Dodaj do ulubionych

drobne przyjemności w Toskanii

IP: 80.240.172.* 18.08.08, 14:49
wycieczka już prawie zapięta na ostatni guzik, ale pytanko jeszcze
takie: gdzie można natknąć się na jakieś miłe drobnostki typu pyszne
lody, kasztany, cappuccino, najlepsze wina itp. Będę na pewno w:
Arezzo, Cortonie, San Gimignano, Monteriggioni, regionie Chianti,
Sienie, Pizie, Florencji. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jot.be Re: drobne przyjemności w Toskanii 18.08.08, 15:48
      Gość portalu: janek napisał(a):

      > wycieczka już prawie zapięta na ostatni guzik, ale pytanko jeszcze
      > takie: gdzie można natknąć się na jakieś miłe drobnostki typu pyszne
      > lody, kasztany, cappuccino, najlepsze wina itp. Będę na pewno w:
      > Arezzo, Cortonie, San Gimignano, Monteriggioni, regionie Chianti,
      > Sienie, Pizie, Florencji. Pozdrawiam

      Lody - Piazza della Cisterna w San Gimignano.
      Świetne. (Choć jadłem we Włoszech lepsze).
      Odradzam jedzenie czegokolwiek w centrum Florencji..

      Pozdr
      • al9 Re: drobne przyjemności w Toskanii 18.08.08, 16:30
        1.Radda in Chianti mała sympatyczna knajpeczka z maluteńkimi
        tarasikami i bardzo starym szyldem (na górze pasażu), z
        fenomenalnymi przekąskami i tanim winem...
        2.Florencja - trattoria Borgo Antico na Piazza Santo Spirito...
        Kapitalna atmosfera jak z filmów Felliniego i najlepsza kuchnia jaką
        poznałem we Włoszech...
        3.Lucca. Nie ma jej na Twojej liście ale to piękne, warte obejrzenia
        miasto, bardzo bardzo niedocenione przez turystów (może i dobrze)
        4.San Gimignano.. lody "najlepsze na świecie" - niezłe, ale też
        jadłem lepsze... Na dole pasażu po lewej stronie (idąc w dół od
        ryneczku) - znajdziesz mały sklepik (właściwie wnękę w ścianie) -
        gdzie dostaniesz kasztany :-)
        5. Pisa - daruj sobie - w ogóle tam nie jedź...
        Pozdrawiam
        al
        • Gość: malgo Re: drobne przyjemności w Toskanii IP: *.7-87-r.retail.telecomitalia.it 18.08.08, 17:34
          jeśli przyjemnością jest też widok potrawy, to polecam zamówić cappuccino w barze Boccaccio w Certaldo Alto - nieopodal San Gimignano - koniecznie "con disegno"
          • Gość: janek Re: drobne przyjemności w Toskanii IP: *.cnb.com.pl 18.08.08, 18:46
            widoki jak najbardziej:) jadę z żoną, więc "przyjemności" można
            traktować jako z punktu widzenia kobiety bardziej niż mężczyznyh.
            dzięki za dotychczasowe odpowiedzi. z lodów w san gimignano na pewno
            skorzystam, z kasztanów również. ogólnie nie chodzi mi tylko o
            jedzenie, ale i o imprezy (w arezzo 7 września ma być turniej
            saracenów) lub miejsca, których mógłbym nie dostrzec.
            • linn_linn Re: drobne przyjemności w Toskanii 18.08.08, 18:58
              Nie za wczesnie na kasztany?
              • Gość: malgo wyjaśnienie do cappuccino IP: *.7-87-r.retail.telecomitalia.it 18.08.08, 19:35
                Janek przepraszam, ale chyba niedokładnie wyjaśniłam, chodzi o widok kawy, ma różne ciekawe rysuneczki ze słodkich sosów(con disegno=z rysunkiem). Zresztą zobacz sam: picasaweb.google.com/italia.serenissima/ToskaniaCertaldo/photo#5187889007549602338 - aż żal zmieszać z cukrem :)
        • miriam_73 Al, widze że Borgo... 28.08.08, 09:40
          bierze wszystkich pod włos :)))

          Dla mnie najlepsze lody to u Nanninich w Sienie.
    • marghe_72 Re: drobne przyjemności w Toskanii 19.08.08, 00:59
      Najważniejsza zasada : jeśc / pić tam gdzie jedzą / piją miejscowi
      Poza szlakami turystycznymi
      • Gość: malgo Florencja i jedzenie IP: *.7-87-r.retail.telecomitalia.it 19.08.08, 10:23
        Wiem, że może to zakrawać na jakaś kulinarną herezję, ale jest we Florencji jadłodajnia - zatytułowana LOENARDO self service - w której można za bardzo niedrogie pieniądze skosztować toskańskiej kuchni - raczej nie serwują pizzy - zawsze znajdziesz tam aktualne dla danej pory roku przystawki, np. cukinia w cieście, także te najbardziej charakterystyczne dla Toskanii crostini ciemne (pasztecik oparty o wątróbkę), do wyboru dwa dania, na pierwsze zazwyczaj makarony lub kopytka (gnocchi) a na drugie mięsa, albo obecnie np. bakłażan z mozzarellą i prosciutto. Prowadziłam tam już parę znajomych osób, dla których wszelkie restauracje miały ceny zaporowe, nieodmiennie bardzo im smakowało. Miejsce nawiedzają przede wszystkim turyści i pracownicy okolicznych instytucji, między innymi banków. Więc chyba nie może być aż tak źle :) No i widok z okna rzadki, bo na Duomo i campanillę Giotto. Jeśli chciałbyś znaleźć Leonardo, to jest na uliczce dochodzącej na wprost do Duomo, tej która wypada na wieżę - Via dei Pecori 35
        • Gość: janek Re: Florencja i jedzenie IP: 80.240.172.* 19.08.08, 12:00
          znalazlem na mapie, dziekuje. jak nie znajde nic podobnego to
          nawiedze to miejsce. caly dzien we florencji moze przyprawic o glod.
    • Gość: calinka Re: drobne przyjemności w Toskanii IP: *.chello.pl 27.08.08, 21:18
      Janku, po powrocie z Toskanii podziel się koniecznie
      spostrzeżeniami; wybieramy sie tam na jesieni i chętnie pójdziemy za
      wskazówkami
      • Gość: janek Re: drobne przyjemności w Toskanii IP: *.homenett.pl 28.08.08, 08:19
        wracam 14 września, postaram się napisać trochę, ale niestety od poniedziałku do
        pracy:( pozdrawiam
        • Gość: strabed Re: drobne przyjemności w Toskanii IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.08, 12:15
          A czy Ty przypadkiem nie jedziesz z Itaką na "Toskania z dedykacją"?
          My też wracamy 14 września:-))
          • Gość: janek Re: drobne przyjemności w Toskanii IP: *.homenett.pl 31.08.08, 07:47
            nie, jade z zona prywatnie, pozdrawiam
    • miriam_73 Re: drobne przyjemności w Toskanii 28.08.08, 09:38
      W maju miałam przyjemność popróbowac i kupić winko i oliwę w tej fattorii:
      www.aiola.net/sito/default.htm
      poza tym wspaniałe widoki po drodze :)
      • elde23 Re: drobne przyjemności w Toskanii 29.08.08, 17:09
        Kupiłem oliwę /miejscową/ w Cortonie. Niebo w gębie, chociaż
        wyglądała podejrzanie/lekko mętna/, mocno zielona.
        Podejrzewam, że podobnie jest z innymi miejscowymi oliwami.
        Bodaj z doliny Chianti. Radzę ostrożność z kupowaniem wina. Zepsuci
        powodzeniem, tubylcy masowo wciskają sikacze. Trzeba próbować.
        • Gość: al9 Re: drobne przyjemności w Toskanii IP: *.teleton.pl 29.08.08, 17:11
          też w tym roku przywiozłem taką mętną oliwę..
          prosto z winnicy (sprzedawali razem z winem)
          niebo w gębie..
          dopiero zrozumiałem, że można jeść sam chleb maczany w oliwie...
          Pozdr
          al
          • Gość: malgo oliwa IP: *.7-87-r.retail.telecomitalia.it 29.08.08, 17:40
            po czasie sklaruje się, osad pójdzie na dno, a przynajmniej macie pewność, że to tłoczenie pierwsze, często jedyne u takich producentów :) wszyscy znajomi, kótrym podarowałam taką od producenta twierdzili, że wcześniej w takim razie nie kupowali oliwy :) zachwyt więc jak najbardziej wskazany al :))
            • Gość: Celine Janku Jaaankuuuu IP: 194.196.228.* 01.10.08, 11:11
              Janku, wróciłeś już na pewno i nic nie dzielisz sie wrażeniami z
              tymi co jeszcze przed wyprawą!
              Napisz proszę gdzie i co polecasz.... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka