margoitalia
21.01.09, 11:10
WITAM.Od 4 latach mieszkam z mezem w poludniowych Wloszech ,okolice
Bari.Niestety mimo wszelkich staran z naszej strony nie jestesmy w
stanie sie zaaklimatyzowac( w polsce mieszkalismy w
Krakowie).Jestesmy ludzmi przedsiebiorczymi i kreatywnymi .Wiekszosc
ludzi tutaj niestety tylko i wylacznie czerpie energie od nas nie
dajac nic w zamian.
Kompletny TUMIWISIZM,wazne zeby byl mecz w tv ,piwo i dobry skret
(opalaja sie caly dzien -motywacja spada do zera).Przeslismy tu
przez pieklo ,na poczatku bez jezyka ,kasy i znajomosci w dodatku z
malym dzieckiem.Wszyscy traktowali nas jak glupkow ,a wiekszosc z
nich nie dorasta nam nawet do piet (nie obrazajac nikogo)
podejmowalismy wiele prob zeby wszczepic w te spolecznosc nowe
myslenie ,zmusic ich do dzialania,na prozno tylko slyszymy Siamo
poveri ma siamo bene.Meczymy sie juz potwornie ,chcemy sie przeniesc
na polnoc .Dlatego pisze na forum ,ewentualnie prosze o
emaile ,polakow ktorzy mieszkaja w polnocnych wloszech ,potrzebne
nam sa wasze spostrzezenia ,wasze obserwacje ,moze dzieki temu
latwiej bedzie nam wybrac region.Z gory bardzo wam dziekuje
pozdrawiam