polleke
06.07.05, 12:08
Chciałam Was zapytać, czy to zacny zespół jest i którą płytą warto się
zainteresować na początek.
Jestem zaintrygowana, bo kilka dni temu miałam okazję zobaczyć w akcji
niesamowitego perkusistę wywodzącego się z tego zespołu, pana Jima White’a.
Powiedzieć o nim, że tylko współtworzy sekcję rytmiczną byłoby nie fair, bo
często to on prowadził melodię i nadawał kręgosłupa co bardziej wątłym
kompozycjom. Prawdziwy hipnotyzer, skradł show bohaterowi wieczoru.