01.08.11, 13:14
mam 29 lat, pracuje w firmie budowlanej w warszawie, jestem odpowiedzialna za sprzedaz lokali mieszkalnych. przez ostatnie dwa lata spotykałam się z kolegą z pracy, na początku tylko miał być sex potem, z miarę upływu czasu coraz bardziej się angażowałem, on też. niedawno, jakieś pół roku temu składając mi zyczenia powiedział, że chciałby bym spróbowała z nim założyć rodzinę. zgodziałam się. nie braliśmy ślubu bo samotna matka z dzieckiem o niedużych dochodach ma pewne przywileje, żłobek, przedszkole. Dwa miesiące temu okazało się że jestem w ciąży, powiedziałam mu o tym, cieszył się. kilka dni temu powiedzial, że jednak decyzja o dziecku do zły pomysł. nie chce już dziecka. zostawił mnie. niewiem dlaczego. namawia mnie bym usuneła ciąże, bo tak ma być lepiej dla nas. nie wiem czy chcę tego dziecka, nie chcębyć sama, nie dam rady sama z dzieckiem. boję sięaborcji ale nie widzęinnego wyjścia. pomocy.
Obserwuj wątek
    • bellagnos Re: POMOCY. 01.08.11, 13:45
      Twoje dzieciątko było chciane, Ty je kochasz ono jest z Tobą, nie będziesz już sama będziesz miała kogoś kto Ciebie kocha bezwarunkowo.
      Faktem ojciec dziecka okazał się niedojrzały, ale to nie znaczy, że Ty też masz być taka, przestraszył się, a może ma problemy psychiczne, może to tylko chwilowe, niestety często tak jest ze współcześnie mężczyźni boją się odpowiedzialności i uciekają bo sami nie dostali mocy od własnego ojca.
      Dzieciątko już jest i początek ciąży to huśtawka nastrojów niezależnie od tego w jakiej się znajdujesz sytuacji ( ja jestem właśnie przy końcówce) ale to minie. Nie będziesz sama, Ty już zrobiłaś krok do ludzi pisząc na tym forum, jesteś silna staniesz na nogi!!!
    • twoj_aniol_stroz Re: POMOCY. 01.08.11, 15:04
      Poczekaj. Nie działaj pod wpływem chwili i emocji. Facet zwiał. Zgoda. Boi się odpowiedzialności, obowiązków itd. Ale dzięki Bogu ciąża trwa 9 miesięcy a to jest bardzo długi czas by oswoić sie z nową sytuacją i by podjąć odpowiedzialność za wcześniejsze działania. To co jest bardzo wazne to byś nie działała w pośpiechu. Mądrość ludowa mówi, że jest on wskazany wyłącznie przy łapaniu pcheł i jedzeniu ze wspólnej miski. To naprawdę ma sens. Decyzje podejmowane pod wpływem chwili, w emocjach (szczególnie strachu) są złe i mszczą się potem na nas.
      • mama.rozy Re: POMOCY. 01.08.11, 15:31
        spróbuj wyjśc z siebie,staną obok i popatrzec
        bo to wygląda tak:facet nawiał(a może to coś więcej,niż zwykła nieodpowiedzialnośc?co o nim wiesz?znasz jego rodzinę?innych znajomych,nie wspólnych?).facet z doskoku może miec różne tajemnice.i może teraz sytuacja go przerosła?różnie bywa
        rozmawiałaś z nim,dlaczego spanikował?może po prostu czegoś się boi?
        a jeśli faktycznie nie z tego,to sama już odkryłaś,że samotna matka ma dużo przywilejów.trochę to smutne,ale prawo stoi po Twojej stronie.masz zapewniony żłobek,przedszkole i alimenty na dziecko-bo się po prostu należą.
        po aborcji nie masz pewności,co będzie.na pewno nie będzie dziecka,bo tego się nie da odwrócic.
        są tu dziewczyny,które wychowują same,mozesz ich tu poszukac.
        jesteś kobietą na stanowisku,pokieruj sobą...
        • 0oo.oo0 Re: POMOCY. 01.08.11, 21:06
          Dla niego to może być szok, ale tak jak chciał i mu się odmieniło, tak samo znowu może się odmienić. Może nie teraz, może dopiero po porodzie, jak zobaczy maleństwo. A jeśli nie, to zawsze alimenty Ci się należą i dasz sobie świetnie radę sama i z czasem znajdziesz dla dziecka innego tatusia. Ono już w Tobie jest, rusza się, ma serduszko, czuje... Daj sobie czas,a zobaczysz same zalety bycia w ciąży i bycia mamą. Poczytaj kilka historii osób z forum. Też nie wiedziałam, czy chcę dziecko. Mam 21 lat, studiuję, jestem z ojcem dziecka, ale on mieszka w innym kraju, ale jakoś do będzie. Jestem w 6 miesiącu i jestem szczęśliwa jak nigdy oglądając wózki, ubranka i smoczki dla dzieci, mimo ze wiem, że będzie mi ogromnie trudno.
    • iktoto Re: POMOCY. 01.08.11, 21:05
      nie bój się tego dziecka. skoro już jest z Tobą, to daj Mu szansę. nic dziwnego, że boisz się aborcji. aborcja to duża ciemność, jestem po aborcji, nie wchodź w to!!!!!!!

      Monika
      • monikaszymonz Re: POMOCY. 01.08.11, 22:35
        Dasz radę kochanie jak zobaczysz to maleństwo jego pierwsze spojrzenie jak urodzisz z wyrazem twarzy "to ty jesteś moją mamusią" jego pierwszy uśmiech, będziesz dla niego najważniejszą istotą na ziemi nikt nie będzie ważniejszy ta dzidźka będzie Cię darzyła bezwarunkową miłością, nie poddawaj się a aborcja to oznacza możesz sobie nie darować tego do końca życia, to smutne jak faceci się zachowują ale to że oznacza iż faktycznie należą do tej słabszej płci, moja koleżanka jest po zabiegu teraz ma męża chcą stworzyć rodzinę nie mogą...sad szansa na dzidzie to 5 % a dziewczyna ma 26 lat i straszne wyrzuty sumienia, zawsze wspomina ile jej maleństwo miało by lat gdyby żyło, to bardzo trudna decyzja ale dziecko nie oznacza zmarnowanego życia, wcale nie! Dzidzia to taka radocha że szok i ta świadomość że jest się naprawdę dla niej tą najważniejszą osobą jest wspaniała. Wiem że jest Ci ciężko bo "tatuś" dał ciała ale pamiętaj jedno "co za siebie rzucisz to przed sobą znajdziesz" on będzie żałował do końca życia i podziwiał jaką jesteś wspaniałą kobietą i matką niestety nieosiągalną dla niego bo zrobił co zrobił, daj Bóg żeby się gościowi odmieniło a zapewne tak będzie jeżeli zobaczy kawałeczek siebie w tym dzieciątku i będzie bardzo chciał być z Wami. Wierzę w Ciebie będzie trudno ale dasz radę zobaczysz jest napewno gro osób które Cię wesprą pomogą... Powodzenia
    • madzia1708 dziecko jest Twoje 02.08.11, 12:20
      Nikt tak Cię w życiu nie pokocha jak własne dziecko
      a Pan... cóż... dobrze, że poznałaś Jego prawdziwe oblicze, bolesne ale prawdziwe sad
      na dziecko będzie musiał łożyć bez żadnej łaski, w końcu jest ojcem
      z pracy Ciebie nikt nie zwolni, jesteś chroniona prawem
      poradzisz sobie, jestem tego pewna

      Trzymam kciuki, pozdrawiam
      M
    • karin-ka87 Re: POMOCY. 03.08.11, 14:05
      dokladnie - nic pod wplywem chwili. masz czarny scenariuisz przed oczami - dziecko, facet odszedl i odeszla tez milosc. ale to teraz tak wyglada. prawdopodobnie wróci z podkulonym ogonem - to tez czlowiek, chwilowo go przeroslo. podejmij dobra decyzje, zeby nigdy Ci nie powiedzial, ze jako matka powinnas wtedy wiedziec, co najwazniejsze, ze on mial chwile slabosci a Ty jej uleglas... nie daj sie temu, nie pozwol na ten scenraiusz. wszystko bedzie dobrze kochana. a i lat masz w sam raz. i dochody jakies. spokojnie, spokojnie, spokojnie.

      wszystko bedzie dobrze. maluch zas Twoim najwiekszym szczesciem ( wiem CO MOWIE! )
    • gosia.rogoda12 Re: POMOCY. 29.08.11, 19:55
      Witaj Gekon, mogę się tylko domyślić, że jest ci ciężko. Staram się wczuć w twoją rolę. Naprawdę podziwiam cię za to kim jesteś. A jesteś kobietą odważną. Jesteś samotną matką, gratuluje ci wyboru miłości wobec żyjącego dziecka. Masz także drugie, które się teraz w tobie rozwija. Wie4m, że jest to trudne myśleć pozytywnie o dziecku, kiedy mężczyzna pozostawia kobietę i odchodzi. Rozumiem, ale proponuje ci, abyś przemyślała decyzje wraz z wszystkimi konsekwencjami, jakie mogą się uwidocznić po dokonaniu aborcji. Te konsekwencje są drastyczniesze niż same urodzenie dziecka. Jesteś osobą z przykrymi doświadczeniami życiowymi, ale piękniejsze jest to, że ktoś nie pozwala na to, żebyś była sama. Ten ktoś daje ci potomstwo, po to, żebyś kiedyś nie była sama, po to, żeby twoje dzieci mówiły do ciebie " kocham cię mamo" i po to, żeby one nigdy cię nie zostawiły sama- a one nie zostawią. Parner zostawi, a dziecko nie, bo ma poczucie związku z tobą, wdzięczności, że je wychowałaś, że dałaś jemu jeść, dałaś wykształcenie. Pamiętaj jak dajesz życie, to życie kiedyś odwdzięczy się dobrem wobec ciebie. Bo to są dzieci, które urodziłaś z miłości, a nie z nienawiści tylko daltego, że facet- jakiś idiota, który pragnął seksu z tobą, chciał pozbyć się problemu, miłości i życia, które tak naprawdę ty dałaś tym maleństwom.
      Powodzenia i trzymam kciuki za ciebie, pamiętając także o modlitwie za ciebie i Twoje pociechy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka