horacy234
31.05.06, 12:50
To bylo 2 lata temu w maju. Mialam operacje laryngologiczna. Narkoza,
tetracykliny, wczesniej szczepienie na żółtaczkę i brałam lek na zmniejszenie
poziomu cholesterolu. W ciążę zaszłam na dwa tygodnie przed operacją -
dowiedziałam sie o niej 3 tyg po operacji. Moja pani ginekolog sprawdzala
wszystkie leki , okazalo sie ze kazdy z nich mogl byc szkodliwy ale
najbardziej ten na cholesterol - lek z kategorii x - na pewno uszkadzajacy
płód . Ciąże usunęłam - to było straszne, bo jak najbardziej miałam i chec i
warunki zeby miec to dziecko.
Gdyby mi ktos opowiedzial taka historie pewnie bym nie uwierzyla. Do dzis nie
moge zapomniec tego co zrobilam, nie moge przejechac ulica na ktorej to
zrobilam itp.
Rok pozniej zaszlam w kolejna ciaze -zaplanowana, ale z nadciśnieniem. W
piatym miesiacu moj mąż oświadczył mi że się zakochał i chce się rozstać.
Przesyłam szok i koszmar, o którego szczegółach nie będę pisać. Moje dziecko
urodzilo się dwa miesiące przed terminem . Ma różne kłopoty ze zdrowiem.
Myśle ze nie można ominąć przeznaczenia. Usunęłam tamtą ciąże, bo nie
chcialam mieć chorego dziecka a i tak mam. Wiem że to głupie ale nie mogę się
pozbyć tej myśli.