cze67
15.05.07, 14:37
A bo dzisiaj jest ich dzień w Trójce, więc może to skłoni jakąś część
forumowej braci i siostrzy do zwierzeń na zadany temat. Ja jakoś nigdy nie
załapałem bakcyla. Nie wiem w sumie czemu, jakoś za dużo było tam dla mnie,
jakby to powiedzieć - mechaniki i elektroniki, za czym nie przepadałem. W
sumie bardziej podobały mi się późniejsze płyty, od Violatora wzwyż, ale znam
je raczej wyrywkowo. Choć koncert 101 na kompakcie posiadam. Bo tani był i
jest tam Somebody, który to kawałek uwielbiam. Ale, jeżeli juź o koncercie
mowa, to wkurza mnie niepomiernie to pokrzykiwanie któregoś tam z muzyków
zachęcające do oklasków(?).
A w Augustowie, o czym już kiedyś pisałem, ale może młodzi nie pamiętają,
organizowane były w latach 80. ubiegłego wieku mecze piłkarskie: Depesze
kontra Metale:-)