko
      lepiej wyjazd 7 dni bo 14 to dla twardzieli którzy maja silne żoładki bo
      rewolucje sa takie jak w egipcie po wypiciu wody z kranu. Najlepeij brac pokoj
      studio jest duzy i przestronny i ma najmnniej niedoróbek pokój 212 ma zepsuty
      zamek wiec od razu przygotuj sie na trzaskanie o poranku bo drzwi sa
      elektrycznie zamykane
            • Gość: ewa Re: hotel Anavadia Rodos IP: 195.69.83.* 05.09.09, 09:26
              Na początku tego tygodnia wróciliśmy z tygodniowego pobytu w
              Anavadii. Ogólnie jesteśmy zadowoleni z pobytu. Dużym plusem jest to
              że hotel jest nowy więc wyposażenie jest niezniszczone.
              Klimatyzacja, wanna z hydromasażem, suszarka do włosów działają bez
              zarzutu. Niestety oferta Itaki odbiega od rzeczywistości. Przez
              tydzień pobytu nie było żadnego barbeque ani obiadu włoskiego. Hotel
              może w przyszłości będzie położony w ogrodzie ale na razie są to
              tylko małe nasadzenia. Drinki są słabiutkie. Nawet na moją "słabą
              głowę" nie działały. Mój mąż powiedział że są to dobre soczki po
              których prędzej trzeba będzie pójść do toalety niż zakręci się w
              głowie -:) Z posiłków to najmniej urozmaicone są śniadania. Wędliny
              i sery żółte niesmaczne. Obiady i kolacje urozmaicone. Potrawy z
              mielonego mi osobiście nie smakowały ale były również suflaki z
              kurczaka, wieprzowina, sosy pieczarkowe więc można było coś wybrać.
              Do obiadów i kolacji podawane były też melony, arbuzy i ciasta.
              Ciasta i owoce pyszne ! Któregoś dnia sprzątaczka nie wymieniła nam
              ręczników kąpielowych. Jak ją spotkaliśmy i poprosiliśmy o wymianę
              to bez problemu je wymieniła.
    • Gość: Tiscali Re: hotel Anavadia Rodos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 15:27
      Wczoraj wróciłam z 2 tyg.pobytu w hotelu Anavadia. Hotel kameralny, ok.80 pokoi
      w nowoczesnym "ikeowskim" stylu, bez obiektów rekreacyjno-sportowych (tylko
      nieduży basen)i placu zabaw dla dzieci.
      Moje subiektywne odczucia to: bardzo dobra obsługa hotelu, szczególnie
      recepcjonistek i kelnerów/ek, czystość na 4 (szyby pomimo braku opadów niezbyt
      czyste,jakość ręczników katastrofalna (dziurawe, powyciągane nici)chociaż hotel
      działa dopiero od połowy czerwca tego roku, zdarzyło się, że dwa razy brakowało
      ręcznika i raz pani sprzątająca pokoje nie odwiedziła mojego pokoju, ale podobno
      są tylko dwie panie sprzątające pokoje i cały pozostały teren hotelu, wiec
      biedne pewnie nie "wyrabiały". Sniadania to: jajko na twardo, jajko sadzone,
      omlet z roznymi dodatkami,lub jajecznica, żółty ser, ser typu feta,
      szynkopodobna wędlina i salami. Generalnie śniadania smaczne, natomiast obiad i
      kolacja składały się przeważnie z tych samych dań. Z mięs tylko gulasz, mielone
      i szaszłyki drobiowe lub z mielonego mięsa (ciekawe co do niego dodawano, że
      trzymały się patyczka). Ryba tylko gotowana w pomidorowo-ziołowym sosie, jak dla
      mnie, smakosza ryb nie specjalna.
      W sumie obiad i kolacja mało urozmaicone i w zasadzie składające się z tych
      samych dań.
      Raziła mnie dość głośna i jednostajna muzyka przy basenie i jadalni (te dwa
      obiekty znajdują się obok siebie) nie pozwalająca czasem na rozmowę podczas posiłku.
      Do plaży rekomendowanej przez organizatora wyjazdu jest daleko, ale można
      korzystac z innej plazy (z hotelu skręcić w prawo, i w drugą ulicę w lewo którą
      dojdzie się wprost na plażę (ok.500 m).Plaża jest kamienista, więc polecam
      obuwie plażowo-wodne, bo stopy bardzo bolą.
      Sam hotel jest ładny, chociaz wykończeniówka pozostawia wiele do życzenia, a
      przecież to detale świadczą o estetyce. Niestety generalnie z czystością na
      Rodos jest na bakier. Wyspa choc urocza, jest brudna i wszędzie walaja się
      smieci i rupiecie (obok hotelu również). Wygląda na to, że ulice i chodniki są
      niczyje i nikt nie poczuwa się do ich sprzątania.
      Kolymbia jest malutką osadą, a hotel znajduje się na jej końcu. Ponieważ nie
      jestem już młoda osobą, usytuowanie hotelu mi odpowiadało, jednak jesli ktoś
      lubi rozrywki, to w tym hotelu i w pobliżu niego ich nie znajdzie.
      Reasumując, z pewnością drugi raz nie pojechałabym w to miejsce i do tego hotelu.

      • Gość: my Re: hotel Anavadia Rodos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 22:24
        Wczoraj wróciliśmy z tygodniowego pobytu w hotelu Anavadia. Nasze wrażenia: poza
        słońcem wszystko inne pozostawia wiele do życzenia (porażka). Hotel na pierwszy
        rzut oka wygląda przyzwoicie i zachęcająco. Niestety to tylko pozory. W pokojach
        poza łóżkiem, jednym krzesłem i małym biurkiem nic nie ma. Widok z tarasu to
        śmietnik pozostały jeszcze po budowie a w sąsiedztwie stada śmierdzących kóz.
        Tragedia jak spadł deszcz i wszystko zaczęło parować (smród niesamowity). W
        łazience z pseudo kabiny lała się woda po całej łazience, wanna chyba
        przeciekała bo woda przelewała się do sąsiedniego pokoju. Jedzenie fatalne. Do
        wyboru na śniadania: jajka na twardo, sadzone, omlet, okropna w smaku wędlina,
        sery codziennie te same. Obiady - mięsa przeważnie mielone smakowały zawsze tak
        samo niezależnie od tego co się wzięło. Desery: galaretka, arbuz na zmianę z
        melonem, ciasta. Kolacja to powtórzenie obiadu z poprzedniego dnia:-((( I tak
        przez kolejne siedem dni. Przekąski w barze przy basenie to najtańsze ciasteczka
        i lody: dwa smaki do wyboru.Drinki, piwo przy barze to nieporozumienie. W hotelu
        nic kompletnie się nie dzieje. Jest tylko basen z lodowatą wodą. Do plaży
        fatalna droga przez plac budowy no i bardzo daleko. Objechaliśmy wyspę:
        wschodnie i zachodnie wybrzeże mając nadzieję że będziemy mile zaskoczeni jej
        urokiem. Poza pięknym morzem i górami cała wyspa to jeden wielki śmietnik. W
        miejscowości Kolymbia nie ma nic ciekawego. Kilka sklepików z tanim towarem z
        Chin nie jest raczej atrakcją. Jeśli ktoś jedzie z dziećmi to współczuję bo
        właściciel hotelu nie przewidział takich gości. My nie pojedziemy tam nigdy więcej.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka