Dodaj do ulubionych

Zaskakujące, ale prawdziwe

05.08.04, 13:00
Dziewczyny,
Czytam ostatnie dyskusje i myślę, że życie płata nam figle. Tak na dobrą
sprawę najaktywniejsze są dziewczyny z forów Poronienie i Strata dziecka.
Niejako z drugiej strony barykady, dziewczyny, którym zły los odebrał, to co
najcenniejsze, bez ich zgody. Cieszę się, że nie ma kłótni, wyzwisk i głupich
sporów. Cieszę się, że potrafimy rozmawiać. Dziękuję smile
ściskam mocno
andzia
Obserwuj wątek
    • natkaszczerbatka Re: Zaskakujące, ale prawdziwe 05.08.04, 15:58
      ja może trochę niepotrzebnie zwymyślałam dziewczyny ... to wszystko z
      zazdrości. Pozdrawiam.
      • olivka27 Re: Zaskakujące, ale prawdziwe 05.08.04, 19:39
        Natka,to mnie jest głupio że tak gwałtownie zareagowałam.Przepraszam,ważne żeśmy doszły do sedna sprawy.Nie chcę się wtrącać,ale czy nie brałaś pod uwagę adopcji?Ja w ciąży miałam krwawienia,skurcze,rozwarcie,potem po Martynce poroniłam w 8 tyg i od tamtej pory myślę o adopcji za jakiś czas.
        • natkaszczerbatka Re: Zaskakujące, ale prawdziwe 06.08.04, 16:20
          Pewnie że myślę o Adopcji ... myślałam nawet o rodzinie zastępczej. Mój mąż
          jednak nie chce w ogóle na ten temat rozmawiać. Może to jeszcze za wcześnie.
          Zresztą chyba strata dziecka wyklucza adopcję. Nie wiem tylko czy na jakiś
          okres czasu, czy w ogóle na stałe, ale na pewno jest to element na minus.
          Trochę się zniechęciłam, jak weszłam na forum "adopcja", poczytałam trochę
          postów i wynika z nich, że adopcja to droga przez mękę. Dochodzą do tego
          jeszcze rodzice biologiczni którzy mają wiecznie do adopcyjnych jakieś
          pretensje. Jednym słowem Dzieci są teraz w cenie. To chyba jakiś kryzys
          cywilizacji.
      • towita Re: Zaskakujące, ale prawdziwe 12.08.04, 13:28
        Tak trochę nie na temat się rozpisałam. Natko, czytałaś książkę Jeż? "Może
        Twoje dziecko urodziło się innym ludziom?" Może warto poszukać. Rodzinę
        zastępczą odradzam. Dla swojego dziecka chce się być mamą i tatą a nie
        opiekunami prawnymi.
        • natkaszczerbatka Re: Zaskakujące, ale prawdziwe 12.08.04, 13:40
          właśnie, do rodziny zastępczej trochę zniechęca mnie to, że znowu będę musiała
          stracić dziecko - prędzej czy póżniej będzie trzeba je oddać.
          a "jeża" cyztałam ... myślę cały czas o tym, chyba na razie nie spełniamy
          warunków do adopcji ... i mąż nie jest przekonany ... może to kwestia czasu ...
          Marysię straciliśmy zaledwie 5 miesięcy temu ... , Brunonka ... niedługo będzie
          dwa lata ... ale w końcu to forum "aborcja" ... co ja tu właściwie robię?
        • towita Re: Zaskakujące, ale prawdziwe 12.08.04, 13:50
          Natko kochana. Ja nie usunęłam ciąży. Straciłam swoje pierwsze dziecko 8 lat
          temu. Mam dwóch synów i myślisz, że nie myślę o tym, że przecież było pod moim
          sercem też to pierwsze serduszko. Dla Ciebie rzeczywiście za wcześnie na
          adopcję. Ja bardzo wierzę w przeznaczenie. Tak jak odnajduje się swoją drugą
          połowę tak samo odnajduje się rodziców. Wasze dziecko Was po prostu odnajdzie.
          Albo się wam urodzi albo przyjdzie do Was z "innej" strony
    • towita Re: Zaskakujące, ale prawdziwe 12.08.04, 13:23
      Najprościej byłoby chyba wykrzyczeć swój żal, pretensje do losu ... Tak
      naprawdę kobiety, dla których aborcja to forma antykoncepji nie mają potrzeby
      rozmawiania o tym. A te które cierpią? cóż zawsze lżej cierpieć razem. Na tym
      forum można napisać to o czym nie ma się już sił rozmawiać. Dobrze, że jest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka