28.01.10, 18:58
najlepiej załóż nowy wątek,bo na tamten moga dziewczyny nie zajrzeć.
a do Doroty pewnie trzeba pisać na priva.
tu możesz pisać spokojnie,nikt nie nakrzyczy,jedynie pomoże.
pisz,co ci tylko przychodzi do głowy.uściski,nie jesteś sama.
Obserwuj wątek
    • nowako-wa Re: fiora81 28.01.10, 20:13
      fiora81- widać że podchodzisz do problemu rozsądnie...
      Aborcja tylko pozornie jest prostą decyzją - dla tych którzy nigdy jej nie
      musieli podejmować - owszem niechcianą ciążę usuwa - ale skutki tej decyzji
      zostają na barkach kobiety...bo nawet faceci szybko nad nią przechodzą dalej, a
      z kobietami bywa różnie...sama masz już teraz wątpliwości czy dasz radę pracować
      z dziećmi, może się pojawić awersja do seksu, głęboka depresja i straszny żal
      ,że to była zła decyzja- dlatego jak możesz napisz argumenty za i przeciw-
      decyzja i tak należy do ciebie ale bardzo ważne jest przeanalizowanie możliwych
      scenariuszy...Jeśli masz dwójkę dzieci- to najtrudniej prze niemowlaku- pózniej
      dzieci mogą pomagać, razem sie bawić ...
      Stoisz teraz przed faktem dokonanym- ciąża jest- pytanie co dalej- doskonale cię
      rozumiem że nie była Twoim marzeniem - ale jest...

      Z antykoncepcją bywa różnie - ja kiedyś wpadłam ze spiralą- usunęłam - nie
      wyciągnęłam wniosków- dlatego powtórzyłam ten błąd 3 razy...
      Przypłaciłam to chorobą psychiczną, depresjami- i to po wielu latach...dziś z
      nadzieją oczekuję dziecka- skończyłam 31tc...
      I nikomu nie życzyłabym tej bolesnej nauki , którą dostałam od życia...
      Więc warto zastanowić się, poczytać dziewczyny, które maja aborcje za sobą -
      póki jeszcze nie jest za pózno...
      • wiesia140 Re: fiora81 29.01.10, 10:26
        Powiedz mi tylko szczerze dlaczego nie chcesz dziecka? Nowe życie się
        już w tobie pojawiło. Wydaje mi się ,że w twojej sytuacji będzie lepiej
        urodzić to dziecko, masz już dzieci , będziesz pracować wśród dzieci ,
        myślisz ,ze zapomnisz o tym , którego nie będzie, mając świadomość ,ze
        przyłożyłaś do tego rękę... . Poczytaj sobie wypowiedzi kobiet , które są
        po aborcji, jakie mają kłopoty z relacją wobec własnych dzieci , które
        wcześniej już były na świecie. Boisz się ,że nie będziesz miała
        czasu dla pozostałych, to da się zorganizować. Masz dziewięć miesięcy czasu
        ,żeby się na to przygotować, to sporo. Przeczytaj posty landis , ona ma
        problem jak się zająć swoimi dziećmi, które przecież nie są niczemu
        winne. Napisz na priv do asiulki , niech ci napisze jak to przełożyło
        się na jej kontakty z córką. Aborcja będzie ciągnąć sie za tobą całe
        życie.
        • wiesia140 Re: fiora81 07.02.10, 21:52
          Odezwij się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka