Dodaj do ulubionych

Prosba o opinie nt. planu wyprawy

26.07.07, 08:18
Witam

Zakonczylem wlasnie wstepne przygotowania do wyjazdu Włochy + Chorwacja.

Z uwagi na to, że ma to być mój/nasz pierwszy wyjazd do Włoch (nie liczac
kilku dni w Rzymie) oraz w ogóle pierwszy wyjazd na południe Europy w szczycie
sezonu, prosiłbym bardziej doświadczone koleżeństwo o rzut oka na szkielet
planu wyprawy i krytke, uwagi porady...


Jedziemy w cztery osoby (żona+ja oraz dwójka dzieci: 2 i 4 latka). Z uwagi na
dzieciaki, zdecydowalismy sie na postawienie raczej na cuda natury kosztem
zabytkowych miast itp. Generalnie ma to być raczej liźnięcie obszaru jezior
północnych oraz Toscanii (i trochę Umbrii) z intencją powrotu za pare lat i
solidnego zwiedzania.

W zamierzeniu, wyjazd wg poniższego planu powinien dać niemęczące wakacje, z
dużą ilością pięknych widoków, wieloma okazjami do wyładowania energii
dzieciaków (szczególnie w wodzie) no i szczyptą rozrywki masowej (aquaparki,
delfinarium).

Jedziemy pod (własny) namiot - dzieci przetrenowane i zauroczone.

1) 12.08(N) rano - Wyjeżdzamy z zachodniopomorskiego (Łobez) trasą przez
Niemcy, Austrię (liczę ok. 12 h na dojazd do okolic granicy Niem/Austria)

2) 12/13.08 (N/Pon) - Spimy gdzieś w okolicach pogranicza niem/austriackiego.
W tej chwili decyduje się czy będzie to jeden z Etap Hotel(s), jakis gasthof
lub - ostatecznie (bo duży namiot jednak sie chwile rozbija i szkoda to robić
tylko na jedną noc) - camping.
- przeszukałem i nadal przeszukuje forum, ale jesli komus przypomniał się
właśnie namiar na sprawdzony "punkt noclegowy" to będę wdzięczny

3) 13.08 (Pon) - Reszta trasy nad J. Garda. Byc moze - zalezy od czasu - da
się zrobić jakiś zjazd z autostrady na droge widokową w Dolomitach. Licze, ze
zajmie to okolo 7 godz i na ~16:00 będziemy nad Gardą. Wybór campingu nadal
się decyduje - mysle, ze znajde cos wg wskazóek z forum...

4) 13-17.08 - Jezioro Garda i okolice:
14.08 - leniuchowanie + ew. Punta San Vigilio
15.08 - wyjazd lub rejs na północ jeziora z obowiązkowymi pkt: Cascata
Varone, kolejka na Monte Baldo, pozostałe atrakcje: Pieve, formacje skalne...
- wg czasu i mozliwosci)
16.08 - Gardaland

5) 17.08 (Pt) rano - Trasa Garda - Toscania (camping sie nadal wybiera, ale
chyba coś w okolicach Sieny - Perugii (chetnie nad jeziorem).
- trasa wypada w sierpniowy piatek, mam nadzieje ze pokonujac ja w
okolicach poludniowych, jeszcze nie wpadne w weekendowe korki?

6) 17-23.08 - Toscania (z kawałeczkiem Umbrii)
18.08 (Sob) - "Trasa toskańska" wg porady z forum: Siena - Asciano -
Buonoconvento - Montalcino - Bagno Vignoni - Pienza - Montepulciano
19.08 (N) - kierunek na Marmore Waterfalls
20.08 (Pon) - kierunek na "łaźnie saturnińskie"
21.08 (Wt) - Delfinarium (Rimini) i Mirabilandia - z tym pkt mam najwiecej
wątpliwości, głownie z uwagi na high season i pewny tłok..., ale delfina to
chiałbym dzieciom pokazać
22.08 - kierunek na Pize

7) 23.08 (Śr) - ruszamy rano do Chorwacji (na Istrie) i tam spedzamy nastepne
dwa i pół tygodnia w towarzystwie reszty rodziny dołączającej do nas (ale to
już temat na inne forum :)

Moje największe rozterki, to:
- trasy weekendowe: przewodniki i fora straszą korkami na autostradach; czy
dobrym pomyslem jest poruszanie się drogami bocznymi (w tym momencie chodzi o
efektywność przemieszczania się a nie widoki)?

- natężenie aktywności - zastanawiam sie czy czasem nie przesadzilem i
realizacja powyższego planu nie sprawi, ze urlop spędzę głownie w samochodzie?

- górskość tras nad Gardą: samochód nie jest pierwszej młodości (7 lat),
wieści o autokarze pod Grenoble nie poprawiają nastroju... Jak wyglądają te
drogi - mam sie liczyc z takim czymś jak używałem w Choracji czy na Krecie
(szerokość jednego samochodu, zamiast barierki źdźbła trawy, zakrety 180st?)

I to na razie tyle. Dzieki forumowiczom za inspiracje, no i prosze o wszelkie
uwagi...
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 26.07.07, 08:32
      "- natężenie aktywności - zastanawiam sie czy czasem nie przesadzilem i
      realizacja powyższego planu nie sprawi, ze urlop spędzę głownie w samochodzie?"
      Ty mozesz, ale fundowac taki "wypoczynek" 2 i 4-latkowi?
      • johana2 Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 26.07.07, 09:39
        Myslę że przesadziłeś. Jadę z 6-latkiem ale docelowo do Włoch. Zrezygnowalismy
        jeszcze z jakiejkolwiek objazdówki. Dla 2 latka tyle godzin w aucie? Koszmar
        • Gość: ewamalgorzata Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 18:18
          To chyba zależy od dziecka:) Moje uwielbiało kiedyś jeździć
          samochodem...męczące było tylko jego nieustanne gadanie, co on widzi, czy my
          widzimy to samo, dlaczego, skąd, czmu i po co "to" jest. Myślę, że mój syn
          spokojnie mógłby objechać ziemię dookoła, wysiadając tylko do toalety - i byłby
          zachwycony.
          • kedas Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 27.07.07, 09:38
            no to mamy dzieciaki z jednego tygla :)

            moje moga jezdzic do upadłego - aż się sam im dziwie; w zeszłorocznej drodze do
            Chorwacji zerkałem co dwie godziny podejrzliwie przez ramię a ... na tylnych
            siedzeniach spokój, i ... każdorazowe ożywienie gdy było widać niemieckie
            elektrownie wiatrowe (do tej pory, przy okazji ogladania zdjec wyjaśniają czy
            kto chce czy nie chce, ze przez ten jeden wiatrak co sie nie kreci, to w jakims
            domku nie swieci sie zarowka :))
      • kedas Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 26.07.07, 11:12
        no wlasnie tak sie zastanawiam:

        + moje dzieciaki uwielbiaja zmieniac miejsce i generalnie jezdzic (nawet lepiej
        znosza np. trase non-stop do Chorwacji niz np Gdansk-Szczecin) wiec tym czy
        samochod jako taki nie bedzie dla nich męczarnią raczej się nie przejmuje (przy
        tych upalach, klimatyzowane autko to moze byc nawet wytchnieniem); w dodatku
        one chetnia spia w srodku dnia (bez problemu w aucie) i akurat te chwile mozna
        wykorzystac na przejazd z A do B...

        + zobaczenie tych "naturalnie atrakcyjnych miejsc" (wodospady, jeziorka...)
        jestem pewien, ze ich zachwyci (pamietam ich miny np w Krka)

        - bardziej mi chodzi o to, czy w ramach harmonogramu dzienego zostawiłem
        właściwą proporcje miedzy czasem przejazdow miedzy kolejnymi miejscami a
        chwilami na "usiąście" i podziwianie widoków, klimatów itd. Po prostu nie mam
        do konca wyczucia jaki czas planowac na wloskich drogach (posluguje sie
        ViaMichelin i dorzucam po ok. 20%)
        • linn_linn Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 26.07.07, 11:14
          Moim zdaniem najlepiej wybrac jedno miejsce jako baze wypadowa. Zrobisz tyle
          wycieczek jednodniowych, ile sie da.
          • Gość: Maciej Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 11:16
            Dlaczego sugerujesz tylko jedną bazę wypadową ?
            Wg mnie to nie ma sensu (przy pobycie ponadtygodniowym).
    • Gość: Maciej Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 10:37
      1. 13.08-17.08 Garda - nastaw się na koszmarne tłumy i makabryczne korki wokół
      jeziora. Przyjmij średnią prędkość poruszania się ok. 20-30 km/h. Co więcej nie
      ryzykowałbym na Twoim miejscu jazdy bez rezerwacji w tym okresie.
      2. 15.08 - Monte Baldo - bardzo kiepski pomysł. Będziesz czekał w kolejce dłużej
      niż na Kasprowy Wierch. Jeżeli się wybierzesz, nie planuj raczej wiele więcej na
      ten dzień. Dzieci będą zachwycone - kolejka jest niesamowita.
      3. Tak naprawdę dla dzieci widzę tu tylko jeden zbyt męczący dzień (no oprócz
      15.08) - 18.08 "trasa toskańska". Za pierwszym razem gdy byłem we Włoszech moje
      dzieci miały 2 i pół i 5 lat, więc były w podobnym wieku. Jeśli tylko są
      przyzwyczajone do jeżdżenia nie powinno być problemu, ale na ten dzień przyjmij
      trochę mniej atrakcji.
      4. Trasy nad Gardą - piękne, górzyste, kręte ale bym nie przesadzał. Owszem są i
      zakręty o 180 st. i miejscami szerokość na 1 samochód, ale nie są przerażające,
      raczej nie ma przepaści. Jeżeli będziesz unikał dróg zaznaczonych na mapie jako
      "białe" nie jest tak strasznie. Przy okazji - polecam doskanałą mapę "Lago di
      Garda i Monte Baldo" wydawnictwa Kompass (102), do kupienia na np. tu
      www.traveller.com.pl/Sklep.php
      5. Zaplanowałbym dodatkowe 2 noclegi w okolicach Mirabilandy i Rimini. Nie ma
      sensu tam jechać z Toskanii, by potem wrócić do Toskanii i jechać z powrotem do
      Chorwacji.
      6. Drogi boczne często są piękne, ale nie zakładaj, że będziesz się nimi
      poruszać szybko. Są na ogół zatłoczone, często przechodzą przez miejscowości
      (jak u nas). Tylko asfalt nie jak u nas.

      • kedas Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 26.07.07, 11:30
        Gość portalu: Maciej napisał(a):

        > 1. 13.08-17.08 Garda - nastaw się na koszmarne tłumy i makabryczne korki wokół
        > jeziora. Przyjmij średnią prędkość poruszania się ok. 20-30 km/h. Co więcej
        nie

        Hmm, no tym to mnie zmartwiles. Moze slyszales o jakims campie w zapomnianej
        przez Boga (i Wlochow) dziurze, gdzie mozna spedzic te pare dni? Naprawde nie
        musimy miec 3 czy 4 gwiazdek...


        > ryzykowałbym na Twoim miejscu jazdy bez rezerwacji w tym okresie.
        hmm, na razie patrze tylko na availability campingów w regionie i wyglada, ze
        jest jeszcze spory wybor... Prognozujesz, ze sie to wkrotce moze zmienic?

        Generalnie staram sie unikac rezerwacji na campingach - tak dla zasady: camping
        to miedzy innymi wolnosc w wyborze miejsca oraz czasu przyjazdu i odjazdu.

        Co radzisz?

        > 2. 15.08 - Monte Baldo - bardzo kiepski pomysł. Będziesz czekał w kolejce
        dłuże
        > j
        > niż na Kasprowy Wierch. Jeżeli się wybierzesz, nie planuj raczej wiele więcej
        n
        > a
        > ten dzień. Dzieci będą zachwycone - kolejka jest niesamowita.

        No to klops - ja na ludzkie ogonki mam formalną alergie i prawie na 100% jak
        takowy zobaczę, to z wjazdu na szczyt nici.
        Nie ma tam jakiegos systemu rezerwacji itp?


        > 3. Tak naprawdę dla dzieci widzę tu tylko jeden zbyt męczący dzień (no oprócz
        > 15.08) - 18.08 "trasa toskańska". Za pierwszym razem gdy byłem we Włoszech
        moje
        > dzieci miały 2 i pół i 5 lat, więc były w podobnym wieku. Jeśli tylko są
        > przyzwyczajone do jeżdżenia nie powinno być problemu, ale na ten dzień
        przyjmij
        > trochę mniej atrakcji.

        I to jest ten dzien, ktory mnie tez mocno gryzie.
        Chyba pojde za twoja rada i przygotuje wariant "light" dla tej trasy (bez
        Sieny, na pewno ze źródłami i Montepulciano (to ostatnie z powodów bynajmnie
        nie związanych z dziećmi:)

        > 5. Zaplanowałbym dodatkowe 2 noclegi w okolicach Mirabilandy i Rimini. Nie ma
        > sensu tam jechać z Toskanii, by potem wrócić do Toskanii i jechać z powrotem
        do
        > Chorwacji.

        Tym mnie zaciekawiłeś - muszę sie zastanwowic w takim razie. Moze uda sie
        wymyslec jakies kombinowanie czesci tego co nazywam "trasa toskanska" z
        przejazdem pod Ravenne...

        Moja watpliwosc to raczej czy w ogole tam jechac w sierpniu, czy lepiej sie
        zaszyc gdzies nad jeziorem a aquapark zaliczyc albo jakis mniejszy (i moze
        mniej oblężony) albo w ogole (co byloby troche szkoda bo kajtki uwielbiają)
    • bah77 Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy... 26.07.07, 12:36
      Witaj Kedas!

      Trasa Twojej wycieczki objazdowej podoba mi się.
      Jest niezbyt męcząca, więc chyba i z dziećmi powinno być OK.

      Ale:

      1. Termin na wycieczkę objazdową po Włoszech jest najgorszy z możliwych -
      stawanie na drogach widokowych jest super, ale zupełnie bez sensu jest stawanie
      w korkach!!!
      Po co także martwić się o miejsce na nocleg?

      Pomyśl, czy nie możesz wyruszyć do Włoch PO wylegiwaniu się na Istrii, czyli na
      początku września.

      2. Jeśli wjechałeś np. na Sv. Jure w HR, to i na Tarasy Grozy w Pieve nad Gardą
      wjedziesz, a droga tam wygląda tak:

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,65309825,65874636.html

      3. > 3) 13.08 (Pon) - Reszta trasy nad J. Garda. Byc moze - zalezy od czasu - da
      > się zrobić jakiś zjazd z autostrady na droge widokową w Dolomitach.

      Raczej nie używałbym słów "jakiś zjazd", tylko dokładnie go zaplanował, bo
      warto. ;)
      Np. taki przejazd:
      Bolzano - Dolina Ega - Canazei - Dolina Gardena...
      To wspaniała namiastka przepięknych Dolomitów!

      Pozdrawiam

      bah77
      • kedas Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy... 26.07.07, 13:55
        bah77 napisał:
        > Trasa Twojej wycieczki objazdowej podoba mi się.
        > Jest niezbyt męcząca, więc chyba i z dziećmi powinno być OK.

        Uff, ciesze sie ze to mowisz.


        > Po co także martwić się o miejsce na nocleg?

        Powiem szczerze, ze nie wyobrażałem sobie, że może być aż tak, że miałbym sie
        martwić o nocleg w sensie "czy w gole bede mial gdzie spac"; raczej bylem
        przygotwany, ze bedziemy sie musieli zadowolic miejscami 2-giej kategorii :(

        Sadzisz, ze nawet na tych droższych campingach można odejść z zupełnym kwitkiem?
        W takim razie zostaje jeszcze rezerwacja - póki co na stronach campów jeszcze
        sporo miejsc wolnych, ale to moze sie zmienić (z tego co mowicie)

        > Pomyśl, czy nie możesz wyruszyć do Włoch PO wylegiwaniu się na Istrii, czyli
        na początku września.

        No i tu jest problem, bo ograniczony jestem już nieprzesuwalnymi planami
        pozostałej części rodziny (zresztą zrzuciłem się z nimi na domek pod Trogirem i
        mamy go od 26.08 do 8.09

        Troche jestem przestraszony tymi wizjami - na twoje doswiadczone oko bah:
        zrezygnowalbys z Wloch i wybral inny kraj w tym terminie (np. cale 4 tyg w
        Chorwacji albo cos z zupelnie innej bajki) czy mimo wszystko Włochy?

        W Polsce bylbym w stanie znalezc piekne miejsca, o ktorych turysci nie wiedza,
        gdzie moznaby sie zaszyc i robic wypady - cos takiego musi tez byc we
        Wloszech... Przychodzi Ci coś do głowy? Naprawde nie musi byc luksusów
        (gotujemy na gazie, a dzieciaki to sie nawet ciesza jak sie nie moga umyc :))

        > Raczej nie używałbym słów "jakiś zjazd", tylko dokładnie go zaplanował, bo
        > warto. ;)
        > Np. taki przejazd:
        > Bolzano - Dolina Ega - Canazei - Dolina Gardena...
        > To wspaniała namiastka przepięknych Dolomitów!
        no i wlasnie za to - po tygodniowej lekturze forum - pokochalem Ciebie i
        astaretke :) tak wlasnie liczylem na jakies sugestie :)
        • bah77 Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy... 26.07.07, 16:47
          Kedas, niestety, nie mam doświadczenia kempingowego, ale kilka razy we Włoszech
          w atrakcyjnym miejscu nawet poza sezonem musiałem pogodzić się z ceną za
          nocleg "w ciemno", która bardzo bolała, ale to było np. ostatnie miejsce.

          A jakie "piękne" korki Włosi potrafią robić - wystarczy zwykłe niedzielne
          popołudnie. ;)

          Dla mnie atrakcyjna wycieczka objazdowa powinna dawać możliwość nocowania tam,
          gdzie się akurat zechce.

          > mamy go od 26.08 do 8.09

          To byłby świetny termin na "objazdówkę".

          > zrezygnowalbys z Wloch i wybral inny kraj w tym terminie (np. cale 4 tyg w
          > Chorwacji albo cos z zupelnie innej bajki) czy mimo wszystko Włochy?

          Zapewne wybrałbym objazd Słowenii - liczyłbym na to, że jeszcze nie wszyscy
          wiedzą, jakim malowniczym krajem jest sLOVEnija.

          A jeśli północne Włochy - to może Piemont?

          > zrzuciłem się z nimi na domek pod Trogirem...

          A co z Istrią?

          Pozdrawiam

          bah77
          • Gość: ewamalgorzata Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 18:31
            Ja mam marne doświadczenia kempingowe w Italii, ale w połowie sierpnia
            ubiegłego roku udało mi się znaleźc kilka kampingów, gdzie nie było ponoć
            miejsca na rozstawienie namiotu (mała dwójeczka). Z tym, ze to było bardziej na
            południu Włoch, za Neapolem. Swoją drogą: była tam też najcieplejsza woda w
            morzu, jakiej w zyciu doświadczyłam:)
            A korki na drogach w sierpniu - uczciwie dodam, że poza autostradami - tam
            miałam farta - to coś fantastycznego. I tak jak pisze bah - w weekendy to chyba
            mają taki sport narodowy:)

            Aha, biorąc pod uwagę, że w planach masz Rimini - no,ja bym nie odpuściła
            jednak Wenecji. Przy okazji: skoro jedziesz z namiotem - możesz skorzystać np.
            campingu w Fusinie www.campingfusina.com/ - z którego kursują do Wenecji
            stateczki, zdaje się co pół godziny (10 E bilet w dwie strony) lub busy (2E)

            Oczywiście, żeby wcisnąć w Twój plan Wenecję chyba by trzeba z czegoś
            zrezygnować..zastanawiałam się, z czego by mi przyszło najłatwiej - i chyba z
            Pizy

            Ale to moje osobiste zdanie, prosze na mnie nie krzyczeć:)
            • kedas Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy... 27.07.07, 09:45
              Gość portalu: ewamalgorzata napisał(a):

              > Aha, biorąc pod uwagę, że w planach masz Rimini - no,ja bym nie odpuściła
              > jednak Wenecji.

              Brzmi rozsądnie. Natomiast staram sie konsekwentnie trzymac reguły "tym razem
              żadnych większych miast". Na bank do Włoch jeszcze wrócimy a pierwsza wyprawa
              ma być pod hasłem "Na łonie" (natury oczywiscie)

              Niemniej twoja rada dot. campingu trafia niniejszym do podręcznego skarbczyka -
              do wykorzystania w przyszłości :)
              • ewamalgorzata Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy... 27.07.07, 16:57
                Ja iwem, że jedziesz z dzieciakami i to niewielkimi - ale z moich doświadczeń
                sierpień to chyba najlepszy miesiąc na zajrzenie do miast - wszyscy autochtonie
                (no dobra: niemal wszyscy) z nich wyjechali.. ruch sporo mniejszy - tak fajnego
                Rzymu jak własnie w ubiegłym roku w połowie sierpnia- niegdy więcej neii
                wiedziałam. Niemal nie było kłopotów z parkowaniem:)
                A na Wenecję warto rzucić okiem z kilku powodów (oprócz tych najbardziej
                oczywistych) - kamping masz w dogodnym miejscu, dzieciaki przepłyną się
                stateczkiem, możesz je wsadzic jeszcze w gondolę lub przynajmniej vaporetto,
                mogą pokarmić słynne gołębie..:)

                Tak sobie tylko teoretyzuję - bo jestem spokojna, że do Włoch jeszcze wrócisz:)
      • Gość: Maciej Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 14:07
        Bah77 - podajesz link na najbardziej przerażającą drogę z możliwych w okolic.
        Reszta dróg nie wygląda tak strasznie.
        Co do Gardy nie wiem co doradzić - mogę opisać tylko swoje doświadczenia. Byłem
        na majowy weekend (28.04 - 05.05) w Limone (ale nie na campingu). Do 1.05 tłumy
        były niesamowite - wjeżdżając do Rivy od strony południowej stało się w korku
        kilkadziesiąt minut. Przejazd z Limone do Salo (34 km) 1.05 zajęło mi grubo
        ponad godzinę. A 1.05 w godzinach popołudniowych jechałem od autostrady
        (Rovereto) przez Rivę do Limone - od centrum Rivy do autostrady wszystko było
        totalnie zakorkowane. Od 2.05 inny świat - spokój i cisza.
        A wydaje mi się, że hotele i tak nie były oblężone w 100 %. W ośrodku, w którym
        mieszkaliśmy mniej więcej połowa apartamentów stała wolnych.
        Z tego m.in powodu przełożyliśmy wyjazd na Monte Baldo z 30.04 na 03.05 (tam na
        szczęście to zwykły dzień pracy) - a i tak w kolejce pusto nie było. Kolejka
        jeżdziła non stop i prawie każdy wyjazd z kompletem ludzi (aczkolwiek na wyjazd
        nie czekaliśmy).
        Jeśli to wchodzi w grę, to popieram pomysł aby jechać najpierw do Chorwacji, a
        potem do Włoch - we wrześniu nad Gardą będzie na pewno pięknie i w miarę spokojnie.

        >na razie patrze tylko na availability campingów w regionie i wyglada, ze
        >jest jeszcze spory wybor... Prognozujesz, ze sie to wkrotce moze zmienic?

        Na razie jest lipiec. We Włoszech wszyscy ruszają na wakacje 1 sierpnia. A Ci co
        nie mogą jechać na normalny urlop, jadą na tylko na kilka dni w okolicy 15
        sierpnia.

        Szkoda rezygnować ze Sieny - to moich zdaniem jedno z urokliwszych miast we
        Włoszech. Jest jeszcze przepiękne San Gimigiano. Ale niestety coś trzeba wybrać.

        >Moze slyszales o jakims campie w zapomnianej
        >przez Boga (i Wlochow) dziurze, gdzie mozna spedzic te pare dni? Naprawde nie
        >musimy miec 3 czy 4 gwiazdek...

        Nad Gardą bym na to nie liczył. Tam pas między jeziorem a górami jest tak wąski,
        że nie ma metra niewykorzystanego, nie mówiąc o zapomnianej dziurze. Poszukaj
        awaryjnie jakiś kempingów w "gorszych" lokalizajach (tzn. nie nad jeziorem).
        • bah77 Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy... 26.07.07, 16:54
          > podajesz link na najbardziej przerażającą drogę z możliwych w okolic.

          Podałem link na najbardziej malowniczą drogę do Pieve.

          > pozostałe atrakcje: Pieve, formacje skalne...

          bah77

        • linn_linn Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy... 26.07.07, 17:06
          Od 15 do 19 sierpnia beda na urlopach wszyscy, ktorych nie przywiaza do biurek.
          Reszta od 11 do 15. To jest szczyt urlopowy: na lonie natury musi byc kazdy /
          nawet osoby starsze, ktore caly rok siedza w domu /.
          • Gość: wędrowiec Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy... IP: *.chello.pl 26.07.07, 20:18
            Wróciłem własnie znad jeź Garda.
            Warto tam jechać.
            Ale Ty zredukuj plany o polowę.
            jeź Trzeba zobaczyć i wiele miasteczek w koło.
            Z Twojego planu wynikało by ,ze Ty tylko chcesz pozaliczac punkty na
            mapie!!!
            A gdze odpoczynek dla dzieci i rodziców???
            tak napiety plan zwykle pęka na drugim postoju.
            Odpuść sobie ,zrelaksuj się.
            Będąc nad jeź. Garda będziecie zachwyceni i poddacie w wątpliwośc dalsze
            parcie do przodu.
            Gardaladn to trzeba od 8-rano do 24.00 w nocy. dopiero wszystko wtedy
            zaliczysz na spokój.
            kolejka na Monte Baldo fajna, ale duże kolejki.
            Tylko po dwa wagoniki do pierwszej przesiadki /jeden w góre,drudi w dół/ i
            tak samo na szczyt.
            ponadto dlugo sie czeka bo zbierają komplet -85-osób do wagonika na górę
            A czasami na dole jest upał , a na górze mgła na 2-metry i wszyscy od
            razu zjeżdżają na dół.
            Drogi są strome i trudne ,ale jadąc rozważnie 30-50 km/h dasz radę
            jeżeli nie jesteś niedzielnym kierowcą.
    • kasper68 Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 26.07.07, 23:25
      W Gardalandzie też jest delfinarium.
      Można zwiedzić też zoo-safarii ( niedaleko Gardalandu ).
      Koniecznie park Sigurata - można wynająć elektryczne samochody - dodatkowa
      atrakcja dla dzieci. Dobrze byłoby także zobaczyć Sirmione- zamek, białą plażę.
      Ciekawy jest też park Hruska.
    • Gość: plażowicz Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy IP: *.chello.pl 26.07.07, 23:26
      Skoro lubicie "naturalnie atrakcyjne" miejsca to koniecznie zahaczcie o groty
      Frasassi, po prostu coś niesamowitego, nie będziecie żałować.
      www.frasassi.com/indexuk.html
      Nie za bardzo rozumiem, czemu skoro spędzacie kilka dni w Toskanii, następnie
      jedziecie w okolice rimini, potem wracacie znów do Pizy? Przecież Piza to też
      Toskania, po co ta jazda w tą i nazad?
      • kedas Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 27.07.07, 09:33
        Gość portalu: plażowicz napisał(a):

        > Skoro lubicie "naturalnie atrakcyjne" miejsca to koniecznie zahaczcie o groty
        > Frasassi, po prostu coś niesamowitego, nie będziecie żałować.

        Dzieki za te groty... Wygladaja niesamowicie i natychmiast trafiają do planu
        wyprawy (swoją droga jak trzem przewodnikom, które przeczytałem udało się
        pominąć takie cudo...)



        > Nie za bardzo rozumiem, czemu skoro spędzacie kilka dni w Toskanii, następnie
        > jedziecie w okolice rimini, potem wracacie znów do Pizy? Przecież Piza to też
        > Toskania, po co ta jazda w tą i nazad?

        Generalnie idea była taka aby w regionie mieć jedną bazę wypadową. Czyli wyjazd
        do Ravenny, powrot pod Siene, wypad pod Pize, powrot na camping....
        Inna sprawa, że to całe Rimini prawie napewno odpuszcze (i logistycznie i -
        powiedzmy - kulturowo mi nie pasuje a także zostałem przywołany do pionu jeśli
        chodzi o szacowanie sredniej szybkosci na wloskich autostradach w tym okresie)
    • aseretka Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 27.07.07, 06:58
      Plan nawet nie taki zły, chociaż druga połowa sierpnia, jak to już pisano, to
      najgorszy okres na wyszukiwanie noclegów.
      Jeżeli mogę coś doradzić to wybrałabym na noclegowanie zachodni brzeg Jeziora
      Garda (jak wynika z moich obserwacji mniej zatłoczony) i spróbowała
      zarezerwować wcześniej miejsce na którymś z campingów.
      www.gardalake.it/
      www.lago-di-garda.com/ita/
      Po drodze nad Gardę można wyskoczyć na trochę w Dolomity, chociażby według
      podanej przez Baha trasy.

      Nad Gardą, jak zaplanowałeś. Jeden dzień na leniuchowanie i wypoczynek.
      Ewentualnie popołudniem wypad do Sirmione z bajkowym Rocca Scaglieri.
      Drugi dzień wycieczka po okolicach zachodniego brzegu Jeziora Garda
      Tignale (Sanktuarium Madonna di Montecastello) - Pieve (tarasy grozy) -
      Tremosine – Limone – Riva (Cascata del Varone) – Arco. Na więcej nie starczy
      Wam czasu, jeżeli chce się tę trasę przebyć na spokojnie.
      Nie wątpię, że na dzieciakach, i nie tylko, niezapomniane wrażenie wywrze
      widok na jezioro z tarasów grozy. Monte Baldo i wschodni brzeg Jeziora Garda
      zostawiłabym na inną wyprawę.

      Trzeci dzień atrakcja dla dzieciaków Gardaland. Chociaż jeszcze małe i nie ze
      wszystkich atrakcji będą mogły korzystać na pewno spodoba się im Jungle Rapids,
      wspaniała przygoda wśród wodospadów na kręcącym się okrągłym pontonie,
      przejażdżka tratwami wśród zielonej dżungli afrykańskiej, pobyt w wiosce Rio
      Bravo, gdzie można spotkać Indian i kowboi oraz poszukiwaczy złota.
      Poza tym La Valle dei Re - wspaniała przygoda kolejką w egipskich podziemiach
      wśród poszukiwaczy skarbów i grobowców Faraonów. I Corsari - też wszystko
      zrobione pod ziemią - świat piratów oglądany z łódki. Baśniowe scenerie
      legendarnych miejsc, olbrzymi potwór wyłaniający się niespodziewanie z wody tuż
      przed dziobem naszej łódki oraz armatni atak z przybrzeżnego zamku. Kłęby wody
      od kul armatnich. Wszystko świetnie zainscenizowane!
      Niezwykła baśń w zamku Merlina - Il Castello di Mago Merlino - wspaniałe
      przedstawienie robiące niesamowite wrażenie na dzieciach. Mnóstwo tricków
      laserowo-komputerowych. Dla całkiem malutkich dzieciaków – ale nie tylko –
      skonstruowano wioskę elfów - Villaggio degli Elfi, w której jest bardzo wesoło
      i śmiesznie.

      Jadąc znad Gardy do Toskanii wpadłabym na chwilę (2-3 godziny) do San
      Gimignano.
      Trasa toskańska OK. Da się to zrobić w jeden dzień niewielkim wysiłkiem, jeżeli
      nocleg będzie w okolicach Sieny np. pomiędzy San Gimignano a Sieną.
      Kierunek na Cascata delle Marmore jak najbardziej słuszny:) Wodospad jest
      prześliczny.
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,19055973,30706652.html?f=91&w=19055973&a=30706652
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,19055973,30746755.html
      Jak już pisałam Marmore wart jest przynajmniej dwóch godzin. Moim zdaniem
      warto zaparkować w Collestate Piano u podnóża kaskady. Potem spokojnie wejść na
      sam szczyt wodospadu ( trochę to męczące ale warto ) i popodziwiać jego piękno
      i przed i po spuszczaniu wody. Potem przez godzinę schodzić na dół zatrzymując
      się na każdym z punktów widokowych. Szczególnie ciekawy jest według mnie ten,
      do którego dochodzi się przez tunel. Uwaga praktyczna: dobrze jest mieć płaszcz
      przeciwdeszczowy, albo podziwiać wodospad z tego miejsca w stroju kąpielowym:)
      Wspaniały widok na wodospad rozciąga się też z punktu widokowego znajdującego
      się wysoko na skale naprzeciw kaskady, po drugiej stronie drogi 209.Będąc w
      tamtych okolicach zajrzałabym też do Spoleto i popodziwiała piękny widok z
      długiego na 230 m mostu prowadzącego do twierdzy, wybudowanego na rozkaz
      kardynała Albarnoza.

      Co do dni 20-22.08 to będąc na Twoim miejscu trochę bym to przemyślała. Jeżeli
      już Rimini to i Rawenna (warto), więc po co wracać do Pizy? Zamiast
      Mirabilandii zabrałabym dzieciaki do Italii w miniaturze, gdzie można obejrzeć
      wszystkie najważniejsze zabytki Włoch.
      www.parkigry.com/europa/italia-w-miniaturze/
      Gdy znajomi oglądali nasze zdjęcia wszyscy dawali się nabrać na to, że nie są
      to oryginały zabytków a ich makiety. Uważam, że dla dzieci w wieku 2-4 lat
      jest to bardziej wskazane niż Mirabilandia.
      Z zachodniego brzegu Włoch wyruszyłabym już bezpośrednio do Chorwacji.
      Pozdrawiam i życzę przyjemnego urlopu bez stania w korkach:)
      Aseretka





    • Gość: kasper68 Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 08:49
      Jeżeli będziesz się trzymał planu ułożonego wg siebie ewentualnie wg. Aseratki
      czeka was w każdy dzień bardzo wczesne wstawanie 6.00 lub 7.00 inaczej nie
      dacie rady zaliczyć tego co zaplanowaliście.
      • kedas Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 27.07.07, 09:51
        Gość portalu: kasper68 napisał(a):

        > Jeżeli będziesz się trzymał planu ułożonego wg siebie ewentualnie wg.
        Aseratki
        > czeka was w każdy dzień bardzo wczesne wstawanie 6.00 lub 7.00 inaczej nie
        > dacie rady zaliczyć tego co zaplanowaliście.

        No to by nie było fajne - nie jestesmy spiochami (zresztą, kto przy 3 letnim
        dziecku jest :)), ale na wakacjach wstawanie o 6:00 rano zdarzylo nam sie tylko
        raz (gdy na Krecie poszlismy zdobywać wierzchołek Psiloritis - notabene
        polecam).

        Generalnie podchodze do planu w ten sposób, że wyznacza on jakieś ramy a
        rzeczywistość dyktuje zdrowy rozsądek. Grunt to sie na urlopie wyluzować (także
        w kwestii tego co się zaplanowało zobaczyć :)

        Czy twoja uwaga odnosi sie do odleglosci jakie zaplanowałem przebyć czy raczej
        do czasu wskazanego, zeby w wymienionych miejscach spedzic?
        • kasper68 Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 27.07.07, 12:38
          W zeszłym roku byłam nad Gardą z dziećmi (3 i 13 lat) i dlatego właśnie wiem,
          że zwiedzenie w jednym dniu Tignale, Pieve, Limone, Rivy z wodospadem i Arco z
          zamkiem nie jest możliwe jak nie wstaniesz wcześnie rano a i tak późno
          wieczorem przyjeżdża się na kwaterę. Podam przykład: wtorek,11 lipiec - o 9.30
          wyjeżdżamy z Tremosime (miejscowość za Limone w kier. południowym), Dojeżdżamy
          do Arco (10.30), parkujemy w pobliżu starówki i idziemy na zamek - 2.50 euro
          dorośli. Wejście jest dość męczonce , zwłaszcza w upale. Dopiero zejście jest
          zacienione. Spędziliśmy tam 2,5 godz. Potem jeszcze ogród botaniczny w Arco -
          bardzo ładny, wejście bezpłatne o ile nie odbywają się tam jakieś imprezy. Tam
          byliśmy następną godzinę. Później pojechaliśmy do Rivy - przejazd ok. 25 minut,
          do Cascate del Varone ( 5 euro wstęp ). Jedno wejście do wodospadu w skale na
          dole a jedno u góry. Fantastyczna mgła utworzona przez rozbijające się krople.
          Ladnie utrzymane kwietniki przy przejściu z jednego wejscia do drugiego.
          Spędziliśmy tam 1,5 godz. wliczając w to zjedzenie lodów w tamtejszej
          kawiarence. póżniej zjechaliśmy do centrum Rivy aby trochę pochodzić po
          mieście - mają tam ładny park i dobry widok na Gardę.O 18 wracaliśmy i byliśmy
          na kwaterze o 19.00
          I jeszcze jeden przykład - piątek, 14 lipca. Wyjechaliśmy o 10.00, teraz wiem,
          że zbyt późno. Jechaliśmy ok. 3 godz. do Sirmione. W Sirmione 3 godz zwiedzanie
          zamku, Grotte di Catullo. To wszystko w dosyć szybkim tempie. Potem
          pojechaliśmy do Parku Sigurta, godzina na dojazd. W parku byliśmy dwie godz. -
          zwiedzanie wózkiem golfowym + pół godz. na zjedzenie kanapek. Wracaliśmy
          wschodnią str. jeziora. Na kwaterze byliśmy wieczorem o 21.00
    • kedas Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 27.07.07, 10:07
      Po pierwsze dzieki wszystkim, ktorzy do tej pory pomogli swoimi uwagami.

      Musze przyznac, ze mnie zdrowo nastraszyliscie tym horrorem na początku
      sierpnia. Oczywiscie liczylem sie ze zwiekszonym tłokiem, ale to co piszecie
      składa mi się w głowie w obrazek, którego chyba nie chciałbym oglądać... Toć
      już zdarzało mi się wracać z Sopotu, gdzie chcielismy pospacerowac (mieszkam w
      Gdyni) dlatego, ze na Monciaku za duzo ludzi bylo w sierpniu. No a gdzie tłokom
      w Trojmiescie do tego co przewiduje - npdst waszych opinii - we Włoszech.

      Jestem dosc bliski decyzji o powaznej modyfikacji planów urlopowych.

      W jakimś poście na forum wyczytałem, że znacznie luźniej robi się po pierwszej
      niedzieli po 15.08. Zakładając, że tak rzeczywiście jest, rozważam
      przeznaczenie pierwszego tygodnia urlopu na któryś z krajów "po drodze"
      (Słowacja, Czechy, Niemcy ew. Słowenia) i zjawienie się w Włoszech 20.08 i
      pozostanie do 25.08.

      Prosiłbym o Wasze opinie i rady:
      - czy z tym 20.08 to dobre założenie?

      - który z dwóch regionów wybrać: Gardę czy Toskanie/Umbrie?
      Za Gardą przemawia to delfinarium i safari (mysle ze dla kajtkow bylaby to
      super atrakcja). Za Toskanią... no to jest Toskania po prostu :) winnice,
      wodospady, termy, krajobraz i kuchnia ... :) Heh, napisałem powyższe i
      zrozumiałem gdzie serce ciąży :)

      - tak sie ciagle zastanawiam czy nie panikuje za bardzo; w koncu w tym sierpniu
      sporo ludzi do Włoch (choćby forumowiczów) jedzie - są odważniejsi czy bardziej
      wyluzowani? a sami Włosi - tak sie kochają w tłumach, że im to nie
      przeszkadza...? Z drugiej strony, po to człowiek pyta bardziej doświadczonych
      żeby z ich rad korzystać a i astaretka i bah, linn i inni mocno zniechęcają do
      wyjazdu w tym czasie...
      • Gość: Maciej Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 10:45
        Po 20-tym sierpnia może być sporo ludzi, ale na pewno zdecydowanie mniej niż ok.
        15-tego.
        Co wybrać - wybierasz (wg mnie) chyba między dwoma najpiękniejszymi rejonami
        Włoch - trudny wybór.
        Sprawdź prognozę pogody przed wyjazdem - jeśli nie będzie stabilnej pogody,
        zrezygnuj z Gardy. To w końcu góry, a w górach zawsze jest więcej burz, chmur.
        Gdy Monte Baldo schowa się w chmurach, to nie ma po co tam wyjeżdżać. W Toskanii
        nie obawiałbym się o pogodę - tam nawet jeśli pada, to są to raczej krótkie
        deszcze, które bardzo w zwiedzaniu nie przeszkadzają.
      • magdam110 Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 27.07.07, 10:49
        Wydaje mi się, że nie warto zwiedzać miast w tłoku, żeby gdziekolwiek wejść
        trzeba odstać w kolejce. My jeździmy we wrześniu , tłok jakby mniejszy ale
        główne atrakcje np Florencja czy Wenecja i tak są zatłoczone i zwiedzanie ich
        wymaga przepychania się między turystami. Wydaje mi się, że jest to mało
        atrakcyjne dla dzieci. Nie wyobrażam sobie jak w takim razie wyglądają te
        miejsca w sierpniu.
        • Gość: Maciej Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 10:57
          Florencja, czy Wenecja są zawsze zatłoczone i wcale nie wiem czy akurat we
          wrześniu nie bardziej niż w sierpniu (podejrzewam że podobnie). We wrześniu robi
          się luźniej przede wszystkim tam, gdzie wypoczywają Włosi, a wśród zwiedzających
          wielkie miasta Włochów akurat jest mniejszość.
    • linn_linn Re: ruch na autostradach 27.07.07, 11:04
      Moze byc pomocny:
      www.corriere.it/openxlink.shtml?http://www.autostrade.it
      • kasper68 Re: ruch na autostradach 27.07.07, 12:43
        No właśnie jeden dzień ci zajmnie przejechanie znad Gardy do Toskanii. Ja w
        zeszłym roku wyjechałam o 10.00 a Pasignano nad jez. Tremosine byliśmy o 16.30 -
        Korki przed Florencją
        • Gość: Maciej Re: ruch na autostradach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 13:11
          Niestety odcinek Bolonia - Florencja jest przebudowywany (wraz z odcinkiem przez
          Florencję) i korki zdarzają się bardzo często. A ponieważ jest to odcinek
          górzysty objazd zwykłą drogą zajmie na pewno dużo czasu (jechałem kiedyś z
          Bolonii do Pistoii drogą SS64 - piękna trasa, ale rzadko kiedy miałem na
          liczniku powyżej 50 km/h). Jest jeszcze alternatywna SS65 - przez przełęcze
          Passo della Raticossa i Passo della Futa - na mapie zaznaczona jako
          krajobrazowa. Nie jechałem nią nigdy, ale podejrzewam, że też wiele szybciej się
          nie pojedzie.
          Dojazd od Gardy do autostrady też może zająć sporo czasu.
    • bebe6 Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 28.07.07, 07:38
      Czesc
      my jedziemy z 5 latką także z Gdyni nad Gardę mamy od 20-08 na campingu del
      Garda Rezerwację. postanowislismy zwiedzać po drodze i nocujemy w obie strony w
      Niemczech / w schroniskach młodzieżowych/. Ale mam dla Ciebie namiar znajomi
      podali mi namiar na nocleg pod Monachium w Essing. Motel prowadzi Pani
      Monika- rozmawia po polsku, ceny są przystępne, jedzenie bardzo smaczne.
      miejscowość położona bardzo ładnie.jest to motel Gasthaus Felsenwastlwirt
      www.altmuehltal.de/essing/hotels.htm
      W związku z tym, że się miniemy miłej zabawy. Aha nasi znajomi byli dwa lata
      temu bez rezerwacji nad Gardą z własnym namiotem i znaleźli bez kłopotów
      miejsce do rozbicia na campingu.


      • bah77 Re: Prosba o opinie nt. planu wyprawy 28.07.07, 17:45
        Essing (pod Ratyzboną) to urocze miejsce na nocleg, które polecałem np. tu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=58812101&a=58838649

        Ale stąd do granicy austriackiej jest jeszcze ponad 200 km i może nie starczyć
        czasu na Dolomity...

        Pozdrawiam z 3City

        bah77

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka