Dodaj do ulubionych

Tori Amos vs Elizebeth Fraser

12.10.06, 19:13
Wiem, że trudno je porównywać, bo Tori Amos to przede wszystkim artystka,
która wyraża swoje życie przez muzykę, a Elizabeth Fraser to bardziej
wokalistka i w dodatku nie pracuje raczej solowo, a z zespołami (swoim -
Cocteau Twins i innymi). Ale zastanówmy się nad porównaniem tych dwóch pań
tylko pod kątem wokalu. Szczerze mówiąc, moje odczucie było takie, że obie
panie prezentują raczej podobny, bardzo wysoki zresztą poziom, z lekkim
wskazaniem na Tori Amos. Ale ostatnio spotkałem dwójkę znajomych (którzy
przesłuchali w życiu znacznie więcej płyt ode mnie) i oni stwierdzili, że Tori
Amos dobrą, ale o klasę gorszą wokalistką niż Elizabeth Fraser. Trochę mnie to
zdziwiło :-)

Kogo uważacie za lepszą wokalistkę? Niby nad gustami się nie dyskutuje, niby
sztuki się nie wartościuję itp. Wiem. Ale może jednak ktoś pokusi się o
rozwinięcie porównania tych pań?

Jestem tutaj raczej nowy (w sensie, że po raz pierwszy piszę, bo czytam od
dłuższego czasu) i nie wiem czy czasem nie zaniżę Wam poziomu, więc jeżeli
temat jest troszkę nie w stylu Waszego forum, to proszę o powiadomienie mnie,
żebym nie pisał, ja się nie obrażę. Z reguły i tak mam mało do dodania, bo po
prostu zbyt mało płyt na to forum znam :-)
Obserwuj wątek
    • glebogryzarka1 Re: Tori Amos vs Elizebeth Fraser 12.10.06, 19:24
      Nawet gdybyś przeciwstawił jej Paulę Abdul (ba, nawet - zwłaszcza...), u mnie
      Tori Amos zawsze przegra na zasadzie odreagowania overhype'u, jaki IMVVHO ją
      spotkał. Przesłuchałem kilka płyt i materiał w miarę ciekawy, ale wokal sprawia
      że mam ochotę dobić artystkę, niech się już nie męczy, bo że się męczy, to ja
      słyszę.
      A jeśli stawiasz naprzeciw Elizabeth Fraser, nie dość że Cocteau Twins zawsze
      szanowałem (bo słuchać na dobre nie zacząłem nigdy), to jeszcze "Teardrop"
      plasuje się u mnie w dziesiątce, no, dwudziestce singli wszechczasów :) Werdykt
      jasny.
      • glebogryzarka1 Re: Tori Amos vs Elizebeth Fraser 12.10.06, 19:31
        Aha, jeszcze uzupełnię - w przypadku Tori overhype jest dla mnie overhype
        dlatego, bo nie słyszałem na jej albumach niemal nic, czego już wcześniej by
        nie nagrała Kate Bush.
        A teraz do widzenia do poniedziałku. Netherlands, here I come.
        :)
        • grimsrund Re: Tori Amos vs Elizebeth Fraser 12.10.06, 19:55
          Glebo, przed zemstą rozwścieczonych forumowych fanek Tori nie ukryjesz się w
          Holandii - sugeruję raczej Nową Zelandię :)
          • cze67 Re: Tori Amos vs Elizebeth Fraser 13.10.06, 09:36
            Słuchając niegdyś przed laty Cornflake Girl wziąłem Tori Amos za w prostej
            linii inkarnację Kate Bush. Amos poszła jednak swoją, bardziej, że się tak
            wyrażę, kameralną drogą, która nie do końca mnie przekonuje. Ale bardzo ją
            cenię i głos lubię.
            Nie mam jednak stosunku emocjonalnego, takiego jak do Elisabeth Fraser. O ile
            nie słucham już CT, o czym był nawet specjalny wątek, to Fraser kiedyś była
            mnie bardzo ważna, zachwyciła mnie, a jej wokal zawsze będę uważał za jeden z
            najpiękniejszy z tych, które słyszałem.
          • hennessy.williams Re: Tori Amos vs Elizebeth Fraser 13.10.06, 10:04
            grimsrund napisał:

            > Glebo, przed zemstą rozwścieczonych forumowych fanek Tori nie ukryjesz się w
            > Holandii - sugeruję raczej Nową Zelandię :)

            Niech ja będę tą fanką, a co! Ale nie ze względu na wskazanie na Fraser, tylko
            na Paulę Abdul! A rację ma GetUpStandUp pisząc, że Tori Amos to trochę więcej
            niż tylko wokalistka.
    • ilhan Re: Tori Amos vs Elizebeth Fraser 13.10.06, 09:39
      Zdecydowanie Fraser, również z powodów które wskazał Glebacz.
    • ayya Re: Tori Amos vs Elizebeth Fraser 15.10.06, 23:16
      Tori Amos.
      I nie rozumiem teorii o przehajpowaniu.
    • pszemcio1 Re: Tori Amos vs Elizebeth Fraser 16.10.06, 01:02
      Tori Amos to akurat największą krzywde robi Kaczkowski tymi achami i ochami...
      • grimsrund Re: Tori Amos vs Elizebeth Fraser 16.10.06, 01:05
        Ponoć nawet młoda Kaczkowska odziedziczyła Tori po tatusiu ;)
      • cze67 Re: Tori Amos vs Elizebeth Fraser 16.10.06, 10:44
        pszemcio1 napisał:

        > Tori Amos to akurat największą krzywde robi Kaczkowski tymi achami i ochami...

        Że niby jak dziennikarz się zachwyca, to słuchaczy odrzuca? Tak mam to rozumieć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka