Dodaj do ulubionych

Mary Margaret O Connel

30.06.05, 13:44
Postanowiłempoznać wasze opinie na temat bohaterów Przystanku
Alaska.Zacznijmy od Maggie.
Magie jest sympatyczną postacią najbardziej lubiłem ją w okresie
podstawówka/lo wrzyscy się w niej kochali:)). Najbardziej lubie w niej
samodzielność i podejście do ludzi ( o usmiechu nie wspomnę:)))Poza tym
uroczo wmawiała sobie ze ma udane zycie chociaz nigdy do końca w to nie
wierzyła. Brak wyrachowania sprawiał jednak że chwilami była mało wiarygodna.
Obserwuj wątek
    • watanabe.miharu Re: Mary Margaret O Connel 08.07.05, 18:31
      Czepia się Fleischmanna, że zrzędzi i ma schizy, a sama niewiele mu ustępuje pod
      tym względem, choć na inny nieco sposób;)
      Przyznaję, że lubiłam ją niegdyś bardzo, teraz moja sympatia przerzuciła się
      prawie w całości na Joela. Ten facet jest niesamowity!
    • klenbek Re: Mary Margaret O Connel 09.07.05, 16:30
      Jest śliczna i bardzo kobieca. Podoba mi się jaka jest dla innych ludzi. Lubi
      rozmawiać, nadaje się na siostrę i przyjaciółkę. No i jej zawód... zawsze
      marzyłam o lataniu :)
      • tallita Re: Mary Margaret O Connel 12.07.05, 10:44
        Kiedyś bardziej ją lubiłam - teraz wydaje mi się zbyt zasadnicza, przywiązana do
        własnych poglądów, mało elastyczna...

        W odcinku, gdy Chris miał być sądzony za złamanie warunków zwolnienia
        warunkowego i okazało się, że sędzią jest kobieta i wszyscy uważali, ze to źle,
        a Fleichman (chyba) się bardzo zdziwił więc zapytali się Maggie "kto jest
        milszy - kobiety czy mężczyźni" (czy jakoś tak) a ona od razu zacietrzewiła sie
        i wyjechała z jakimiś tekstami o szowinistach itp. Była śmieszna (jak Morris)

        Ale w wielu sytuacjach dopiero teraz ją zrozumiałam (gdy jestem w jej wieku,
        prawie...) i widzę, jak pokrywa zdenerwowanie, bezradność czy słabość róznymi w
        gruncie śmiesznymi tekstami to mi jej czasem aż żal

        Jest dobra i urocza, byle bez mocnego makijażu ;-)
    • rudeboys Re: Mary Margaret O Connel 19.07.05, 23:17
      ładna jest,ale cz kobieca to bym polemizowal. fajnie sie denerwuje
    • pbona Re: Mary Margaret O Connel 04.08.05, 22:46
      Uwielbiam te postac. Kiedys wlasnie Maggie i Joel to byla moja ulubiona para
      bohaterow. Dzisiaj nic sie nie zmienilo:)
      Nie rozumiem dlaczego zle ze nie jest elastyczna i broni swoich pogladow?? To
      chyba dobrze, ze sa takie osoby ktore potrafia stac na strazy swoich przekonan
      niz zmieniac je jak choragiewka na wietrze. To bez sensu! I bardzo podobal mi
      sie jej "napad" na Joela w odcinku gdy Chris mial byc sadzony. Bo mezczyzni to
      szowinisci!:) Ostatnio w ogole zauwazam u siebie wiele cech jakie prezentowala
      Mary Margaret. Nie jest tak zle... dobrze w dzisiejszych casach byc silna
      kobieta:)
      • tygrys19 Re: Mary Margaret O Connel 06.08.05, 17:29
        nadal bardzo lubie Maggie, ale szkoda mi jej bardzo, bo mysle, ze w gruncie
        rzeczy jest bardzo samotna
        • maalza Re: Mary Margaret O Connel 24.08.05, 13:06
          Uwielbiam Meggie, bardzo kobieca, śliczny usmiech. I ten kolor włosów - śliczny
          brąz. Szukam takiego odcienia od roku i żadna farba sie nie uwyma ! ;-(
    • ann_alaska Re: Mary Margaret O Connel 24.08.05, 13:55
      Muszę się zgodzić - bardzo ładny kolor włosów ;-) A jeżeli chodzi o charakter -
      to w sam raz. Stanowcza, odważna i umie postawić na swoim. Bardzo dobry
      przykład jak powinna zachowywać się kobieta. No i wszyscy ją lubią ;-) Świetna
      kreacja Janine Turner.
      northern-exposure.blog.onet.pl
    • annie13 Re: Mary Margaret O Connel 24.08.05, 15:32
      Maggie to sympatyczna osoba, wydawać się mogło prawie idelna, ale tak naprawdę
      jest samotna, choć udaje, ze jest inaczej
    • yerubal Re: Mary Margaret O Connel 26.08.05, 00:56
      KOCHAM O'Connel.
      Za Jej przeuroczy uśmiech, za to jak się złości, za to że lata.
      • juliet_cicely Maggie 12.09.05, 12:02
        Cóż...jest bardzo ładna, ma śliczny uśmiech i najbardziej lubię właśnie sytuacje
        między nią a flaischmanem... Lubię ją, ale że kocham to nie powiem ;-) chyba że
        o joelu, bo jestem dziewczyną hahahahaha
        Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka