nefil 28.06.04, 20:53 Po dlugim okresie niesluchania plyt tego smutnego pana z Australii, ostatnio znowu naszlo mnie na katowanie albumow Nicka. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nefil Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 28.06.04, 21:57 Moja lista: "The First Born is Dead" -Tupelo "Your Funeral..." -Your Funeral... -The Carny "Tender Prey" -The Mercy Seat -Mercy -Slowly goes the night "The Good Son" -Foi Na Cruz -Sorrow`s child -The weepin` song -The Ship Song "Henry`s Dream" -Papa won`t leave you, Henry -Straight to you -Brother, my cup is empty -John Finns` wife -Loom of the land "Let Love in" -Do you love me? -I let love in -Loverman "Murder Ballads" -Henry Lee -The curse of Millhaven "The Boatman`s call" --Lime tree arbour -(Are you) the one that I` ve been waiting for? -Idiot prayer "No more shall We part" -As I sat sadly by her side -Oh my lord -We came along this road -Fifteen feet of pure white snow "Nocturama" -Wonderful life p.s. Nie wiem czemu mi obcielo tytul watku, mialo byc albumow. Odpowiedz Link
jack9 Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 28.06.04, 22:53 Nie wiem jak to sie stało ale moja lista jest prawie identyczna jak u nefila "From Her to Eternity" -Avalanche "The First Born is Dead" -Tupelo "Kicking Against the Pricks" -All Tomorrow's Parties "Your Funeral..." -Your Funeral... -The Carny "Tender Prey" -The Mercy Seat -Watching Alice -Mercy -Slowly goes the night "The Good Son" -Sorrow`s child -The weepin` song -The Ship Song "Henry`s Dream" -Papa won`t leave you, Henry -I Had A Dream Joe -Straight to you -Brother, my cup is empty -John Finns` wife "Let Love in" -Do you love me? -I let love in -Loverman "Murder Ballads" -Henry Lee -Stagger Lee "The Boatman`s call" -Into My Arms -Idiot prayer "No more shall We part" -As I sat sadly by her side -Oh my lord -Fifteen feet of pure white snow "Nocturama" -Babe I'm on Fire Odpowiedz Link
smillaaraq Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 28.06.04, 23:10 he, he, to ja nie będę przepisywać, co by nie wydłużać bezcelowo ;-) ze swojej strony podkreślę tylko po wielokroć: Avalanche (mniam), All Tomorrows's parties (mniam, mniam) oraz Straight to You (uj, do tej to mam sentyment straszliwy). Dopisuję: From Her... we wszelkich opublikowanych wykonaniach, Hey Joe, The Carnival is Over (poza tym, że śpiewają zusammen, to wykonanie jest idealnym tłem Wyjscia z Imprezy bądź Wyjeżdżania z Miasta ;-) Jeszcze "As I First Came to Town" - wiem, inspiracja ponad miarę i na granicy zrzynki, ale Savage to ma wejście prima sort). No i jeszcze jeden cover - Death Is Not the End - ze względów nie tylko sentymentalnych - jako numer, w którym wokalnie zaprezentował się Thomas Wydler ;-P Odpowiedz Link
martolka Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 29.06.04, 00:07 wątek dla mnie! - dzięki nefil! Ja mam inaczej: "From Her to Eternity" tytułowy "The First Born is Dead" Train Long-Suffering "Kicking Against the Pricks" Muddy Water Black Betty The Hammer Song "Your Funeral..." Sad Waters "Tender Prey" Mercy Seat City of Refuge New Morning "The Good Son" trudno mi coś wybrac bo tą lubię rózwno w całości, ale jak już to The Hammer Song Lament Lucy "Henry`s Dream" Papa.. John Finns' Wife Loom of the Land Jack The Ripper "Live Seeds" The Mercy Seat The Ship Song Tupelo New Morning i też właściwie całą "Let Love in" Do you Love Me 1 i 2 część Loverman Red Right Hand I let Love in Thirsty Dog "Murder Ballads" Song of Joy Henry Lee "The Boatman`s call" Lime-Tree Harbor Are you the one... Where do we go now... West Country girl Idiot Prayer "No more shall We part" As I sat sadly Hallelujah Love Letter 15 feet Oh My Lord The sorrowful wife Darker with the day "Nocturama" Wonderful Life Bring It On (:-P) Odpowiedz Link
pop_up Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 29.06.04, 00:36 a zeby bylo trudniej to moze po jednym z kazdego albumu "From Her to Eternity" avalanche "The First Born is Dead" knockin' on joe "Kicking Against the Pricks" the hammer song "Your Funeral..." your funeral my trial "Tender Prey" mercy seat "The Good Son" the weeping song (nawiasem mowiac teledysk mnie rozklada. minimalnym nakladem maksimum tresci i atmosfery) "Henry`s Dream" loom of the land "Live Seeds" papa won't leave you henry (sto razy lepsze niz na studyjnej) "Let Love in" do you love me "Murder Ballads" song of joy "The Boatman`s call" lime tree arbour "No more shall We part" oh my lord "Nocturama" still in love Odpowiedz Link
martolka Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 29.06.04, 00:57 pop_up napisał: >"Live Seeds" > papa won't leave you henry (sto razy lepsze niz na studyjnej) mi się większość utworów na tej płycie podoba bardziej niż studyjne Odpowiedz Link
cze67 Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 14.02.05, 13:41 pop_up napisał: > "The Good Son" > the weeping song (nawiasem mowiac teledysk mnie rozklada. minimalnym nakladem > maksimum tresci i atmosfery) Pamiętam, że widziałem go po raz pierwszy jeszcze jako nieukształtowane muzycznie pacholę. I też mnie zupełnie rozłożył. Dwóch panów na łódce... Odpowiedz Link
libertine Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 29.06.04, 13:20 ooo, dobry wątek :) 'from her to eternity' 1.from her to eternity 'firstborn' 1. tupelo 2. train-long suffering 3. black crow king 4. wanted man 'kicking against' 1. hammer song 2. all tommorow's parties 'your funeral' 1. stranger than kindness 2. she fell away 'tender prey' 1. deanna 2. the mercy seat 3. up jumpedthe devil 4. city of refuge 'the good son' 1. weeping song 2. ship song 3. sorrow's child 'henry's dream' 1. papa won't leave you henry 2. brother, my cup is empty 3. straight to you 'live seeds' 1. weeping song 2. papa won't leave you henry 3. deanna 'let love in' 1. loverman 2. thirsty dog 3. i let love in 4. do you love me? (1 i 2) 'murder ballads' 1. stagge lee 2. henry lee 3. death is not the end 'boatman's call' 1. idiot prayer 2. where do we go... 3. into my arms 'the best of bonus disc - live at royal albert hall' 1. where the wild roses grow 2. weeping song 3. ship song 'no more shall we part' 1. oh my lord 2. sorrowful wife 3. darker with the day 'nocturama' 1. bring it on 2. wonderful life 3. babe, i'm on fire ufff... trochę tego jest, a jeszcze przecież the birthday party, muzyka filmowa, książkowa... Odpowiedz Link
cze67 Nieco off topic 14.02.05, 11:03 Wczoraj pierwszy raz w życiu wyłuchałem Tender Prey. Cała płyta straszliwie mi się spodobała, ale the mercy seat mnie po prostu zabił. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link
grimsrund Re: Nieco off topic 14.02.05, 13:16 > ale the mercy seat mnie po prostu zabił. Bo i krzesła elektryczne to mają do siebie, że zabijają :)) Gratulacje. Przy okazji moja lista: FROM HER TO ETERNITY: -AVALANCHE -FROM HER TO ETERNITY -IN THE GHETTO THE FIRSTBORN IS DEAD: -TUPELO -KNOCKIN' ON JOE YOUR FUNERAL... MY TRIAL: -YOUR FUNERAL... MY TRIAL -THE CARNY KICKING AGAINST THE PRICKS: -I'M GONNA KILL THAT WOMAN -THE SINGER -ALL TOMORROW'S PARTIES -THE CARNIVAL IS OVER TENDER PREY: -THE MERCY SEAT -UP JUMPED THE DEVIL -MERCY -SUNDAY'S SLAVE THE GOOD SON: -FOI NA CRUZ -THE GOOD SON -THE WEEPING SONG -THE SHIP SONG -LAMENT HENRY'S DREAM: -PAPA WON'T LEAVE YOU, HENRY -I HAD A DREAM, JOE -STRAIGHT TO YOU -BROTHER, MY CUP IS EMPTY -JOHN FINN'S WIFE -LOOM OF THE LAND LET LOVE IN: -DO YOU LOVE ME? (I+II) -LOVERMAN -RED RIGHT HAND -I LET LOVE IN -AIN'T GONNA RAIN AMYMORE MURDER BALLADS: -SONG OF JOY -STAGGER LEE -THE CURSE OF MILLHAVEN -THE KINDNESS OF STRANGERS -O'MALLEY'S BAR THE BOATMAN'S CALL: całość NO MORE SHALL WE PART: całość NOCTURAMA: -WONDERFUL LIFE -BRING IT ON -BABE, I'M ON FIRE ABATTOIR BLUES / THE LYRE OF ORPHEUS: -GET READY FOR LOVE -MESSIAH WARD -THERE SHE GOES, MY BEAUTIFUL WORLD -LET THE BELLS RING -EASY MONEY -SPELL -CARRY ME -O CHILDREN Odpowiedz Link
cze67 Re: Nieco off topic 14.02.05, 13:23 grimsrund napisał: > > ale the mercy seat mnie po prostu zabił. > > Bo i krzesła elektryczne to mają do siebie, że zabijają :)) Ach tak, to o krześle... Kumpel podarował mi trzy kasety Cave'a, stąd moja obecna z jego muzyką znajomość. Odpowiedz Link
martolka Re: Nieco off topic 14.02.05, 14:29 > Kumpel podarował mi trzy kasety Cave'a, stąd moja obecna z jego muzyką > znajomość. a dobrze, słuchaj sobie, słuchaj :-) ja wolę bardziej od studyjnej wersję koncertową Mercy Seat, z Live Seeds. W ogóle ten utwór jest idealny na koncerty i tylko szkoda, że jak już mogłam Cave'a obejrzeć na żywo, to go nie zagrał :-( Odpowiedz Link
grimsrund Re: Nieco off topic 14.02.05, 23:11 > ja wolę bardziej od studyjnej wersję koncertową Mercy Seat, z Live Seeds. W > ogóle ten utwór jest idealny na koncerty i tylko szkoda, że jak już mogłam > Cave'a obejrzeć na żywo, to go nie zagrał :-( W ogóle całe LIVE SEEDS to miazga. Cieszę się, że nagrali tę płytę w okolicy HENRY'S DREAM, jednej z moich ulubionych, i aż trzy kawałki przeskoczyły na koncertówkę :) Odpowiedz Link
nefil Re: Nieco off topic 16.02.05, 21:33 Ja mialem to szczescie byc na koncercie na ktorym Cave zaspiewal "The mercy Seat". Publika byla jak w amoku, ludzie zaczeli skakac na scene i The Bad Seeds konczylo utwor w otoczniu niezlej gromady fanow na. Ten utwor ma w sobie cos szatanskiego. A gdy wiekszosc ludzi myslala, ze jest juz po koncercie i w wiekszosc opuscila sale— Nick i jego banda pojawili sie znowu i zagrali dla 7- 8 osob "The Ship Song". Ech, bywaja magiczne chwile dla ktorych warto zyc ;-) Odpowiedz Link
martolka Re: Nieco off topic 16.02.05, 21:45 > A gdy wiekszosc ludzi myslala, ze jest juz po koncercie i w wiekszosc opuscila > sale— Nick i jego banda pojawili sie znowu i zagrali dla 7- 8 osob "The S > hip Song". Ech, bywaja magiczne chwile dla ktorych warto zyc ;-) a ty byles ta 7-8 osoba? :-) to byl Wroclaw? Odpowiedz Link
nefil Re: Nieco off topic 16.02.05, 21:54 martolka napisała: > > A gdy wiekszosc ludzi myslala, ze jest juz po koncercie i w wiekszosc > opuscila > > sale— Nick i jego banda pojawili sie znowu i zagrali dla 7- 8 osob > "The S > > hip Song". Ech, bywaja magiczne chwile dla ktorych warto zyc ;-) > > a ty byles ta 7-8 osoba? :-) Pewnie, że byłem tą 8 osobą, a to przez przypadek, bo gadałem z kolesiem, który nagłaśniał koncert :-D > to byl Wroclaw? Nein, to była stolica- Sala Kongresowa, rok 1996. A w ogóle, to mam żal do Nicka, że Polskę unika (ostatnio) Odpowiedz Link
martolka Re: Nieco off topic 16.02.05, 22:04 > Pewnie, że byłem tą 8 osobą, a to przez przypadek, bo gadałem z kolesiem, który > nagłaśniał koncert :-D szczesciarz :-) > Nein, to była stolica- Sala Kongresowa, rok 1996. a no tak, zaponialam, a cos o tym juz slyszalam. > A w ogóle, to mam żal do Nicka, że Polskę unika (ostatnio) zona mu nie pozwala? przestala mu smakowac nasza wódka? starosc nie radosc? :-D Odpowiedz Link
libertine Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 14.02.05, 20:54 o, jaki dobry wątek! mnie ostatnioteż cave w całości pochłonął (+hope of the states) tak więc: 'from her...' - tytułowy 'firstborn...' - (to jedna z moich ulubionych płyt) jednak 'tupelo' chyba, zaraz potem 'wanted man' i 'black crow king' 'kicking...' - hey joe, all tomorrows parties' 'your funeral...' - she fell away i stranger than kindness 'tender prey' - mercy seat, deanna, city of refuge 'good son' - the weeping song (to mój pijacki hit wszechczasów), the ship song 'henrys dream' - straight to you i papa won't leave you henry 'live seeds' - deanna i tupelo 'let love in' - (kolejny faworyt z dyskografii) do you love me, loverman, red right hand, i let love in, thirsty dog 'murder ballads' - stagger lee, henry lee, death is not the end 'the boatman's...' - idiot prayer, where do we go now but nowhere?, are you the one i've been waiting for? 'live at royal albert hall' - red right hand, ...wild roses... 'no more...' - (3 z ulubionych płyt) darker with the day, oh my lord, 15 feet, jako całość niesamowity album! 'nocturama' - (najsłabsza cave'a) babe i'm on fire, bring it on(?) 'abattoir blues' - get ready for love, hiding it all away, nature boy, let the bells ring 'the lyre...' - supernaturally, o children ufff... trochę płyt wydał chłopak ;) Odpowiedz Link
martolka Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 14.02.05, 22:10 juz drugi raz udalo ci sie zamiescic to swoja liste - nie szkodzi, mozesz i trzeci! ;-D Odpowiedz Link
libertine Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 16.02.05, 14:10 martolka napisała: > juz drugi raz udalo ci sie zamiescic to swoja liste - nie szkodzi, mozesz i > trzeci! ;-D bo ja mam wszystkie płyty w 2 kopiach. Odpowiedz Link
kwiat_paproci Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 16.02.05, 22:00 po prostu to jest lista od razu za mnie, bo ja się nie mogłam zdecydować, a w końcu i tak wyszło, że moje typy są bardzo podobne :D Odpowiedz Link
martolka Linek dla Cze :-) 27.02.05, 21:26 Zajrzyj tu: www.prankster.it Kliknij w Cover Mania A-L po prawej, i tak gdzies w srodku drugiego rzadku jest mp3 Here Comes The Sun wykonane przez Cave'a. Ciekawe czy ci sie spodoba :-)) Odpowiedz Link
cze67 Re: Linek dla Cze :-) 27.02.05, 22:35 Dzięki martolku. Kower ów znam od kilku miesięcy i bardzo mi się podoba. Tzn. zakładam, że jest to ten sam, bo ten z tej strony nie chce mi się otworzyć. A szkoda, bo zauważyłem tam kilka innych interesujących mnie nagrań... Odpowiedz Link
cze67 Re: Linek dla Cze :-) 27.02.05, 22:46 A nie, udało mi się otworzyć. To ten sam numer, który znam. Odpowiedz Link
martolka Re: Linek dla Cze :-) 27.02.05, 23:00 Grunt, ze sie podoba - mi tez. Moze jakby Cave wiecej Beatlesów nagral, to bym sie do nich bardziej przekonala ;-) Odpowiedz Link
libertine Re: Linek dla Cze :-) 27.02.05, 23:34 martolka napisała: > Grunt, ze sie podoba - mi tez. Moze jakby Cave wiecej Beatlesów nagral, to bym > sie do nich bardziej przekonala ;-) let it be też nagrał Odpowiedz Link
martolka Re: Linek dla Cze :-) 28.02.05, 11:50 > let it be też nagrał o? dobrze wiedzieć :-) Odpowiedz Link
cze67 A propos 01.03.05, 12:11 Od kilku dni kuszą mnie w Empiku płytami Cave'a po 3 dychy. Jedną bym wybrał, poradźcie którą? - Murder Ballads - Nocturama - No More Shall We Part (Digipack) - The Boatman′s Call - The Best Of Odpowiedz Link
jack9 Re: A propos 01.03.05, 12:15 cze67 napisał: > Od kilku dni kuszą mnie w Empiku płytami Cave'a po 3 dychy. Jedną bym wybrał, > poradźcie którą? > > - Murder Ballads > - Nocturama > - No More Shall We Part (Digipack) > - The Boatman′s Call > - The Best Of No własnie - ceny zachęcają Ja gdybym miał wybierać to bym brał No More lub Best Of ( który kiedys tez był w wersji -a byc może ciagle jest- 2 płytowej gdzie na drugim cd jest ciekawy koncert) Odpowiedz Link
grimsrund Re: A propos 01.03.05, 12:22 który kiedys tez był w wersji -a byc może ciagle jest- 2 > płytowej gdzie na drugim cd jest ciekawy koncert) Tak, tylko w Polscze za pińdziesiąt miliardów niestety :) Ja bym radził tak samo, plus do tego dorzucić THE BOATMAN'S CALL :) Odpowiedz Link
jack9 Re: A propos 01.03.05, 12:39 grimsrund napisał: > który kiedys tez był w wersji -a byc może ciagle jest- 2 > > płytowej gdzie na drugim cd jest ciekawy koncert) > > Tak, tylko w Polscze za pińdziesiąt miliardów niestety :) Zdradz mi co to znaczy - czyżby ktoś oferował dużeeeee opieniądze za tę 2 płytową wersje? Odpowiedz Link
geigo Re: A propos 01.03.05, 13:16 cze67 napisał: > Od kilku dni kuszą mnie w Empiku płytami Cave'a po 3 dychy. Jedną bym wybrał, > poradźcie którą? > > - Murder Ballads > - Nocturama > - No More Shall We Part (Digipack) > - The Boatman?s Call > - The Best Of Hm, a ja bym wybrała albo "The Boatman's Call", albo "Murder Ballads". Chyba że ktoś nowicjusz w Cave'owskim graniu, to można i "The Best Of", w ramach przystawki do głównego dania ;) "Nocturamę" i "No More Shall..." też w sumie warto, ale te płyty oceniam jako nieco słabsze. No i jak już jestem w tym wątku, to nie odmówię sobie napisania o moich ulubionych piosenkach z płyt Cave'a: "From Her To Eternity": Avalanche From Her... "The Firstborn Is Dead": Tupelo Wanted Man "Kicking Against The Pricks": The Hammer Song Muddy Water The Singer Black Betty "Your Funeral My Trial": The Carny Your Funeral My Trial "Tender Prey" - tu jest mi trudno wybrać, bo cała płyta należy do moich ulubionych. Powiedzmy, że: The Mercy Seat Mercy Up Jumped The Devil "The Good Son": The Weeping Song Sorrow's Child Foi Na Cruz "Henry's Dream" - sytuacja podobna jak przy "Tender Prey". Ale wybieram: John Finn's Wife i tylko to, bo reszta trzyma równiutki poziom. "Let Love In" - całość, od pierwszej do ostatniej nuty, tu już naprawdę nic nie wybiorę :) "Murder Ballads": O'Malley's Bar Henry Lee The Curse Of Millhaven "The Boatman's Call" - tu też wybieram z ciężkim sercem, bo całą płyta świetna: (Are You) The One I've.... Idiot Prayer West Country Girl "No More Shall We Part": Hallelujah 15 Feet Of Pure White Snow God Is In The House "Nocturama" - dawno jej nie słuchałam, więc podam pierwsze, co mi przychodzi na myśl: Babe I'm On Fire "Abbatoir Blues/ Lyre Of Orpheus": Let The Bells Ring Messiah Ward Hiding All Away Spell Carry Me Supernaturally A tak w ogóle, jako że to mój pierwszy post tutaj, chciałabym powiedzieć wszystkim dzień dobry :)) Odpowiedz Link
cze67 Re: A propos 01.03.05, 13:23 > A tak w ogóle, jako że to mój pierwszy post tutaj, chciałabym powiedzieć wszystkim dzień dobry :)) Dobry:-) Odpowiedz Link
grimsrund Re: A propos 01.03.05, 15:47 > Zdradz mi co to znaczy - czyżby ktoś oferował dużeeeee opieniądze za tę 2 > płytową wersje? E tam oferował. Jakieś 2 lata temu widziałem ją w MM za ponad 80, ale że miałem to już dawno z Hameryki, to sie tylko obśmiałem :) Odpowiedz Link
martolka Re: A propos 01.03.05, 13:19 1. The Boatman's Call 2. No More Shall We Part 3. The Best Of 4. Murder Ballads 5. Nocturama :-) Odpowiedz Link
jack9 Re: A propos 01.03.05, 14:18 martolka napisała: > 1. The Boatman's Call > 2. No More Shall We Part > 3. The Best Of > 4. Murder Ballads > 5. Nocturama > > :-) Martolka Ty też ????? Już tyle odbyłem dyskusji, kłótni, bójek i ... że już nie mam siły przykonywac o wyższości No More nad The Boatman's Call ech Odpowiedz Link
martolka Re: A propos 01.03.05, 16:51 > Martolka Ty też ????? > Już tyle odbyłem dyskusji, kłótni, bójek i ... > > że już nie mam siły przykonywac o wyższości No More nad The Boatman's Call > ech heh, no wiem ;-) u mnie są praktycznie równorzędne, ale BC wystaje ten nanomilimetr :-)) Odpowiedz Link
libertine Re: A propos 03.03.05, 18:50 jack9 napisał: nie mam siły przykonywac o wyższości No More nad The Boatman's Call > ech jak dla mnie 'no more...' lepsza, o ponad milimetr ;) Odpowiedz Link
pagaj_75 Re: A propos 01.03.05, 14:26 cze67 napisał: > - Murder Ballads > - Nocturama > - No More Shall We Part (Digipack) > - The Boatman′s Call > - The Best Of A ja mam pytanie: czy cała dyskografia Nicka jest w tych cenach, czy tylko powyższe pozycje? Odpowiedz Link
jack9 Re: A propos 01.03.05, 14:59 Sądząc po cenach w merlinie i vividzie tylko wybrane pozycje mają teraz niższą cenę ale dlaczego akurat te - trudno zgadnąc Odpowiedz Link
pagaj_75 Re: A propos 01.03.05, 15:06 jack9 napisał: > Sądząc po cenach w merlinie i vividzie tylko wybrane pozycje mają teraz niższą > cenę ale dlaczego akurat te - trudno zgadnąc No ja zauważam pewną cechę wspólną: to jest kilka ostatnich albumów NC. Milczeniem zbędę fakt, że przeczy to już kompletnie wszelkiej logice. :) Odpowiedz Link
grimsrund Re: A propos 01.03.05, 17:16 Nawiasem mówiąc, zauważam iż starsze płyty Cave'a stanowią coraz większą gratkę nawet na eBay'u. Czyżby nakład nie był tłoczony w odpowiedniej ilości? Sam od trzech lat poluję na pierwszą i czwartą płytę w jakiejś sensownej cenie :( Odpowiedz Link
cze67 Re: A propos 01.03.05, 15:49 pagaj_75 napisał: > A ja mam pytanie: czy cała dyskografia Nicka jest w tych cenach, czy tylko > powyższe pozycje? Ja wiem tylko o tych pozycjach... Odpowiedz Link
kwiat_paproci Re: A propos 01.03.05, 21:00 Pewnie to w niczym dla cze nie pomoże, ale ja sobie w tej promocji kupiłam "No more shall we part" i nie żałuję :) Ale na inne też mam chęć Odpowiedz Link
pop_up Re: A propos 03.03.05, 21:38 ja tam bym brał boatman's call którego zresztą jeszcze nie mam na cd. chyba się wybiorę i zaopatrze bo jest faktycznie okazja Odpowiedz Link
martolka w temacie Cave - polecam... 07.03.05, 22:05 ...Ballady Morderców, które wlasnie dotarly do Wawy z Wroclawia - suuuuuper! Wlasnie wrócialam z premiery i jesli kto moze, to niech idzie i zobaczy. Tlumaczenia sa swietne, moze nie do konca identyczne z oryginalem, ale oddaja tresc prawie doslownie rymujac sie przy tym. Spiewaja tylko Kinga Preis i Mariusz Drezek - oboje bardzo dobrzy. Wykonali calosc Murder Ballads oprócz Death Is Not The End, za to z dodatkiem The Carny. Zespól towarzyszacy, jak dla mnie, w porzo. Jako, ze to premiera byla dla vipów (jam vip, hihi), dostalismy w prezencie takie wieksze scyzoryki w odpowiednim pudeleczku z napisem 'Ballady Morderców' - znaczy, powinnam teraz kogos zadzgac, ale tu przekaz okazal sie troche nieczytelny, bo juz sam scyzoryk nosi tresc: nie zabijaj :-)) mam ochote pójsc na to jeszcze raz... Odpowiedz Link
nefil Re: w temacie Cave - polecam... 07.03.05, 22:19 martolka napisała: > ...Ballady Morderców, które wlasnie dotarly do Wawy z Wroclawia - suuuuuper! > Wlasnie wrócialam z premiery i jesli kto moze, to niech idzie i zobaczy. > Tlumaczenia sa swietne, moze nie do konca identyczne z oryginalem, ale oddaja > tresc prawie doslownie rymujac sie przy tym. Spiewaja tylko Kinga Preis i > Mariusz Drezek - oboje bardzo dobrzy. Wykonali calosc Murder Ballads oprócz > Death Is Not The End, za to z dodatkiem The Carny. Zespól towarzyszacy, jak dla > > mnie, w porzo. > Jako, ze to premiera byla dla vipów (jam vip, hihi), dostalismy w prezencie > takie wieksze scyzoryki w odpowiednim pudeleczku z napisem 'Ballady Morderców' > - > znaczy, powinnam teraz kogos zadzgac, ale tu przekaz okazal sie troche > nieczytelny, bo juz sam scyzoryk nosi tresc: nie zabijaj :-)) > > mam ochote pójsc na to jeszcze raz... Vipom to dobrze. Odpowiedz Link
martolka Re: w temacie Cave - polecam... 07.03.05, 22:46 > Vipom to dobrze. czasami ;-) Odpowiedz Link
jack9 Re: w temacie Cave - polecam... 07.03.05, 23:21 Pamiętam że cos w tym kształcie widziałem w TV i utwór Carny w wykonaniu Kingi Preis zrobił na mnie jak najgorsze wrażenie - od tego czasu gdziekolwiek widzę ową Kingę mam fatalne skojarzenia Mam nadzieję że to co widziałas Martolku było dalekie od wersji telewizyjnej Plakaty reklamujące spektakl sa już na bilboradach, a dziś widziałem reklamówkę w TV - wielka pompa ale ceny biletów zachęcające, ale ciagle się boje tej Preis nie mówiąc już o pięknym Maruszu Odpowiedz Link
grimsrund Re: w temacie Cave - polecam... 08.03.05, 01:32 Ale CURSE OF MILLHAVEN o wiele lepiej jej kiedyś wyszło, a poza tym to dobra aktorka jest. Aha, i jeszcze jedno - ***** VIP-ów, rzecz jasna :) Odpowiedz Link
martolka Re: w temacie Cave - polecam... 08.03.05, 11:53 > Aha, i jeszcze jedno - ***** VIP-ów, rzecz jasna :) czego, czego :-PPPP a zresztą, nie poczuwam się :-) Odpowiedz Link
cze67 O płycie z rarytasami... 12.04.05, 09:40 ... tak pisze Sankowski: Przewodnik po artyście Robert Sankowski 10-04-2005, ostatnia aktualizacja 10-04-2005 18:40 Przez 20 lat Nickowi Cave'owi i jego kolegom z The Bad Seeds uzbierało się niepublikowanego materiału na trzy kapitalne płyty Wiadomo, co na ogół oznaczają takie płyty. Skok na kasę, który większe zainteresowanie (oraz nerwowy odruch sprawdzania stanu konta) wzbudza głównie u maniakalnych wielbicieli artysty. - Popatrzcie, wreszcie zamieścił tutaj piosenkę ze strony B singla do tej pory dostępnego tylko w limitowanej edycji w Nowej Zelandii - emocje tego typu nie są znane zwykłym fanom. Ale wyjaśnijmy od razu - nie dotyczy to Nicka Cave'a. On nie z tych, którzy po remanencie w archiwum wywieszają na sklepiku informację o treści "wyprzedaż". I to najlepiej jeszcze z jakimś zachęcającym do zakupu hasłem typu "Dwie w cenie jednego". Nic z tych rzeczy. Tu nie ma mowy o wciskaniu kitu. Przez ponad 20 lat kariery australijskiego wokalisty z The Bad Seeds nazbierało się sporo wartościowego materiału, który nigdy nie trafił na jego oficjalne płyty. Fakt, zabłąkało się tu parę dziwolągów. Takich jak choćby improwizowany "That's What Jazz Is To Me", który pojawił się na singlu "Red Right Hand". Albo oparty na rytmie elektronicznej perkusji i drażniący pobrzmiewającym w tle brzmieniem syntetycznych klawiszy "Cocks 'n' Asses" - utwór z drugiej strony singla "The Whipping Song". Zdecydowana większość tych kilkudziesięciu piosenek to jednak prawdziwe perełki, które spokojnie mogłyby funkcjonować w regularnej dyskografii. Rzeczywiste rarytasy, a nie tylko ciekawostki, jeśli trzymać się słownikowych znaczeń zawartego w tytule albumu słowa "rarities". Trzy płyty, które złożyły się na album, można potraktować jak przewodnik po muzycznych inspiracjach Australijczyka. To także trochę wycieczka w głąb jego neurotycznej duszy. Weźmy zgromadzone tutaj covery. Mamy zarówno poruszającą wersję słynnej ballady Neila Younga "Helpless" (wcześniej tylko na poświęconym Youngowi albumie "The Bridge" oraz singlu "The Weeping Song") i "Tower Of Song" z repertuaru Leonarda Cohena. Ale obok jest i nagrany na kompilację z australijską muzyką country "There's No Night Out In The Jail" Johna Harolda Ashe czy blues "Black Betty" Leadbelly'ego (z albumu "Kicking Against The Pricks"). A zaraz potem absolutna legenda - standard "What A Wonderful World" zaśpiewany w duecie z Shane'em McGowanem z The Pogues, w którym depresyjna interpretacja Cave'a splata się z pijacko zgrzytliwym głosem McGowana. Balansujące na granicy katastrofy, a mimo to kapitalne. Surowość i kojąca delikatność. Elementy układanki, z których rodził się niepowtarzalny styl autorskich utworów Cave'a. "The Train Song" czy "Come Into My Sleep" pokazują, jak wspaniale za sprawą elementów znanych z bluesa, gospel czy stylu wspomnianego już Cohena Cave potrafi budować nieomal sakralny klimat. A z drugiej strony "The Six Strings That Drew Blood" czy "The Girl From The Bottom Of My Glass" - nerwowe, niepokojące, turpistyczne pieśni. Nie mogło być inaczej, bo Cave przechodził etapy najróżniejszych fascynacji. Zderzał brzydotę z pięknem, agresję i gniew z liryzmem. Tarzał się po scenie, rozdzierająco krzycząc do mikrofonu, i pod wpływem narkotyków wypisywał teksty własną krwią na ścianach swego londyńskiego mieszkania. Albo wychodził na scenę skupiony, stonowany i czarował ascetycznym koncertem - jego głos i brzmienie fortepianu. Zasłynął tekstami o seryjnych mordercach, ale też nagrywał religijne pieśni brazylijskich protestantów. Do tego złożonego portretu Cave'a coś dodają nawet z pozoru znane już dobrze piosenki. Pierwszą płytę znakomicie otwierają akustyczne wersje przebojów "Deanna" i "The Mercy Seat". Odarte z aranżacyjnych smaczków porażają prostotą i religijnym uniesieniem. Bardzo przewrotnym uniesieniem, jeśli wziąć pod uwagę, jak wiele w ich tekstach śmierci. Moim faworytem jest jednak pierwotna wersja "Where The Wild Roses Grow". Kylie Minogue zastępuje w niej wokalnie Blixa Bargeld. Słucham i przypominam sobie, jak zaśpiewali ją na koncercie w Sali Kongresowej w 1997 roku. Jak ironicznie odgrywali tekst utworu, patrząc sobie czule w oczy. Dowód na to, że Cave - choć jest artystą na wskroś poważnym - dysponuje też sporym dystansem do swojej twórczości i równie dużą dozą poczucia humoru. O czym nie wszyscy jego fani chcą zawsze pamiętać. Nick Cave & The Bad Seeds, "B-Sides & Rarities", Mute Records Odpowiedz Link
martolka Re: O płycie z rarytasami... 13.04.05, 11:14 Płyty super, jak na razie nr 3 to moja ulubiona... chociaż jak słyszę większość woli nr 2. Szkoda tylko, że nie ma tam tej najpiękniejszej The Sweetest Embrace, albo To Be By Your Side z Makrokosmosu. Odpowiedz Link
grimsrund Re: O płycie z rarytasami... 13.04.05, 11:55 No to sie zbiera materiał na nowy box :) A tak serio - tamte kawałki nie trafiły pewnie dlatego, bo tak właściwie to cudze są - pierwsza Adamsona, druga Coulais, a Nick jeno głos dawał. Odpowiedz Link
libertine Re: O płycie z rarytasami... 13.04.05, 12:13 martolka napisała: > Płyty super, jak na razie nr 3 to moja ulubiona... chociaż jak słyszę większość > > woli nr 2. moja też trójka na razie ulubiona (opium tea, grief came riding, little empty boat, come into my sleep,... - genialne), z 2 lubię przede wszystkim drugą połowę (od the ballad of robert moore...), o'maley's wbija w ziemię! Odpowiedz Link
geigo Re: O płycie z rarytasami... 13.04.05, 14:49 martolka napisała: > Płyty super, jak na razie nr 3 to moja ulubiona... chociaż jak słyszę większość > > woli nr 2. A u mnie jedynka i dwójka idą w zasadzie łeb w łeb, trójka jest na końcu, najrzadziej słuchana - pewnie dlatego, że z caałej działalności Cave'a najmniej mi odpowiada jego ostatni okres twórczości, tak od "No More Shall We Part" (chociaż już "Abbatoir Blues/ Lyre Of Orpheus" lubię i uważam za powrót Cave'a do dobrej formy). A "Sweetest Embrace" rzeczywiście zabrakło - Adamson nie Adamson ;) , ale to głos Nicka robi klimat tej piosenki i bez niego to już nie byłoby to :)) Odpowiedz Link
martolka Re: w temacie Cave - polecam... 08.03.05, 11:14 > Pamiętam że cos w tym kształcie widziałem w TV i utwór Carny w wykonaniu Kingi > Preis zrobił na mnie jak najgorsze wrażenie - od tego czasu gdziekolwiek widzę > ową Kingę mam fatalne skojarzenia heh, Carny nie byl najlepszy, to fakt :-) emocje już opadły i mogę stwierdzić, że parę rzeczy trzeba by dograć, Mariusz czasami trochę przesadzał, w ogóle jak ktoś się spodziewa głosu w rodzaju Cave'a, no to tego tu nie znajdzie. Zakończenie mogliby poprawić, bo tak jakoś się urwało bez efektu. Ale Henry Lee po polsku mi się podobał :-) Odpowiedz Link
nefil Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 07.03.05, 23:42 Kingę Preis kojarzę li tylko z filmu "Symetria". W tym filmie nie wypowiedziała ani jednego słowa, więc może dlatego kojarzę ją w sposób pozytywny ;-) Odpowiedz Link
martolka Re: Nick Cave- ulubione kawalki z poszczegolnych 08.03.05, 11:44 Ja Preis kojarzę pozytywnie z przeglądu piosenki aktorskiej we Wrocławiu, ze sławetnego koncertu pożegnalnego Republiki. Pamiętam, że śpiewała Sexy Doll. Odpowiedz Link